Gość: gość IP: *.smsnet.pl 21.12.07, 23:29 No ja wiem, że komuszki nie lubią się zbytnio przemęczać... dlatego przeszkadzała im długa praca - dla nich to po prostu wielka nowość :) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: wacek To chore! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.07, 23:54 Oni nie zajmują się sprawami miasta tylko sami sobą! takiej chołoty to w Radzie Miasta jeszcze nie było! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł 13 posterunek - Kraków Siemiradzkiego 24 IP: 62.233.214.* 22.12.07, 20:24 ;;]] Z pijanego gangu : www.policyjnyserwisinformacyjny.fora.pl/viewforum.php?f=3 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Skansen UBekistanu – Kraków Mogilska 109 IP: 62.233.214.* 22.12.07, 20:25 \\\ Z pijanego gangu : www.policyjnyserwisinformacyjny.fora.pl/viewforum.php?f=3 Odpowiedz Link Zgłoś
andreas.007 gośc widze nie masz praktyki 22.12.07, 00:09 to sa takie metody, na przepchniecie wszystkiego, wtedy radni nie maja juz siły, a nawet jeden drugiego wstrzymuje przed wydajacymi sie niepotrzebnymi ptaniami, a watpliwosci wydłuzaja przeciez... a tu swieta! Tak nie powinno sie postepowac! Nawet kierowcy musza robic przerwy w czasie jzady. A potem mamy takie uchawłąy radnych www.kurier.szczecin.pl/Art.aspx?p=708 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: gośc widze nie masz praktyki IP: *.smsnet.pl 22.12.07, 00:54 słuchałem obrad do 3 - nie słyszałem zbytniego zmęczenia. Raczej chodziło o to, że niktórym się po prostu nie chciało...wielkas łaska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxtoja Re: gośc widze nie masz praktyki IP: *.chello.pl 22.12.07, 03:42 No i tak za strefę trzeba płacić, a ten budżet to i tak bedzie przyczynkiem do wiekszej emigracji z miasta Szczecina do ościennych wojewódz i via na świat. Nawet śledź dla Krzystka i Masojć nie pomoże. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: nie wiem czemu PO tak organizuję tą pracę IP: 195.136.49.* 22.12.07, 07:29 w radzie miasta . Z arytmetyki jasne jest że mogą uchwalić wszystko nawet że noc jest dniem i nie muszą tego z nikim uzgadniać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jes,jes. Re: nie wiem czemu PO tak organizuję tą pracę IP: *.chello.pl 22.12.07, 07:43 Niech w ramach protestu oddadzą mandaty, zamiast sie przygotowywac do świąt , urzadzaja sobie bezsensowne igrzyska. Tą suma diet to pożna sie podetrzeć, do lasu panowie , na palmy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiełbaska Widać tu jakiś błąd, fałsz w myśleniu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.07, 09:10 Święta, świeta, a przed świętami wydatki - ot i cała prawda. Kiełbaska pochwala taką demokrację, gdzie liczy się tylko głos władzy. Władza wybrana w demokratyczny sposób to i podejmuje decyzje popierane przez większość społeczeństwa. Widać tu jakiś błąd, fałsz w myśleniu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miś W dzień pracować, w nocy spać IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 22.12.07, 13:47 Zgadzam się z LiD. Trzeba w dzień pracować, a w nocy spać. Gdy byłem w liceum to mieliśmy od 22 do 6:30 ciszę nocną. Tak trzeba zrobić w całej Polsce. O 22 wieczorem wszystkie samochody, samoloty, pociągi - wszystko się zatrzymuje i ludzie idą spać. Nie będzie nocnych wypadków drogowych. Policja i pracownicy pogotowia będą mogli się wyspać. Oczywiście radni i posłowie też mają prawo do 8-godzinnego dnia pracy. Może wpisać to do Konstytucji? Ciekaw jestem jak jest w Korei Płn? Tam wszyscy pracują dla wszpólnego dobra pod czujnym okiem Partii i sekretarza generalnego i premiera, Drogiego Przywódcy Kim Yong-il. Ale czy LiD chce Polskę updobnić do Korei Płn? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Admiral Pfi! Też mi wielka rzecz! IP: *.chello.pl 22.12.07, 14:26 Sesje Rady Warszawy zazwyczaj kończą się poźną nocą, nierzadko po północy. Podobnie posiedzenia Sejmu. Kiedy pracowałem w Sejmie pamiętam dobrze głosowania, które trwały do godz. 5 nad ranem... Nie pamiętam, żeby ktoś się wtedy skarżył. W Kancelarii i w Biurach Klubów (przynajmniej tych największych) zostawała podstawowa obsługa a posłowie głosowali. Co do wniosku o przerwę - nie wiem jakie są w tej sprawie szczególowe zapisy w Regulaminie Obrad Rady Miasta Szczecina i Satucie Miasta, ale ustawowo to Przewodniczący prowadzi posiedzenia i to on decyzduje o takich sprwach jak przerwy, udzielanie głosu itp. Zwyczajowo przyjęte jest, że Przewodniczący zazwyczaj zarządza przerwy na wniosek klubów, ale są to krótkie przewy - 15 min, pół godziny - na przedyskutowanie jakiejś kwestii i ustalenie stanowiska klubu, czy też uzgodnienia z koalicjantami, radymi pozostałych opcji, prezydentem (czy też odpowiedzialnymi za dane zagadnienie jego urzędnikami). Może, ale nie musi. Nikt panów z LiD-u nie zmuszał, aby zostawali radnymi. Bycie radnym w duzym mieście to na prawdę cięzki kawałek chleba. Odpowiedz Link Zgłoś
andreas.007 Re: Pfi! Też mi wielka rzecz! 22.12.07, 19:20 widzisz tak sie mawia, ze to wszystko kwestia organizacji pracy! Jak ktos pracuje po nocach, to nie zawsze znaczy, ze taki pracowity, ale ze nie potrafi sobie zorganizowac pracy! Ja lubie akurat pracowac w nocy. Ale nie znaczy, ze jestem pracowity... natomiast zawsze i duzo mam wolnego czasu, bo sobie organizuje prace tak, by miec duzo wolnego.... jakie to proste! Odpowiedz Link Zgłoś
andreas.007 Re: Pfi! Też mi wielka rzecz! 22.12.07, 19:27 miałem dwóch takich pracowników - jeden, jak sie zjawiałem, to czesto siedział, jadł, a drugi zawsze cos robił... Ceniłem tego co robił, bo myslalem, ze pracowity taki! A jednego raza spytalem nadzorujacego go o to zjawisko, a ten mi wytłumaczył, ze akurat sie zjawiam o takiej porze, ze jeden szybko wykonuje swoja robote i akurat ma przerwe, a tamten nie wyrabia sie i robi i robi powoli...nie nadąża. Tak to własnie jest z tymi pracujacymi ponad miare... Odpowiedz Link Zgłoś
andreas.007 to jak na studiach 22.12.07, 19:39 Takie nasiadówy czesto wynikaja z tego, ze nie przygotowano na czas uchwał, miały braki, a potem trzeba na szybcika zatwierdzac, bo czas nagli, bo jak sie z czyms nie zdązy to ucieknie jakis termin... To jak przed sesja egzaminacyjna, jeden student sobie slucha muzyki, a drugi zakuwa! Ale to nie znaczy, ze ten co zakuwa, to dobry student, on nadrabia czas zbumelowany i uczy sie jednej nocy za cały semestr... A drugi systematycznie uczył sie i wypoczywa! Ja wole tego systematycznego, choc sam uczyłem sie po nocach... Odpowiedz Link Zgłoś
pos3gacz U PO to już norma !!! 22.12.07, 09:52 To widać im weszło już w krew-=-nocne zamachy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dartek Re: Jak radni PO wycieńczyli nocą opozycję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.07, 10:18 zło zawsze działa nocą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiePracuś Jak radni PO wycieńczyli nocą opozycję IP: *.chello.pl 22.12.07, 10:26 Kurcze, wielka mi rzecz 18 godzin pracy... To najlepszy dowód na to, że Ci ludzie są oderwani od rzeczywistości. Mnie zdarzają się serie 5 dniowej pracy po 16 godzin, dzień w dzień od pon. to pt. i nie narzekam. Tak dzisiaj czasem trzeba pracować. A jeśli radni na to się oburzają to jest to najlepszy dowód na to, że do polityki idą bo nie mają najmniejszych szans na sukces w tzw. biznesie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ddd Re: Jak radni PO wycieńczyli nocą opozycję IP: *.chello.pl 22.12.07, 10:47 Gość portalu: NiePracuś napisał(a): > Mnie zdarzają się serie 5 dniowej pracy po 16 godzin, dzień w dzień od pon. to > pt. i nie narzekam. do bycia przedstawicielem handlowym nie potrzeba zbyt dużego skupienia :))) > Tak dzisiaj czasem trzeba pracować. szkoda mi ciebie i twojej rodziny, jeśli naprawdę tak myślisz - dla mnie praca to tylko praca, zawsze na drugim miejscu :) > A jeśli radni na to się > oburzają to jest to najlepszy dowód na to, że do polityki idą bo nie mają > najmniejszych szans na sukces w tzw. biznesie. im mniej polityki w biznesie tym lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edek Re: Jak radni PO wycieńczyli nocą opozycję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.07, 11:58 Praca akwizytora nie wymaga może zbyt wielkiego skupienia, ale np. lekarza tak. Nic się biedakom nie stanie jak raz w życiu posiedzą w magistracie przez noc. Mniej by się zmęczyli gdyby się tyle nie kłócili. Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: Jak radni PO wycieńczyli nocą opozycję 22.12.07, 13:38 Gość portalu: edek napisał(a): > Praca akwizytora nie wymaga może zbyt wielkiego skupienia, ale np. lekarza tak. > Nic się biedakom nie stanie jak raz w życiu posiedzą w magistracie przez noc. > Mniej by się zmęczyli gdyby się tyle nie kłócili. Nauka jasno mówi, że odpoczynek jest niezbędny, że nie da się wykonywać pracy w spoóśb należyty, gdy brakuje przerw i odpoczynku. Potem mamy takie buble prawne, źle uchwalony budżet i podanie niewłaściwego leku pacjentowi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kokoroko prosze, przestan piepszyc IP: *.dyn.optonline.net 22.12.07, 17:04 raz na rok musza troche wiecje popracowac i pomyslec, i juz i glowka boli. Za twoje pieniadze oczywiscie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siouks chcieliście PO to macie... ha ha ha IP: *.chello.pl 22.12.07, 10:41 szpital miejski pa pa pa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosciu Re: chcieliście PO to macie... ha ha ha IP: *.chello.pl 22.12.07, 10:52 Bazyli Baran? to ten geniusz Szczecina co wymyślił zmianę nazwy alei Jedności Narodowej na Pe Jot Pe Dwa? Żebyś gościu słyszał jakie ch... na tobie mieszkańcy wieszają idąc w kolejki po nowe kwity Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ganges Re: chcieliście PO to macie... ha ha ha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.07, 11:07 Za Szpitalem Miejskim pójdzie Szpital Dziecięcy na Wojciecha - nie pasuje ECE więc trzba go zlikwidować, prawda, panie Jrmoliński? Pan i pana kolesie się urządzą ale co z dzieciakami!!?? Odpowiedz Link Zgłoś
gdkj Jak radni PO wycieńczyli nocą opozycję 22.12.07, 11:40 Gość portalu: gość napisał(a): > No ja wiem, że komuszki nie lubią się zbytnio przemęczać... dlatego > przeszkadzała im długa praca - dla nich to po prostu wielka nowość : nowość - nie nowość. nie pie...l mi tu ,że za to zachowali wysoką jakość. olewam LID ale to co robi PO to czysty TKM. znamienne są jednak słowa nowego marszałka. już teraz wiem gdzie zapodział się AWS. Odpowiedz Link Zgłoś
swarozyc Re: Jak radni PO wycieńczyli nocą opozycję 22.12.07, 12:00 Czytajac to sprawozdanie, mialem wrazenie ze to opis ostatnich, chaotycznych dni w bunkrze Hitlera w 1945r.. ..a to tylko opis pracy halastry katobolszewickiej, mieniacej sie wybrancami ludu.. Tak trzymac i nie popuszczac, a bedzie lepiej..! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gryfita Jak radni PO wycieńczyli nocą opozycję IP: 81.190.124.* 22.12.07, 12:40 Opozycja powinna pomyśleć o ponaglaniu ekipy rządzącej w przygotowaniu i podejmowaniu ważnych uchwał znacznie wcześniej. Dlaczego do końca roku siedzieli cicho? Rolą opozycji jest konstruktywna kontrola władzy. Teraz gdy zagoniono ich do wysiłku (raptem jednego), potrafią tylko narzekać.Pan Arłukowicz nich nie mąci. Każda podejmowana uchwała jest znana radnym przed sesją. Mieli czas na zastanowienie się. Nikt nikogo nie zaskakiwał nieznanymi tematami, skąd więc mogły pojawić się błędy? Jak radny jest przygotowany do sesji, to błedów nie powinien popełnic, nawet gdy jest zmęczony. To są ważne uchwały i musiały zostać uchwalone teraz. Jest dla mnie niezrozumiały jeden problem. Dlaczego tak długo muszą trwać prace nad planami zagospodarowania przestrzennego rejonów nadodrzańskich. Rozumiem, że podzielono je na 7 kawałków, aby prace biegły szybciej. Jednak jeśli są już inwestorzy na określone tereny(np. Kępa Parnicka, Wyspa Zielona) to ten fragment powinien być przygotowany w pierwszej kolejności. Ale dlaczego przygotowanie terenów do iwestycji pod względem prawnym ma zająć aż 3 kwartały przyszłego roku(jak dobrze pójdzie), tego wogóle nie rozumiem. Może wzorem tej sesji, osoby odpowiedzialne za przygotowanie planów zagospodarowania przestrzennego powinno się zagonić do ostrej roboty? Narazie wygląda na to, że pracują oni najwyżej 1 godzinę dziennie :(. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: akjkjah Bazyli BARAN przewodniczącym :) IP: *.autocom.pl 22.12.07, 12:55 Wiem, że śmianie się z nazwisk jest prymitywne... Baran, hehehe :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HR Jak radni PO wycieńczyli nocą opozycję IP: 77.223.229.* 22.12.07, 13:09 Opozycja sama sobie winna. Wystarczyło poprzeć radnych PO i nie byłoby sprawy i długiego siedzenia po nocach. Radni PO mieli te same warunki i nie narzekają tylko wygodnisie z LiD. Najwygodniej sprzeciwiać wszystkiemu a potem rozliczać z niewywiązywania się z obietnic. Niestety, decyduje większość i trzeba z tym się pogodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: Jak radni PO wycieńczyli nocą opozycję 22.12.07, 13:31 To, co zrobiła PO, jest nienormalne. Im chodziło o to, żeby odwalić robotę jak najszybciej, nieważne w jaki sposób, bo muszą sobie "przygotowywać święta". Co normalnego pracodawcę obchodzi to, że Kowalska jeszcze nie upiekła piernika? Praca radnych to też praca, oni mają służyć obywatelom, więc praca powinna zostać wykonana w odpowiednich warunkach, dokładnie, starannie, żeby nie doszło do błędów i nic mnie nie interesuje, co musi zrobić radna albo gdzie wyjechać radny. Ich życie prywatne mnie nie interesuje, mają je tak dostsosować, aby nie kolidowało z pracą zawodową, bo to taka sama praca jak ta na kasach w hipermarketach. Jakoś tam nikt nie grzmi, że może dzisiaj pracować, bo za musi upiec ciasto, posprzątać mieszkanie. Jeśli radni PO nie potrafią radzić pracy zawodowej z życiem prywatnym, to może nie powinni być radnymi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prosty Re: Jak radni PO wycieńczyli nocą opozycję IP: *.szczecin.mm.pl 22.12.07, 13:42 Jeśli radni PO nie potrafią radzić pracy > zawodowej z życiem prywatnym, to może nie powinni być radnymi. pewnie,że nie powinni, ale społeczeństwo ich wybrało Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc USA Jak radni PO wycieńczyli nocą opozycję IP: *.socal.res.rr.com 22.12.07, 14:08 oczywiscie ze nie percypuja, ty radny idioto, za to ja uwielbiam Ameryke, blogoslawie dzien w 1989 roku kiedy wyjechalem z tego chorego kraju Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sc jeden radny z PO nie ma problemu z praca w nocy IP: *.dedicated.hosteurope.de 22.12.07, 14:18 od dawna na speedzie jedzie, choc slyszalem ze nie tylko on... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kruk Re: jeden radny z PO nie ma problemu z praca w no IP: *.adsl.alicedsl.de 22.12.07, 14:26 przeciez w Brukseli takie mega nasiadowy sa na porzadku dziennym, ostatnio opowiadal o tym minister rolnictwa ktory wzial w czyms taki udzial i byl baaardzo zdzwiony ze to mozliwe diety radnych powinny wystarczac jako kompensata ze czasem (rzadko) trzeba troche dluzej posiedziec Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brz Jak radni PO wycieńczyli nocą opozycję IP: *.pl 22.12.07, 14:46 i bardzo dobrze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jinx Jak nie umieją sie zorganizowac, to niech siedzą IP: *.globalconnect.pl 22.12.07, 15:11 po nocach. NIkt im nie kaze sie kłócic, ani (chyba?) nie płaci za godziny czczych dywagacji, kłótni i nieprowadzących do niczego dyskusji. Jesli tyle im zajmuje zrobienie czegokolwiek - to ich biznes. Moze jak się zmęczą to sie zastanowia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: man Re: Jak nie umieją sie zorganizowac, to niech sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.07, 15:31 dla przypomnienia hotnews.pl/artpolska-552.html na sobotni wieczór Odpowiedz Link Zgłoś
suhar3 dobre 22.12.07, 15:38 no chcieli chłopaki poświętować, to poświętowali! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zmęczony styl rządów taki jak 148 metrów za 35 tys. IP: 195.28.182.* 22.12.07, 17:32 Cóż - czego oczekiwać po szczecińskiej PO? Rozbity samochód na Trasie Zamkowej, Krzystek kupił za 35 tys. mieszkanie o powierzchni 148 metrów od państwa, zamykane są szkoły, trwa przygotowanie gruntów pod "inwestycje", podnoszone są opłaty i likwidowane szpitale. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roch Jak Waldemar Pawlak darował rekordową karę J&S Ene IP: *.dsl.bcvloh.sbcglobal.net 22.12.07, 17:36 Jak Waldemar Pawlak darował rekordową karę J&S Energy 16 października 2007 r. spółka J&S Energy została ukarana rekordową (461,6 mln zł) karą za brak obowiązkowych rezerw paliwa. Był ogromny szum, konferencje prasowe, wreszcie zapowiedź odwołania. Szefowie J&S Energy twierdzili wówczas, że rezerwy mieli, a brakowało im tylko stosownych umów. Kara zaś była niesprawiedliwa. Dlaczego zatem nie ogłosili swojego zwycięstwa, gdy kilka dni temu minister gospodarki i wicepremier Pawlak uwzględnił ich odwołanie? Komu zależy na tym, aby było jak najciszej nad tą karą? 461,6 mln zł to dużo pieniędzy i trzeba wyjaśnić, czy były podstawy do uchylenia kary i podać je do publicznej wiadomości. W Agencji Rezerw Materiałowych nikt nie chciał komentować decyzji Waldemara Pawlaka. Sprawę badają nasi prawnicy - poinformował mnie rzecznik ARM. Przypomnijmy: zgodnie z prawem każda spółka, która handluje paliwem musi przechowywać jego odpowiednie rezerwy. Podczas kontroli w firmie J&S Energy wykazano brak paliwa. Co więcej mimo dwóch kolejnych terminów wyznaczanych przez ARM nie udało się firmie J&S Energy zgromadzić odpowiednich zapasów. "Wymierzenie kary zakończyło prowadzone od sierpnia postępowanie mające na celu wyegzekwowanie od J&S Energy SA wypełnienia przez firmę zobowiązań. Po zakończeniu kontroli, która ujawniła braki, sporządzeniu stosownego protokołu i wystąpienia pokontrolnego firma wezwana została do uzupełnienia braków w ciągu 21 dni. Termin ten upłynął 12 września 2007 r. J&S Energy SA wystąpiła o przedłużenie tego terminu o kolejne 21 dni. Otrzymała zgodę na termin 14-sto dniowy, który upłynął 15 października 2007 r. Kolejny wniosek J&S Energy SA o przedłużenie postępowania do końca października 2007 r. został rozpatrzony negatywnie." - to stanowisko ARM z października 2007 r. Szefowie J&S Energy twierdzili, że wszystko było w porządku. W gazetach pojawiały się artykuły inspirowane zapewne przez firmę, że wszystko było w porządku, bo J&S Energy miał zapasy w PERN-nie, tylko brakowało mu umów pisemnych. Pomijając absurdalność takiego stanowiska (cytując klasyka Radka Sikorskiego: na gębę to jest krem Nivea), to zastanawia jedno: w jaki sposób J&S Energy wlał ropę do rurociągów PERN skoro nie miał stosownych umów? Zapytałem wówczas o to firmę MDI, która zajmuje się kontaktami z mediami w imieniu J&S i nie otrzymałem na moje pytanie odpowiedzi. Według mnie cała sprawa jest wielkim skandalem, przede wszystkim z uwagi na tajny tryb w jakim się to załatwia. Dlaczego resort gospodarki nie stara się wyjaśnić swojej decyzji? Dlaczego szefowie J&S Energy nie chcą triumfalnie ogłosić, że mieli rację? Czyżby realizowali taktykę "ciszej nad tą karą?" W końcu w okresie świątecznym gazety nie lubią takich nudnych tematów. P.S Poniżej pytania, na które nie odpowiedziała reprezentująca J&S Energy firma MDI. Wysłane 17.10.2007 1) Dziennikarz gazety "Parkiet" pytał na konferencji prasowej Ministerstwa Gospodarki 17.10 br., powołując się na informację z Państwa firmy stwierdził, że do systemu rurociągów PERN wlaliście Państwo około 150 tys. ton ropy, tylko nie macie stosownych umów z PERN-em. Czy takie zdarzenie miało miejsce? 2) Jeżeli tak, to na jakiej podstawie prawnej udało się Państwu wlać powyższą ropę do systemów polskich rurociągów? Jaki podmiot wskazaliście jako odbiorcę w Transniefcie? Co się stanie z ropą w rurociągach jeżeli PERN nie podpisze z Państwa firmą umowy? P.S 2 Polska Agencja Prasowa podała dziś informację za tym blogiem (sami do niej wysłaliśmy - jak zwykle - zgłoszenie nowej informacji) "zapominając" o podaniu źródła i okoliczności. Ciekawe dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rochcio Jak Waldemar Pawlak darował rekordową karę J&S Ene IP: *.dsl.bcvloh.sbcglobal.net 22.12.07, 17:37 Jak Waldemar Pawlak darował rekordową karę J&S Energy 16 października 2007 r. spółka J&S Energy została ukarana rekordową (461,6 mln zł) karą za brak obowiązkowych rezerw paliwa. Był ogromny szum, konferencje prasowe, wreszcie zapowiedź odwołania. Szefowie J&S Energy twierdzili wówczas, że rezerwy mieli, a brakowało im tylko stosownych umów. Kara zaś była niesprawiedliwa. Dlaczego zatem nie ogłosili swojego zwycięstwa, gdy kilka dni temu minister gospodarki i wicepremier Pawlak uwzględnił ich odwołanie? Komu zależy na tym, aby było jak najciszej nad tą karą? 461,6 mln zł to dużo pieniędzy i trzeba wyjaśnić, czy były podstawy do uchylenia kary i podać je do publicznej wiadomości. W Agencji Rezerw Materiałowych nikt nie chciał komentować decyzji Waldemara Pawlaka. Sprawę badają nasi