Gość: Mak
IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl
01.09.03, 09:18
ze zdumieniem przeczytałem w Rz. jak to p. Edelmann sączy jad na cały
niemiecki naród. To właśnie takie pojmowanie zborowej odpowiedzialności
doprowadziło do antysemityzmu.Teraz ofiary sprawiwszy sobie ze swej
niedoszłej śmierci sposób na życie, judzą między innymi narodami. Swoją drogą
skąd ten wyraz "judzą"... Jeśli prawdziwe są wyniki badań opini publicznej i
istotnie Polacy uważają niemców również za ofiary wojny to co w tym złego.
Cały ten problem z lokalizacją Centrum Wypędzonych jest tematem zatępczym
jaki pseudoelity próbują odwrócić uwagę od realnych problemów. Prywatna
fundacja, za prywatną kasę robi we własnym państwie być może subiektywną
instytucję historyczną. Co w tym nadzwyczajnego? Krakowsko-Warszawsko-
Gdańskie pseudoelity godzą się z nieuchronnymi skutkami integracji
europejskiej tj swoistym, tym razem gospodrczym " marszem na wschód"
niemieckiego potencjału gospodarczego. Oferują nam powolne umieranie i
sprzedaż naszego trupa na organy. A może tak samemu zająć się sobą jeszcze za
życia? Wpasujmy się w nieuchronną przyszłość.Najlepszą obroną jest atak, a
nie pobrzękiwanie wyszczerbioną szabelką, przez zblazowanych politykierów.