II Spotkania Forumowiczow

26.08.03, 15:04

Jak wiadomo pierwsze spotkanie mamy juz za soba :-)
Poniewaz bylo tak konstruktywnie , to szkoda marnowac
czasu tylko zmieniac pomysly w rzeczywistosc.

Dlatego postanowilismy sie spotkac : W TEN CZWARTEK (
28 SIERPNIA) O GODZINIE 19...(o miejscu spotkania mozna
sie dowiedziec po napisaniu maila do mnie i zgloszenia
checi uczestnictwa)

Glownym tematem spotkania beda prace nad statutem
stowarzyszenia , a takze prace nad medialna strona tego
przedsiewziecia.

Oczywiscie nadal czekamy na kolejnych odwaznych ,
ktorym los tego miasta nie jest obojentny i serdecznie
zapraszamy !!!

pozdrawiam serdecznie
adelmus
    • adelmus Juz po spotkaniu ! 29.08.03, 00:58

      Dzisiaj odbylo sie kolejne spotkanie forumowiczow. Nie musze
      pisac , ze kto nie byl niech zaluje :-)))
      Obecni byli :
      Barnim
      DD
      Gradus
      Kopin
      Leszek
      Quba
      Tycjan
      I ja Adelmus

      Mamy juz zreby statutu , tak wiec niebawem bedzie mozna
      bawic sie w rejestracje stowarzyszenia:-)) , ktore wiele
      zmieni w tym miescie.

      Oczywiscie nadal czekamy na chetne osoby , ktore chca
      zmieniac to szczegolne miejsce na mapie w jeszcze
      piekniejsze , radosniejsze i zadziwiajace Polske i Swiat ...

      pozdrawiam
      Adelmus

      ps. dzieki wielkie za spotkanie i mam nadzieje , ze
      wszyscy szczesliwie dotarli do domu !!!
      • barnimus Re: Juz po spotkaniu ! 29.08.03, 02:27
        Witaj adelmus

        Jak widzisz dotarłem. Cieszę się,że ty też. Widziałem Cię jak stałeś na
        przejściu przy pl Żołnierza - więc stwierdziłem, że to nieludzkie zostawiać Cię
        tak o takiej porze - jednak kiedy objechałem kawałek Niepodległości,żeby
        zawrócić już Cię nie było ;)Zaliczyłem więc przynajmniej miłą przejażdżkę k.
        Pazimu.
        • adelmus Re: Juz po spotkaniu ! 29.08.03, 02:35
          barnimus napisał:

          > Witaj adelmus
          >
          > Jak widzisz dotarłem. Cieszę się,że ty też. Widziałem
          Cię jak stałeś na
          > przejściu przy pl Żołnierza - więc stwierdziłem, że to
          nieludzkie zostawiać Cię
          >
          > tak o takiej porze - jednak kiedy objechałem kawałek
          Niepodległości,żeby
          > zawrócić już Cię nie było ;)Zaliczyłem więc
          przynajmniej miłą przejażdżkę k.
          > Pazimu.

          Dzieki wielkie za troske!!! ale na prawde Szczecin nie
          jest az niebezpiecznym miastem jak sie wydaje :-)) , a co
          wiecej komunikacja nocna dziala calkiem sprawnie :-)))
          Dowod - pierwszy napisalem na forum po powrocie , wiec
          bylem najszybciej w domku :-)
      • Gość: klasyk Re: Juz po spotkaniu ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.03, 09:23
        Miło się czyta, zręby organizacyjne itd, trochę butne zapowiedzi, kończące
        hasła, medialne wizerunki, ale co tam, jakiś kredyt zaufania macie. Ale muszę
        Was trochę prowokować, aby wiedzieć czy warto poświęcić temu przedsięwzięciu
        mój czas.
        Ktoś tam ślepo powiedział, że ważne jest jak się kończy a nie jak zaczyna. To
        bardzo egoistyczne stwierdzenie i najczęściej bufonada malutkich i
        zakompleksionych umysłów. Mnie bardzo interesuje Szczecin i myślę, że mógłbym
        wnieść trochę co do zdynaminizowania pozycji takiego przedsięwzięcia, ale !!
        Właśnie, co jest pomiędzy tym początkiem a końcem. Oprócz celów nadrzędnych
        jak dobro miasta Szczecina, czego oczekujecie dla siebie, co chcecie dać od
        siebie, czy stać Was na ten wysiłek i czy wiecie dokąd Was to wszystko ma
        zaprowadzić? Są też inne pytania, ale osobisty stosunek do siebie nie do
        Szczecina w tym tzw. stowarzyszeniu to będzie dopiero sukces przedsięwzięcia.
        Póki co brzmi to mało przekonywująco, a tego typu organizacji jest w
        Szczecinie już kilka. Wszystkie też w finale zostały sprowadzone do
        organizacyjnej roli petenta lub poruszają się po niszowych podwórkach. W czym
        Wy jesteście lub będziecie lepsi od innych niejednokrotnie utytułowanych
        organizacji i zaangażowanych w nie ludzi?
        To tak na początek :)
        • Gość: Aśka Re: Juz po spotkaniu ! IP: 111.111.31.* 29.08.03, 09:28
          Czemu organizacja tak na ostatnią chwilę?
          • Gość: Leszek Re: Juz po spotkaniu ! IP: *.oskarwegner.com.pl 29.08.03, 10:40
            Gość portalu: Aśka napisał(a):

            > Czemu organizacja tak na ostatnią chwilę?

            Czyżbyś wiedziała coś o jakimś armagedonie?

            Pozdrawiam
            Leszek
          • Gość: Quszcz Re: Juz po spotkaniu ! IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.03, 08:48
            Zapytam tylko: DLACZEGO TAK PÓŹNO...
            I skontaktuje sie Adelmusem, żeby nastepnego nie przeoczyć.
        • Gość: Leszek Do Klasyka IP: *.oskarwegner.com.pl 29.08.03, 10:39
          Gość portalu: klasyk napisał(a):

          > Miło się czyta, zręby organizacyjne itd, trochę butne zapowiedzi, kończące
          > hasła, medialne wizerunki, ale co tam, jakiś kredyt zaufania macie.

          Butne zapowiedzi? No może troszeczkę (wybacz), ale..., temperament i energia
          towarzysząca tworzeniu czegoś nowego, szczególnie wśród ludzi, którym świecą
          jakieś ideały, robią swoję.
          Kwestię medialnego wizerunku, wydaje mi się, że Waść sam poruszyłeś przy okazji
          wątku o spotkaniu pierwszym. Mogę jednak zapewnić, że nie interesuje nas
          pchanie się ma medialny świecznik, nie interesują nas butne i szumne
          zapowiedzi, uściski, kwiaty, bankiety, konferencje prasowe, patroni medialni...
          i innego tego rodzaju bzdety :-)

          Ale muszę
          > Was trochę prowokować, aby wiedzieć czy warto poświęcić temu przedsięwzięciu
          > mój czas.

          :-) już go poświęcasz. Rozumiem, że to ów kredyt.

          > Ktoś tam ślepo powiedział, że ważne jest jak się kończy a nie jak zaczyna.To
          > bardzo egoistyczne stwierdzenie i najczęściej bufonada malutkich i
          > zakompleksionych umysłów.

          Zgadzam się. Jak na razie jesteśmy, na szczęście dalecy od tego sposobu
          wpływania na stopy kredytowe - kredytu zaufania.


          > Mnie bardzo interesuje Szczecin

          I jest on dla nas, razem z regionem, jedynym miejscem, dla którego chcemy
          działać.

          > i myślę, że mógłbym
          > wnieść trochę co do zdynaminizowania pozycji takiego przedsięwzięcia, ale !!

          To miła zapowiedź. Właśnie o to, między innymi, chodzi nam szczególnie, aby
          ludzie, dla których Szczecin jest ich "małą ojczyzną" zrozumieli, że jej
          kształt naprawdę może zależeć od nich i aby zobaczyli, że nie są sami.

          > Właśnie, co jest pomiędzy tym początkiem a końcem. Oprócz celów nadrzędnych
          > jak dobro miasta Szczecina, czego oczekujecie dla siebie, co chcecie dać od
          > siebie, czy stać Was na ten wysiłek i czy wiecie dokąd Was to wszystko ma
          > zaprowadzić?

          Dużo pytań, pytań, na które trudno czasami znaleźć proste odpowiedzi. Każdy
          zapewne czegoś dla siebie oczekuje, po każdej swojej działalności, jest to
          naturalne i ludzkie. Myślę, że teraz, nasze oczekiwania to przede wszystkim
          satysfakcja, chęć sprawdzenia siebie. Oczekujemy, że miejsce, które chcemy
          zmieniać, będzie i dla nas lepszym miejscem do życia. Dlatego chcemy z siebie
          dać maksimum wysiłku, aby za tego naszego życia to się dokonało. Nasze cele
          zawarte będą w statucie, który mam nadzieję, nie będzie tajny :-) Również tam
          chcemy zapisać sposoby, jakimi myślimy te cele osiągać. Teraz wszyscy uważamy,
          że stać nas na ten wysiłek, pomimo tego, że każdy boryka się z codziennością,
          to jednak zapał i wiara, że to ma sens są dodatkowymi motorami. A dokąd nas to
          zaprowadzi? Nie wiem, naprawdę nie wiem. Choć myślę, że mniej więcej wiem dokąd
          nie chcę, aby nas, TO (czymkolwiek jest lub będzie owo TO) zaprowadziło.

          > Są też inne pytania, ale osobisty stosunek do siebie nie do
          > Szczecina w tym tzw. stowarzyszeniu to będzie dopiero sukces przedsięwzięcia.

          Zgadzam się. Nie sposób robić cokolwiek dobrego z kimś, do kogo nie ma się
          zaufania i pozytywnego stosunku. Myślę, że teraz nie mamy tego problemu.
          Zgodność celów jest wyraźna, dróg szukamy, a poza tym nie chcemy być
          organizacją "totalitarną" :-) To ma być szeroko rozumiane forum dla naszego
          miasta i regionu. Więc jest tu też miejsce na niezgadzanie się.

          > Póki co brzmi to mało przekonywująco, a tego typu organizacji jest w
          > Szczecinie już kilka.

          Masz rację, w większości kanapowe, ale wydaje mi się, że my jesteśmy bardziej
          zdeterminowani. Bo wszyscy rozumiemy, że od nas zależy jakość naszej
          egzystencji w tym miejscu. Nie jesteśmy grupką znudzonych,
          odcinających "kupony" byznesmenów, czy tym podobnych.

          > Wszystkie też w finale zostały sprowadzone do
          > organizacyjnej roli petenta lub poruszają się po niszowych podwórkach. W czym
          > Wy jesteście lub będziecie lepsi od innych niejednokrotnie utytułowanych
          > organizacji i zaangażowanych w nie ludzi?

          Nie wiem w czym jesteśmy lepsi i czy w ogóle jesteśmy lepsi. Nie wiem, co
          spowodowało, że inni spasowali, może ogarnęło ich zwątpienie, może zawładnęła
          codzienność, nie wiem... Mam nadzieję, że może moglibyśmy spełnić rolę
          zapalnika, który tę nadzieję przywróciłby, dał impuls do jeszcze kilku działań,
          których sensowność i im dałaby lub wróciła satysfakcję z kształtowania swojego
          najbliższego otoczenia, a to może odszarzyłoby ich i naszą, i wspólną
          rzeczywistość. Czego mimo, dżdżu za oknem, sobie, Tobie i wszystkim
          forumowiczom życzę.


          > To tak na początek :)

          Więc będzie ciąg dalszy :-)

          Pozdrawiam
          Leszek

          P.S.
          To są oczywiście moje wypowiedzi, nic oficjalnego i ustalonego (brak możliwości
          technicznych, choćby), ale wierzę, że ten sposób myślenia o Stowarzyszeniu,
          postrzegania jego miejsca w naszej rzeczywistości, być, może nie jest tożsamy
          innym uczetnikom obu spotkań, ale na pewno jest im bliski i nie będą mi mieli
          tej, może już przydługiej i przynudnej :-) wypowiedzi, za złe.
          • Gość: Aśka Re: Do Klasyka IP: 111.111.31.* 29.08.03, 10:44
            Armagedon nadchodzi. Przynajmniej tak twierdzi na kacu mój menelowaty sąsiad. A
            tek na serio to o spotkaniu dowiedziałam sie po spotkaniu. A może bym chciała
            uczestniczyć?
            • Gość: Leszek Re: Do Klasyka IP: *.oskarwegner.com.pl 29.08.03, 10:50
              Gość portalu: Aśka napisał(a):

              > Armagedon nadchodzi. Przynajmniej tak twierdzi na kacu mój menelowaty sąsiad.
              A
              >
              Ale mu nie wierzysz? :-)

              > tek na serio to o spotkaniu dowiedziałam sie po spotkaniu. A może bym chciała
              > uczestniczyć?

              Hmm, to faktycznie problem, ale - wątek o drugim spotkaniu został założony na
              dwa dni przed (26 sieprpnia).

              Pozdrawiam
              Leszek
              • Gość: Aśka do Leszka IP: 111.111.31.* 29.08.03, 10:57
                To późno. Nie Każdy może przez cały czas obserwować co dzieje sie na Forum. 3-4
                dni to już realne do rozpropagowania informacji.
                • Gość: Leszek Re: do Leszka IP: *.oskarwegner.com.pl 29.08.03, 11:10
                  Gość portalu: Aśka napisał(a):

                  > To późno. Nie Każdy może przez cały czas obserwować co dzieje sie na Forum. 3-
                  4
                  >
                  > dni to już realne do rozpropagowania informacji.

                  OK. Jeżeli faktycznie myślisz o działaniu, to następne ma być w kolejny
                  czwartek - takie czwartkowe wieczory (nie mylić z obiadami u króla Stasia :-).
                  Zgłoś się do Tycjana albo Adelmusa i zostaw jakiś kontakt.

                  Pozdrawiam
                  Leszek
                  • swarozyc Re: do Leszka 29.08.03, 11:12
                    Gość portalu: Leszek napisał(a):

                    (nie mylić z obiadami u króla Stasia :-).
                    '''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
                    I dobrze zes to dodal; bo gdybyscie mieli ratowac Szczecin jak krol Stas
                    Rzeczpospolita, to czarno widze...
                    >
                    • Gość: Leszek Re: do Leszka IP: *.oskarwegner.com.pl 29.08.03, 11:26
                      swarozyc napisała:

                      > Gość portalu: Leszek napisał(a):
                      >
                      > (nie mylić z obiadami u króla Stasia :-).
                      > '''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
                      > I dobrze zes to dodal; bo gdybyscie mieli ratowac Szczecin jak krol Stas
                      > Rzeczpospolita, to czarno widze...

                      Hmm..., no tak miał chłop wiele słabości. Jednak nie tak całkiem czarne to
                      było, choć wiele "sutann" do stołu zasiadało, a i dzięki temu mamy dłuuugi
                      weekend w maju...

                      Pozdrawiam
                      Leszek
                      • swarozyc Re: do Leszka 29.08.03, 11:47
                        wiecej sutann bylo w przeciwnym obozie, wszak tam holubiono wartosci katolaka
                        i liberum veto...
          • tycjan5 Też do Klasyka 29.08.03, 10:48
            Nie będa mieli za złe, prezynajmniej ja.
            Do KLasyka - jeżeli Cię interesuje spotkanie, a widze, po Twoich wypowiedziach,
            że powinieneś i byłoby miło, gdybys chciał - zgłoś się "na skrzynke" do
            Adelmusa.
            Pozdrawiam
            Tycjan
          • Gość: rado Re: Do Klasyka IP: 111.111.51.* 31.08.03, 08:15
            Gość portalu: Leszek napisał(a):

            > Kwestię medialnego wizerunku, wydaje mi się, że Waść sam poruszyłeś przy
            okazji
            >
            > wątku o spotkaniu pierwszym. Mogę jednak zapewnić, że nie interesuje nas
            > pchanie się ma medialny świecznik, nie interesują nas butne i szumne
            > zapowiedzi, uściski, kwiaty, bankiety, konferencje prasowe, patroni
            medialni...
            >
            > i innego tego rodzaju bzdety :-)

            to jest bardzo, ale to bardzo niedobrze. to jaks gadka jak z jurczyka. jesli
            stowarzyszenia nie bedzie w mediach to go nie bedzie. mozna sie spotykac
            codzienie, wypic kawe, troche ponarzekac, napisac piekny statut i miec milion
            pomyslow ale jak cala reszta spoleczenstwa o tym nie wie to to nie ma zadnego
            sensu. inaczej mowiac jest bezsensowne.

            pozdrawiam rado
            • Gość: Leszek Re: Do Rado IP: *.oskarwegner.com.pl 01.09.03, 11:15
              [...]
              > >
              > > i innego tego rodzaju bzdety :-)
              >
              > to jest bardzo, ale to bardzo niedobrze. to jaks gadka jak z jurczyka. jesli
              > stowarzyszenia nie bedzie w mediach to go nie bedzie.

              Nie będzie go, jeżeli będzie jedynie w mediach. Nie poparte niczym istnienie w
              mediach, zawsze prowadzi jedynie do fasadowości i zaspokajania prywatnych
              ambicji tych, którzy twierdzą, że coś robią. Wiele takich napuszonch, jak
              pawian przykładów.
              Media są potrzebne do informowania o faktach, nie do tworzenia faktów. Jeżeli
              będą z naszej strony fakty, to będą i media, we właściwych proporcjach.

              > mozna sie spotykac
              > codzienie, wypic kawe, troche ponarzekac, napisac piekny statut i miec milion
              > pomyslow

              Akurat do tego świetnie nadaje się forum GW, miejsce ulubione przez wielu
              anonimowych krzykaczy. Wystarczy jedno hasło, np. "kotek" i już wątek rośnie ku
              uciesze gawiedzi.

              > ale jak cala reszta spoleczenstwa o tym nie wie to to nie ma zadnego
              > sensu. inaczej mowiac jest bezsensowne.

              Masz rację. Zapewne różnimy się w kwestiach określenia tego, o czym owo
              społeczeństwo ma się dowiedzieć. Mnie nie interesuje pompa z jaką coś nowego
              pojawia się, konferencje prasowe, flesze, wywiady... i co dalej? Bardzo łatwo
              jest spalić kolejny temat, zużyć kolejny kredyt zaufania i korzystając z
              wykreowanego własnego gwiazdorstwa przeskoczyć na inny kwiatek.
              Wolałbym, żeby media informowały o tym co właśnie robimy, a nie o tym, co
              chcielibyśmy zrobić, a do tego nie trzeba nigdzie włazić od tylnej strony, nie
              potrzeba bankietów, harytatywnych imprez i happeningów w stylu MC.

              > pozdrawiam rado

              Pozdrawiam Leszek
              • Gość: rado Re: Do Rado IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.03, 18:56
                Gość portalu: Leszek napisał(a):

                > [...]
                > > >
                > > > i innego tego rodzaju bzdety :-)
                > >
                > > to jest bardzo, ale to bardzo niedobrze. to jaks gadka jak z jurczyka. jes
                > li
                > > stowarzyszenia nie bedzie w mediach to go nie bedzie.
                >
                > Nie będzie go, jeżeli będzie jedynie w mediach. Nie poparte niczym istnienie
                w
                > mediach, zawsze prowadzi jedynie do fasadowości i zaspokajania prywatnych
                > ambicji tych, którzy twierdzą, że coś robią. Wiele takich napuszonch, jak
                > pawian przykładów.
                > Media są potrzebne do informowania o faktach, nie do tworzenia faktów. Jeżeli
                > będą z naszej strony fakty, to będą i media, we właściwych proporcjach.

                sorki ale to ty pracujesz w agencji reklamowej czy ja? chyba zakladamy ze
                tworzy sie stowarzyszenie ktore ma cos do zrobienia pokazania i ma misje
                sensownych ludzi itd. wiec jest co zareklamowac. mowie jeszscze raz jak sie
                zrobi niewiadomo jakie cudo w dziedzinie spolecznej a spoleczenstwo tego nie
                wie to ono nie istenie. bycie na forum i oglaszanie spotkan tez jest jakas
                forma reklamy. czyli twoim zdaniemnie ma co mowic co robimy tylko cichutko
                robic swoje i moze historia nas doceni. z takim stowarzyszeniem moze sie ktos
                liczyc tylko jak ono bedzie cos znaczylo a marke wyrabia sie jak pewnie uczyli
                cie w firmie reklama. i nie jest to kwestia napuszenia tylko prezentacji
                wlasnych pogladow szerokiej opini publicznej. a po to zeby ksztaltowac
                otoczenie w ktorym sie zyje. to jakis komplek polskich intelektualistow. tak uw
                przegralo wybory bo nie wypada sie reklamowac i za rozowo przedstawiac siebie.
                to moze zamiast stowarzyszenia zalozymi kolko rozancowe i w ciszy bedziemy
                kontemplowac w swoich kazamatach. zreszta moim skromnym zdaniem tylko niebiosa
                moga pomoc temu zagubionemu w czasie i przestrzeni miejscu jakim jest szczecin.

                >
                > > mozna sie spotykac
                > > codzienie, wypic kawe, troche ponarzekac, napisac piekny statut i miec mil
                > ion
                > > pomyslow
                >
                > Akurat do tego świetnie nadaje się forum GW, miejsce ulubione przez wielu
                > anonimowych krzykaczy. Wystarczy jedno hasło, np. "kotek" i już wątek rośnie
                ku
                >
                > uciesze gawiedzi.

                no jak kotek rzadzi miastem to, ze tak powiem podnieca gawiedz.

                >
                > > ale jak cala reszta spoleczenstwa o tym nie wie to to nie ma zadnego
                > > sensu. inaczej mowiac jest bezsensowne.
                >
                > Masz rację. Zapewne różnimy się w kwestiach określenia tego, o czym owo
                > społeczeństwo ma się dowiedzieć.

                no moim zdaniem ma sie dowiedziec co to za stowarzyszenie czego ono chce czemu
                tego i ze jest fajne i pomoze im niechoni pomoga jemu itd. ze stowarzyszenie
                chce dobrze dla maista i mieszkancow i ze CHCE ODWOLANIA MARIANA.

                Mnie nie interesuje pompa z jaką coś nowego
                > pojawia się, konferencje prasowe, flesze, wywiady... i co dalej?

                a mnie interesuje. tylko tak cale przedsiewziecie zaistnieje. inaczej jak mowie
                to jest forum wymiany mysli. nic sie nie zdziala bez mediow. jak pracujesz w
                tej reklami i robisz najlepsze cukierki na swiecie to myslisz: a nie bede sie
                pchal na swiecznik. co ja pawian jestem. ludzie sie sami domysla ze to sa
                najlepsze cukierki na swiecie.

                a co po wielkim medialnym wejsciu? nic kolejne naglasniane inicjatywy pomysly
                konferencje.

                Bardzo łatwo
                > jest spalić kolejny temat, zużyć kolejny kredyt zaufania i korzystając z
                > wykreowanego własnego gwiazdorstwa przeskoczyć na inny kwiatek.

                a co ja skacze po kwiatkach? jak zakladasz ze lepiej nie wychodzic do ludzi bo
                skonczy sie kompromitacja i strata kredytu zaufania to po co to robic?

                > Wolałbym, żeby media informowały o tym co właśnie robimy, a nie o tym, co
                > chcielibyśmy zrobić, a do tego nie trzeba nigdzie włazić od tylnej strony,
                nie
                > potrzeba bankietów, harytatywnych imprez i happeningów w stylu MC.

                bankietow nie ale informowania na konferencji tak. media same nie przyjda.
                trzeba zaprosic i dac paluszki. pozdrawiam rado
    • Gość: kulturysta Re: II Spotkania Forumowiczow IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.03, 04:22
      adelmus napisał:

      >
      > Jak wiadomo pierwsze spotkanie mamy juz za soba :-)
      > Poniewaz bylo tak konstruktywnie , to szkoda marnowac
      > czasu tylko zmieniac pomysly w rzeczywistosc.
      >
      > Dlatego postanowilismy sie spotkac : W TEN CZWARTEK (
      > 28 SIERPNIA) O GODZINIE 19...(o miejscu spotkania mozna
      > sie dowiedziec po napisaniu maila do mnie i zgloszenia
      > checi uczestnictwa)iiiiiiiiiiiiiiiii
      >
      > Glownym tematem spotkania beda prace nad statutem
      > stowarzyszenia , a takze prace nad medialna strona tego
      > przedsiewziecia.
      >
      > Oczywiscie nadal czekamy na kolejnych odwaznych ,
      > ktorym los tego miasta nie jest obojentny i serdecznie
      > zapraszamy !!!
      >
      > pozdrawiam serdecznie
      > adelmus
      • Gość: rado Re: II Spotkania Forumowiczow n/t IP: 111.111.51.* 01.09.03, 06:46
        Gość portalu: kulturysta napisał(a):

        > adelmus napisał:
        >
        > >
        > > Jak wiadomo pierwsze spotkanie mamy juz za soba :-)
        > > Poniewaz bylo tak konstruktywnie , to szkoda marnowac
        > > czasu tylko zmieniac pomysly w rzeczywistosc.
        > >
        > > Dlatego postanowilismy sie spotkac : W TEN CZWARTEK (
        > > 28 SIERPNIA) O GODZINIE 19...(o miejscu spotkania mozna
        > > sie dowiedziec po napisaniu maila do mnie i zgloszenia
        > > checi uczestnictwa)iiiiiiiiiiiiiiiii
        > >
        > > Glownym tematem spotkania beda prace nad statutem
        > > stowarzyszenia , a takze prace nad medialna strona tego
        > > przedsiewziecia.
        > >
        > > Oczywiscie nadal czekamy na kolejnych odwaznych ,
        > > ktorym los tego miasta nie jest obojentny i serdecznie
        > > zapraszamy !!!
        > >
        > > pozdrawiam serdecznie
        > > adelmus
        • pakuz Re: II Spotkania Forumowiczow n/t 01.09.03, 11:17

          mam niejasne wrazenie , ze bardzo szybko przekonacie sie do wlasnej niemoznosci
          zrobienia czegokolwiek
          dlaczego?
          bo jak slusznie zauwazyl Rado , zadna inicjatywa bez udzialu mediow nie
          przejdzie
          jesli wydaje ci sie , ze wystarczy internetowe forum , to zastanow sie ilu
          mieszkancow szczecina je odwiedza?
          rowniez nie uda sie zrealizowac zadnego projektu bez wsparcia finansowego
          miejscowych przdsiebiorcow , ktorych nazywasz pogardliwie "byznesmenami"
          na starcie chcesz sie odciac od kasy?
          ogloszenia prasowe kosztuja , druk ulotek czy plakatow rowniez
          organizacja jakiejkolwiek znaczacej imprezy , to juz sa powazne koszty
          czarno widze , oj czarno
          • Gość: Leszek Re: II Spotkania Forumowiczow n/t IP: *.oskarwegner.com.pl 01.09.03, 11:39
            [...]

            > jesli wydaje ci sie , ze wystarczy internetowe forum , to zastanow sie ilu
            > mieszkancow szczecina je odwiedza?

            Jeżeli chodzi o media, to wyjaśniłem moje stanowisko w poście do Rado.

            > rowniez nie uda sie zrealizowac zadnego projektu bez wsparcia finansowego
            > miejscowych przdsiebiorcow , ktorych nazywasz pogardliwie "byznesmenami"
            > na starcie chcesz sie odciac od kasy?

            Nadużywasz, stawiając znak równości i przypisując mi znaczenia, jakich nie
            było. Rozumiem, że to Twoja interpretacja. Dla mnie i wydaje mi się, dla wielu
            ludzi, byznesmen i przedsiebiorca, to zupełnie dwie różne jakości.

            > ogloszenia prasowe kosztuja , druk ulotek czy plakatow rowniez
            > organizacja jakiejkolwiek znaczacej imprezy , to juz sa powazne koszty
            > czarno widze , oj czarno

            Zdejmij ciemne okulary, słońce już tak nie razi. Jakąkolwiek sensowną imprezą
            można zorganizować z pożytkiem dla obu zainteresowanch stron. Na tym właśnie
            opiera się działalność przedsiębiorcy, a nie byznesmena.

            Pozdrawiam
            Leszek
            • Gość: rado Re: II Spotkania Forumowiczow n/t IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.09.03, 22:27
            • black.night socjaliści na start w kolejne wirtualne przedsięwz 04.09.03, 02:09
              Gość portalu: Leszek napisał(a):

              > [...]
              >
              > > jesli wydaje ci sie , ze wystarczy internetowe forum , to zastanow sie ilu
              >
              > > mieszkancow szczecina je odwiedza?
              >
              > Jeżeli chodzi o media, to wyjaśniłem moje stanowisko w poście do Rado.
              >
              > > rowniez nie uda sie zrealizowac zadnego projektu bez wsparcia finansowego
              > > miejscowych przdsiebiorcow , ktorych nazywasz pogardliwie "byznesmenami"
              > > na starcie chcesz sie odciac od kasy?
              >
              > Nadużywasz, stawiając znak równości i przypisując mi znaczenia, jakich nie
              > było. Rozumiem, że to Twoja interpretacja. Dla mnie i wydaje mi się, dla
              wielu
              > ludzi, byznesmen i przedsiebiorca, to zupełnie dwie różne jakości.
              >
              > > ogloszenia prasowe kosztuja , druk ulotek czy plakatow rowniez
              > > organizacja jakiejkolwiek znaczacej imprezy , to juz sa powazne koszty
              > > czarno widze , oj czarno
              >
              > Zdejmij ciemne okulary, słońce już tak nie razi. Jakąkolwiek sensowną
              imprezą
              > można zorganizować z pożytkiem dla obu zainteresowanch stron. Na tym właśnie
              > opiera się działalność przedsiębiorcy, a nie byznesmena.
              >
              > Pozdrawiam
              > Leszek

              Przemawia przez Ciebie praktyka. Gdybyś w tym naprawdę był Leszku, to miałoby
              to szanse powodzenia. Środowisko GW jest środowiskiem +- socjalistycznym co
              widać często po Forumowiczach związanych lub popieranych przez GW są to grupy
              wolące dotacje z pieniędzy podatkowych (np : Wyższa Szkoła Puzyny) niż kontakt
              z "krwiopijcami-kapitalistami", czyli realizm. Wolą też abstrakcyjny i
              nierealny kontakt między sobą , między internetowymi inteligentami
              stanowiącymi 0.007 % społeczeństwa niż działąnia w realnymi świecie.
              Powstanie 1577ochnaste Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju i ..... nic z tego nie
              wyniknie.
              • skuter70 Re: socjaliści na start w kolejne wirtualne przed 04.09.03, 11:59

                > Przemawia przez Ciebie praktyka. Gdybyś w tym naprawdę był Leszku, to miałoby
                > to szanse powodzenia. Środowisko GW jest środowiskiem +- socjalistycznym co
                > widać często po Forumowiczach związanych lub popieranych przez GW

                to ja prosze po przezwiskach
                kto na forum jest zwiazany lub popierany przez GW




                • jottka Re: socjaliści na start w kolejne wirtualne przed 04.09.03, 12:07
                  za podżeganie do zdrady tajemnicy państwowej zaraz dopadnie cie brygada anty

                  black.night sam wskaże paluszkiem w twoim kierunku :)
                  • skuter70 parafrazujac znane powiedzonko 04.09.03, 12:11
                    ja sie nie boje
                    ja mam katar
                    • jottka Re: parafrazujac znane powiedzonko 04.09.03, 12:13
                      i dlatego szpionów i pupilów gw wywęszyć nie możesz
Inne wątki na temat:
Pełna wersja