prawnicy - poinformował mnie rzecznik ARM. Przypomnijmy: zgodnie z prawem każda spółka, która handluje paliwem musi przechowywać jego odpowiednie rezerwy. Podczas kontroli w firmie J&S Energy wykazano brak paliwa. Co więcej mimo dwóch kolejnych terminów wyznaczanych przez ARM nie udało się firmie J&S Energy zgromadzić odpowiednich zapasów. "Wymierzenie kary zakończyło prowadzone od sierpnia postępowanie mające na celu wyegzekwowanie od J&S Energy SA wypełnienia przez firmę zobowiązań. Po zakończeniu kontroli, która ujawniła braki, sporządzeniu stosownego protokołu i wystąpienia pokontrolnego firma wezwana została do uzupełnienia braków w ciągu 21 dni. Termin ten upłynął 12 września 2007 r. J&S Energy SA wystąpiła o przedłużenie tego terminu o kolejne 21 dni. Otrzymała zgodę na termin 14-sto dniowy, który upłynął 15 października 2007 r. Kolejny wniosek J&S Energy SA o przedłużenie postępowania do końca października 2007 r. został rozpatrzony negatywnie." - to stanowisko ARM z października 2007 r. Szefowie J&S Energy twierdzili, że wszystko było w porządku. W gazetach pojawiały się artykuły inspirowane zapewne przez firmę, że wszystko było w porządku, bo J&S Energy miał zapasy w PERN-nie, tylko brakowało mu umów pisemnych. Pomijając absurdalność takiego stanowiska (cytując klasyka Radka Sikorskiego: na gębę to jest krem Nivea), to zastanawia jedno: w jaki sposób J&S Energy wlał ropę do rurociągów PERN skoro nie miał stosownych umów? Zapytałem wówczas o to firmę MDI, która zajmuje się kontaktami z mediami w imieniu J&S i nie otrzymałem na moje pytanie odpowiedzi. Według mnie cała sprawa jest wielkim skandalem, przede wszystkim z uwagi na tajny tryb w jakim się to załatwia. Dlaczego resort gospodarki nie stara się wyjaśnić swojej decyzji? Dlaczego szefowie J&S Energy nie chcą triumfalnie ogłosić, że mieli rację? Czyżby realizowali taktykę "ciszej nad tą karą?" W końcu w okresie świątecznym gazety nie lubią takich nudnych tematów. P.S Poniżej pytania, na które nie odpowiedziała reprezentująca J&S Energy firma MDI. Wysłane 17.10.2007 1) Dziennikarz gazety "Parkiet" pytał na konferencji prasowej Ministerstwa Gospodarki 17.10 br., powołując się na informację z Państwa firmy stwierdził, że do systemu rurociągów PERN wlaliście Państwo około 150 tys. ton ropy, tylko nie macie stosownych umów z PERN-em. Czy takie zdarzenie miało miejsce? 2) Jeżeli tak, to na jakiej podstawie prawnej udało się Państwu wlać powyższą ropę do systemów polskich rurociągów? Jaki podmiot wskazaliście jako odbiorcę w Transniefcie? Co się stanie z ropą w rurociągach jeżeli PERN nie podpisze z Państwa firmą umowy? P.S 2 Polska Agencja Prasowa podała dziś informację za tym blogiem (sami do niej wysłaliśmy - jak zwykle - zgłoszenie nowej informacji) "zapominając" o podaniu źródła i okoliczności. Ciekawe dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
dluga_rurka LID ma słabe zdrowie - wirus filipiński ... 22.12.07, 18:04 się szerzy. I prawa goleń też jest chyba zaraźliwa... Dlatego nie dali rady w maratonie Odpowiedz Link Zgłoś
dzakarta Jak radni PO wycieńczyli nocą opozycję 22.12.07, 18:24 Buraki i czereśniaki na stołkach radnych! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lekarka Jak radni PO wycieńczyli nocą opozycję IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.07, 19:11 Odpowiedz Link Zgłoś
k0curek Mnie w tej chwili mija 36 godzin siedzenia w pracy 22.12.07, 19:25 i usuwania awarii. Podobnie jak radni zrobiłem sobie trzygodzinną przerwę. Odpowiedz Link Zgłoś