Niewinne pytania przez telefon za 188 zł

03.04.08, 08:35
Nie rozumiem w jaki sposób PODCZAS ROZMOWY PRZYCHODZĄCEJ ("w domu pani Elżbiety zadzwonił telefon") można CISKAJĄC KLAWISZE na telefonie nabić sobie rachunek na parę stówek? Może ktoś to wyjaśnić? Może sam redaktor?
    • Gość: damy radę Re: Niewinne pytania przez telefon za 188 zł IP: 212.76.37.* 03.04.08, 08:53
      Takie są możliwości telefonów a oszuści są cwaniakami którzy wykorzystują każdą sytuację .
      Operatorzy podobnie jak banki powinni więcej robić w szybszym ściganiu przestępców.
      Tutaj dobry przykład tego że ktoś zadzwonił do tej pani z firmy i spytał czy dzwoniła na nr... Potem zgłosic sprawę na policję .
      Widać że kontroluje połączenia z takimi numerami podejrzanymi.
      Zanim przyjdzie rachunek powinniśmy być powiadomieni.
      • Gość: MM Re: Niewinne pytania przez telefon za 188 zł IP: *.jato.com 03.04.08, 12:43
        > Takie są możliwości telefonów

        Konkretnie, opisz te możliwości, które umożliwiają takie oszustwo. Bo ja o
        takich nic nie wiem.
        • Gość: gupi Jak to możliwe? Choćby tak: IP: 144.36.118.* 03.04.08, 13:33
          Nie wiesz jak to możliwe? To poczytaj trochę o współczesnych systemach
          telekomunikacyjnych i standardowych usługach, na przykład takiej:
          www.tp.pl/prt/pl/klienci_ind/telefon_domowy/uslugi_dodane/usl_dodatkowe/610147/
          • Gość: AA Re: Jak to możliwe? Choćby tak: IP: *.pools.arcor-ip.net 03.04.08, 15:15
            możliwość przeprowadzenia rozmowy jednocześnie z dwiema osobami, bez konieczności wykonywania dodatkowego połączenia. wiec skad koszt polaczenia?
            • Gość: gupi Re: Jak to możliwe? Choćby tak: IP: 144.36.118.* 03.04.08, 15:29
              Bez złudzeń - za połączenie od ciebie trzeba płacić
              • Gość: z Re: Jak to możliwe? Choćby tak: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.08, 16:52
                ta usługa jest domyślnie włączona czy trzeba ją aktywować?
    • Gość: Aster Niewinne pytania przez telefon za 188 zł IP: *.srv.volvo.com 03.04.08, 09:03
      Bzdura! Wciskając klawisze podczas rozmowy nie przekierujemy
      połączenia, pewnie na prośbę tych oszustów owa Pani sama do nich
      oddzwoniła, a teraz udaje głupią.
      • piedrole Re: Niewinne pytania przez telefon za 188 zł 03.04.08, 09:07
        bez wazeliny rodacy....bez wa ze li ny!
      • Gość: Christal nic nowego, to bylo i jest u nas !!! IP: *.hsi3.kabel-badenwuerttemberg.de 03.04.08, 09:11
        ktos* zdzwoni
        halo mam waz*na, wiadomos*c* dla pani
        nie odpowiadac*, tylko zaraz urywac* pola,czenie
        albo: pani wygrala tylko podaj konto nummer ??
        blöd: nie ty nie wygralas*, tylko dawaj konto z*eby oddcia,gnoc* mandat
        nie zaraz odla,czyc* i juz*, nik za nic nie da Tobie milionow
        ale jak ktos* jeszcze w to Wierzy to jest blöd/ glupek niech placi!!
        Pozdrawiam
        • Gość: ===>> christal Re: nic nowego, to bylo i jest u nas !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.08, 13:54
          Wez ty buraku idz stad, bo wpedzisz mnie w jakis nalog.
          Tego twego belkotu na trzezwo sie czytac nie da.
      • Gość: rozśmieszony Re: Niewinne pytania przez telefon za 188 zł IP: *.infonet.cz 03.04.08, 09:41
        Gość portalu: Aster napisał(a):

        > Bzdura! Wciskając klawisze podczas rozmowy nie przekierujemy
        > połączenia, pewnie na prośbę tych oszustów owa Pani sama do nich
        > oddzwoniła, a teraz udaje głupią.

        Też tak mi się wydaje,po prostu zrobiła z siebie kretynkę i nie chce
        teraz za to zapłacić.
      • zezowaty_cyklop Re: Niewinne pytania przez telefon za 188 zł 03.04.08, 09:43
        Myślę, że pani została poproszona o wpisanie 10 cyfr zaczynających się od 0700.
    • Gość: graf Niewinne pytania przez telefon za 188 zł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.08, 09:24
      hahaha,
      Ale bzdura. Zamiana rozmowy przychodzącej w wychodzącą, taaaa, jasne :)

      A jeśli była to rozmowa na numer premium(a nie zagraniczny) to właściciel tego
      numeru ma umowę z TPSA i nie powinno być problemu z jego namierzeniem.
    • Gość: Retor Jest wiele sposobów... IP: 217.153.136.* 03.04.08, 09:39
      Cyfry które wyciskasz na telefonie zostają na ekranie. Wystarczy ze na w pewnym
      momencie (podczas wypelniania ankiety) dostala polecenie "za 5 sekund wcisnij
      zielona sluchawke na telefonie, aby zatwierdzic ankiete". Jej rozmówca się
      rozłącza w czasie jak odklada sluchawke od ucha, żeby wcisnąć zieloną sluchawkę.
      Po wcisnieciu sluchawki to juz ona wybiera numer. Sztuka jest ulozenie ankiety
      tak aby wycisinieto dokladnie ten numer o ktory chodzi oszustowi. Musza miec
      dane o tej osobie (wiek, miasto, ...), ale polowe z tych danych mozna uzyskac
      chocby z naszej klasy. Ludzie hojnie dzielą się swoimi danymi na każdym kroku.
      To tylko jeden z możliwych scenariuszy.
      • Gość: miś dostałam w nocy telefon IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.04.08, 09:45
        z Irlandii /numer z wyświetlacza/
        Ktoś informował mnie że w lokalnej rozgłośni radiowej wygrałam.....
        Zadzwoniłam na policje, mieli to w dupie, bo nie dałam się okraść.

        Nie interesuje się portalem "nasza-klasa".
      • kotbehemot6 Re: Jest wiele sposobów... 03.04.08, 09:46
        tak to jest jak się ludziskom wydaje,ze ktokolwiek cokolwoek da im za
        darmola....wystarczy sie rozłączyć po usłyszeniu 'wygrałeś":) naiwnośc ludzka
        nie zna granic.
      • Gość: rozsmieszony Re: Jest wiele sposobów... IP: *.infonet.cz 03.04.08, 09:46
        Gość portalu: Retor napisał(a):

        > Cyfry które wyciskasz na telefonie zostają na ekranie. Wystarczy
        ze na w pewnym
        > momencie (podczas wypelniania ankiety) dostala polecenie "za 5
        sekund wcisnij
        > zielona sluchawke na telefonie, aby zatwierdzic ankiete". Jej

        Haha,jeszcze do tego oprócz wszelkich danych muszą wiedzieć czy
        aparat ma możliwość wyboru nowego numeru bez konieczności odłożenia
        słuchawki :))) bo np nieradiówki gremialnie nie mają takiej opcji,
        więc zielonego guziczka na stacjonarnym nie uświadczysz. Mi się
        wydaje że kobita sama do nich zadzwonila a teraz udaje glupia...
      • Gość: Hans "...Naciśnij FLASH a następnie Redial..." IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.08, 10:48
        Nie sprawdzają kto ma taką możliwość. Maszyny walą na ślepo... jak widać czsem się udaje
        • Gość: big.em Re: "...Naciśnij FLASH a następnie Redial..." IP: *.acn.waw.pl 03.04.08, 23:09
          A jak myślisz dlaczego telefony maja przyciski "#" i "*" - to są odpowiedniki
          flash i redial - można ich nie mieć na telefonie, a będąc umiejętnie kierowanym
          ankietą wystukać taką kombinacje cyfr gwiazdek i krzyżyków, że zainicjuje się
          rozmowę trójstronną z numerem premium.
      • Gość: kliknij tu Re: Jest wiele sposobów... IP: *.aster.pl 03.04.08, 11:49
        > Cyfry które wyciskasz na telefonie zostają na ekranie

        Jakim ekranie? Ja na stacjonarnym nie mam zadnego wyswietlacza... Jestem zacofany?
        • Gość: MW Re: Jest wiele sposobów... IP: 212.160.172.* 03.04.08, 12:04
          Jesteś... Można nawet wysyłać SMSy ze stacjonarnego...
        • kotbehemot6 Re: Jest wiele sposobów... 03.04.08, 12:43
          > Jakim ekranie? Ja na stacjonarnym nie mam zadnego wyswietlacza... Jestem zacofa
          > ny?

          hehe nie wiem jak ty, ale aparat z pewnościa masz zacofany..grunt,ze działa:)
      • Gość: MM Re: Jest wiele sposobów... IP: *.jato.com 03.04.08, 12:46
        > Po wcisnieciu sluchawki to juz ona wybiera numer.
        > To tylko jeden z możliwych scenariuszy.

        Nieprawda. Jeśli już, to musiałaby nacisnąć redial. Żadna słuchawka po
        naciśnięciu zielonego przycisku nie zacznie wybierać cyfr wpisanych w trakcie
        *poprzedniej* rozmowy.
    • Gość: Jonek Po co? IP: *.e-wro.net.pl 03.04.08, 09:47
      Po co to blokować? Chocby i bezpłatnie? A nie lepiej zacząć uzywać
      tego co się ma między uszami? Czy Wy ludzie naprawdę wierzycie że
      kto Wam cos da za darmo, tylko dlatego że wypełnicie jakąś ankietę?
      Baba sama sobie jest winna. Tacy frajerzy jak ona muszą istnieć aby
      cwaniaki mieli na kim zarabiać.
      • Gość: Arek Re: Po co? IP: *.provider.pl 03.04.08, 11:57
        Sęk w tym, że firmy badające opinie publiczną działają właśnie w taki sposób.
        Płacą za wypełnienie (zazwyczaj długiej) ankiety kilka złotych lub rozlosowują
        nagrody wśród osób które ankiety wypełniły. Wiec nie wyzywaj ludzi od frajerów
        bo jeśli oszustwa dokonano tak jak napisali w artykule to było ono naprawdę sprytne.
        • Gość: Jonek Re: Po co? IP: *.e-wro.net.pl 03.04.08, 15:17
          Wypełniłem już w życiu pare ankiet i nikt nigdy nie obiecywał
          nagród. Te prawdziwe ankiety są dobrowolne i bezpłatne. Pytania
          zawsze sa zrozumiałe i jasne bez podtekstów ale frajerzy zawsze się
          znajdą, gotowi będa podać hasło do swojego konta w banku jeśli im
          sie obieca, że moga wygrac wycieczke albo żelazko.
          • Gość: 2444grzesio Re: Po co? IP: 81.21.200.* 03.04.08, 15:28
            Dlatego nie należy mieć konta, a pieniążki mieć u mamusi ;).
            • Gość: Jonek Re: Po co? IP: *.e-wro.net.pl 03.04.08, 15:36
              Przykład idzie z góry :)
          • svetomir Re: Po co? 03.04.08, 16:08
            > Wypełniłem już w życiu pare ankiet i nikt nigdy nie obiecywał
            > nagród. Te prawdziwe ankiety są dobrowolne i bezpłatne. Pytania
            > zawsze sa zrozumiałe i jasne bez podtekstów ale frajerzy zawsze
            się
            > znajdą, gotowi będa podać hasło do swojego konta w banku jeśli im
            > sie obieca, że moga wygrac wycieczke albo żelazko.
            W rzyci byłes gó.. wiesz. ja za wypełnianie ankiet (w internecie)
            swego czasu zarobiłem ponad sto złotych (srednio 5- 10 za ankietę).
            Od kilu lat sie to trochę zmieniło i firmy chetniej płacom
            włascicielom stron na których umieszczaja ankiety, niz samym
            ankietowanym. Faktem jest jednak, że za poważne ankiety sie płaci
      • polska_baba Co za głupia argumentacja! 04.04.08, 03:14
        > Baba sama sobie jest winna. Tacy frajerzy jak ona muszą istnieć aby
        > cwaniaki mieli na kim zarabiać.

        A jak bandziory kogoś zabiją, to też powiesz "sam sobie winien", bo przecież mógł pakować na siłowni, nauczyć się karate, nosić ze sobą nóż albo bejsbola, trenować biegi? Ofiary muszą istnieć, żeby bandyci mieli się nad kim pastwić?
        Opinie, które tu wygłaszacie, to nic innego jak pochwała przestępstwa. A za kilkadziesiąt lat Wy będziecie starzy i głupi, nierozumiejący, że ktoś Was oszukuje, bo powstaną nowe metody, nowe techniki i nowe urządzenia, z którymi z kolei Wy nie będziecie umieli sobie poradzić.
        Sorry, Jonek, ale nie jesteś mądrzejszy od tej baby, skoro nie potrafisz sobie siebie wyobrazić jako kogoś starego i będącego łatwą potencjalną ofiarą.
    • Gość: aaa Aż się smutno robi IP: *.chello.pl 03.04.08, 10:25
      Los ufnych, miłych, otwartych na ludzi osób jest w naszym kraju naprawdę smutny.
      Z każdego zła im wyrządzonego od razu robi się ich winę, ukradli bo frajer nie
      był dość czujny itd... Bardzo to smutne, bo zamiast promować prospołeczne
      zachowania niszczymy je i wyrasta nam naród zapatrzonych na siebie,
      egoistycznych, podejrzliwych chamów i cwaniaków...
      • xapur Dobrze powiedziane. 03.04.08, 10:35
        Frajerstwo frajerstwem, ale czy naprawdę jedyną postawą godną
        pochwały jest czujny cynizm i nieufność? Uważaj, za rogiem czai się
        wróg! Czy takie motto ma przyświecać ludziom w Polsce?
      • kotbehemot6 Re: Aż się smutno robi 03.04.08, 10:37
        > Los ufnych, miłych, otwartych na ludzi osób jest w naszym kraju naprawdę smutny
        > .

        Czy ten miły i ufny człowiek podaraowałby ot tak, zupełnie obcej osbie w miare
        dużo pieniedzy, pewnie nie, więc skąd przypuszczenie,ze ktokolwiek inny zrobił
        by to????

        Nie staję w obronie oszustów, ale miła pani raczej zbratałą się z gzrechem
        chciwości....
        • Gość: aaa Re: Aż się smutno robi IP: *.chello.pl 03.04.08, 10:40
          > Czy ten miły i ufny człowiek podaraowałby ot tak, zupełnie obcej osbie w miare
          > dużo pieniedzy, pewnie nie, więc skąd przypuszczenie,ze ktokolwiek inny zrobił
          > by to????

          Nie, chodzi mi raczej o to, że ilekroć pojawia się w sieci tekst o jakimkolwiek
          oszustwie, to zaraz się okazuje, że winien był tak naprawdę oszukany, a nie
          oszust, "bo się dał". Pani ktoś powiedział, żeby wypełniła ankietę, a wygra
          nagrodę, ona uwierzyła, bo nie widziała w tym nic złego. I niczego złego nie
          zrobiła, tylko dostała od życia po dupie...
          • kotbehemot6 Re: Aż się smutno robi 03.04.08, 10:46
            Oszuści zeruja na ludzkich przywarach choćby chciwości...co oczywiście ich w
            żaden sposób nie usprawiedliwia ale....nie wierze,ze ktokolwiek obcy da mi cos
            wartościowego ,ot tak za nic....
            pani jest z pewnościa bardzo miła,ale i jak słusznie zauważono dostała od życia
            po dupie czyli otzrymała nauke by raczej kierowac sie rozsądkiem a ie chęcia
            złudnego zysku za bezdurno-w sumie przygoda nie poszła w las.
            • kotbehemot6 Re: Aż się smutno robi 03.04.08, 10:55
              i dodam,ze oszustwo w klasycznym wydaniu jest wtedy, kiedy ktos celowo wprowadza
              mnie w błąd,stwarzając pozry działania legalnego gdy tymczasem tak nie jest np.
              podpisuje umowę z rzekomym przedstawicielem Telekomuny, który ma wszystkie
              wymagane dokumenty, a de facto nim nie jest....Tutaj po prostu mamy do czynienia
              z naciagactwem na które pani dała sie złapać ze zwykłej głupoty.
              • nessie-jp Re: Aż się smutno robi 03.04.08, 15:16
                > i dodam,ze oszustwo w klasycznym wydaniu jest wtedy, kiedy ktos celowo wprowadz
                > a
                > mnie w błąd,stwarzając pozry działania legalnego

                Opisujesz przypadek z artykułu.

