Sezon na niedowidzących malolatów w 13 Muzach

IP: *.chello.pl 28.12.07, 00:53
Wszedłem na strony Klubu 13 Muz... i osłupiałem. Oto zapowiedź
jednej z imprez w najbliższym czasie:

21.01.2008 (poniedziałek), godz. 19:00. Książka mówiona.
Nowy, stały cykl w programie Klubu 13 Muz.
Odsłuchiwanie książek z płyt kompaktowych w odcinkach. Wstęp wolny.


www.klub13muz.pl/aktualnosci/21_01_2008_poniedzialek_godz_19_0
0_ksiazka_mowiona

Ponieważ ostatnio dyrekcja nastawiała się na małolatów, to teraz,
jak widać (a raczej - słychać) zwraca się w stronę młodocianych
inwalidów wzorku albo analfabetów. Większość książek na CD
dostepnych w Polsce to lektury szkolne (były nawet dodawane
do "Gazety Wyborczej", niektóre jeszcze zalegają półki w Empikach) -
czyżby chodziło o ot, aby nasi milusińscy nie musieli sobie psuć
oczu czytaniem (ew. oglądaniem ekranizacji lektur)? A może w
warunkach powszechnej cywilizacji obrazkowej, gdy umiejętność
czytania ze zrozumieniem jest dostępna dopiero maturzystom (dawniej
obowiązywała w II klasie szkoły podstawowej), chodzi o ułatwienie
przebrnięcia przez szkółkę bez stresu związanego z nauką czytania? I
czy to ma być nowa, znakomita oferta Klubu 13 Muz w zakresie
promocji literatury, panie Jarmoliński? Tak jak w ramach spotkań z
intelektualistami czeka nas wywiad z Kasią Cerekwicką, prawda?...
Gratulacje...
    • wuk4 to kwintesencja dekadentyzmu gniewnego pokolenia 28.12.07, 12:06


      www.klub13muz.pl/aktualnosci/21_01_2008_poniedzialek_godz_19_00_ksiazka_mowiona

      (tamto nie linkowało)

      Hmmm... Z jednej strony jeśli jest to troska o rozrywkę dla osób
      niewidomych lub słabowidzących, to nie możemy mieć pretensji. Tylko
      z tego co wiem, są już dostępne nagrania klasyki literackiej w
      wykonaniu najwybitniejszych polskich aktorów. Osoby, które chcą
      podziwiać kunszt aktorski ich głosu, albo osoby które nie widzą lub
      na tyle słabo widzą tekst drukowany, że proces czytania wzrokowego
      jest dla nich bardzo ciężki, mogą sobie zakupić książki mówione na
      płytach kompaktowych. Ale nie sądzę, żeby do czytania zaproszono
      kogoś ze znanych aktorów/ aktorek teatalnych.
      Podobnież, jeśli w ów poniedziałek o godz. 19.00 przyjdzie pani
      przedszkolanka z grupą maluchów, średniaków i starszaków, aby
      przybliżyć swoim podopiecznym książeczkę z cyklu "Poczytaj mi,
      mamo", to jest to bardzo szlachetny i mądry pomysł, choć należy go
      zrealizować w godzinach otwarcia przedszkola. Przecież o 19.00
      zaczyna się Wieczorynka na TVP1! Dzieci nie przyjdą!

      Ciekaw jestem, kto będzie czytać. I co będzie czytane (Iliada
      Homera? Pan Tadeusz? a może "Trędowata" Mniszkówny? Czy może coś z
      poezji wymiarowo krótkiej, czyli pojedynczych wierszy? No to
      proponuję repertuar "Oda do Młodości", "Kto ty jesteś - Polak
      Mały" "Murzynek Bambo" ... Chyba jednak nie przejdzie.

      ACH NIE!!!! POMYLIŁEM SIĘ! Przecież oni napisali jasno, że odczyt
      będzie z płyt kompaktowych, a ja tu sobie fantazjuję. (Choć zdrowo
      czasem dać upust fantazji). No to już wiadomo, że publiczność będzie
      ogrooooomna. Zwłaszcza, że nie napisano, jakie książki będzie się
      czytać. Zważywszy, że tego dnia przypada Dzień Babci, to powinno się
      zadbać choćby raz w roku o gust starszych pań. A może na ten dzień
      napisze jakiś wiersz ów muzowy Poeta Laureatus, który został
      uhonorowany na konkursie za swą twórczość poetycką? - jego dzieło
      zob. niżej:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=73699169



      • Gość: . Re: to kwintesencja dekadentyzmu gniewnego pokole IP: *.chello.pl 28.12.07, 13:09
        Ostatnie anonsy z 13 Muz przyprawiają o cierpnięcie skóry - ten dom
        kultury schodzi już kompletnie na psy. Kasia Cerekwicka jako
        celebrity w tak show dla ubogich (duchem?), puszczanie płyt
        kompaktowych z nagranymi książkami zamiast prelekcji o literaturze z
        udziałem pisarzy, krytyków i literaturoznawców (mmmm, marzy mi sie
        taki cykl, gdzie kolejne pozycje literatury klasycznej omawialiby:
        jakiś młody szczeciński pisarz, krytyk literacki np. z "Pograniczy"
        i profesor literatury z uniwerku - jakie panele, jakie spory, jakie
        dyskusje, jaka uczta dla publiczności, która może zobaczyć co
        miesiąc na żywo ludzi, o których sądzi się, że zyją zamknięci w
        szklanej kuli, pomiędzy salą wykładową, pokojem wredakcji a
        gabinetem do pracy). Ale chyba trzeba poczekać na zmianę ekipy
        rządzącej naszym Świniogrodem, gdzie ludziom już wyrastają ryje
        w "Galaxy" od kultury popieranej przez magistrat...
    • Gość: Lex Re: Sezon na niedowidzących malolatów w 13 Muzach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.07, 13:11
      Całe szczęście że w XIII muzach zaczęło się coś wreszcie dziać a imprezy nie są
      kierowane tylko do nielicznej grupy zapijaczonych emerytów.
      • Gość: . Re: Sezon na niedowidzących malolatów w 13 Muzach IP: *.chello.pl 28.12.07, 13:19
        Nazywasz "dzianiem się" puszczanie płyt kompaktowych z Empiku z
        nagraniami książek? To jest chyba poziom klasy szkolnej, a nie
        ośrodka kultury. I jakie imprezy dla zapijaczonych emerytów masz na
        myśli, które zaistniały w Muzach PRZED Roguszką? Festiwal Muzyki
        Kameralnej im. Lutosławskiego? Niedzielny Salon Muzyczny? Prelekcje
        z cyklu "Co słychać w muzyce"? Spotkania z historią? Spotkania z
        pisarzami? Lista [fo:pa]? Szczecińskie Lato Jazzowe? Co ty w ogóle
        wiesz o Muzach, frajerze?
        • Gość: szerszeń_stepowy To dzianie się, a właściwie działanie jest celowe IP: *.chello.pl 28.12.07, 20:24
          cel jest jasny - doprowadzić do upadku Klub 13 Muz, sprywatyzować po
          upadłości, a potem móc ciągnąć z tego profity. Roguszka i jego
          kolesie to tylko marionetki w tej grze, za sznurki pociąga ktoś inny.
Pełna wersja