Wizyta w Szczecinie :)

IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 11.08.03, 09:39
Witam.Ostatnio w związku z urlopem w Dziwnowie nie mogłem odmówic sobie
przyjemności(jak sie pózniej okazało ;) zaglądnięcia do grodu Gryfa.
Do tamtej pory znałem Szczecin jedynie ze zdjeć.Ten Szczecin z fotek podobał
mi sie bardzo.
Ten realny... hmmm
Jest świetny.Urzekły mnie te "portowe" klimaty.Duże wrażenie zrobiły na mnie
estakady, których mnóstwo w waszym mieście.Zwiedzałem zgodnie ze szlakiem
turystycznym(mapka + przerywane, czerwone linie na chodniku).
Ten szlak to świetny pomysł!!! Nie można sie zgubić.
Wały Chrobrego bija wszystko na głowe.Bardzo piekny ciag zabudowy+woda
tworzy niesamowitą atmosferę.
Z nowszych rzeczy najbardziej podoba mi się Pazim, szkoda że takiego budynku
nie ma we Wrocku(ten widok-u nas tylko Poltegor bleee).
pozdrawiam z Wrocławia
    • Gość: rado Re: Wizyta w Szczecinie :) IP: *.zchpolice.com 11.08.03, 09:47
      Gość portalu: Rafis napisał(a):

      > Witam.Ostatnio w związku z urlopem w Dziwnowie nie mogłem odmówic sobie
      > przyjemności(jak sie pózniej okazało ;) zaglądnięcia do grodu Gryfa.


      przyznaj się: albo kłamiesz albo czegoś od nas chcesz
      • Gość: Gradus franekkk... IP: *.biomag.uni-jena.de 11.08.03, 09:57
        ...podszywasz sie pod rado czy jak???

        Gość: rado IP: *.zchpolice.com

        bo jak nie to jest szansa!!! Mozesz mu recznie milosc do
        Szczecina wpoic :D
        • franekkk Re: franekkk... 11.08.03, 10:02

          po pierwsze gradusie jeden masz jeszcze nie wiem w co wymyślę do następnego
          meczu, tak tylko chciałem poprzedrzeźniać radopodobnie, no bo jak to moliwe że
          coś naszego komuś się może podobać
          po drugie z 5k pracowników z póltora k ma ip zchpolice i już nie raz widziałem
          tutaj wypowiedzi nie mnie

          ps rafis a pochwal nas trochę na swoim forum
          • Gość: Gradus Re: franekkk... IP: *.biomag.uni-jena.de 11.08.03, 10:09
            franekkk napisał:

            >
            > po pierwsze gradusie jeden masz jeszcze nie wiem w co
            >wymyślę do następnego

            piles cos czy jak?? :) chaotyzm widze w tej odpowiedzi :)

            > meczu, tak tylko chciałem poprzedrzeźniać radopodobnie,
            no bo jak to moliwe że
            > coś naszego komuś się może podobać

            no to byl r czy Ty w koncu bo juz nie wiem...

            > po drugie z 5k pracowników z póltora k ma ip zchpolice
            i już nie raz widziałem
            > tutaj wypowiedzi nie mnie

            czyli jednak nie Ty???? Wiec jako lokalny patriota-hools
            (Szczecin moim miastam, Pogon moim zyciem) powinienes
            zalozyc czarna koszulke PW, przewiazac sobie twarz
            szalikiem i wyruszyc na lowy :D.

      • Gość: Rafis Re: Wizyta w Szczecinie :) IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 11.08.03, 10:00
        Gość portalu: rado napisał(a):

        > Gość portalu: Rafis napisał(a):
        >
        > > Witam.Ostatnio w związku z urlopem w Dziwnowie nie mogłem odmówic sobie
        > > przyjemności(jak sie pózniej okazało ;) zaglądnięcia do grodu Gryfa.
        >
        >
        > przyznaj się: albo kłamiesz albo czegoś od nas chcesz

        Nie kłamie :) i nie chce niczego :) To tylko kilka przemyslem po wizycie w
        waszym pieknym mieście.
        • Gość: rado Re: Wizyta w Szczecinie :) IP: *.zchpolice.com 11.08.03, 10:08
          Gość portalu: Rafis napisał(a):

          > Nie kłamie :) i nie chce niczego :) To tylko kilka przemyslem po wizycie w
          > waszym pieknym mieście.


          boże ja chyba śnię!! aa!!! nie!!! piękne miasto?? - cóż za okropna rzeczywistość
      • Gość: rado Re: Wizyta w Szczecinie :) IP: 111.111.51.* 12.08.03, 17:04
        Gość portalu: rado napisał(a):

        > Gość portalu: Rafis napisał(a):
        >
        > > Witam.Ostatnio w związku z urlopem w Dziwnowie nie mogłem odmówic sobie
        > > przyjemności(jak sie pózniej okazało ;) zaglądnięcia do grodu Gryfa.
        >
        >
        > przyznaj się: albo kłamiesz albo czegoś od nas chcesz

        po co franku zdaje sie. matolku drogi pode mnie sie podszywasz. kompeksy nie
        mozesz sam cos wymyslec czy te azoty z polic tak dzialaja? pozdrawiam rado
        • franekkk Re: Wizyta w Szczecinie :) 13.08.03, 07:44
          Gość portalu: rado napisał(a):

          > po co franku zdaje sie. matolku drogi pode mnie sie podszywasz. kompeksy nie
          > mozesz sam cos wymyslec czy te azoty z polic tak dzialaja? pozdrawiam rado


          skoro wiesz kto no to się nie podszywam; no właśnie wymyśliłem; i skąd mam
          wiedzieć że ty to prawdziwe rado a nie fałszywe

          ww "kompeksami" można tłumaczyć wszystko - słaby argument
          • Gość: rado Re: Wizyta w Szczecinie :) IP: 111.111.51.* 15.08.03, 07:18
            franekkk napisał:


            > skoro wiesz kto no to się nie podszywam;

            moze inni nie wiedza. wiec sie podszywasz.

            >i skąd mam
            > wiedzieć że ty to prawdziwe rado a nie fałszywe

            ja to wiem. zaufaj mi.

            > ww "kompeksami" można tłumaczyć wszystko - słaby argument

            a jaki mam ci dac argument zebys nie pisal jako ja? zaplacic ci czy przywalic?
            pozdrawiam rado
    • Gość: Książe POmorski Re: Witamy pana Rafisa w Szczecinie :))) IP: *.deltanet.pl 11.08.03, 10:19
      buahahahahaha

      oj rado niektórzy uważają nasze miasto za piękne, nie dziw się! mamy przeciez
      wiele pięknych miejsc heheh.......gdzieś tam.

      • franekkk Re: Witamy pana Rafisa w Szczecinie :))) 11.08.03, 10:35

        no i proszę:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=7390595

        • Gość: Gradus Re: Witamy pana Rafisa w Szczecinie :))) IP: *.biomag.uni-jena.de 11.08.03, 10:39
          Rafis po prostu zostal do tego mentalnie (ulubnione slowo
          Szaranowiczow i Szpakowskich :)) zmuszony ;).
          • Gość: Rafis Re: Witamy pana Rafisa w Szczecinie :))) IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 11.08.03, 10:58
            Gość portalu: Gradus napisał(a):

            > Rafis po prostu zostal do tego mentalnie (ulubnione slowo
            > Szaranowiczow i Szpakowskich :)) zmuszony ;).

            o wiele wczesniej umiesciłem wątek na forum inwestycje(szlak turystyczny) :)

            P.S. To Szpakowski jeszcze żyje?
            • Gość: Gradus Re: Witamy pana Rafisa w Szczecinie :))) IP: *.biomag.uni-jena.de 11.08.03, 11:23
              Gość portalu: Rafis napisał(a):

              > Gość portalu: Gradus napisał(a):
              >
              > > Rafis po prostu zostal do tego mentalnie (ulubnione slowo
              > > Szaranowiczow i Szpakowskich :)) zmuszony ;).
              >
              > o wiele wczesniej umiesciłem wątek na forum
              inwestycje(szlak turystyczny) :)

              ale zeby uwiarygodnic troche wypowiedz trzeba bylo troche
              pomarudzic :). Wtedy wszyscy byliby zadowoleni, nawet
              rado :D...

