Dodaj do ulubionych

Krzystek odpuścił sobie Stare Czarnowo

01.04.08, 10:42
Szczecin rezygnuje ze Starego Czarnowa
Krach marzeń o fuzji
Piotr Krzystek, prezydent Szczecina, rezygnuje ze swego pomysłu
połączenia miasta z sąsiadującym Starym Czarnowem. Zamiast
największej gminy w Polsce, będzie tylko mała regulacja granic.
Dyskusji na temat fuzji odmówiła Rada Gminy Starego Czarnowa, a
prezydent Szczecina stracił wolę ich przekonywania.

Jeszcze kilka miesięcy temu prezydent Krzystek zapewniał, że
połączenie obu samorządów to świetny interes dla obu stron i
obiecywał, że mimo trudności będzie przekonywał mieszkańców gmin do
połączenia. Według prezydenta Szczecina, fuzja miała same zalety: do
kasy samorządu w ciągu 5 lat wpłynęłoby ponad 150 mln zł z tzw.
premii połączeniowej, miasto zyskałoby atrakcyjne tereny
inwestycyjne, a mieszkańcy Starego Czarnowa usługi komunalne na
poziomie metropolii. Dodatkowo Szczecinowi, dzięki wspólnej granicy,
łatwiej byłoby rozwijać współpracę z Gryfinem przy tworzeniu parku
przemysłowego.

Wśród mieszkańców Szczecina fuzja raczej nie budziła kontrowersji,
swoją ofertę więc Krzystek skoncentrował na mieszkańcach Starego
Czarnowa. W ciągu kilku tygodni powstała lista propozycji, które
miałby być na terenie tej gminy zrealizowane za część premii
połączeniowej. Zobowiązania prezydenta obejmowały m.in. inwestycje w
drogi, oświatę, linię autobusową i dofinansowanie remontów zabytków
na terenie gminy.

Problem w tym, że prezydencki „pakiet powitalny" nie mógł być w
żaden sposób traktowany jak coś więcej niż deklaracja dobrej woli.
Fuzja miała nastąpić w 2009 r., więc realizacja większości
zobowiązań wypadała już po końcu pierwszej kadencji Krzystka, bez
gwarancji, że prezydentowi z Platformy Obywatelskiej znów zaufanie
okażą szczecinianie. W tej sytuacji mieszkańcy i przedstawiciele
władz Starego Czarnowa właśnie brak wiary w realizację obietnic
wskazywali często jako przeszkodę w sprawie fuzji. Ostatecznie
staroczarnowska Rada Gminy zdecydowała, że nie będzie nawet
konsultacji w sprawie połączenia ze Szczecinem.

W przyszłym tygodniu Szczecin oficjalnie zrezygnuje z zabiegania o
fuzję ze Starym Czarnowem. Kapitulacja Krzystka jest, zdaniem
przedstawicieli magistratu, wyłącznie reakcją na decyzję władz
sąsiedniej gminy. A przyczyny porażki prezydenta Szczecina trudno
ustalić.

- Naszym zdaniem, oferta była atrakcyjna - twierdzi Celina Skrobisz,
p.o. rzecznik prasowy Krzystka. - Różne mogły być powody odrzucenia
naszej propozycji przez Radę Gminy. Trudno je jednak analizować, bo
nie odbyła się nawet dyskusja na ten temat.

Artur Ratuszyński


Dodaj komentarz
Obserwuj wątek
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka