h.g.g
21.03.08, 12:39
"Kurier Szczeciński", wydanie gazetowe
"Po angielsku na niemieckie targi
Wpadka z reklamą
Na ostztnich targach w Berlinie przedstawiciele Sczecina reklamowali miasto
folderem, który był po angielsku i z błędami. Reprezentanci magistratu
zapewniają że nie był to jedyny materiał reklamowy na stoisku, a błędy są
efektem niefortunnej pomyłki.
Folder pt. "Szczecin is open" trafił do redakcji dzięki zaprzyjaźnionemu
mieszkańcowi Berlina. Twierdzi on, że na stoisku miast, na berlińskich
targachdostępne były tylko angielskojęzyczne materiały co jego zdaniem
znacznie obniża atrakcyjność oferty Szczecina.
-Muszę sprostować, dysponowaliśmy wieloma materiałami w trzech językach i
przynajmniej kilkoma wyłącznie po niemiecku - twierdzi Robert Szych, dyrektor
wydziału sportu i turystyki UM w Szczecinie.
-Były mapy, ulotki, wydawnictwo "Szczecin guide" oraz spis bazy noclegowej,
wszystko po polsku, niemiecku i angielsku. Opis szlaku turystycznego,
przewodnik Ryszarda Kotli oraz prezentacja Szczecina na CD były wyłącznie po
niemiecku. także ulotki szczecińskich firm, które zaprosiliśmydo reklamowania
się na naszym stoisku były wyłącznie po niemiecku.
Dyrektor Szych przyznaje jednak, że folder "Szczecin is open" nie był wolny od
błędów.
-Nie chcę zrzucać winy na kolegów,ale my oddajemy wszystkie materiały do biura
promocji - mówi Szych. - Sami , już po wydrukowaniu, zauważyliśmykilka błędów.
Szef Biura Promocji i Informacji tłumaczy nieprawidłowości wypadkiem przy pracy.
-To oczywiście się nie powinno zdarzyć - przyznaje Piotr Wachowicz, dyrektor
biura.
- Folder powstawał w dużym pośpiechu i stąd taki efekt. Nie będziemy go juz
wykorzystywali, bo w związku z wdrażaniem marki Szczecina, wszystkie materiały
reklamowebędą wyprodukowane od nowa. Zapewniam że będą miały najwyższą jakość!
(ArR)"
"folder powstawał w wielkim pośpiechu" - to zdanie dyskwlifikuje tego pana z
zajmowanego stanowiska - nie wiedział wcześniej że będą targi? dowiedział się
pół godziny przed? nie mają korekty? amatorszczyzna za publiczne pieniądze
"nie będziemy wykorzystywali folderu bo w związku z wdrażaniem marki wszystkie
materiały reklamowe bedą wyprodukowane od nowa" - fajna wymówka, ciekawe ile
kosztował druk tych wszystkich bublowatych folderów?
kiedy urzędasy będą płacić za swoje błędy z własnej kieszeni?
i niejeden Gryf na tych folderach miast trafić do ludzi - pójdzie na przemiał...
pozdrawiamy pana Wachowicza!