              >
              > P.S. To Szpakowski jeszcze żyje?

              serio? troche jestem ostatnio wyalienowany od takich
              spraw wiec nie wiem co i jak...
          • Gość: szn Re: Witamy pana Rafisa w Szczecinie :))) IP: *.osow.pl 11.08.03, 10:59
            no to sie zacznie!!niech tylko ktos z poznania przeczyta wypowiedz Rafisa na
            forum wroclawskim ;)
    • swarozyc Bylem w Szczecinie.. 12.08.03, 09:29
      Siedzac na Walach Chrobrego razu pewnego i zlopiac ulubione piwsko w
      restauracji Colorado, uwage ma zwrocilo dwoje mlodych ludzi wychodzacych
      wlasnie z urzedu wojewodzkiego. Wsiedli na zaparkowane nie opodal rowery, ale
      odleglosc miedzy nimi byla podejrzanie mala, jakby wiezli jakas duza torbe
      miedzy soba, wzglednie line okretowa...
      Przejezdzajac kolo mnie dostrzeglem ze to nie torba ani lina okretowa, lecz
      wiezy rodzinne! Toz to musi byc Jottka i Skuter!!!, - wykrzyknalem ze
      zdumieniem, rozlewajac piwo z podniecenia...
      Odkrycie to jeszcze bardziej kazalo mi wyostrzyc wyobraznie i taksujacym
      wzrokiem zeskanowac postac skutera i jottki.
      Skuter byl malym kurduplem, tworzacym doskonale uzupelnienie do swego roweru.
      Twarz przyozdobiona okularami oraz wyraziste wargi, nosila znamiona
      inteligencji, lecz rowniez przerostu ambicji nad mozliwosciami....
      Uroda Jottki - moze nie powalajaca z nog, mogaca jednak zaspokoic miejscowe
      gusta - przywolywala mi pamiec wszystkich Rzeczpospolitych i stosunkow
      etnicznych w nich panujacych; piekne, owalne niczym migdaly oczy, male,
      zaciete usta, wskazujace na przodkow pochodzacych z Dzikich Pol, wzglednie
      znad srodkowej Wolgi, i te krucze wlosy z Besarabii wzglednie Woloszczyzny.
      Wyroznika slowianskosci Jottki kazalbym jednak szukac w jej biodrach i
      posladkach, radosnie podskakujacych na nierownosciach szczecinskiego bruku.
      Sutki Jottki, niczym II RP, byly "silne, zwarte i GOTOWE"...
      a same zas piersi uwolnione z okowow stanika w szczecinskim upale, hulaly
      oszalale z tymczasowej wolnosci niczym dwa balwanki morskie od Swinoujscia do
      Gdanska, dzieki szerokiemu dostepowi do morza PRL-u...
      Patrzac na znikajaca za rogiem Jottke z zazdroscia pomyslalem o jej siodelku...
      Zamienilbym sie z nim miejscami, choc na piec minut - pomyslalem nieco
      obscenicznie...
      • Gość: Rafis Re: Bylem w Szczecinie.. IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 12.08.03, 13:30
        swarozyc napisała:

        > Siedzac na Walach Chrobrego razu pewnego i zlopiac ulubione piwsko w
        > restauracji Colorado, uwage ma zwrocilo dwoje mlodych ludzi wychodzacych
        > wlasnie z urzedu wojewodzkiego. Wsiedli na zaparkowane nie opodal rowery,
        ale
        > odleglosc miedzy nimi byla podejrzanie mala, jakby wiezli jakas duza torbe
        > miedzy soba, wzglednie line okretowa...
        > Przejezdzajac kolo mnie dostrzeglem ze to nie torba ani lina okretowa, lecz
        > wiezy rodzinne! Toz to musi byc Jottka i Skuter!!!, - wykrzyknalem ze
        > zdumieniem, rozlewajac piwo z podniecenia...
        > Odkrycie to jeszcze bardziej kazalo mi wyostrzyc wyobraznie i taksujacym
        > wzrokiem zeskanowac postac skutera i jottki.
        > Skuter byl malym kurduplem, tworzacym doskonale uzupelnienie do swego roweru.
        > Twarz przyozdobiona okularami oraz wyraziste wargi, nosila znamiona
        > inteligencji, lecz rowniez przerostu ambicji nad mozliwosciami....
        > Uroda Jottki - moze nie powalajaca z nog, mogaca jednak zaspokoic miejscowe
        > gusta - przywolywala mi pamiec wszystkich Rzeczpospolitych i stosunkow
        > etnicznych w nich panujacych; piekne, owalne niczym migdaly oczy, male,
        > zaciete usta, wskazujace na przodkow pochodzacych z Dzikich Pol, wzglednie
        > znad srodkowej Wolgi, i te krucze wlosy z Besarabii wzglednie Woloszczyzny.
        > Wyroznika slowianskosci Jottki kazalbym jednak szukac w jej biodrach i
        > posladkach, radosnie podskakujacych na nierownosciach szczecinskiego bruku.
        > Sutki Jottki, niczym II RP, byly "silne, zwarte i GOTOWE"...
        > a same zas piersi uwolnione z okowow stanika w szczecinskim upale, hulaly
        > oszalale z tymczasowej wolnosci niczym dwa balwanki morskie od Swinoujscia
        do
        > Gdanska, dzieki szerokiemu dostepowi do morza PRL-u...
        > Patrzac na znikajaca za rogiem Jottke z zazdroscia pomyslalem o jej
        siodelku...
        > Zamienilbym sie z nim miejscami, choc na piec minut - pomyslalem nieco
        > obscenicznie...
        >
        >
        Takich obserwacji to ja nie prowadziłem :)
        • bbury Re: Bylem w Szczecinie.. 12.08.03, 14:38
          widać że ktośnie widział ani jottki ani skutera :)

          A co do urody miasta to niewiem czy to kontrowersyjne porównanie z Poznaniem
          jest do przyjęcia.
          Jak dla mnie to jednak Szczecin jest ładniejszy:))) co akurtat w przy porówaniu
          z Poznaniem nie jest takie trudne. Bo przecież 90% Poznania to blokowiska
          wątpliwej urody. W szczecinie ta proporcja jest zupełnie inna- kamienic bez
          liku.Niestety ich stan pozostawia sporo do życzenia. Ale i tak sporo się dzieje
          i zmiany (wbrew temu co wydaje się tubylcom)są znaczne - i na korzyść.Osobiście
          rzadko bywam w centrum ale jak już jestem to muszę sie na nowo przyzwyczajać do
          widoku niektórych budynków po remoncie i... szukać sklepów bo zmieniają się w
          tempie iście ekspresowaym.
          • Gość: Rafis Re: Bylem w Szczecinie.. IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 12.08.03, 22:40
            bbury napisał:

            > widać że ktośnie widział ani jottki ani skutera :)
            >
            > A co do urody miasta to niewiem czy to kontrowersyjne porównanie z Poznaniem
            > jest do przyjęcia.
            > Jak dla mnie to jednak Szczecin jest ładniejszy:))) co akurtat w przy
            porówaniu
            >
            > z Poznaniem nie jest takie trudne. Bo przecież 90% Poznania to blokowiska
            > wątpliwej urody. W szczecinie ta proporcja jest zupełnie inna- kamienic bez
            > liku.Niestety ich stan pozostawia sporo do życzenia. Ale i tak sporo się
            dzieje
            >
            > i zmiany (wbrew temu co wydaje się tubylcom)są znaczne - i na
            korzyść.Osobiście
            >
            > rzadko bywam w centrum ale jak już jestem to muszę sie na nowo przyzwyczajać
            do
            >
            > widoku niektórych budynków po remoncie i... szukać sklepów bo zmieniają się
            w
            > tempie iście ekspresowaym.


            Nie porównywałem Szczecina do Poznaia bo mam o nim takie same zdanie jak
            Ty.Wyraznie widac (architektura), że tamte miasto było mieścinka gdy nasze
            miasta były po prostu miastami heh :)
            pozdrawiam
          • swarozyc Re: bbury 13.08.03, 21:25
            bbury napisał:
            widać że ktośnie widział ani jottki ani skutera :)
            '''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
            To twierdzisz ze zmyslam !?
            To w takim razie podaj swoja wersje, zobaczymy czy Ty nie mijasz sie z
            prawda...:-)!
            >
            >
            • swarozyc bylem w Szczecinie, obrazek trzeci 14.08.03, 10:11
              Przechadzam sie ul wyzwolenia aby z bliska zobaczyc "bude" ktora juz wkrotce
              zostanie uraczony Szczecin za sprawa duetu "czerwono-czarnego" tj.
              jurczyk/wieczorek... Wydaje mi sie ze ta budowla egipska doskonale wpisuje sie
              w szczecinski styl "budkowy", bo gdzie nie spojrzysz tylko budy i budy... a
              nie mowie tu o obskornych garazach-blaszakach, a roznego rodzaju "kioskach" ze
              wszystkim, rozsianych po calym centrum. widocznie potrzeby estetyczne
              Szczecinian zatrzymaly sie na tym etapie...
              Stojac tak pod rozlozystym drzewem, wsrod brudnych i nierownych chodnikow
              dostrzeglem mezczyzne w srednim wieku noszacym slady po gwaltownym
              odchudzaniu; wory pod oczami, obwisle piersi i walki z brzucha wiszace do
              kolan. Ciemne wlosy przyproszone byly obfita siwizna.
              Nagle mezczyzna ten doznal gwaltownego napadu kaszlu; "siwizna" rozproszyla
              sie dookola. To musi byc Franekkk Pylicki! rozpoznalem go po
              drobinkach "siwizny" ktora dostala mi sie miedzy palce. Pyl ten posiadal
              strukture rutylu, co dla wprawnego oka nie bylo trudne stwierdzic ze to byl
              TiO2. Po ataku Franekkk az przysiadl na bruku ze zmeczenia. No tak -
              pomyslalem, najpierw obcieli mu pensje, pozniej wyjeli wkladke miesna z
              posilku regenerujacego a teraz groza zwolnieniem...Zal mi sie zrobilo faceta;
              Bylo Franekkk nie przyjezdzac twoim przodkom z blot nad Prypecia, mialbys
              prace w okolicznym kolchozie - murowane!
              • Gość: Gradus Swarozyc... IP: *.biomag.uni-jena.de 14.08.03, 10:51
                ... to ten brudny gosc w skorach renifera, o dlugich
                kreconych wlosach, z maczuga w lewej lapie i helmem z
                rogami na glowie, ktory biegal po miescie belkoczac w
                jakims dziwnym jezyku i tlukac wszystkich ksiezy maczuga
                po glowie to byles Ty????? (widziano tego osobnika na
                Walach i przy Galaxyfie wlasnie...)

                :)
              • franekkk Re: bylem w Szczecinie, obrazek trzeci 14.08.03, 11:26
                swarozyc napisała:

                > Przecha


                ale swarozyc jestes niewychowany - wiedziales ze to ja i sie nie ukloniles??
                • Gość: Gradus Re: bylem w Szczecinie, obrazek trzeci IP: *.biomag.uni-jena.de 14.08.03, 11:29
                  franekkk napisał:

                  > swarozyc napisała:
                  >
                  > > Przecha
                  >
                  >
                  > ale swarozyc jestes niewychowany - wiedziales ze to ja
                  i sie nie ukloniles??

                  jak by sie uklonil to by mu chelm z rogami spadl :D.
                  • Gość: Gradus Re: bylem w Szczecinie, obrazek trzeci IP: *.biomag.uni-jena.de 14.08.03, 11:32
                    Gość portalu: Gradus napisał(a):

                    >
                    > jak by sie uklonil to by mu chelm z rogami spadl :D.

                    hmmm, mialem oczywiscie na mysli helm na glowe a nie
                    miasto Chelm ;)
                    • franekkk Re: bylem w Szczecinie, obrazek trzeci 14.08.03, 11:35

                      mi tam sie jego tfurczosc podoba chocby nawet chelminska;) generalnie widac ze
                      czasem nie za bardzo ma co zrobic z rekoma
                  • swarozyc Re:gradus 14.08.03, 11:46
                    Gość portalu: Gradus napisał(a):
                    jak by sie uklonil to by mu chelm z rogami spadl :D.
                    '''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
                    Tobie tez sie dostanie, chelmie z gradusem na glowie...;-))
                    • Gość: Gradus Re:gradus IP: *.biomag.uni-jena.de 14.08.03, 11:49
                      swarozyc napisała:

                      > Gość portalu: Gradus napisał(a):
                      > jak by sie uklonil to by mu chelm z rogami spadl :D.
                      >
                      '''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
                      > Tobie tez sie dostanie, chelmie z gradusem na glowie...;-))
                      >
                      >

                      przeciez napisalem, ze nie o Chelma mi chodzilo :D.

                      a ta Twoja tworczosc nawet calkiem ciekawa... ciety jezyk
                      mi sie podoba :).


                    • Gość: Gradus Re:gradus IP: *.biomag.uni-jena.de 14.08.03, 11:54
                      swarozyc napisała:

                      > Gość portalu: Gradus napisał(a):
                      > jak by sie uklonil to by mu chelm z rogami spadl :D.
                      >
                      '''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''

                      a z tym "chelmem" to nie wiem jak to wyszlo bo wiem jak
                      to sie pisze :D. Juz trzymalem wcisniety lewy przycisk
                      myszy (czyli zrobilem mlask mysza z przytrzymaniem) na
                      przycisku "wyslij" i postanowilem jeszcze raz przejrzec
                      co napisalem... wtedy ze zgroza znalazlem "chelma" ale
                      juz nic nie moglem zrobic... bo jak tylko zwolnilem
                      uscisk myszy to tekst poszedl w swiat :(
                      • franekkk Re:gradus 14.08.03, 11:58

                        nie no gradus co ty sie tlumaczysz i z czeko i przed kim
                        my nie sad kapturowo - chelmowy ani pani od polskiego ani zaden bog

                        zdazylo sie - trudno - i tak zapamietamy;)
                      • swarozyc Re:gradus 14.08.03, 12:00
                        Gość portalu: Gradus napisał(a):
                        a z tym "chelmem" to nie wiem jak to wyszlo bo wiem jak
                        > to sie pisze :D. Juz trzymalem wcisniety lewy przycisk
                        > myszy (czyli zrobilem mlask mysza z przytrzymaniem) na
                        > przycisku "wyslij" i postanowilem jeszcze raz przejrzec
                        > co napisalem... wtedy ze zgroza znalazlem "chelma" ale
                        > juz nic nie moglem zrobic... bo jak tylko zwolnilem
                        > uscisk myszy to tekst poszedl w swiat :(
                        '''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
                        cos taki roztrzesiony gradus?! uspokoj sie chlopcze!
                        Piszesz do mnie, faceta na luzie, a nie jakiejs mendy ktora wytyka zlosliwie
                        cudze potkniecia.
                        twe potkniecie wprawdzie wykorzystalem, ale stylistycznie a nie zlosliwie...
                        Do mnie nie musisz sie usprawiedliwiac...:-)
                        • franekkk Re:gradus 14.08.03, 12:03
                          swarozyc napisała:

                          > Gość


                          a kiedy opiszesz jak podczas wizyty w szczecinie przejrzales sie w lustrze?
                          • swarozyc Re:franekkk 14.08.03, 12:08
                            po co? Ty mozesz mnie opisac. Bedzie zabawniej...mam nadzieje...:-))
                            • franekkk Re:franekkk 14.08.03, 12:11
                              swarozyc napisała:

                              > po co? Ty mozesz mnie opisac. Bedzie zabawniej...mam nadzieje...:-))


                              ja tam sie nie znam
                              obywatelu opisz sie sam na zakonczenie swojego cyklu
      • skuter70 Re: Bylem w Szczecinie.. 21.08.03, 10:48

        >nosila znamiona
        > inteligencji

        i to najlepszy dowod, ze to nie ja

        jakos nie ma tu ani slowa o tej jedynej
        • swarozyc skuter 21.08.03, 10:55
          skuter70 napisał:
          nosila znamiona inteligencji
          >
          > i to najlepszy dowod, ze to nie ja
          ''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
          A wlasnie ze ty, bo TYLKO NOSILA...
          >
          > jakos nie ma tu ani slowa o tej jedynej
          '''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
          Kiedy mialem wizje Jottka byla onom jedynom...
          Cos ciezko kapujesz! Na urlopie byles wypoczac czy zrzucales wegiel do
          piewnicy przez 3 tygodnie?
          • skuter70 Re: skuter 21.08.03, 11:03
            swarozyc napisała:

            > '''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
            > Kiedy mialem wizje Jottka byla onom jedynom...

            jak ja znam to poplacze sie ze wzruszenia

            > Cos ciezko kapujesz!

            jak zwykle

            > Na urlopie byles wypoczac czy zrzucales wegiel do
            > piewnicy przez 3 tygodnie?

            caly czas knulem spisek przeciw marianowi
            >
            >
            • swarozyc Re: skuter 21.08.03, 11:15
              skuter70 napisał:
              caly czas knulem spisek przeciw marianowi
              ''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
              Phi! dzisiaj robi to kazdy g.. chcialem powiedziec forumowicz,
              ale kto po nim???
              Trzeba bedzie banki sposcic naszym Pionierom co Jurczyka wybrali i ich
              potomstwu po AR co na Rujnowicza glosowalo...

              Nie, nie, skuter, ja nie wracam...

              PS co znaczylo to 1 i 3/8 i do kogo to bylo?
              • skuter70 Re: skuter 21.08.03, 11:49
                swarozyc napisała:


                > Phi! dzisiaj robi to kazdy g.. chcialem powiedziec forumowicz,
                > ale kto po nim???

                ktos uczciwy, inteligentny, sympatyczny, z czystymi rencami...

                ja


                >
                > PS co znaczylo to 1 i 3/8

                to kaliber broni, ktora wlasnie do ciebie celuje
                >
                >
                >
                • swarozyc Re: skuter 21.08.03, 12:00
                  skuter70 napisał:
                  ktos uczciwy, inteligentny, sympatyczny, z czystymi rencami...
                  >
                  > ja
                  ''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
                  Chcac zachowac czyste rece, nie powinienes brac tej pracy...
                  > PS co znaczylo to 1 i 3/8
                  > to kaliber broni, ktora wlasnie do ciebie celuje
                  ''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
                  Na poligonie jestes? chyba wirtualnym...Bo na prawdziwy by Cie nie wpuscili z
                  taka znajomoscia kalibrow...

                  PS A dlaczego do mnie celujesz? No chyba ze z dubeltowki w dwa policzki, ale i
                  tu kaliber inny...
                  • skuter70 Re: skuter 21.08.03, 12:11
                    >Bo na prawdziwy by Cie nie wpuscili z
                    > taka znajomoscia kalibrow...

                    jak dostaniesz w czolo z mojej procy kamieniem kalibru 1 i 3/8 cala to sobie
                    porozmawiamy o rodzajach broni
                    • swarozyc Re: skuter 21.08.03, 12:17
                      skuter70 napisał:
                      jak dostaniesz w czolo z mojej procy kamieniem kalibru 1 i 3/8 cala to sobie
                      > porozmawiamy o rodzajach broni
                      '''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
                      Za co??!!! Za to sercu tu okazane??!!
                      • skuter70 Re: skuter 21.08.03, 12:38

                        podrobow nie lubie
                        chcialem laptopa
                        >
                        • swarozyc Re: skuter 21.08.03, 12:40
                          skuter70 napisał:
                          podrobow nie lubie chcialem laptopa
                          ''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
                          Jestem idealista, a nie materialista...
                          > >
                          • skuter70 Re: skuter 21.08.03, 12:45

                            > Jestem idealista, a nie materialista...
                            > > >

                            bardzo dobrze
                            idee zatrzymaj sobie
                            a laptopa daj mi
                            >
                            • swarozyc Re: skuter 21.08.03, 13:08
                              Ty ciagle o tym samym laptopie! On juz dawno zestarzal sie moralnie! Po co Ci
                              taki grat?
                              Masz piekna przyrode dookola! Ciesz sie tym co jest...
                              • skuter70 Re: skuter 21.08.03, 13:15
                                jak na idealiste to jestes strasznie przywiazany do materji:((

                                wlasnie urabal mnie komar
                                mam w niedomowieniu taka przyrode
                                • swarozyc Re: skuter 21.08.03, 13:41
                                  skuter70 napisał:
                                  wlasnie urabal mnie komar
                                  > mam w niedomowieniu taka przyrode
                                  '''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
                                  Przyroda jak kobieta, potrzebna jest czlowiekowi do zycia, lecz aby nie
                                  sprawiala mu klopotow musi czuc jego silna i zdecydowana dlon...!

                                  Ale to na pewno wiedziales....
                                  • skuter70 Re: skuter 21.08.03, 13:50
                                    silna i zdecydowana dlon to ja czuje
                                    a czasem nawet walek do ciasta
                                    • swarozyc Re: skuter 21.08.03, 14:02
                                      skuter70 napisał:

                                      > silna i zdecydowana dlon to ja czuje
                                      > a czasem nawet walek do ciasta
                                      ''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
                                      Kompletnie sie Skuti rozkleiles po tych wakacjach! Gdzies ty byl? Pod namiotem
                                      i padalo, przez co stara dostala PMS? i sie na tobie skrupilo?
                                      • skuter70 Re: skuter 21.08.03, 14:03
                                        nie irytuj sie ale prawde mowiac na wakacjach zwiedzalem klasztory
                                        • swarozyc Re: skuter 21.08.03, 14:08
                                          skuter70 napisał:

                                          > nie irytuj sie ale prawde mowiac na wakacjach zwiedzalem klasztory
                                          '''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
                                          No co ty?! jakis wyskrobek po architekturze jestes z udarem slonecznym?!
    • Gość: rado Re: Wizyta w Szczecinie :) IP: 111.111.51.* 12.08.03, 17:10
      Gość portalu: Rafis napisał(a):

      > Jest świetny.Urzekły mnie te "portowe" klimaty.Duże wrażenie zrobiły na mnie
      > estakady, których mnóstwo w waszym mieście.]

      witam. byly proby pisania radopodobnie p[rzez moich wielbicieli ale wypada
      powiedziec tez cos osobiscie. nie za bardzo rozumiem twoj zachwyt ale tak bywa.
      moze jakbys dluzej tu pochodzil przeszedl sie walami noca poszukal toalety w
      dzien chcial kupic pamitakie albo isc do klubu nocnego to bys zmienial zdanie.
      co do estakad to jak juz chyba kiedys pisalem szczecina jest jedna wielka
      estakada. jest autostrada na ktorej sa samochodya a dookola stacje benzynowe a
      po ou jej koncach jakies osiedla wielkoplytowe. centrum nie istnieje to
      koczowisko rumunskie i targowisko rolne w jednym. pazim nie jest juz nowy a jak
      podoba ci sie barak kolo niego? a jakie nowe inwestycje tu widzailes?
      no ale jak ci sie podoba to ok. a widziales jaka fajna moda u nas panuje? moze
      sam mas ztaki gust wiec stad te zachwyty. pozdrawiam rado prawdziwy.


      • Gość: bułgar Re: Wizyta w Szczecinie :) IP: 217.153.169.* 12.08.03, 17:30
        Gość portalu: rado napisał(a):

        > Gość portalu: Rafis napisał(a):
        >
        > > Jest świetny.Urzekły mnie te "portowe" klimaty.Duże wrażenie zrobiły na mn
        > ie
        > > estakady, których mnóstwo w waszym mieście.]
        >
        > witam. byly proby pisania radopodobnie p[rzez moich wielbicieli ale wypada
        > powiedziec tez cos osobiscie. nie za bardzo rozumiem twoj zachwyt ale tak
        bywa.
        >
        > moze jakbys dluzej tu pochodzil przeszedl sie walami noca poszukal toalety w
        > dzien chcial kupic pamitakie albo isc do klubu nocnego to bys zmienial
        zdanie.
        > co do estakad to jak juz chyba kiedys pisalem szczecina jest jedna wielka
        > estakada. jest autostrada na ktorej sa samochodya a dookola stacje benzynowe
        a
        > po ou jej koncach jakies osiedla wielkoplytowe. centrum nie istnieje to
        > koczowisko rumunskie i targowisko rolne w jednym. pazim nie jest juz nowy a
        jak
        >
        > podoba ci sie barak kolo niego? a jakie nowe inwestycje tu widzailes?
        > no ale jak ci sie podoba to ok. a widziales jaka fajna moda u nas panuje?
        moze
        > sam mas ztaki gust wiec stad te zachwyty. pozdrawiam rado prawdziwy.
        >
        >

        to wszystko prawda :) największy rumun to rado :)))
        • Gość: rado Re: Wizyta w Szczecinie :) IP: 111.111.51.* 15.08.03, 07:19
          Gość portalu: bułgar napisał(a):

          > to wszystko prawda :) największy rumun to rado :)))

          nie taki znowu najwiekszy. pozdrawiam rado
      • Gość: Rafis Re: Wizyta w Szczecinie :) IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 12.08.03, 22:25
        Gość portalu: rado napisał(a):

        > Gość portalu: Rafis napisał(a):
        >
        > > Jest świetny.Urzekły mnie te "portowe" klimaty.Duże wrażenie zrobiły na mn
        > ie
        > > estakady, których mnóstwo w waszym mieście.]
        >
        > witam. byly proby pisania radopodobnie p[rzez moich wielbicieli ale wypada
        > powiedziec tez cos osobiscie. nie za bardzo rozumiem twoj zachwyt ale tak
        bywa.
        >
        > moze jakbys dluzej tu pochodzil przeszedl sie walami noca poszukal toalety w
        > dzien

        toaletra była na zamku ksiaząt

        chcial kupic pamitakie

        jedyne co kupiłem to mapke Szczecina ze szlakiem turystycznym choc musze
        przyznac, że wybór kartek ze Szczecina w kioskach jest skromny.

        albo isc do klubu nocnego to bys zmienial zdanie.
        > co do estakad to jak juz chyba kiedys pisalem szczecina jest jedna wielka
        > estakada. jest autostrada na ktorej sa samochodya a dookola stacje benzynowe
        a
        > po ou jej koncach jakies osiedla wielkoplytowe. centrum nie istnieje to
        > koczowisko rumunskie i targowisko rolne w jednym. pazim nie jest juz nowy a
        jak
        >
        > podoba ci sie barak kolo niego?

        jaki barak? widziałem tylko galaxy.

        a jakie nowe inwestycje tu widzailes?

        galaxy,duzo hoteli, kilka ogrodzonych działek na których zaczną sie budowy...

        > no ale jak ci sie podoba to ok. a widziales jaka fajna moda u nas panuje?

        moda? taka jak wszedzie w Polsce


        moze
        > sam mas ztaki gust wiec stad te zachwyty. pozdrawiam rado prawdziwy.

        tak, gust mam!!! :)
        >
        >
        • Gość: rado Re: Wizyta w Szczecinie :) IP: 111.111.51.* 15.08.03, 07:22
          Gość portalu: Rafis napisał(a):

          >
          > toaletra była na zamku ksiaząt

          brawo. a bylo tam cos jeszcze czy akurat byl poniedzialek?

          > > podoba ci sie barak kolo niego?
          >
          > jaki barak? widziałem tylko galaxy.

          no wlasnie o tym mowa.

          >
          > a jakie nowe inwestycje tu widzailes?
          >
          > galaxy,duzo hoteli, kilka ogrodzonych działek na których zaczną sie budowy...

          te dzialki to so ogrodki dzialkowe - kolo napedowe szczecinskiej gospodarki i
          hobby naszego pana prezydenta.

          >
          > > no ale jak ci sie podoba to ok. a widziales jaka fajna moda u nas panuje?
          >
          > moda? taka jak wszedzie w Polsce

          a nie nie moj drogi. tutaj jest dresik i rozowe niespotykanie nigdzie poza nrd
          wielkie buciory. teraz pora roku nie taka zapraszam na jesien.


          > tak, gust mam!!! :)

          to wiem, ale jaki. pozdrawiam rado
          • Gość: Gaijin Re: Wizyta w Szczecinie :) IP: *.ee.titech.ac.jp 15.08.03, 07:42
            Rado,

            jestes jednak zle wychowany. Ktos napisal dobre slowo o Szczecinie. Cos, co nie
            zgadza sie z Twoim malkontenckim swiatopogladem. I co? I zaatakowales ad
            persona. To przykre.

            Gaijin
            • Gość: rado Re: Wizyta w Szczecinie :) IP: 111.111.51.* 15.08.03, 14:06
              Gość portalu: Gaijin napisał(a):

              > Rado,
              >
              > jestes jednak zle wychowany. Ktos napisal dobre slowo o Szczecinie. Cos, co
              nie
              >
              > zgadza sie z Twoim malkontenckim swiatopogladem. I co? I zaatakowales ad
              > persona. To przykre.

              mi tez jest przykro, ale nie wiem gdzie jest cos o personie. poza tym to, ze
              szczecin jest syfiadsty to nie jest kwestia swiatopogladu. no moze
              malkontenctwa. pozdrawiam rado
    • swarozyc bylem w Szczecinie, obrazek drugi :) 12.08.03, 18:29
      Siedzac w Cafe 22 mialem mozliwosc obserwowac nie tylko szczecinianki udajace
      sie na nocny wypoczynek ale moglem tez podziwiac ciemnote szczecinskich ulic.
      Widocznie miasto nie moze iluminowac sie jak inne miasta europejskie podobnej
      wielkosci...
      Nagle uwage moja zwrocil osobnik plci meskiej skrycie przemykajacy po
      sasiednim dachu. Wlozyl reke do kieszeni (tak mi sie wydawalo) i zaczal
      wyciagac jakis podluzny przedmiot. ciagnie i ciagnie, a przedmiot rosnie mu w
      rece...
      "co jest k..wa" pomyslalem szpetnie. - "Onanista czy iluzjonista" ?!!
      Mezczyzna w koncu wyciagnal jakas laske dlugosci ok. 1,5 m mocujac przedmiot
      na statywie i kierujac go w gwiazdy.
      Toz to Operator Teleskopu zabieral sie do obserwacji gwiazd wykorzystujac
      przypadajaca wlasnie koniunkcje Marsa do Ziemi !!
      Mezczyzna dlugo patrzyl w okular teleskopu, po dluzszej chwili zauwazylem duza
      lze spadajaca mu z policzka....
      "Gwiazdy w dalszym ciagu nie sprzyjaja naszemu miastu" - wyczytalem to z
      twarzy OP. Wydawalo mi sie ze z oddali slysze szyderczy smiech (Rado)slawa...
      • Gość: quba Re: bylem w Szczecinie, obrazek drugi :) IP: *.spx.pl / 10.0.5.* 12.08.03, 20:25
        swarozyc napisała:

        > Siedzac w Cafe 22 mialem mozliwosc obserwowac nie tylko szczecinianki udajace
        > sie na nocny wypoczynek ale moglem tez podziwiac ciemnote szczecinskich
        ulic.
        > Widocznie miasto nie moze iluminowac sie jak inne miasta europejskie podobnej
        > wielkosci...

        A tu się nie zgodzę, bylem także w Cafe 22 po zmroku i miasto wygląda całkiem
        interesująco wręcz magicznie, nie dostrzegłem wielkich ciemności. A
        potwierdzeniem tego mogą być zdjęcia NASA wykonane w nocy nad Europą. Światła
        Szczecina są widoczne z kosmosu. :)
        • Gość: rado Re: bylem w Szczecinie, obrazek drugi :) IP: 111.111.51.* 15.08.03, 07:16
          Gość portalu: quba napisał(a):

          > swarozyc napisała:
          >
          > > Siedzac w Cafe 22 mialem mozliwosc obserwowac nie tylko szczecinianki udaj
          > ace
          > > sie na nocny wypoczynek ale moglem tez podziwiac ciemnote szczecinskich
          > ulic.
          > > Widocznie miasto nie moze iluminowac sie jak inne miasta europejskie podob
          > nej
          > > wielkosci...
          >
          > A tu się nie zgodzę, bylem także w Cafe 22 po zmroku i miasto wygląda całkiem
          > interesująco wręcz magicznie, nie dostrzegłem wielkich ciemności.

          iluminacja zalezy od dlugosc przebywania w cafe. pozdrawiam rado
    • swarozyc Bylem w Szczecinie, obrazek czwarty 15.08.03, 13:46
      Wlaczam telewizor i w telewizji zwanej publiczna widze takowy obrazek;
      kobieta lat ok.40, na tyle chyba rozgarnieta ze mogla zrobic prawo jazdy i
      zarobic na samochod, odpowiada na pytanie dziennikarza dlaczego swieci swoj
      samochod: (bo wlasnie trwala wielka wyprzedaz letnia swiecen swietokrzysiowych
      w ramach akcji promocyjnej kosciola kat) - "Jedziemy z rodzna na wakacje i
      chcemy zwiekszyc bezpieczenstwo podrozy"...
      Gdyby jeszcze katolka wiedziala ze wlasnie rozpoczelo sie wielkie i coroczne
      pielgrzymowanie katolakow nie po rozum do glowy, co byloby zrozumiale w
      katolandzie, ale do Czestochowy po goscincach wyboistych zwanych drogami w
      Polsce, to powinna nie opuszczac swej parafii na czas trwania owych lepperiad
      katolickich...

      Przechadzajac sie po miescie w poszukiwaniu zostawionej tu mlodosci trafilem
      tym razem w kwartal zamkniety ul. Jagielly i Lokietka.
      "To tu musza mieszkac szczecinscy katolacy" - pomyslalem, patrzac na
      zrujnowane i smierdzace kamienice. Mlodziez a takze dorosli, niektorzy z
      puszka piwa w reku i bezdennie glupim wyrazem twarzy snuli sie bez sensu wsrod
      smrodu i brudu centrum szczecinskiego. Nie zdziwilbym sie gdyby Przecinack
      i "jaskola-Jaskowiak" stad wlasnie czerpali natchnienie swej wiary...

      "Sceneria jak z filmu "upadek Rzymu" - pomyslalem ze zgroza, mimo ze ulice
      dalej sam przyszedlem na swiat, lat temu iles...
      Ale co to? Z oddali dochodzil mnie jakis halas, wzrastajacy w miare zblizania
      sie do mnie grupki ludzi.
      Na czele procesji szedl mezczyzna majacy najlepsze lata za soba, obok siebie
      mial nieco mlodszego, czytajacego cos...
      Po wyrazie twarzy przypominajaca egzaltacje pierwszych chrzescijan, a
      takze "piesni" ktora spiewali, a wlasciwie krzyczeli domyslilem sie ze byli to
      Gryf i Korfi(ten ktory uwielbia czytac wynurzenia forumowe Swarozyca):
      Przenajswietrza mamusia i Jezusek w niebie, a na Twardowskiego Pogon Legie
      jebie!!"
      Coz, ich bog pozostaje gluchy na ich zaklecia bo ani nie chcial im ulic
      pozamiatac i kamienic pomalowac, a co sie z Pogonia stalo kazdy widzi...
      • Gość: rado Re: Bylem w Szczecinie, obrazek czwarty IP: 111.111.51.* 15.08.03, 14:05
        swarozyc napisała:

        a gdyby tak niewiasta pojechala na swoim koniu mechanicznym na noc kupaly pila
        wino skakala nad ogniskiem i oddawala sie uciechom ze zgraja nieucywilizowanych
        pogan to bylaby juz fajna?

        > Przechadzajac sie po miescie w poszukiwaniu zostawionej tu mlodosci trafilem
        > tym razem w kwartal zamkniety ul. Jagielly i Lokietka.
        > "To tu musza mieszkac szczecinscy katolacy" -

        takowi zamieszkuja 97 proc tego kraju. pewnie radisona rowniez.

        pomyslalem, patrzac na
        > zrujnowane i smierdzace kamienice. Mlodziez a takze dorosli, niektorzy z
        > puszka piwa w reku i bezdennie glupim wyrazem twarzy snuli sie bez sensu
        wsrod
        > smrodu i brudu centrum szczecinskiego. Nie zdziwilbym sie gdyby Przecinack
        > i "jaskola-Jaskowiak" stad wlasnie czerpali natchnienie swej wiary...
        >

        ja mysle ze to prawdziwi poganie tam mieszkaja. ze oni siegaja do tradycji
        odrzucili glupie chrzescijanskie normy morlanie nieumiarkowania w jedzeniu i
        piciu pomagania bliznim a takze uczciwej pracy no i moze poczytali gdzies
        swarozyca i porwacaja do korzeni.
        pozdrawiam rado
    • swarozyc Wizyta w Szczecinie, obrazek piaty... 20.08.03, 19:33
      Chodzac ulicami Szczecina dostrzeglem ze wiekszosc ”odnowionych” sklepow w
      starych kamienicach w jakims idiotycznym, psychodelicznym stylu krzykliwych
      kolorow i wykladzin kafelkowych, doskonale korespondujacych ze smakiem
      szczecinskiej gawiedzi, po kilku ulewach pokrywa sie widoczna warstwa brudu od
      ziemi wzwyz, co jednak nie budzi uwagi wlasciciela o wyglad
      swego ”studio”, ”centrum” czy innej rownie trafnej nazwy zwyklego sklepu.
      Jezeli dodamy do tego fakt, ze mury te ciesza sie za to zainteresowaniem psow
      ktore, tak cholubione przez szczecinian, nie szczedza swego moczu aby doznania
      wzrokowe uzupelnic o zapachowe, turysty takiego jak chocby ja…

      Ale co to ?! Z zza plecow dobiegl do mnie jakis szpetny bluzg; ”O kurwa, co za
      syf”!!
      Odwrocilem sie zeby zobaczyc co sie stalo. Oczom mym ukazal sie nastepujacy
      widok;
      Jakis mezczyzna, najprawdopodobniej na odchodach psich poslizgnal sie,
      upadajac i klnac przy tym namietnie.
      Jednoczesnie z laweczki obok rozlegl sie spontaniczny smiech dwoch mlodych
      mezczyzn siedzacych tam i czytajacych ”Völkische beobachter”…
      ”Byczo jest!” – zawolal jeden do drugiego. ”Give me five”!- zawolal drugi do
      pierwszego i uderzyli sie otwartymi dlonmi w dlon.
      Domyslilem sie ze dwojka ta to Gradus i Mike 102 a upadajacym , nie tylko na
      duchu, jest Rado. Nie wiem tylko czy smiech ich traktowac mam jako ”szczecin -
      dobre wiadomosci” Czy tez tak, po prostu, wyrwalo im sie spontanicznie z
      mlodych piersi…
      • Gość: Gradus Re: Wizyta w Szczecinie, obrazek piaty... IP: *.biomag.uni-jena.de 21.08.03, 09:11
        swarozyc napisała:

        > Chodzac ulicami Szczecina dostrzeglem ze wiekszosc
        ”odnowionych” s
        > klepow w
        > starych kamienicach w jakims idiotycznym,
        psychodelicznym stylu krzykliwych
        > kolorow i wykladzin kafelkowych, doskonale
        korespondujacych ze smakiem
        > szczecinskiej gawiedzi, po kilku ulewach pokrywa sie
        widoczna warstwa brudu od
        > ziemi wzwyz, co jednak nie budzi uwagi wlasciciela o
        wyglad
        > swego ”studio”, ”centrum” czy innej rownie trafnej nazw
        > y zwyklego sklepu.
        > Jezeli dodamy do tego fakt, ze mury te ciesza sie za
        to zainteresowaniem psow
        > ktore, tak cholubione przez szczecinian, nie szczedza
        swego moczu aby doznania
        > wzrokowe uzupelnic o zapachowe, turysty takiego jak
        chocby ja…
        >
        > Ale co to ?! Z zza plecow dobiegl do mnie jakis szpetny
        bluzg; ”O kurwa,
        > co za
        > syf”!!
        > Odwrocilem sie zeby zobaczyc co sie stalo. Oczom mym
        ukazal sie nastepujacy
        > widok;
        > Jakis mezczyzna, najprawdopodobniej na odchodach psich
        poslizgnal sie,
        > upadajac i klnac przy tym namietnie.
        > Jednoczesnie z laweczki obok rozlegl sie spontaniczny
        smiech dwoch mlodych
        > mezczyzn siedzacych tam i czytajacych ”Völkische
        beobachter”…
        > ”Byczo jest!” – zawolal jeden do drugiego. ”Give me fiv
        > e”!- zawolal drugi do
        > pierwszego i uderzyli sie otwartymi dlonmi w dlon.
        > Domyslilem sie ze dwojka ta to Gradus i Mike 102 a
        upadajacym , nie tylko na
        > duchu, jest Rado. Nie wiem tylko czy smiech ich
        traktowac mam jako ”szcz
        > ecin -
        > dobre wiadomosci” Czy tez tak, po prostu, wyrwalo im
        sie spontanicznie z
        >
        > mlodych piersi…
        >

        wreszcie i cos o mnie :D. Swarozyc masz talent... dobre to :)
        • Gość: Książe POmorski Re: Wizyta w Szczecinie, obrazek piaty... IP: *.deltanet.pl 21.08.03, 09:23
          ano ma swarożyc talent... ;))))
      • mike102 Re: Wizyta w Szczecinie, obrazek piaty... 21.08.03, 09:57
        swarozyc napisała:

        > Chodzac ulicami Szczecina dostrzeglem ze wiekszosc ”odnowionych” s
        > klepow w
        > starych kamienicach w jakims idiotycznym, psychodelicznym stylu krzykliwych
        > kolorow i wykladzin kafelkowych, doskonale korespondujacych ze smakiem
        > szczecinskiej gawiedzi, po kilku ulewach pokrywa sie widoczna warstwa brudu
        od
        > ziemi wzwyz, co jednak nie budzi uwagi wlasciciela o wyglad
        > swego ”studio”, ”centrum” czy innej rownie trafnej nazw
        > y zwyklego sklepu.
        > Jezeli dodamy do tego fakt, ze mury te ciesza sie za to zainteresowaniem
        psow
        > ktore, tak cholubione przez szczecinian, nie szczedza swego moczu aby
        doznania
        > wzrokowe uzupelnic o zapachowe, turysty takiego jak chocby ja…
        >
        > Ale co to ?! Z zza plecow dobiegl do mnie jakis szpetny bluzg; ”O kurwa,
        > co za
        > syf”!!
        > Odwrocilem sie zeby zobaczyc co sie stalo. Oczom mym ukazal sie nastepujacy
        > widok;
        > Jakis mezczyzna, najprawdopodobniej na odchodach psich poslizgnal sie,
        > upadajac i klnac przy tym namietnie.
        > Jednoczesnie z laweczki obok rozlegl sie spontaniczny smiech dwoch mlodych
        > mezczyzn siedzacych tam i czytajacych ”Völkische beobachter”…
        > ”Byczo jest!” – zawolal jeden do drugiego. ”Give me fiv
        > e”!- zawolal drugi do
        > pierwszego i uderzyli sie otwartymi dlonmi w dlon.
        > Domyslilem sie ze dwojka ta to Gradus i Mike 102 a upadajacym , nie tylko na
        > duchu, jest Rado. Nie wiem tylko czy smiech ich traktowac mam jako ”szcz
        > ecin -
        > dobre wiadomosci” Czy tez tak, po prostu, wyrwalo im sie spontanicznie z
        > mlodych piersi…

        :-)))))))))))))))
        dobre, dobre! ;-)
    • skuter70 do tego co byl - czesc 1 i 3/8 21.08.03, 09:35
      trza bylo wysuplac pare euro
      dac znac , ze kazdemu poznanemu fundujesz po bosmanie

      i nie musialbys teraz bredzic

      pssss
      a swej ukochanej nie zauwazyles?
      • swarozyc skuti 21.08.03, 10:37
        skuter70 napisał:

        > a swej ukochanej nie zauwazyles?
        ''''''''''''''''''''''''''''''''''''
        A zauwazylem, pojawila sie razem z Toba w odslonie pierwszej...

        PS Witaj ponownie, musze sie z kims powyglupiac bo samemu nudno...
        A siostre powinienies wziac na kolano i dac jej pare klapsow, bo dla mnie jest
        niedobra...
        • skuter70 Re: skuti 21.08.03, 10:52

          > A siostre powinienies wziac na kolano i dac jej pare klapsow, bo dla mnie
          jest
          > niedobra...

          to ona mnie bije
          >
    • Gość: Łowca Swarożyców Re: Wizyta w Szczecinie :) IP: 217.153.168.* 21.08.03, 13:52
      Jak podaje rzecznik prasowy Komendy Miejskiej, dziś w nocy w jedenej z agencji
      towarzyskich na Gumieńcach, partol prewencyjny zatrzymał obywatela szwedzkiego,
      pochodzenia polskiego 45-letniego Knullara S. (prawdziwe dane - Jan Paweł S.)
      Powodem zatrzymania była bójka jaką wszczął Knullar S. z ochroną obiektu.
      Jak zeznała 59-letnia pracownica agencji Aniela W. źródłem konfliktu było
      żądanie uzyskania bardzo nietypowej usługi towarzyskiej, na co Aniela W.
      stwierdziła że "ona tylko po bożemu". Słowa te spowodowały u Knullara S.
      atak apopleksji i wybuch agresji. Knullar S. został zatrzymany do wyjaśnienia
      a propozycja złożenia poręczenia majątkowego (300 zl), ze względu na niski
      statut materialny Knullara S., odrzucona.
      • swarozyc Re: Wizyta w Szczecinie :) 21.08.03, 13:59
        Gość portalu: Łowca Swarożyców napisał(a):

        > Jak podaje rzecznik prasowy Komendy Miejskiej, dziś w nocy w jedenej z
        agencji
        > towarzyskich na Gumieńcach, partol prewencyjny zatrzymał obywatela
        szwedzkiego,
        > pochodzenia polskiego 45-letniego Knullara S. (prawdziwe dane - Jan Paweł S.)
        > Powodem zatrzymania była bójka jaką wszczął Knullar S. z ochroną obiektu.
        > Jak zeznała 59-letnia pracownica agencji Aniela W. źródłem konfliktu było
        > żądanie uzyskania bardzo nietypowej usługi towarzyskiej, na co Aniela W.
        > stwierdziła że "ona tylko po bożemu". Słowa te spowodowały u Knullara S.
        > atak apopleksji i wybuch agresji. Knullar S. został zatrzymany do wyjaśnienia
        > a propozycja złożenia poręczenia majątkowego (300 zl), ze względu na niski
        > statut materialny Knullara S., odrzucona.
        ''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
        To wszystko prawda, tylko jedna refleksja i male sprostowanie;
        Sprostowanie; Takich uslug nie musze kupowac, piekne kobiety same mi je
        swiadcza na oltarzu milosci staroslowianskiej...
        a refleksja to, ze jakosc swiadczonych uslug stoi w Szczecinie na zenujaco
        niskim poziomie...
        • skuter70 Re: Wizyta w Szczecinie :) 21.08.03, 14:02
          ale to mi przypomina, ze oprocz laptopa mialem jeszcze dostac szwedke blond z
          grzywka
          • swarozyc Re: Wizyta w Szczecinie :) 21.08.03, 14:06
            skuter70 napisał:

            > ale to mi przypomina, ze oprocz laptopa mialem jeszcze dostac szwedke blond
            z
            > grzywka
            '''''''''''''''''''''''''
            Pytalem juz kiedys na jaki adres dostarczyc?
            • skuter70 Re: Wizyta w Szczecinie :) 21.08.03, 14:08
              mnie tu wszyscy znaja
              wystarczy napisac
              skuter- szczecin
              i dojdzie
              • Gość: Gradus Re: Wizyta w Szczecinie :) IP: *.biomag.uni-jena.de 21.08.03, 15:08
                skuter70 napisał:

                > mnie tu wszyscy znaja
                > wystarczy napisac
                > skuter- szczecin
                > i dojdzie

                e moze byc problem bo teraz podobno skutery to juz nawet
                w hipermarketach sprzedaja i kazdy moze teraz sobie
                takiego kupic zgodnie z haslem "skuter dla kazdego" :)
                • tycjan5 Re: Wizyta w Szczecinie - zmiana. 21.08.03, 15:12
                  a może byście tak ( z całym szacunkiem dla rozmówców i wątków), nie "paprali"
                  wątku))))))?
                  Pozdrawiam cerbersko
                  Tycjan
                  • Gość: Gradus Re: Wizyta w Szczecinie - zmiana. IP: *.biomag.uni-jena.de 21.08.03, 15:15
                    tycjan5 napisał:

                    > a może byście tak ( z całym szacunkiem dla rozmówców i
                    wątków), nie "paprali"
                    > wątku))))))?
                    > Pozdrawiam cerbersko
                    > Tycjan

                    no wlasnie ale to Rafis "spapral" watek skuterowi i
                    swarozycowi... :)
                    • swarozyc Re: Wizyta w Szczecinie - zmiana. 21.08.03, 16:12
                      Gość portalu: Gradus napisał(a):

                      > tycjan5 napisał:
                      >
                      > > a może byście tak ( z całym szacunkiem dla rozmówców i
                      > wątków), nie "paprali"
                      > > wątku))))))?
                      > > Pozdrawiam cerbersko
                      > > Tycjan
                      >
                      > no wlasnie ale to Rafis "spapral" watek skuterowi i
                      > swarozycowi... :)
                      ''''''''''''''''''''''''''''''
                      To pacholecie nie wie kto na tym forum jest bogiem...
                      • Gość: Rafis Re: Wizyta w Szczecinie - zmiana. IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 21.08.03, 16:43
                        swarozyc napisała:

                        > Gość portalu: Gradus napisał(a):
                        >
                        > > tycjan5 napisał:
                        > >
                        > > > a może byście tak ( z całym szacunkiem dla rozmówców i
                        > > wątków), nie "paprali"
                        > > > wątku))))))?
                        > > > Pozdrawiam cerbersko
                        > > > Tycjan
                        > >
                        > > no wlasnie ale to Rafis "spapral" watek skuterowi i
                        > > swarozycowi... :)
                        > ''''''''''''''''''''''''''''''
                        > To pacholecie nie wie kto na tym forum jest bogiem...
                        >
                        >
                        Jak to nie wiem? Marian Jurczyk!!! :)
                        • swarozyc Bylem w Szczecinie, obrazek szosty... 24.08.03, 14:36
                          Tym razem mialem mozliwosc podziwiania najpiekniejszej czesci Szczecina -
                          (moze dlatego ze jest to krolestwo fauny i flory, nietkniete reka
                          czlowieka...?), archipelagu wysp i wysepek u ujscia Odry do Domiazy i tejze do
                          Roztoki. Czegoz tam nie bylo! Nury i labedzie, Bataliony kaczek, a nawet jeden
                          batalion...Kormorany(?)i czaple, gesi kanadyjskie a nawet jedna Aska plynaca
                          po zloto w konkursie miss spizowej piersi...Jaskrawa zielen traw i
                          szuwarow,tylko gdzieniegdzie poprzetykana uschlymi drzewami, z ktorych czesc
                          padla do wody, tworzac niegrozne utrudnienia dla nielicznych milosnikow ryb,
                          zagla, czy jeszcze rzadszych lodzi motorowych...
                          Podziwiajac ta "Amazonie" szczecinska, (tym latwiej o to skojarzenie gdy
                          temp.przekracza 30C.)z wielka suwnica stoczni szczecinskiej wyraznie rysujaca
                          sie na tle zachodzacego slonca, zadalem sobie pytanie; gdzie jest wieksza
                          dzicz? Tu, wsrod zieleni i wody, czy tam, na nieodleglym zachodzie...
                          • swarozyc Re: Bylem w Szczecinie, obrazek siodmy... 25.08.03, 15:08
                            Zmeczone nogi me tym razem zaniosly mnie do restauracji Bombaj, ktorej wystroj
                            zewnetrzny sugeruje od razu ze jestesmy w Szczecinie; jaskrawe pasiaki
                            wymalowane na brudnej kamienicy. Przypomina mi to podstarzala dziwke muszaca
                            uzywac coraz bardziej krzykliwego makijazu...Po zajeciu miejsca i obsluzeniu
                            przez milego i mlodego kelnera, zaczely dochodzic do mnie przeklenstwa
                            typu "kurwa" i in..Osoby mi towarzyszace rozpoznaly w "poecie" wlasciciela
                            restauracji, Luszczewskiego, lokalnego cwaniaczka, uzywajacego dla niepoznaki
                            z cudzoziemska brzmiacej ksywy "byznesmen". Zdenerwowanie byznesmena
                            podyktowane bylo najprawdopodobniej faktura z najblizszej kurii kat. za
                            posilkowanie sie autorytetem(watpliwym zreszta)jasia pawelka drugiego, kiedys
                            tu, na forum...

                            Nagle z oparow kadzidel orientalnych, o slodkawym i narkotycznym zapachu
                            wyszla Stettiner... Spojrzala na mnie dlugim i przeciaglym wzrokiem sarny
                            patrzacej swemu oprawcy w oczy przed smiercia. Przyznac musze ze zbila mnie
                            troche z tropu patrzac mi tak gleboko w oczy i machajac swymi dlugimi
                            rzesami...Kiedy jednak zauwazylem w jej dloni majteczki a w drugiej staniczek,
                            zrozumialem ze nie o smierc tu idzie...
                            Nasze spieczone - goraczka sobotniej nocy – wargi spotkaly sie, zrazu pomalu
                            muskajac sie, pozniej coraz intensywniej az do zabawy wlaczyly sie nasze
                            jezyki eksplorujace jame ustna tego drugiego, przechodzac w dlugi, intensywny
                            pocalunek…
                            Calowalem te piekne malzowiny uszne i gryzac lekko aby nie przekroczyc tej
                            nieuchwytnej granicy miedzy bolem a rozkosza…
                            Objalem Stettinera silnym ramieniem i zanioslem do nastepnej sali. Druga
                            (rownie silna)reka zrzucilem ze stolu zastawe na podloge i polozylem Stettiner
                            na stole.
                            Zamknalem oczy i tylko ustami czulem gdzie jestem ; smukla, labedzia szyja,
                            ktorej poswiecilem troche uwagi,
                            Piersi, niczym dwie korony w Pieninach […]Wiadomość została usunięta ze
                            wzgledu na złamanie prawa lub regulaminu.
                            Pepuszek […]Wiadomość została usunięta ze wzgledu na złamanie prawa lub
                            regulaminu.
                            Biale i plaskie lono[…]Wiadomość została usunięta ze wzgledu na złamanie prawa
                            lub regulaminu.
                            Czarujace uda, tutaj czulem sie jak w przedsionku reaktora; [...]Wiadomość
                            została usunięta ze wzgledu na złamanie prawa lub regulaminu.
                            Spleceni wezem pozadania niczym (sex)grupa Laokoona dychalismy ciezko wsrod
                            swiec i kadzidel…
                            Pochylilem sie nad Stettiner, ta zarzucila mi sprytnie nogi na plecy,
                            opierajac piety na moich posladkach; DROGA NA BERLIN STANELA OTWOREM ! –
                            pomyslalem chelpliwie, niestety przedwczesnie. Moja polowica przywiodla mnie z
                            powrotem do stolika mierzac wzrokiem mrozacym krew w zylach…
                            Niestety, nie dane mi bylo poic swego konia w Szprewie dzisiaj – pomyslalem
                            rozczarowany…
                            • Gość: Gradus Re: Bylem w Szczecinie, obrazek siodmy... IP: *.biomag.uni-jena.de 25.08.03, 15:21
                              swarozyc czy Twoja zona rozumie po polsku?? :D

                              swarozyc napisała:

                              > Objalem Stettinera silnym ramieniem i zanioslem do
                              >nastepnej sali.

                              no a to zdanie wyrwane z kontekstu mogloby Cie swarozycu
                              niezle skompromitowac przed innymi bozkami... ciezko by
                              Ci bylo im wytlumaczyc, ze Stettiner to jednak "ona" a
                              nie "on"...
                              • Gość: Swarozyc Gradus... IP: *.telia.com 25.08.03, 15:40
                                Gość portalu: Gradus napisał(a):
                                no a to zdanie wyrwane z kontekstu mogloby Cie swarozycu
                                > niezle skompromitowac przed innymi bozkami... ciezko by
                                > Ci bylo im wytlumaczyc, ze Stettiner to jednak "ona" a
                                > nie "on"...

                                '''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
                                Kiedys pisalem do Stettiner aby zmienila sobie nicka na "Szczecinianka"
                                jezyk polski w przeciwienstwie do wstretnego szwargotu germanskiego, pieknie
                                uwypuklilby jej kobiece wdzieki...
                                A tak po niemiecku jest bezplciowym "stettinerem"
    • Gość: vc Re: Wizyta w Szczecinie :) IP: *.szcz.gazeta.pl 25.08.03, 16:16
      • swarozyc Re: Skuter !! 27.08.03, 13:21
        Cholera jasna, Skuter! ja sie tu narkotyzuje aby z szarej, szczecinskiej
        rzeczywistosci wykrzesac odrobine kolorowych snow, ktorych nawet nie chce ci
        sie opatrzyc porzadnym komentarzem! To po co to ja robie?
        A Gryf tez tylko o tych komunistach...
        A gdzie sama wspoluczestniczka moich wizji?
        • skuter70 Re: Skuter !! 27.08.03, 13:26
          moze czas na odwyk
          • swarozyc Re: Skuter !! 27.08.03, 13:27
            Gbur!
            • swarozyc Bylem w Szczecinie. Obrazek osmy.. 02.09.03, 13:30
              Wojska Polskiego...Piekna ulica, prowadzaca do pieknej dzielnicy, a przy niej
              piekne wille z przelomu wiekow...., i wlasnie tutaj spotkalem swoja pierwsza
              milosc...w piwnicy...Palacu Mlodziezy, milosc mlodziencza, trwajaca jednak do
              dzis. Jej imie to chemia…
              To tu przed laty w poniedzialkowe popoludnia spotykalem sie z nia w pracowni
              chemicznej, chlonac jej piekno wszystkimi zmyslami…
              Pracownia prowadzona byla przez dwoje zacnych ludzi PP Jankowska i Piwowara
              (jak mnie pamiec swarozycowa nie myli, zna ich ktos? Istnieja kolka
              zainteresowan do dzis?)Dzis nie znosze poniedzialkow, bo i kacyk sie zdazy,
              ale wtedy byl to najlepszy dzien tygodnia…
              Jezeli znajduje cos pozytywnego w komunizmie to wlasnie ta darmowa pracownia
              dla egzaltowanych chlopcow jak ja..

              Przechodzac na druga strone ulicy dostrzeglem w krzakach dziwnego faceta;
              sluchawki na uszach, mikrofon kierunkowy w jednej rece, lustrzanka z
              teleobiektywem w drugiej a przez ramie przerzucona ”nagra”…Co to za cudak? –
              pomyslalem. Po chwili namyslu; alez oczywiscie, to musi byc Karuzel,
              szukajacy ”cudakow” w telewizji szczecinskiej…
              Karuzel dostrzegl mnie i drgnal jakby chcial zawrzec blizsza znajomosc ze mna,
              jednak wzrokiem nie pozostawiajacym watpliwosci co do swych mozliwosci
              usadzilem brytana na zadzie…
              Faktycznie cudakow ta telewizja to ma! Sam widzialem jednego. Zowia go
              wieczorkowa, choc ona sama nie uzywa tego nazwiska…
              Wyjatkowa antypatyczna kobieta. I zlosliwa zlosliwoscia z kartki. Niestety
              zlosliwosc ta nie jest podyktowana troska o telewidza, co moze by bylo
              zrozumiale, wynika raczej z charakteru, wzglednie trawiacych ja namietnosci…
              moze wieczorek ja nie zaspakaja? Dziwie mu sie. Jak sam nie moze lub nie chce,
              to powinien przynajmniej zafundowac jej serie elektrowstrzasow, wszak ma rabat
              dla pracownikow na prad…
              • Gość: drut Szczecin, jedenascie lat temu. IP: *.adsl.inetia.pl 26.07.14, 22:04
              • Gość: sedina Re: Bylam w Szczecinie. obrazki biblijne.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.14, 23:00
                dziwaczne zjawisko - prawie na każdym skrzyżowaniu ulic w centrum Szczecina świętobliwe stójki eksponujące jakieś broszury, chyba o tematyce biblijnej. sterczą od świtu do nocy a tubylcy widocznie tak przywykli do ich widoku, że ich nie zauważają. jaka to sekta?
                • Gość: ola Re: Bylam w Szczecinie. obrazki biblijne.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.14, 23:06
                  taka specyfika miasta, rządzi tu Krzystek i Dzięga
                  • Gość: śmieciarz tuż za konsulatem Królestwa Danii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.14, 00:12
                    w Szczecinie na zapleczu konsulatu Królestwa Danii ,Plac Rodła i ul. Piłsudskiego, ktoś wystawia stare meble które stoją tygodniami wreszcie ktoś inny zniecierpliwiony podpala je, podpala również piękne drzewko pod którym leżały. znowu leżą tam stare meble a trochę dalej kolejny śmietnik. dlaczego tu żadne służby nie zaglądają? czy straż miejska jeszcze istnieje?
                    to jest śródmieście, zapraszam tu turystów niech zobaczą prawdziwe oblicze miasta.
                    • Gość: feniks Re: tuż za konsulatem Królestwa Danii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.14, 22:34
                      prawdziwe oblicze miasta tuż pod konsulatem Królestwa Danii, niekontrolowany bałagan, metropolitalna sralnia dla piesków, miejsce do którego, podobno, wstęp zabroniony służbom prządkowym
                      • Gość: śmieciarz Re: tuż za konsulatem Królestwa Danii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.14, 23:36
                        to szczególne miejsce w pobliżu Placu Rodła, duża przestrzeń okolona blokami spółdzielni mieszkaniowej i jeszcze jakieś. oryginalnym zjawiskiem jest to, że jak ktoś ze spółdzielczego bloku wykłada stare meble czy t.zw. gabaryty to zwykle są w ciągu doby uprzątnięte natomiast przy niektórych innych zalegają tygodniami, zdarza się że są podpalane. ciekawy zwiedzający może ten bałagan oglądnąć za darmo tuz na zapleczu konsulatu Królestwa Danii.
Pełna wersja