                Ktoś prosi cię o wypełnienie ankiety (pozór działania legalnego), a tymczasem
                akcja polega na skłonieniu cię do połączenia się z numerem specjalnym i
                zapłacenia 'organizatorowi' akcji.
          • Gość: MM Re: Aż się smutno robi IP: *.jato.com 03.04.08, 12:51
            > niczego złego nie
            > zrobiła, tylko dostała od życia po dupie...

            Zrobiła coś niemądrego. Oddzwoniła na podany numer. Za brak rozsądku się płaci.
        • Gość: bobrek Re: Aż się smutno robi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.08, 16:45
          > Nie staję w obronie oszustów, ale miła pani raczej zbratałą się z gzrechem
          > chciwości....

          W tym wypadku moze i tak, chociaz gdyby nie bylo informacji o nagrodzie, to tez
          bylaby chciwa? Wiele osob lubi wypelniac ankiety i robi to (naiwnie) calkiem za
          darmo. A tutaj dodatkowo kosztowala ta przyjemnosc prawie 200 zl. Czyli przekret
          pelna geba.

          Ale poza tym sa obszary, gdzie zdecydowana wiekszosc parajacych sie takim
          biznesem ludzi to oszusci. Sztandarowy jest handel uzywanymi samochodami. Kupno
          uzywanego samochodu od obcej osoby to 99% pewnosci, ze beda w nim drobne wady,
          ktore sprzedawca zatail, a 50% pewnosci, ze znajda sie tez wady powazne, o
          ktorych tym bardziej sprzedawca "zapomnial". Mozna tez probowac argumentowac, ze
          tak jest, bo ludzie sa chciwi i chca super bryk w cenie rownej polowie ich
          wartosci, wiec sprzedawcy daja im co chca: niska cene, ale cudow nie ma, wiec
          skoro cena niska, to nie moze byc dobre auto, ale musi na takie wygladac...
          Tylko czy moze byc to usprawiedliwienie uszustwa?

          Podobnie z handlem nieruchomosciami. Oszukuja sprzedawcy, oszukuja posrednicy,
          oszukuja developerze. Kupno nieruchomosci zamiast byc normalna transakcja, staje
          sie koszmarem, bo moze sie okazac, ze kilkaset tysiecy poszlo w bloto. Moze tak
          sie stac, bo nie wszystko jest do sprawdzenia w dokumentach.

          • Gość: Jonek Re: Aż się smutno robi IP: *.e-wro.net.pl 03.04.08, 17:00
            To jednak nie to samo.
            Pierwszy osobnik to właściciel używanego samochodu, w którym są
            jakieś defekty niewidoczny bez dogłębnego przeglądu, sprzedawca ten
            zataja te wady aby nie musiec obniżać ceny
            Drugi człowiek to osoba, która dumała, dumała i wydumała jak oszukać
            innych ludzi, ten niczego nie zataja tylko świadomie i celowo
            oszukuje
            Nie stawiałbym znaku równania między tymi ludźmi. Ale najważniejsze
            jest aby kubujący zawsze uzywali rozumu, to drastycznie zmniejszy
            szanse na oszukanie ich. Zwróć uwagę kiedy prosisz w banku czy u
            dewelopera aby Ci przesłano szkic umowy przed podpisaniem bo chcesz
            to skonsultować z prawnikiem. Natychmiast miekną i widzą w tobie
            godnego kontrahenta i juz nie próbują oszukiwać. zawsze tak robie i
            zawsze skutkuje. A naiwne leszcze zawsze dadzą sie orżnąć.
      • and_nowak Nie smutno, tylko naiwnie i chciwie 03.04.08, 11:13
        Gość portalu: aaa napisał(a):
        > Los ufnych, miłych, otwartych na ludzi osób jest w
        > naszym kraju naprawdę smutny [...]

        Kilka bzdur w jednym zdaniu:
        1. Żadnym "naszym kraju". Oszustwa, w tym telefoniczne nie są polską specjalnością.
        2. Skąd wiesz, że ta pani była miła i otwarta ?
        3. Nawet jeżeli była miła i otwarta, to NIE MA TO NIC DO RZECZY. Zadziałały inne
        cechy jej charakteru - dała się skusić na wygraną (chęć zysku zaburzyła trzeźwe
        myślenie) i była naiwna. Żadna z tych cech nie jest zaletą.

        Alternatywą wcale nie jest cynizm i chamstwo. Między pomaganiem a naciąganiem
        (byciem naciąganym) jest różnica.


        Dam ci przykład: NIGDY nie daję pieniędzy "potrzebującym" na dworcu, czy gdzie
        indziej. Zdarza mi się wspomagać instytucje, po zastanowieniu się i ocenie ich
        wiarygodności.

        Prospołeczne zachowania to nie tylko "chciałem dobrze", ale również "zrobiłem
        MĄDRZE".
      • Gość: Jonek Re: Aż się smutno robi IP: *.e-wro.net.pl 03.04.08, 15:35
        Śmieszny jesteś. Oczywiście, że dobrze by było jakby wszyscy byli
        uczciwi. Ale nie są. Zdecydowana większość ludzi żyje zgodnie z
        normami moralnimi i prospołecznymi. Ale mimo to świat nie jest
        różowy. Zatem albo będziesz ostrozny, nie chodzi abyś był
        chorobliwie nieufny, wystarczy jak będziesz ostrozny albo będziesz
        zbyt ufny i co chwila płakał, że zostałeś oszukany. Nikt nikomu nie
        broni podkładać się i płakać ale po co potem robic takie larum.
        Myślenie nie boli.
        • Gość: GQ Robi się smutno jeszcze bardziej... IP: *.adsl.inetia.pl 03.04.08, 23:58
          Po tych wypowiedziach można stwierdzić, że w tym kraju panuje cholerne
          przyzwolenie dla oszustów i naciągaczy. Przecież nie musi być tak, że muszę być
          wobec wszystkich nieufny, bo naprawdę jest wiele przypadków nagłej,
          niespodziewanej i bezinteresownej pomocy - wystarczy odbierać i pamiętać też
          przykłady pozytywne, a nie tylko negatywne. Trzeba tępić oszustów, a nie
          frajerów i wypracowywać jakieś pozytywne wzorce współdziałania społecznego,
          chociaż jest to oczywiście trudne i wymagające poświęceń. Ale zaufanie społeczne
          to jest jedna ze zmiennych, które warunkują bogacenie się narodów (gospodarka
          głupcze! bez zaufania nie ma biznesu!!!), dlatego warto walczyć by je zwiększać
          I faktycznie jest w Polsce jakieś zjawisko, że oszukanych nazywa się
          "frajerami", "chciwymi" itp., a oszustów i cfaniaków "zaradnymi", "obrotnymi"...

