Ewa Milewicz (GW) rozmawia z T. Lubińską

18.08.03, 18:24
oddzielilem inkryminowany fragment wywiadu 3 kreskami. Pamietacie kosztowne
billboardy Od Nowy? No to jak bylo. Czy nie przypadkiem "Dosyc! Politykom
dziekujemy"



______________________________________________________________________________

Prof. Teresa Lubińska, była kandydatka na prezydenta Szczecina: Dlaczego
przegrałam?

Nie umiałam trafić do wyborców


Ludzie nie odróżniają elit. Oni uważają, że jestem znana, że tak jak inni
przyjdę do władzy, by się wzbogacić. Że nawet jak nie będę kradła, to będę
dbała tylko o bogatych


Ewa Milewicz: Zabrakło Pani tylko 361 głosów, aby w Szczecinie wejść do II
tury wyborów prezydenckich razem z Marianem Jurczykiem. Trudno było?

Teresa Lubińska: Bardzo. Do części wyborców nie udało mi się w ogóle dotrzeć.
Badania powyborcze pokazały np., że nie trafiłam do wyborców starszych. Udało
się to natomiast Marianowi Jurczykowi. Trafił on też do stoczniowców. A ja
nie.


Przecież szczeciński zespół badawczy Integracja, w którego pracach Pani
uczestniczy, opracował plan ratowania Stoczni Szczecińskiej.

� Dopiero po kampanii dotarły do mnie krążące wśród ludzi nieprawdziwe
opinie, że chcemy, aby stocznia została sprzedana zagranicznym inwestorom.
Ludzie nie interesowali się głębiej przedstawionymi projektami, a chodziło w
nich o merytoryczne rozwiązanie dla stoczni. Te projekty robione w zespole
Integracja pochodziły z czasów na długo przed kampanią. Nie zostały jednak
docenione. Wyborcom zostało przekonanie, że Jurczyk był z nimi w stoczni, a
inni nie.

W moim dziesięciosekundowym telewizyjnym spocie występowała sąsiadka z domu
naprzeciwko. Mieszkamy obok siebie 23 lata, znamy się, ona zajmowała się
moimi dziećmi. W spocie na pytanie, dlaczego będzie na mnie głosować,
odpowiada: �Bo jej ufam�. Przed wyborami ostrzegała mnie, że nie uda się jej
przekonać niektórych znajomych, aby na mnie głosowali, bo chcą głosować na
Jurczyka.


Jakie były argumenty takich wyborców?

� Mówili, że to starszy, uczciwy człowiek, wrażliwy na krzywdę ludzką i
biedę, że walczył z komuną, a potem go skrzywdzono w trakcie lustracji.
Ludzie mówili, że ja jestem zaliczana do elit.


Bo była Pani wcześniej w UW?

� To bez znaczenia w jakiej partii. Wyborcy nie odróżniają elit. Oni uważają,
że jestem znana, że tak jak inni przyjdę do władzy, by się wzbogacić. Że
nawet jak nie będę kradła, to będę dbała tylko o bogatych.

______________________________________________________________________________
______________________________________________________________________________
______________________________________________________________________________
Właściwie sama Pani sobie winna. Startowała Pani pod hasłem: �Politykom już
dziękujemy�. To podziękowali.

� Moje hasło brzmiało: �Tym politykom już dziękujemy�, a nie w ogóle
politykom. Szczecin jest w katastrofalnym stanie. I za to odpowiedzialne są
elity, radni, sejmik, zarząd.
______________________________________________________________________________
______________________________________________________________________________
______________________________________________________________________________

A Jurczyk nie jest z elit?

� Nie, absolutnie. To właśnie często słyszałam: �Pani nie jest z nami, a pan
Jurczyk jest z nami i był, kiedy było ciężko�. Marian Jurczyk chodził po
domach biednych ludzi, chodził po blokach. On jest bardzo znany, ludzie go
rozpoznawali i wpuszczali do mieszkań. Chodził w takie miejsca, że ja bym się
nawet bała. Tego mu zazdroszczę. Ludzie potrzebują kontaktu z prezydentem.


Ale dlaczego się Pani nie przysłużyła praca w zespole Integracja?

� Myśmy przychodzili do stoczni, ale rozmawialiśmy tam z managementem, a nie
z robotnikami. Jurczyk � odwrotnie. W Szczecinie utrwaliło się przekonanie,
że gdyby nie Jurczyk, toby w tym roku doszło do przelewu krwi na ulicach, gdy
manifestujący stoczniowcy wyszli na miasto. Ludzie przy urnie okazali mu
wdzięczność.


Jest Pani zaskoczona?

� Jestem. Nie wierzę, że w Szczecinie mogło dojść do przelewu krwi, i w
związku z tym nie wierzę, że Jurczyk ma zasługi w zapobieżeniu temu. Nie
zdawałam sobie sprawy, że dla ludzi tak ważne jest, że Jurczyk maszerował z
nimi, że przesiadywał w stoczni w trakcie strajku. Uważałam, że mój zespół
robi pożyteczną pracę dla stoczni i miasta. Nie mam jednak pretensji do
stoczniowców. Myśmy chcieli z naszym projektem dotrzeć do elit, bo to one
miały władzę, a nie stoczniowcy. Unikaliśmy wręcz dłuższego przesiadywania w
strajkującej stoczni i kontaktu ze strajkującymi po to, aby nie wpływać na
to, co się tam dzieje podczas strajku.


Pociesza Panią teraz, po przegranej w wyborach prezydenckich, ta pani ze
spotu?

� Nie ma powodu. W końcu mój komitet wprowadził do rady Szczecina pięcioro
radnych. Teraz moja sąsiadka i inni wyborcy proszą mnie, żebym koniecznie
pomagała w radzie panu Jurczykowi, żebym się od niego nie odwracała, bo to
bardzo uczciwy człowiek.

ROZMAWIAŁA EWA MILEWICZ

    • absztyfikant Re: Ewa Milewicz (GW) rozmawia z T. Lubińską 18.08.03, 18:33
      Dla mnie ten fragment to mieszanka stylu Czarzastego i Leppera, hmm?
    • Gość: strzaly znikad Re: Ewa Milewicz (GW) rozmawia z T. Lubińską IP: 1.0.0.* 18.08.03, 18:36
      absztyfikant napisał:

      "
      > Pociesza Panią teraz, po przegranej w wyborach
      prezydenckich, ta pani ze spotu?
      Nie ma powodu. W końcu mój komitet wprowadził do rady
      Szczecina pięcioro
      > radnych...."

      i o to pani Lubińskiej chodziło..., chociaż nie... na
      pewno chciała wprowadzić więcej radnych...
      jak powiedział były trener reprezentacji piłkarskiej
      Polski J. Wójcik - "kasa misiu, kasa..."
      • absztyfikant Re: Ewa Milewicz (GW) rozmawia z T. Lubińską 18.08.03, 20:31
        No co ty! Im chodzilo o rozwoj miasta, dlatego maja w klubie radnych faceta z
        SLD i pomogly Jurczykowi zostac prezydentem. Ponadto nienawidza
        partyjniactwa:)))))))))))))))))))))))))

        www2.gazeta.pl/info/elementy/zoom.jsp?xx=1076005
    • Gość: ooooooooooooooo Re: Ewa Milewicz (GW) rozmawia z T. Lubińską IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.03, 00:35
    • Gość: 8888888888888 Re: Ewa Milewicz (GW) rozmawia z T. Lubińską IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.03, 00:53
    • skuter70 Re: Ewa Milewicz (GW) rozmawia z T. Lubińską 20.08.03, 08:15
      pan magazynier MJ mial swoja strone internetowa, na ktorej byl jego program
      wyborczy

      pani p r o f e s o r o takim medium albo nie slyszala albo nie miala nic do
      przekazania

      i nie wiem skad sie bierze jej radosne przekonanie, ze jest znana
      ja uslyszalem o niej po raz pierwszy przy okazji wyborow
      • Gość: jaś Rekobieta-bufon IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.03, 08:27
        nie chce mi się pisać o jej zachowaniu na zajęciach... padaka.Dlaczego wszyscy
        dają się zmuszać do muwienia jej per Pani Profesor? Przecież nim nie jest. Choć
        sama o sobie tak mówi.I nigdy nie zostanie, patrząc na jej lichy dorobek
        naukowy jeśli tak można nazwać teksty pisane jej przez studentów i doktorantów.
        • absztyfikant Re: Rekobieta-bufon 20.08.03, 21:51
          Jakos sobie radzila, skoro wybrali ja dziekanem. Natomiast jej politykierstwo w
          wydaniu Leppera i ciche wspieranie Jurczyka to juz skandal.
        • Gość: OT Lenin wiecznie żywy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.03, 22:28
          Gość portalu: jaś napisał(a):
          > dają się zmuszać do muwienia jej per Pani Profesor?

          Jak za bolszewi ! Analfabeta , który pisze "muwienia" ocenia pracownika
          naukowego. Lenin wiecznie żywy !
    • absztyfikant ku pamieci i przestrodze ntxt 28.08.03, 16:47
Pełna wersja