          I nie ma się co dziwić, że niektórzy ludzie są "chciwi", kiedy nieraz ciężko
          pracując zarabiają grosze, bo "zaradni" inni konsumują wartość dodaną ich pracy
          (tak wiem, marksizm, komuchy itp. - bla bla bla, tak po prostu cały czas jest...)
    • Gość: Zieja Niewinne pytania przez telefon za 188 zł IP: 212.160.106.* 03.04.08, 11:11
      Ale mi cos swita ,ze przy cyfrowej centrali jest mozliwosc przekierowania polaczenia za pomoca odpowiedniego kodu. Podajesz kod potem nr telefonu na ktory rozmowa ma byc przekierowana i przekierowywujesz rozmowe (a za takie polaczenie placisz juz ty).
      • ready4freddy Re: Niewinne pytania przez telefon za 188 zł 03.04.08, 16:47
        kiedy dzwoni sie na rozmaite help-deski, call center i podobne numery, po drodze
        wybiera sie, naciskajac odpowiednie klawisze kolejne "poziomy" czy tez tematy,
        typu "wcisnij 1, jesli chcesz sie dowiedziec o nowych produktach, 2, jesli masz
        problem z produktem, 3, jesli chcesz.." i tak dalej. kazde takie nacisniecie
        klawisza wywoluje jakas akcje (przelaczenie) po drugiej stronie, wiec nie widze
        problemu w przelaczeniu odpowiednim kodem klawiszy zamiast np. na operatora
        wyspecjalizowanego w reklamacjach, na numer za ktory trzeba zaplacic x PLN/min.
        • Gość: Jonek Re: Niewinne pytania przez telefon za 188 zł IP: *.e-wro.net.pl 03.04.08, 18:26
          Ale zwroc uwage ze tak sie dzieje kiedy ty dzwonisz. A nie kiedy
          ktos dzwoni do Ciebie. jesli ktos dzwoni do Ciebie z reklama czy
          nakieta to nie ma mozliwosci "odwrocenia polaczenia" abys Ty placil.
          ta kobiete musieli namowic aby oddzwonila na podany numer i wtedy
          wpadla jak sliwaka w kompot.
    • Gość: Maciej Niewinne pytania przez telefon za 188 zł IP: 156.17.119.* 03.04.08, 11:41
      Być może zbyt brutalnie oceniacie ową bohaterkę. Zakładając, że istnieje
      możliwośc przekierowania rozmowy przychodzącej w trakcie jej trwania z
      jednoczesnym obciążeniem osoby przekierowującej to sądzę, że zdecydowana
      większość osób (nawet tych przezornych), którzy nie mają tak szerokiej wiedzy z
      zakresu telekomunikacji wzięłaby w tym udział bo nie spodziewałaby się tak
      wymyślengo sposobu na kant. Każdego można tak załatwić. Druga ewentualnośc przy
      założeniu, że nie ma technicznych możliwości podczas rozmowy przychodzącej może
      świadczyć, że kobieta jest niepoważna i sama sie naraziła na ryzyko wybierając
      samodzielnie ten numer.
      • Gość: MM Re: Niewinne pytania przez telefon za 188 zł IP: *.jato.com 03.04.08, 12:55
        > Zakładając, że istnieje
        > możliwośc przekierowania rozmowy przychodzącej w trakcie jej trwania

        Nie ma co zakładać, trzeba wykazać, że jest taka możliwość. Jestem przekonany,
        że takiej możliwości nie ma.
        • Gość: vladek Re: Niewinne pytania przez telefon za 188 zł IP: 193.36.79.* 03.04.08, 15:52
          Swoje przekonanie opierasz na wieloletnim doswiadczeniu wyniesionym
          z serwisu central telefonicznych czy tez na wlasnym 'zdrowym
          rozsadku' ?
          Ja opierajac sie na swoim doswiadczeniu IT mysle ze skoro ja siedzac
          w Warszawie moge zmusic niebieskie pudelko w Londynie by zadzwonilo
          na podany number w Nowym Jorku do drugiego niebieskiego pudelka
          ktore polaczy sie z moja centrala telefoniczna w Warszawie
          to taki w sumie nieskomplikowany trik jak wykonanie polaczenia na
          czyjs koszt lezy jak najbardziej w zasiegu dzisiejszej techniki i
          oszustow.
          • Gość: kk Re: Niewinne pytania przez telefon za 188 zł IP: *.brnt.cable.ntl.com 03.04.08, 20:05
            Zamiast podpierać się swoim doświadczeniem (nie znam go, więc wrażenia na mnie
            nie robi) podaj konkretnie, jak według ciebie to zrobiono. Bez tego należy
            uznać, że kobiecina źle opisuje sytuację.
    • syx11 Niewinne pytania przez telefon za 188 zł 03.04.08, 12:22
      zadzwonili do mnie z komórki mam nawet numer powiedzieli że wygrałam
      w grasz-czy-nie-grasz (cos mi to mówi ale nie wiem co), i wygrałam
      15 000 i mam podać adres zeby wyslali mi pieniadze. powiedzialam ze
      adresu nie podam bo w nic nie gralam to uslyszalam jakis smiech i
      sie wyłączyli. ale nie chce mi sie grzebać w tym. może ktoś ze
      znajomych sobie jaja robił
    • senaid Niewinne pytania przez telefon za 188 zł 03.04.08, 13:55
      Nie znam się na tym, co prawda, ale coś mi się kojarzy. To się nazywa
      "połączenie konferencyjne". Podczas rozmowy z jedną osobą można wystukując
      odpowiednio nr na klawiaturze dołączyć do rozmowy trzeci lub nawet czwarty
      numer, np. za granicą. Myślę, że to właśnie ta pani nieświadomie zrobiła.
    • Gość: doktoreq Z innej becczki - iPlus IP: *.mech.pg.gda.pl 03.04.08, 13:56
      Takie nabijanie klientów w butelkę to już powszechność!
      Ostatnio szwagier kończył umowę z plusem na internet iplus. Przyszedł ostatnio
      rachunek a wraz z nim że konkretnego dnia nawiązano drogie połączenie
      internetowe, pech dla plusa że w tym czasie było wesele na wsi, gdzie na wsi z
      takiego połączenia nie było można skorzystać, połączenie na ok.150zł, reklamacji
      Plus nie uwzględnił bo twierdził że "jego komputery się nie mylą" i sprawa miała
      być skierowana do sądu. Jednak po zdemolowaniu salonu plusa przyznali się do ich
      błędu :) Ludzie nie dajcie się robić w balona, jak chcą was okraść iść narobić
      krzyku i bałaganu a sprawa się wyjaśni!!!
      • Gość: doktoreq Re: Z innej becczki - iPlus - c.d. IP: *.mech.pg.gda.pl 03.04.08, 14:01
        Zapomniałem dodać, że napisali że jeżeli przedłuży umowę na kolejny rok z
        Plusem, to mu anulują tę kwotę na 150zł, nic tylko nóż otwiera się w kieszeni,
        nie przedłużył.....
    • naprawdetrzezwy Nie niewinne pytania, a pycha i chciwość. 03.04.08, 14:05
      A kto wie? Może mąż dzwoniący na sexlinię

      Normalnej osobie nie przytrafiłoby się to.
    • Gość: realny uczciwy człowiek nie da się nabrać IP: *.elk.net.pl 03.04.08, 16:26
      słynny PRLowski oszust powiedział tak: "Naciągnąłem wielu ludzi ,
      ale uczciwego nigdy mi się nie udało. Najlepsze numery robiłem , gdy
      podpuszczałem delikwenta aby myślał, że to on one mnie naciąga."
      • Gość: bobrek Re: uczciwy człowiek nie da się nabrać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.08, 16:49
        A ja jestem uczciwy i chce kupic uzywany samochod naprawde bezwypadkowy i z
        rzeczywistym przebiegiem. Wystarczy, ze powiem, ze jestem uczciwy i zaraz
        sprzedawca wyspiewa mi cala prawde o aucie?
      • Gość: brum Re: uczciwy człowiek nie da się nabrać IP: *.multimo.gtsenergis.pl 03.04.08, 18:43
        > słynny PRLowski oszust powiedział tak: "Naciągnąłem wielu ludzi ,
        > ale uczciwego nigdy mi się nie udało. Najlepsze numery robiłem , gdy
        > podpuszczałem delikwenta aby myślał, że to on one mnie naciąga."

        Polactwo Ziemkiewicza :)

    • Gość: Leszek Nieustanne dowody debilizmu niektórych Polaków IP: *.viknet.pl 03.04.08, 20:23
      Wiecznie znajduje się grupka debili, która wierzy, że za nic można wygrać
      kilkanaście tysięcy i ktoś obcy zadzwoni i za ankietę tyle da.
      Brak słów. To dobrze, że jeden z drugim zapłaci za głupotę - może to go uchroni
      od większej straty w przyszłości.
    • Gość: Jaro Naiwniaków nie brakuje. IP: *.spray.net.pl 03.04.08, 22:38
      Starszy czy młodszy, kobieta czy mężczyzna, głupoli od metra.
      Tak już jest.
      • polska_baba Też kiedyś trafisz na większego od siebie cwaniaka 04.04.08, 03:23
        Który Cię wycycka, a wszyscy będą się z Ciebie śmiali. Więc może lepiej, zamiast drwić z ofiar, potępiać oszustów, bo z takich opinii, jak Wasze, tworzy się rodzaj społecznego przyzwolenia dla kanciarzy, a konsekwencją tego jest niemrawe działanie policji i prokuratury w ściganiu takich przestępstw (bo co policja będzie się wysilać dla jakiejś głupiej baby, która sama sobie winna).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja