Ranking szczecinskich szpitali!!!

13.04.08, 15:56
Hej
Duzo jest watkow o porodowkach, ale wszystko bardzo chaotyczne.
Dlatego proponuje zebysmy zrobily ranking szczecinskich szpitali.
Dlatego drogie mamusie ktore rodzily, badz wasze znajome rodzimy
prosze oceniajcie szpitale. Proponuje nastepujaca punktacje:

1) Opieka medyczna przed porodem 0-4 pkt
2) Opieka medyczna w trakcie porodu 0-4pkt
3) Opieka medyczna w pologu 0-4 pkt
4) Pediatrzy - neantolodzy 0-2pkt
5) Czystosc i higiena 0-2 pkt
6) Opieka laktacyjna 0-2 pkt

Jesli macie jakies uwagi, lub komentarze prosze piszcie.
Wydaje mi sie, ze moze byc to cenne zrodlo informacji dla nas
szczecinskich ciezarowek:)
Pozdrawiam
    • port09 Re: Ranking szczecinskich szpitali!!! 13.04.08, 19:35
      Hmmm, to może doprowadzić do wielu uproszczeń. Z drugiej strony niebawem
      będziemy oceniać SPSK1, PSK2, Zdroje i Wojskowy - jeśli chodzi o Szczecin. Z
      tego to dwie kliniki :-(
      Poza tym, czy uważasz, że opieka laktacyjna jest warta jedynie 2 pkt. - kosztem
      dość enigmatycznie pojętej opieki w połogu za 4 pkt.?
      Ale ogólnie pomysł ciekawy :-)
      • elolza Re: Ranking szczecinskich szpitali!!! 15.04.08, 19:06
        Dlatego prosilam o wszelkie uwagi i komentarze, punktacje tylko
        zaproponowalam, jesli komus sie nie podoba zawsze moze zmienic.
        Dokladnie chodzi o te cztery szpitale, poniewaz porodowka z
        Miejskiego niebawem bedzie w Zdrojach.
        • mamago1 Re: Ranking szczecinskich szpitali!!! 16.04.08, 22:43
          Zdroje, Zdroje i tylko Zdroje....We wszystkich kategoriach najwyższa
          nota. Dwa razy tam rodziłam i leżałam kilka razy na patologii.
          Wszedzie bardzo dobrze i bardzo miła i dobra opieka.
          • elolza Re: Ranking szczecinskich szpitali!!! 17.04.08, 09:04
            W koncu pierwsza odwazna:):)Dzieki, wydaje mi sie, ze kazda opinia
            jest na wage zlota dla przyszlych rodzacych
    • psocia1 Re: Ranking szczecinskich szpitali!!! 17.04.08, 13:06
      Witam!
      Jestem 5 dni po porodzie więc na świeżo mogę ocenić szpital na
      pomorzanach, bo tam rodziłam!
      Do opieki medycznej przed porodem i w trakcie oraz w połogu oceniam
      maksymalnie - 4 pkt, natomiast opieka laktacyjna - 0 pkt, nie miałam
      się kogo spytać czy dobrze przystawiam dziecko do piersi, jak
      sprawdzic czy wogóle mam pokarm. Opiekę pediatryczna oceniam na 1
      pkt dlatego, że pediatra po badaniu dziecka udzielił mi informacji
      bardzo ogólnikowo, że mały jest zdrowy i raczej nie miał czasu na
      poświęcenie troszeczke więcej czasu na rozmowe ze mną i wyjaśnienie
      moich pytań, jakie zawsze ma młoda niedoświadczona matka. Czystość i
      higienę oceniam na 2 pkt. Dodam tylko, że obecnie w szpitalu na
      pomorzanach rodzi bardzo duzo kobiet i w związku z tym wypisują do
      domu po 2 dobach przy porodzie naturalnym bez komplikacji.
      Pozdrawiam!
      • inesitaa POMORZANY 22.04.08, 21:03
        Rodziłam we wrześniu 2007r. Niestety nie mam porównania, bo to moje
        pierwsze dzieciątko:

        1) Opieka medyczna przed porodem 2 pkt - ogólnie nieźle, ale
        wykrzykiwanie przez położną na pół sali (w czasie odwiedzin!) pytań
        o najintymniejsze szczegóły stanu zdrowia obniża ocenę - oceniam dwa
        dni na patologii
        2) Opieka medyczna w trakcie porodu 4pkt - położna Regina wygrywa
        wszelkie kategorie!!! Podawano mi wodę, położna wszystko tłumaczyła,
        dawała piłkę, posyłała pod prysznic - rewelacja
        3) Opieka medyczna w pologu 3 pkt - położne sympatyczne i pomocne,
        ale za mało ich na tyle matek i noworodków
        4) Pediatrzy - neantolodzy 2pkt - szczególnie dr Nagay (mam
        nadzieję, że dobrze zapisałam nazwisko), mieli mało czasu, ale jak
        się już złapało lekarza to było dobrze, ale ja urodziłam zdrowe
        dzieciątko, nie wiem co by było gdyby coś było nie tak
        5) Czystosc i higiena 1 pkt - ogólnie czysto jak to w szpitalu,
        wkładek i ligniny pod dostatkiem ale zmiana pościeli rzadko, toalety
        może czyste ale mało estetyczne (jeśli dla kogoś to ważne)
        6) Opieka laktacyjna 1 pkt - położna raz pokazała jak, drugi raz
        spytała czy w porządku i to tyle, była jaka taka informacja, ale
        żeby to zaraz nazywać opieką laktacyjną to bym się zastanowiła, a
        sama nie wiedziałam jeszcze wtedy o co pytać, a w domu zaczęły się
        kłopoty
        Pozdrawiam
        • olala78 Re: POMORZANY 03.09.10, 12:27
          Rodziłam tydzień temu, dziecko pierwsze, skusiła mnie możliwość zzo, ale
          niestety (a może i stety) było już za późno na znieczulenie jak przyjechałam, bo
          miałam już dość duże rozwarcie.
          1) Opieka medyczna przed porodem - nie leżałam na oddziale przed, ale mogę
          zaliczyć do tego badanie KTG które miałam wykonane dzień przed porodem, bardzo
          miła pani położna na IP, miły doktor - także mogę dać 4 pkt
          2) Opieka medyczna w trakcie porodu - popieram że pani Regina jest the best!!
          Jak się na nią trafi to super szczęście, mi się udało i czułam że mam kogoś
          bliskiego w tych trudnych chwilach (bo męża wygoniłam jak się zaczęło parcie),
          pozostały personel bez zarzutu (no może z wyjątkiem jednej położnej, która bez
          ostrzeżenia złapała mnie za sutek i zaczęła wykręcać mówiąc, że muszę sobie
          zahartować piersi przed karmieniem - moje oburzenie skwitowała "to jak pani
          będzie karmić?") - daję 4 pkt
          3) Opieka medyczna w połogu - ja daję 4-kę ponieważ naprawdę się mną zajmowali
          (zarówno lekarze jak i pielęgniarki), miałam trochę komplikacji przy porodzie i
          potem czuwano nade mną naprawdę super, co chwilę ktoś zaglądał, nie mogę złego
          słowa powiedzieć.
          4) Pediatrzy - neonatolodzy też dam 1 pkt - trochę pobieżnie to wszystko
          wyglądało, ale jak się ich zapytało to odpowiadali, więcej jednak można było się
          dowiedzieć od tych młodych pielęgniarek z oddziału noworodkowego niż od lekarzy.
          5) Czystość i higiena 1 pkt - w pełni podzielam zdanie inesitaa
          6) Opieka laktacyjna 2 pkt - przychodziły dziewczyny i pytały czy są problemy,
          odpowiadały na każde pytanie, sprawdzały też czy dobrze dziecko przystawiamy do
          piersi także nie przyczepiam się.

          Mam nadzieję, że ten post się komuś przyda, ogólnie chciałam rodzić w Policach,
          ale teraz nie żałuję że tam nie pojechałam, pozdrawiam wszystkie obecne a
          zwłaszcza przyszłe mamusie.
    • monika_29 Re: Ranking szczecinskich szpitali!!! 17.04.08, 14:00
      Szpital Wojskowy:
      1. Opieka medyczna w trakcie porodu 4 pkt.
      2. Opieka medyczna w połogu 4 pkt.
      3. Pediatrzy 4 pkt.
      4. Czystość i higiena 0,5 pkt.
      5. Opieka laktacyjna 1 pkt.

      Generalnie szpital polecam ze wzgledu na opieke medyczna. Co do
      warunków sanitarnych to oceniam je na dostateczny z minusem.

      pozdrawiam
    • mama_adama Re: Ranking szczecinskich szpitali!!! 17.04.08, 17:58
      Kilka dni temu rodziłam na Unii Lubelskiej. Oto moja punktacja:

      1) Opieka medyczna przed porodem 4 pkt
      > 2) Opieka medyczna w trakcie porodu 4pkt
      > 3) Opieka medyczna w pologu 4 pkt
      > 4) Pediatrzy - neantolodzy 2pkt
      > 5) Czystosc i higiena 1 pkt (to tylko dlatego, ze szpital nie widział remontu
      od wielu lat)
      > 6) Opieka laktacyjna 2 pkt ( ale trudno powiedzieć bo ja nie miałam z tym
      problemów, jednak wciaz pytano czy nie mam pytań i czy nie potrzebna mi pomoc)

      Podsumowując ja jestem bardzo zadowolona z pobytu w tym szpitalu. Lezałam tam 5
      dni po cesarskim cięciu i wszystko dobrze wspominam. Sympatyczni lekarze z
      poczuciem humoru, pediatrzy również bardzo fachowi i mili. Położne OK, jedne
      bardziej uśmiechnięte, drugie mniej...ale jak to ludzie.KAżdy jest inny. Nie
      spotkałam się z jakimiś niemiłymi uwagami czy złym traktowaniem. Ja ten szpital
      szczerze polecam. tylko trzeba sie nastawić ze remontu tam brak od wielu lat ale
      przenoszą go niedługo do Polic.
      • elolza Re: Ranking szczecinskich szpitali!!! 19.04.08, 12:57
        Az dziwnie jak sie czyta tak dobra opinie o Unii Lubelskiej, bo jak
        do tej pory same niepochlebne informacje czytalam na tym forum o
        Unii. DZieki
        • oulyn Zdroje (porod 07.2007) 19.04.08, 20:56

          1) Opieka medyczna przed porodem 3 (a raczej niemedyczna - pani co
          mnie przyjmowala byla szorstka i ja chcialam stamtad uciekac, ale
          ona nie badala, tylko wypisywala karte)

          2) Opieka medyczna w trakcie porodu 4pkt (ochlapalam lekarza
          zielonymi wodami plodowymi a on nie wkurzyl sie tylko poszedl sie
          przebrac;)

          3) Opieka medyczna w pologu 4 pkt

          4) Pediatrzy - neantolodzy 2pkt (o wszystkim informowali, doradzali)

          5) Czystosc i higiena 2 pkt (moze nie jest super odnowiony ten
          oddzial, ale wszystko jest, daja wklady kiedy sie poprosi, pieluchy
          daja, tylko mokre chusteczki trzeba miec)

          6) Opieka laktacyjna 2 pkt (panie polozne wszystkie
          doradzaja,dodatkowo pani laktatorka, ktora jednak ma bardzo malo
          czasu, ale tyle co zdazy to poradzi:)

          UWAGA MINUS - porod rodzinny platny 150 pln
          - polozna, ktora przyjmowala moj porod nie wiedziala o
          korzysciach z porodow w pozycjach pionowych
        • jj555 Re: Jeszcze o Unii 19.04.08, 21:11
          Ja rodziłam na Unii w marcu 2006, nie chcę teraz ich oceniać, bo emocje już
          dawno opadły i już pewnie sporo nie pamiętam, ale .... na Unii jest ktg pod
          którym nie trzeba leżeć, tylko się z nim chodzi. Teraz jestem znowu w ciąży i
          zastanawiałam się nad porodem w Zdrojach, ale z lektury tego forum dowiedziałam
          się, że takie ktg jest tylko na Unii, a z relacji koleżanek, wiem, że np
          przeleżały cały poród pod ktg, bo takie były wskazania, żeby cały czas
          monitorować, wspominają poród strasznie, jedna skończyła cesarką, drugiej w
          końcu dali znieczulenie - ja swój cały poród chodziłam i nawet nie chcę sobie
          wyobrazić jak cierpiały koleżanki leżąc, bo mnie raz na chwilę położyli w czasie
          porodu i bardzo mi się to nie podobało, więc pewnie znowu Unię wybiorę....chyba,
          że coś się zmieniło i jakiś szpital wzbogacił się o takie ktg jak na Unii...to
          będę wdzięczna za informację.
          • ineskkaa Re: Jeszcze o Unii 04.05.08, 16:35
            ja tez rodzilam na Unii w lipcu 06, bardzo milo wspominam tam porod
            i wydaje mi sie ze jakbym byla poraz drugi w ciazy,to tez bym tam
            chyvba rodzila. A co do ktg, to swieta racja, tez mialam to
            szczescie ze moglam chodzic z tym aparacikiem w czasie porodu,
            inaczej bym chyba nie wyrobila,gdybym miala lezec w czasie skurczy
            pod ktg
    • monika9990 Re: Ranking szczecinskich szpitali!!! 29.04.08, 12:52
      Gratuluję wątku. Same z Gosią rozmawiałyśmy o czymś taki, ale nie było
      sposobności. To wiele wyjaśni. Ja rodziłam 2003, 2004. Dane trochę starawe.

      ZDROJE 2003
      > 1) Opieka medyczna przed porodem 4 pkt
      > 2) Opieka medyczna w trakcie porodu 4pkt
      > 3) Opieka medyczna w pologu 4 pkt
      > 4) Pediatrzy - neantolodzy 2pkt
      > 5) Czystosc i higiena 2 pkt
      > 6) Opieka laktacyjna 2 pkt

      WOJSKOWY
      > 1) Opieka medyczna przed porodem 4 pkt
      > 2) Opieka medyczna w trakcie porodu 4pkt
      > 3) Opieka medyczna w pologu 4 pkt
      > 4) Pediatrzy - neantolodzy 2pkt
      > 5) Czystosc i higiena 2 pkt
      > 6) Opieka laktacyjna 0 pkt
      Szczecinianki ☺zapraszają
      • karola_tr Re: Ranking szczecinskich szpitali!!! 12.05.08, 16:39
        Zdroje 05/2008
        - Opieka medyczna przed porodem 4pkt
        - Opieka medyczna w trakcie porodu 4pkt
        - Opieka medyczna w pologu 3,5(w zasadzie wszystko bylo super poza
        jedna zmiana poloznych ktorym trzeba bylo przypominac o ich
        obowiazkach, ale jak sie zwrocilo uwage to robily swoje jak nalezy)
        - Pediatrzy-neantolodzy 2pkt
        - Higiena i czystosc 2pkt!!!
        - Opieka laktacyjna 2pkt
      • pani.goska Re: Ranking szczecinskich szpitali!!! 22.08.08, 19:26
        Drogie kobietki,
        ja co prawda ze Szczecina nie jestem tylko z Koszalina ale znam
        Zdroje. Miałam robione badania genetyczne i tam poznałam lekarza
        jakiego jeszcze nigdy nie spotkałam a mam już 37 lat.
        Nastraszona przez swojego ginekologa w Koszalinie zostałam wysłana
        na badanie przezierności karkowej, robił ją doktor Piotr Uzar.
        Rozmawiał ze mną tak, że wiedziałam co do nie mówi. Po badaniu
        wsiadłam do auta, chwilkę się zastanowiłam i doszłam do wniosku że
        te 170 km to jestem w stanie przyjechać raz w miesiącu. Zadzwoniłam
        i zapytałam czy doktor zgodzi się prowadzić moją ciążę. I tak co
        jakiś czas zjawiałam się na wizytę, miałam robioną amniopunkcję w
        Zdrojach właśnie przez doktora Uzar, spędziłam noc przed nią na
        oddziale i dzień po zabiegu również. Choć była bez znieczulenia nie
        bolała wcale. Do lipca jeździłam na wizyty, ale pod koniec
        zaniemogłam i trafiłam do lekarza w Koszalinie. Z uwagi na skróconą
        szyjkę nie mogę się przemęczać, leże na L4 i nie mam jak docierać do
        Szczecina. A strasznie żałuje, miałam mieć tam cesarkę, jestem 6 lat
        po operacji usunięcia mięśniaków i niestety obecnie mam ich znowu 5
        sztuk. Jestem skazana na koszaliński szpital, niby po remoncie ale
        ja mam złe wspomnienia z pierwszego porodu.
        Kończąc mój przydługi mail podsumuję, oddział fajny, lekarze na
        5 /wiem, że czasem mogąbyć zmęczeni po iluś porodach/, salki dla mam
        i dzieci ok, jedyne do czego miałam uwagi to łazienki, były fatalne,
        ale położne nadrabiały. A personel i jego opoeka są przecież
        najważniejsi. pozdrawiam Was wszystkie Gosia
        • aicha14041975 Re: Ranking szczecinskich szpitali!!! 21.09.08, 23:46
          Hej Gosiu. Doktora Uzara pamiętam rewelacja ale z Unii Lubelskiej.
          To prawda facet na poziomie. W porównaniu z "naszymi koszalińskimi
          bufonami" to jak niebo do ziemi. Ja w 2005 roku trafiłam na oddzial
          Unni z cukrzycą. Opowiedział co i jak bardzo przystępnie, nigdy nie
          zbył. Ja Unię wspominam bardzo dobrze, dobra opieka na patologii, w
          czasie porodu oraz po. Położne chętne do pomocy. Nie wiem jak teraz
          wygląda ten szpital ale to fakt w 2005 wymagał remontu czułam się
          jak za czasów dzieciństwa (czas zatrzymał się na latach 80) ale
          sprzęt i doświadczenie lekarzy na super poziomie.
          Teraz znów jestem w ciąży, daleko od szpitala na Unii ale i tak
          kombinuję jak się tam dostać znowu.
    • ewus-iek POMORZANY i UNIA 18.05.08, 12:35
      W sierpniu 2005 urodziłam swoją pierwszą córkę w szpitalu na Uni
      Lubelskiej. Wtedy ciążę moją prowadziła dr Nestorowicz z
      przyklinicznej przychodni, z której byłam BARDZO zadowolona.
      Generalnie zawsze oceniałam poród i połóg w tym szpitalu bardzo
      dobrze, jedynie pielęgniarki z noworodków pamiętam jako mało
      sympatyczne i jedną połóżną, która chyba pracowała tam za karę.
      Właściwie zamierzałam rodzić tam ponownie, ale za namową koleżanki
      zdecydowałam się tym razem na Pomorzany. I nie żałuję.
      Jedyną gburowatą osobą, z którą styknęłam się w szpitalu była
      czarnowłosa salowa. Owszem ludzie są różni i była też położna, która
      nie życzyła sobie przywoływania jej dzwonkiem poza kobietami po
      cesarkach, bo jest sama i nie może stale latać od sali do sali (to
      zrozumiałe ;)), ale inne kazały śmiało dzwonić gdyby coś się działo,
      mimo że też były same na dyżurze. Obchody lekarzy codziennie po dwa
      razy do matek i do nowrodków, dzieci były kąpane przez pielęgniarki
      codziennie na sali pod okiem matki, pielęgniarki ZAWSZE pytały czy
      mamy pytania, czy mogą w czymś pomóc, i ZAWSZE były zainteresowane
      jak matki radzą sobie z karmieniem i w razie problemów pomagały
      dostawiać, odpowiadały na pytania. Dzieci zostały zabrane od matek
      tylko dwa razy: na pobranie krwi i szczepienie. Wszystkie pozostałe
      badania odbywały się na sali (z badaniem słuchu włącznie), w
      przeciwieństwie do Uni Lubelskiej. Moja córka musiała mieć zrobione
      kontrolne usg nerek, więc ZAPROPONOWANO mi, że jeśli chcę mogę iść z
      dzieckiem.
      W klinice spędziłam 2ipół doby i uwierzci mi, żadno pytanie, które w
      tym czasie zadałam odnośnie dziecka czy mnie samej nie zostało bez
      odpowiedzi, czy zwyczajnie zbyte.
      Moja punktacja jest maksymalna w każdej dziedzinie rankingu. Na
      prawdę nie mam się czego przyczepić. Być może miałam po prostu
      szczęscie trafiając na dyżury takiego personelu. JESTEM BARDZO
      ZADOWOLONA Z POBYTU W KLINICE NA POMORZANACH!

      Jak najbardziej polecam!!!
      • kamyk4 Punkty 04.06.08, 22:58
        Po pierwsze proponuje dla kazdego punktu skale pieciostopniowa:
        1-beznadziejnie
        2-niedostatecznie/miernie
        3-dostatecznie
        4-dobrze
        5-bardzo dobrze
        • nie_nowa_ja wojskowy 30.06.08, 21:21
          szpital wojskoy - poród - czerwiec 2007

          (wg nowej punktacji)

          1) Opieka medyczna przed porodem 5 - pkt - bez uwag - bardzo dobrze
          leżałam dobę przed porodem - opieka super
          2) Opieka medyczna w trakcie porodu 5 pkt - fantastycznie - szybka
          reakcja na zanik tentna - uratował życię mojej córeczce
          3) Opieka medyczna w pologu 5 pkt - fantastycznie
          4) Pediatrzy - neantolodzy 5 pkt - codziennie pediatra zdawał
          relację z ego jakie ma uwagi i co sie dzieje
          5) Czystosc i higiena 4 pkt - było czysto tylko warunki takie z lat
          70
          6) Opieka laktacyjna 4 pkt - położne bardzo pomocne
        • elolza Police- lipiec 2008 18.07.08, 15:49
          1) Opieka medyczna przed porodem (jesli chodzi o izbe przyjec,
          zabiegi, badanie itd to 5 pkt)

          2) Opieka medyczna w trakcie porodu (jak dla mnie beznadziejna,
          zaliczylam trzy zmiany poloznych i tylko jedna moge pochwalic, bo
          przynajmniej starala sie jakos pomoc, reszta do bani. Porod sie
          przeciagal (zaczelo sie w sobote rano, skonczylo w niedziele w
          poludnie), byly skurcze, nie bylo rozwarcia, do tego mialam
          nadcisnienie i okazalo sie ze klopoty z kregoslupem, trzymali mnie
          non stop pod ktg, bez wiekszego zainteresowania, polozna ktora
          odbierala porod byl nieprzyjemna, a lekarz przyszedl juz po fakcie i
          stwierdzil "ooo spoznilem sie" - duzo by opowiadac. Koszmarnie to
          wspominam, nie wiem co by bylo gdyby nie maz. Porod poprowadzony w
          sposob nie humanitarny

          3) Opieka medyczna w pologu, tutaj ok 5pkt (ale to juz na oddziale
          poloznic)Przyjemne polozne, jak cos sie dzialo z dzidzia lub
          pacjentka mozna dzwonic, przychodza z pomoca nawet o 3 w nocy

          4) Pediatrzy - dobrze 4 pkt, byli na obchodzie ale niczego raczej
          nie tlumaczyli, po prostu zbadali dziecko i tyle

          5) Czystosc i higiena dostatecznie 3pkt

          6) Opieka laktacyjna 0 pkt (nie bylo zadnej opieki laktacyjnej, nikt
          nie tlumaczyl jak dziecko przystawic, jak sie odzywiac podczas
          karmienia )
          • kamyk4 Zdroje 22 Lipca 2008 29.07.08, 15:48
            Opieka medyczna przed porodem-5 pkt nie ma sie do czego przyczepic

            Opieka medyczna w trakcie porodu-polozna 5 pkt-rewelacja po prostu
            (pani Kamila:)nie ciela krocza, pieknie mnie prowadzila przez parcie
            i oddychanie, no i nie musialam czekac na lekarke zeby mi przebila
            pecherz bo polozna dostepnymi sobie metodami swietnie to zrobila;
            lekarka 3 pkt- byla po 4 cesarkach, jednym vacuum i jednym rozejsciu
            sie tkanek, byla zmeczona, rozdrazniona i niefajna.

            opieka w trakcie pologu-5 pkt zdecydowanie lepsza niz 3 lata temu,
            nie musialam nikogo wolac, szukac i o nic prosic.

            pediatrzy-4 pkt. musialam sie dopytywac o stan synka ale potem
            udzielali wyczerpujacych informacji

            czystosc i higiena-5pkt

            opieka laktacyjna-fantastyczna, brak mi skali:) pani przegadala ze
            mna i moim mezem na temat karmienia, stanu biustu, diety i przepisow
            kulinarnych z godzine. Jest bardzo sympatyczna, ma bogata wiedze i
            przychodzi na oddzial codziennie i jest bardzo dostepna

            WADY: bardzo duzo rodzacych (jednoczesnie moze rodzic 7 kobiet, na 4
            salach porodowych i na 3 lozkach na jednej sali przedporodowej); 150
            zl za porod rodzinny;
            No i dwie wady ktore moga zostac odebrane jako pozytyw: 3 lata temu
            dzieciaki oprocz kilku godzin po porodzie byly caly czas z mamami i
            nie wchodzilo w gre zeby dzieci byly dokarmiane czy dopajane. Teraz
            mozna oddawac dziecko i na noc i na dzien na noworodki, no i dzieci
            za zgoda mamy sa dokarmiane glukoza i dopajane.

            ZALETY dodatkowe: intensywna opieka noworodkow, sale dwuosobowe,
            mozliwosc jedynek z lazienka za 150 zl.
    • olinkaaaaa Pomorzany - czerwiec 2008 12.09.08, 09:56
      Od porodu minęło trochę czasu, ale chyba musiałam psychicznie odpocząć nim
      przywołam wspomnienia :/.

      1) Opieka medyczna przed porodem - 1 pkt
      Przy pierwszym podejściu do szpitala (bóle miałam co 8 minut trwające od 6
      godzin i aż ciągnęło do ziemi) odesłano mnie do domu twierdząc że rozwarcie za
      małe), dałam 1 pkt bo Pani z Izby Przyjęć była bardzo miła.
      2) Opieka medyczna w trakcie porodu:
      1-wsza częśc porodu - 0 pkt - byłam pod opieką pielegniarki, której pomoc
      ograniczyła się do krzyczenia z drugiego pokoju że mam oddychać, podłączania KTG
      i wygłoszenia zdania, że to że cały szpital mnie słyszy nie znaczy, że mi to
      pomoże. Byłam załamana, bóle trwały od 12 godzin, byłam wykończona, aż jęczałam
      z bólu. Szkoda że nie pamiętam jak się ta pielęgniarka nazywała. mam nadzieję,
      że na nia nie traficie. Młoda, drobna, ciemne włosy.Na szczęście do porodu
      właściwego przyszedł ktoś inny...
      Poród właściwy - 4 pkt - polecam Panią Magdalenę Olszewską (mam nadzieję, że nie
      przekręciłam nazwiska) - cudownie poprowadziła poród, pierwszy raz tego dnia
      poczułam się bezpiecznie w czyiś rękach, szkoda, że dopiero po kilkunastu
      godzinach męczarni.
      3) Opieka medyczna w połogu - 2 pkt
      Bardzo neutralna ocena, niby pielęgniarek dużo, ale wszystkie gdzieś leciały,
      nie miały czasu, albo jak już przyszły coś pokazać to szybko, szybko, tak że po
      ich wyjściu niewiele więcej umiałam. jako świeżo upieczona mama spodziewałam się
      większej przychylności ze strony personelu. Najbardziej śmieszyło mnie tzw
      "malowanie trawników na zielono" czyli stawanie na głowie by sala i pacjentki
      dobrze wyglądały przed obchodem lekarskim Pani docent...
      4) Pediatrzy - neantolodzy - 2 pkt
      Przefantastyczna, ciepła i miła Pani dr Nagay, przychodziła na obchody również
      inna Pani dr, ale taka już bardzie służbistka, tak że nazwiska nawet nie pamiętam.
      5) Czystość i higiena 1 pkt
      Co prawda Sale byłe sprzątane dość często, kosze opróżniane również często, ale
      stan pryszniców i toalety mógłby być lepszy.
      6) Opieka laktacyjna 0,5 pkt
      To tak w uzupełnieniu do niewystarczającej moim zdaniem opieki nad "młodymi"
      mamami. Pielęgniarka przyszła do mnie po kilkakrotnej prośbie. Niby były jakieś
      spotkania na końcu korytarza w sprawie laktacji, ale po 1 dziecko było cały czas
      ze mną, po drugie, hmmm... nie byłam ani fizycznie ani psychicznie w stanie
      dreptać na drugi koniec korytarza na pogadankę.
      Moja średnia opinia nt Pomorzan wynika głównie z uwagi na niemiła opiekę w
      trakcie pierwszej części porodu, było fatalnie. mam nadzieję, że jak się
      zdecydujecie na ten szpital to traficie na lepszy zespół i na fantastyczna Panią
      położną Magdalenę Olszewską!!!

      Powodzenia!
      • olinkaaaaa Re: Pomorzany - czerwiec 2008 - cd 12.09.08, 10:34
        Ta cudowna położna, o której wspominałam to: Małgorzata Olszewska ( we
        wcześniejszej wypowiedzi pomyliłam imię).
      • penia-penia Re: Pomorzany - czerwiec 2008 22.09.08, 03:09
        Pod tym postem mogę podpisać sie obiema rękami. Rodziłam w maju na Pomorzanach i
        trafiłam na tą samą położną:
        .... 1-wsza część porodu - 0 pkt - byłam pod opieką pielęgniarki, której pomoc
        ograniczyła się do krzyczenia z drugiego pokoju (siedziała przy komputerzy) że
        mam oddychać, podłączania KTG i wygłoszenia zdania, że to że cały szpital mnie
        słyszy nie znaczy, że mi to pomoże i że mam się nie ruszać i leżeć. Byłam
        załamana, bóle trwały od 12 godzin, byłam wykończona, aż jęczałam z bólu. Szkoda
        że nie pamiętam jak się ta pielęgniarka nazywała. mam nadzieję,że na nią nie
        traficie. Młoda, drobna, ciemne włosy....

        Lekarz wrzeszczał, że histeryzuję, gdy rzucało mnie po łóżku porodowym i mimo
        podawania leków (nikt nic nie mówi co i po co dostajesz) oraz oksytocyny, to dwa
        razy zanikało u mnie rozwarcie.
        Przyszedł drugi lekarz i podłączyli mi glukozę, a telepało mnie z głodu, bo
        miałam bóle już od 25 godzin.
        Na koniec po 2 godzinach powstrzymywania parcia po oksytocynie, przy braku
        rozwarcia, przy "wspomaganiu" w postaci wpychania dziecka do kanału rodnego i
        rozerwania szyjki (nawet mi tego nie powiedzieli, dopiero na wizycie u
        ginekologa po porodzie się o tym dowiedziałam) zrobili mi cesarkę.
        Poród trwałą 30 godzin, wczesną fazę spędziłam na oddziale, a ostatnie 10 godzin
        na porodówce w pozycji leżącej (nie pozwolili mi chodzić). Dziecko w wyniku
        przedłużonego porodu było podduszone, dostało 7/8 pkt. i parę godzin spędziło w
        cieplarce. Przez to miałam kłopoty z karmieniem piersią itd. Opieki laktacyjnej
        to tam sie nie uświadczy.
        Poza porodówką pobyt na poporodowym oddziale, opiekę lekarską i pediatryczną
        wspominam dobrze. Zwłaszcza, że na dokładkę dostałam strasznych obrzęków (nie
        mogłam zgiąć nóg w kolanach).

        To był mój drugi poród na Pomorzanach, gdybym mogła wybierać drugi raz, to tylko
        Zdroje. Koleżanka rodziła tam dzień po mnie swoje 3 dziecko i bardzo sobie chwaliła.
        • slonko1335 Zdroje - wrzesień 2008 28.09.08, 18:45
          1) Opieka medyczna przed porodem 4 pkt
          2) Opieka medyczna w trakcie porodu 2 pkt
          3) Opieka medyczna w pologu 3 pkt
          4) Pediatrzy - neantolodzy 1 pkt
          5) Czystość i higiena 1 pkt
          6) Opieka laktacyjna 2 pkt

          Rodziłam 23.09, drugi poród, przez cc. Ogólnie polecam, choć jest kilka rzeczy
          do których można się przyczepić, mimo wszystko to świetna porodówka.
          Odjęłam 2 punkty za opiekę medyczną w czasie porodu za nieinformowanie mnie co
          się dzieje. Jeden za opiekę medyczną w czasie połogu za brak dzwonka na sali co
          jest dość istotne po cc jak się człowiek nie może ruszyć. Jeden punkt
          neonatologom a dokładniej opiece noworodkowej, bo panie z noworodków potrafiły
          calutki dzień nie zajrzeć nawet jak się dziecko ma i jak sobie mamy radzą, u
          mnie nie było problemu bo to moje drugie dziecko ale widziałam, ze pierworódki
          miały ich trochę. No i jeden punkt za higienę bo ciepła woda nie była cały czas
          dostępna.
          Poza tym wszystko jest dostępne dla dziecka poza chusteczkami, jeżeli się zapyta
          to raczej nikt nie unika wyjaśnień i odpowiedzi, położne miłe, lekarze również.
    • cieza-rowka Re: Ranking szczecinskich szpitali!!! 20.10.08, 16:25
      Bardzo ale to bardzo podoba mi się ten wątek!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :)
      Nie rodziłam w Polsce, ale nie przyznaje sie do tego bo jak mowie gdzie rodzilam
      to mi wmawiaja że wymyslałam :(

      Chcialam drugie urodzic w policach tak jak pierwsze a tutaj slysze że remont i
      zamkniete będzie więc sie załamałam.
      Dzięki temu forum a raczej dzieki temu postowi JUż na 100000%%%%%%%%%%%% wiem
      gdzie rodzić DZIęKUJę
    • della.bea Re: Pomorzany-listopad 2008 21.11.08, 11:24


      1) Opieka medyczna przed porodem -4 pkt
      2) Opieka medyczna w trakcie porodu -4pkt
      3) Opieka medyczna w pologu -4 pkt
      4) Pediatrzy - neantolodzy -3 pkt
      5) Czystosc i higiena -2 pkt
      6) Opieka laktacyjna -2 pkt

      Szczerze polecam porodowke na Pomorzanach. Rodzac zaliczylam w sumie
      3 zmiany poloznych i naprawde kazda z nich byla mila, uprzejma,
      zapewniala fachowa opieke. Opieka w pologu rowniez jak najbardziej w
      porzadku, mile i uczynne polozne , przychodza od razu gdy tylko sie
      po nie dzwoni, wyjasniaja watpliwosci,tak,ze ja panikara czulam sie
      komfortowo i spokojnie;-) Opieka laktacyjna rowniez na plus,polozne
      przychodza(daja specjalny telefon ktorym mozna je wezwac w razie
      potrzeby),pomagaja przystawic dziecko do piersi. Jedyne do czego
      moge sie przyczepic to fakt,ze pediatra wypisal nas nie sprawdziwszy
      poziomu bilirubiny u dziecka,oceniajac "na oko",ze nie jest az tak
      zolte.W rezultacie na drugi dzien po wypisie trafilismy tam
      spowrotem na oddzial patologii noworodka,ze skierowaniem od pediatry
      i bilirubina 19.Tam jednak zajeto sie juz nami fachowo,zarowno
      lekarze jak i polozne "noworodkowe" zasluguja na duzego plusa
      (zwlaszcza Pani Teresa i Pani Edyta-super babki:-)). Reasumujac-
      polecam Pomorzany.
    • zmijkaa82 Pomorzany - grudzień 2008 14.01.09, 16:52
      opieka med. przed porodem - 4 (super delikatna pani doktor, miła i
      wspierająca położna na IP)

      opieka med. w trakcie porodu - 4 (wciąż super delikatna pani doktor,
      położna opłacana - pani Regina - na medal!! pomimo pierwszego porodu
      i dość dużej główki malucha ochroniła krocze - kilka dni po porodzie
      czułam się jakbym wcale nie rodziła)

      opieka med. w połogu - 2 - dosyć małe zainteresowanie położnicami

      pediatrzy/noenatolodzy - 2 - bardzo miłe i wnikliwe panie lekarki :)

      czystość i higiena - 1 - mogłoby być lepiej

      opieka laktacyjna - 1 - nienajgorzej ale panie położne mogłyby
      poświecać temu więcej czasu, szczególnie gdy dziewczyny mają poważne
      problemy z karmieniem i się podłamują.

    • buska446 Zdroje- 02.2009r. 26.02.09, 15:51
      opieka med. przed porodem - 4 (leżałam na patologii przez 3 dni i
      położne były przemiłe, można je było o wszystko zapytać,
      monitorowały stan dzieciaczka bardzo skrupulatnie;
      opieka med. w trakcie porodu - 4 jak dla mnie rewelacja, trafiłam na
      świetną zmianę bardzo empatycznych położnych, a dodam,że mój poród
      nie należał do najłatwiejszych, bardzo często sprawdzano co się u
      mnie dzieje i mocno wspierano podczas najgorszych bóli;(moją położną
      była Pani Wioletta- świetna osoba)
      opieka med. w połogu - 3 - położne informowały w miarę potrzeb co
      się dzieje z dzieciaczkiem a w razie potrzeby zabierały na
      dokarmienie lub przetrzymanie maluszka kiedy mama jest zmęczona,
      niestety dość rzadko odwiedzały położnice;

      pediatrzy/noenatolodzy - 2 - generalnie ok, ale jedna pani pediatra
      strasznie niemiła(nie pamiętam nazwiska, ale taka starsza i
      grubsza), nie odpowiadała na pytania i rzucała dzieciaczkiem jak
      lalką, pediatrów było jeszcze dwóch i oni byli w porządku:)

      czystość i higiena - 3- było w porządku toalety na korytarzu ale
      zawsze czyste i świeże;

      opieka laktacyjna - 3 - nienajgorzej ,ale ja musiałąm bardzo długo
      czekać na panią od laktacji, ponieważ zwykle są dwie do dyspozycji,
      niestety jedna zachorowała, ale ze spotkania byłam bardzo zadowolona-
      udzieliła mi wskazówek odnośnie zwiększenia pokarmu, bo niestety
      miałam go za mało i bardzo szybko podziałało bo w czwartej dobie
      miałam już nawał a naprwade na to sie nie zanosiło. Poza tym dała mi
      swój numer tel. i od razu wyznaczyła termin kolejnej konsultacji.
    • betadka Pomorzany marzec 2009 23.03.09, 18:55
      1. 4pkt
      2. 4pkt
      3. 4pkt
      4. 2pkt
      5. 2pkt
      6. 2pkt

      Rodziłam w klinice na Pomorzanach całkiem niedawno :)) i mogę szczerze polecić
      ten szpital Paniom, które wiedzą, że szpital to nie hotel i restauracja. Opieka
      nad mamą i niemowlaczkiem wyśmienita.
    • justa67 Re: Ranking szczecinskich szpitali!!! 30.03.09, 11:01
      Pomorzany!!!
      1.4pkt
      2.4pkt
      3.4pkt
      4.2pkt
      5.2pkt
      6.2pkt
      Świetni lekarze i położne, miły personel. Bardzo dobra opieka
      laktacyjna tj. położne z oddziału noworodków co chwilę, nawet w nocy
      zaglądały i pytały się czy jest potrzebna ich pomoc w opiece nad
      maluszkiem, pomagały przystawiać do piersi.
      Na salach są wszelkie kosmetyki potrzebne dopielęgnacji maluchów
      tj. w mojej sali do mycia był płyn Johnson, gaziki, waciki, spirytus
      do pępka, sól fizjologiczna. Podkłady ginekologiczne bez ograniczeń,
      także nie trzeba kupować żadnych podpasek a jedynie szare mydło do
      mycia krocza.
      To był mój trzeci poród w SPSK 2; rodziłam 25.03.2009.
      Szczerze polecam ten szpital!
    • aneczkabo POMORZANY KOSZMAR !!! 20.07.09, 23:48
      witam rodzialam w czerwcu 09r :) mam nadzieje ze pani polozna trafi na ta
      wypowiedz i w pszyszlosci zastanowi sie nad traktowaniem i opieka nad pacjentami...
      wiec polezalam sobie kilka dni na patologii bo lekarze nie bardzo wiedzieli czy
      cytuje :zainwestowac we mnie czy nie !! co dzien slyszalam ze nie ma warunkow na
      porodowce wiec dalej musze lezec ... a nawet mimo 11 dnia po terminie moge wyjsc
      jeszcze na 10 dni do domu!!! co badanie inny lekarz i inna teoria jedni kazali
      jesc drudzy nie ,,, mialam miec robiona praobe jak juz szlam okazalo sie ze
      jednak nie bedzie jej ... na drugi 2 dzien zrobili ja w koncu ... przeszla
      pomyslnie ... lekarz stwierdzil ze nie ma warunkow i z rodzeniem jeszce
      poczekamy-bo musialoby byc wywolanie ... po dlugich namyslach stwierdzil ze
      zainwestuje we mnie i dostalam lekarstwo na szyjke ktora miala sie skracac itp.
      dostalam to lekarstwo o 9 rano skurcze sie nasilaly po kazdej minucie po 4 godz.
      tak pan doktor powiedzial jest najwieksze dzialanie ... ( zaznaczam ze nie
      jadlam od wieczora dzien wczesniej) i ze jak podziala to porodowka i ..., bole
      sie nasilaly lekarze przychodzi i zwodzili jeszce godzina jeszcze za 2 i tak
      minal caly dzien wieczorem badala mnie pani doktor i byla zdziwiona ze nie jem
      juz dobe i dlaczego i kto mi tak kazal ... zjadlam rogalika z czekolada tylko to
      mialam poza tym przy tych stresach nie mialam juz ochoty zyc a co dopiero jesc
      ... bole nie ustawaly nadal bolalo a lekarze chyba o mnie zapomnieli albo
      kolejny juz 4 dzien nie bylo warunkow na porodowce ...w nocy nie dalam juz rady
      poszlam do pielegniarki ktora opiekowala sie odzialem patologii i powiedzial ze
      nie daje rady juz...ze padam jestem zmeczona itd ze nie mam sil chodzic bo
      chodzialm juz caly dzien a lezec sie nie da ... byla 2,30 powiedzial ze o 3
      zadzwoni po lekarza!! musial sie pewnie wyspac !! dr. od kwiatów(takie nazwisko
      bliskoznaczne i bardzo popularne :) dzwoniac po dr . pielegniarka mowila cytuje
      : bo pani mi tu chodzi po korytarzu (zapomniala dodoac ze nie moze spac bo moje
      chodzenie ja rozprasza ) przyszedl doktorek niewyspany i zly totalnie bez
      humoru... zbadal i stwierdzil ze jak chce isc na ta porodowke to pojde ale to
      dluzej potrwa ... nie zrozumialam jego aluzji bo skoro ide na porodowke podlacza
      oxytocyne i bedzie szybciej ... a tak chodze i sie mecze bez zadnych wiekszych
      skutkow... o 4 bylam na porodowce tylko po to tam poszlam zeby zrobili zapis ktg
      a nasepnie chodzic po korytarzu...nie mialam juz sil slanialam sie z nog byl ze
      mna partner wic wspieral mnie jak mogl ... bolalo bolalo a polozna zrobila tylko
      wyklad ze mam wyciagnac wnioski na przyszlosc ze bede rodzila z 20 godzin ze
      takie bole to nie bole-bylam juz 14 dni po terminie ...podkreslam !! chodzac po
      korytarzu a w sumie juz siedzac na jkims tam lozku ktore stalo bo nie mailam
      sily chodzic ...slyszalam tylko jak ok 6 dzwonia budziki i lekarze wynurzaja sie
      ze swoich gabinetow jeden po drugim ... zalosne ... wiec 3 godziny na porodowce
      to sciema totalna... ale teraz jest najlepsze :) o 7 zmiana duzurów polozono
      mnie podlaczono oxytocyne i inne swinstwa... zaczely sie mega skurcze ... darlam
      sie strasznie ale w takich chwilach czlowiek nie panuje nad
      emocjami-przeklinalam a polozna powiedziala ze mam swoja kulture osobista
      zachowac dla siebie... byla kompletnie nie zaineresowana tym co sie dzieje ze
      mna... lekarz obiecal mi kroplowke o 7 rano i nie podano mi jej ... widzialam
      swojego mezczyzne raz na zielono raz na czarno myslalm ze odchodze z tego swiata
      a bol byl tak mocny ze nie bylam w stanie mu powiedziec ze go widze w roznych
      kolorach ... bylam slaba i wyczerpana nikt sie nie interesowal polozna dalej
      siedziala i gadala o bzdetach... nie wyrazilam zgody na studenki -pojechala po
      mnie ze one beda i koniec !! tylko jedna studentka odwalala robote za wszystkie
      !!! dziekuje ci dziewczyno za twe delikatne drobne dlonie ktore sciskalam ci
      niemilosiernie!! mocno... i za masaze plecow ktore przynosily taka ulge ze nie
      wiem jAK BYM BEZ NICH WYTRZYMALA ... RESZTA TWOICH KOLEZANEK NIESTETY OKAZALA
      SIE ZBEDNA I MILAM WRAZENIE ZE SA BARDZIEJ PRZESTRASZONE NIZ JA I NIE WIEDZIALY
      CO MAJA ROBIC GUBILY SIE ... A POLOZNA DALEJ PLOTKOWALA,,, KROPLOWKI NIE
      DOSTALAM NIE PUSZCZONO MNIE POD PRYSZNIC . POLOZNA ZE MNA NAWET NIE ROZMIAWIALA
      BYLAM DLA NIEJ PRZEDMIOTEM ... DALA MI CZOPKI, RAZ MNIE BADALA. RAZ BADAL DOC.
      BOL NIEMILOSIERNY WALCZYLI Z MOJA SZYJKA , BO WODY ODESZLY BRUDNE A LEKARZE TAK
      ZAPEWNIALI ZE SA CZYSTE ...BADALI JE TAK BOLESNIE PRZYZADEM WIELKOSCI SREDNIEJ
      BO AKURAT NIE BYLO POD REKA ROZMIARU MALEGO ... BOLALO ALE CO ONI NIC SOBIE Z
      TEGO NIE ROBIA ... PO 2 GODZINACH STRASZNYCH BOLI IGNorancji ZE STRONY PERSONELU
      TAK JESZCZE NIGDY NIKT W ZYCIU MNIE NIE POTRAKTOWAL I DLUGO JESZCZE DO SIEBIE
      NIE DOJDE PO TYM TRAUMATYCZNYM PRZEZYCIU ... DODAM ZE MALA URODZILA SIE O 9.25
      WIEC PO 2.25 OD POLOZENIA NA LÓZKO... A NIE JAK MOWIONO ZE PO 20 GODZINACH
      URODZE ... NAJGORSZE JEST TO ZE MOGLAM URODZIC DOBE WCZESNIEJ ALE LEKARZE NIE
      WYKAZYWALI CHCECI-PEWNIE TEN BRAK WARUNKOW NA PORODOWCE...JAK JUZ RODZIALM
      ZOBACZYLAM GRONO STUDENTOW MEZCZYZN NIE ZGODZIALM SIE NA NiCH A TA SZANOWNA
      POLOZNA POWIEDZIALA ZE ONI MAJA PRAWO TU PRZEBYWAC I ZE TO JA NIE ZNAM SWOICH
      PRAW ... WIEC BYLO WIDOWISKO NA 15-20 OSOB NIE BYLAM W STANIE LICZYC !!!
      SZCZERZE ODRADZAM POROD NA POMORZANACH !!! BRAK SZACUNKU MOJ PARTER BYL W SZKOU
      BO NA SPOTKANIACH TAK PIEKNIE OPOWIADALI JAK TO SOBIE MOZNA NIE ZYCZYC STUDENTOW
      !! GOWNO PRAWDA !!! A I UWAZAJCIE JAK PODPISUJECIE PAPIERY NA IZBIE CZY TAM NIE
      MA KLAUZULI ZE WYRAZASZ ZGODE NA STUDENTOW BO CHYBA JEST I NIESWIADOMIE MOZECIE
      TO PODPISAC ,,, JESLI COS JESZCE CHCECIE WIEDZIEC TO ZAPRASZAM aneczkabo@wp.pl
      dlugo nie zapome tego koszmaru... dziewczyny nie warto tam isc ,,, tam maja taki
      przemial ze im sie juz nie chce sa znudzeni ... kolezanka teraz rodzila w
      wojskowym opieka rewelacyjna- w tym przypadku nie wazny jest wystruj szpitala
      ale opieka wiec w przyszlosci nie sugerujcie sie tym ... jakiego koloru sa
      sciany bo to nie one odbieraja porod ,,, ja sie tym kierowalam i przezycie ktore
      mialo byc najpiekniejsze w zyciu jest najwiekszym koszmarem , i jeszce do pani
      doktor ktora szyla i mowila ze nikt jeszcze nie narzekal na jej szycie po
      dzisiejszej wizycie kontrolnej u lekarza niestety ale moja pani doktor jakos
      jest odmiennego zdania !! a ja pierwsza ktora narzeka !! mam nadzieje ze juz
      nigdy nie spotkam tych rzeznikow!!
      • aneczkabo Re: POMORZANY KOSZMAR !!! 21.07.09, 21:52
        zapomnialam dodac ze naciecie krocza robila studentka bardzo mloda czulam jak jej to nie wychodzi i slyszalam jak polozna ja nakierowywala bo jej kiepsko szlo, a szyje nastepna studentka ... koszmar i to co zostalo to nastepny koszmar -dziewczyny nie dajcie sie traktowac jak manekin do cwiczen !! jestesmy kobietami i nasze cialo jest wazne nawet w tym miejscu ,,, twraz wyglada to tragicznie ... uczulam sprawdzajcie czy na izbie nie podpisujecie klauzuli ze dajecie zgode na studentow ... ja mimo nie wyrazenia zgody na ich pobyt zostalam olana i byli i sie gapili a pozniej zniszczyli mi cialo ...
        • stefkaok Re: POMORZANY KOSZMAR !!! 22.07.09, 22:58
          heheheh ale ty jestes niemądra....bo nie chce uzywac okreslenia
          g....a
          po pierwsze jak mialas naciecie to nie moga szyc Ciebie
          studentka...tylko lekarz-studenci nie szyja!!!!!! i jestem tego
          pewna na milion procent!!!
          po drugie ile masz lat ze wszyscy zdaja Ci sie tacy mlodzi i sa
          studntami????....45???moze 60???
          po trzecie to jak dziecko????zdrowe???bo skoro napisalas ze cytue"
          wody polecialy bruddne" to poczytaj sobie na internecie czym to
          grozi....a jak masz dziecko zdorwe i nic mu nie jest to idz pocaluj
          wszystkich doktorow w stopy!!!!
          po czwarte- jestes wolna osoba,kobieta- trzeba bylo spakowac sie
          zabrac torbe i isc do innego szpitala jak nie podoablo sie Tobie
          tam....podpislabys papierek i nikt na sile nie zatrzymalby Ciebie....
          tyle,,,,
          • aneczkabo Re: POMORZANY KOSZMAR !!! 24.07.09, 12:50
            widze,ze poruszyla was moja opinia :) wody byly brudne mimio ze lekarze
            twierdzili ze sa czyste ... wiec nie rozumiem za co mam im dziekowac !! a co do
            szycia tez mialam nadzieje ze jest pania doktor ,ale niestety nie-potwierdzila
            to dziewczyna ;lezaca ze mna na sali-ktora powiedziala mnie szyla studentka
            ktora powiedziala,ze sie dopiero uczy ale postara sie zrobic to tak zeby bylo
            jak przed ciaza- niestety ta sama co mnie(po opisie bez problemu wiedzialysmy
            ze to ta sama ) wiec niestetety jednak to byla studentka !! i wiesz co zalosne
            jest to jak komentujecie cos czego ne doswiadczylyscie na wlasnej skorze ... ja
            nie mam powodu klamac ,,, a tym bardziej wymyslac ... opisalam co przezylam zeby
            kazda kobieta mogla wiedziec co moze ja czekac ... i za sa inne szpitale ktora
            sie tak nie zachwalaja jak "pomorzany" na spotkaniach ... a opieka jest
            zdecydowanie lepsza ... ja zaluje ,ze sie zdecydowalam mimio tego ze odradzala
            mi rodzina i kolezanki ktore rodzily wczesniej i byc moze nie maily ochoty
            wypowiadac sie na forum ,,, dlatego jest tak malo negatywnych opini.. poza tym
            wiekszosc tych drwin to polozne i lekarze z odzialu :) no i studenci :))
            pozdrawiam zadowolone rodzace ... tez bym chciala miec takie wspomnienia jak
            wy,ale niestety ktos zespul ten najszczesliwszy moment w zyciu ... i nie latwo
            jest zapomniec ...
      • gabi683 aneczkabo 10.10.09, 10:11

        Dla mnie osobiscie masz coś z głwa gadasz bzdury ,co Ty myslisz ze
        jedna bylas na porodowce i rodzilaś .Pozatym zaszalaś w ciaze nie
        wiedziałas o tym ze porod boli trzeba bylo sie nie b.... .Zielone
        wody pierwsze slysze ze przez lekarzy (poczytaj od czego takie wody
        powstaja )Uratowali Twoje dziecko rodzilas w sziptalu gdzie ucza sie
        studęci ,moglas poprosic napewno by ich nie było ,Ja rodziłm tam dwa
        razy i zostali wyproszeni na moja prozbe.Jak sie na nich darałas i
        wyzywalas to masz tego efekty ,poztym takie zachowanie nie
        przyspiesza porodu ale go opoznia (podziekuje sobie ze morde
        darłaś ).
      • ekarpacka1990 Re: POMORZANY KOSZMAR !!! 09.01.12, 19:05
        Witam
        Chciałabym podzielić się moimi przeżyciami z porodu na Pomorzanach. Powiem szczerze "ANECZKABO", że jestem zszokowana tym co opisałaś, to jakiś koszmar, współczuje, bo uraz napewno pozostanie. Ja rodziłam w 2009r., i jestem bardzo, ale to bardzo zadowolona z Pomorzan. Jedyne co mi się nie podobało to to, że nie pozwalają zakładać majtek przy porodzie, tzn. chodzi mi o to, że mi np. ciurkiem sączyły wody płodowe, musiałam chodzić z podkładami ginekologicznymi jak pokraka bez majtek. No, ale to taki mały szczegół. Ogólnie rzecz biorąc położne przemiłe, co chwile do mnie przychodziły( rodziłam z mężem) lekarze tak samo, i nawet studenci, których tak się bałam okazali się bardzo mili i pomocni już po porodzie, bo podczas porodu byłam już tak wycieńczona bólami, że nawet nie zwracałam na nich szczególnej uwagi. No a parę ładnych godzin się męczyłam, bo aż 12. Wody odeszły a rozwarcia brak, po czym dostałam oksytocynę. Po porodzie opieka dla mnie super, położne tak samo przemiłe, chętnie pomagały jeśli się czegoś nie wiedziało. W nocy potrzebowałam pomocy, to też nie było żadnego problemu, przyleciała szybciutko. Uważam, że co rodząca to inna opinia, zależy też na jaką zmianę się natrafi. Obecnie jestem w drugiej ciąży, co prawda zamierzam rodzić w Policach, bo słyszałam, ze też jest fajnie, ale i są sale 2-osobowe co jest po porodzie luksusem, bo tak jak na Pomorzanach to leżało nas aż 6, co niestety było troszkę uciążliwe,jednak tu też będę załatwiać poród rodzinny, bo do Polic mogę nie zdążyć dojechać dlatego wolę się zabezpieczyć. Aha i jeszcze jedna uwaga co do "patologii ciąży", wszystko pięknie fajnie kolorowo, ale jedna położna to była tragiczna! na sam jej widok się bałam straszna była. Chciałam wyjść z kroplówką do toalety, a ona mówi "też nie ma co robić, tylko z tą kroplówką lata" a ja mówię "to co mam zrobić, zsikać się w majtki???!!" , a jak dawała zastrzyk w pośladki to z taką siła i zapędem, że brak słów!. Ale ogólne to patologia ok. Także kobitki pamiętajcie, co szpital to inny obyczaj, inni ludzie i życzę Wam żebyście trafili na takie położne, lekarzy i inny personel jak ja! Powodzenia!
    • gabi683 Nowogad 40 minut od Szczecina:) 12.05.10, 14:23
      >
      > 1) Opieka medyczna przed porodem 4 pkt

      zdecydowanie bym dala ze 100 i więcej punktów,rewelacja :)

      > 2) Opieka medyczna w trakcie porodu 4pkt


      zdecydowanie za mała skala dała bym więcej ,super:)


      > 3) Opieka medyczna w pologu 4 pkt

      Tak samo cynie skala za mała rewelacja :)


      > 4) Pediatrzy - neantolodzy 0-2pkt


      Tak samo nie mogę się przyczepić skala za mała:)



      > 5) Czystosc i higiena 2 pkt


      skala za mała czyściutko :)

      > 6) Opieka laktacyjna 2 pkt

      Wspaniała rewelacyjna ,naprawdę człowiek czuje się bezpiecznie mając taka opiekę:)

      Rodziłam cztery razy ,Zdroje kicha na maxa ,Pomorzany super dwa razy a Nowogard
      wygrał
    • magdi1981 Re: Ranking szczecinskich szpitali!!! 28.06.10, 19:18
      a ja rodzilam 4 tygodnie temu w Policach. wahalam sie pomiedzy tym
      szpitalem a wojskowym, ale wszyscy tak chwalili, wiec udalam sie
      tam. Zadowolona ogolnie nie jestem.
      1) opieka przed porodem, w sumie ok, lezalam pod ktg, w zaadzie nic
      szczegolnego... dajmy 3 pkt
      2) w trakcie porodu, jesli uznamy ze lezenie pod ktg w trakcie
      podawania oxytocyny to juz poczatek porodu to ok, byla mila
      studentka, Pan doktor Plonka zagladal do mnie, pielegniarka tez
      mila. Tyle, ze raptem plod byl zagrozony i dali mnie na cc. I tu w
      momencie kiedy zaczeli mnie ciac, a znieczulenie nie zadzialalo
      jeszcze i zaczelam wrzeszczec na caly szpital, nie bylo juz tak
      milo. Na wariata usypiali mnie. No wiec ocena oczywista.
      3)lekarze przychodza na wizyty, pytaja "co slychac", obejrza ranke,
      i juz...
      4) pediatrzy malo sympatyczni. Bylam 5 dni w szpitalu i za kazdym
      razem na wizycie byl inny, z czego raz byla naprawde mila Pani,
      troszke strasza, ale widac bylo ze zajmuje sie dziecmi z radoscia.
      dodam, ze jak przywieziono mi synka po tym jak doszlam do siebie to
      pediatra sie nie pojawil u mnie, nie otrzymalam zadnych informacji o
      synku. podobno jak nikt nie przyszedl to wszystko ok... :/
      5)czysto jest, lazienka w pokoju, pani sprzataczka jest codziennie 2
      pkt
      6) opieka laktacyjna...pielegniarka przywiozla mi synka i wyszla.
      slowa nie powiedziala.czy maly nakarmiony, ze zostaje juz ze mna,
      NIC! Probowalam potm nakarmic dziecko, no ale wiadomo, ze to nei
      taka latwa sprawa, wiec sama latalam po oddziale, pytalam polozne,
      pielegniarki, jedna pokazala mi dziwny sposob karmienia i tyle.
      (mialam dziecko pod pacha trzymac i tak je karmic!) potem mialam
      dopajac dziecko i zglosic sie po herbatke do pielegniarek. chyba od
      18 do polnocy chodzilam, a ielegniarki wiecznei zajete i mam przyjsc
      potem.
      Ogolnie rzecz biorac za duzo rodzacych kobiet jest tam, pielegniarki
      nie wyrabiaja sie z badaniem dzieci i z nerwami mowia, ze one maja
      50 dzieci itd. no sory od tego tam sa, a jak nie daja sobie rady we
      2 niech kogos zatrudnia, albo takie niezadowolone panie zwolnia sie.
      dodam na koniec ze 2 dni po wyjsciu ze szpitala wyladowalam na
      arkonskiej z moim dzieckiem, poniewaz mial gronkowca.... wszyscy
      twardo wmawiali mi ze to w domu sie zarazil ale ciekawe od kogo???
      bo u mnie nikogo nie bylo jeszcze...
      takze ocence same po moim opisie....
    • capri666gazeta SZPITAL WOJSKOWY 2013 07.07.13, 03:18
      Rodzilam 30 maja 2013 w szpitalu wojskowym wiec na swiezo powiem tak:
      1) opieka przed porodem 4pkt-bylam 2 razy na ktg przed porodem i polozne dbaja o mamy, informuja co wykazalo badanie czy jest cos nie tak i trzeba zostac czy mozna spokojnie isc do domu. Mozna takze zwiedzic oddzial bez problemu, wystarczy przyjsc i poprosic polozna ktora jest na zmianie.
      2)W trakcie opieka 4pkt-ja rodzilam z piecioma poloznymi i pania doktor-byla kupa smiechu, ale i pelen profesjonalizm-jak nie moglam wyprzec dziecka to polozne zlapaly mnie za nogi, glowe i rece i pomogly w parciu, dzieki nim szybko dzidzi byla na swiecie a ja dalam rade!!!
      3)opieka w pologu 4pkt-co chwile polozne przychodza pytaja sie czy cos boli, czy dac tabletke, czy zabrac dziecko czy czegos potrzebuje mama, pomagaja non stop nawet w nocy.
      4)pediatrzy, lekarze2pkt-bylam w szpitalu 7 dni bo mala miala zoltaczke wiec wielu lekarzy sie przewinelo i kazdy mi udzielal informacji o wynikach badan. Czy sluch prawidlowy, czy waga ok, czy zoltaczka schodzi itp. Trzeba sie pytac lekarzy o stan dziecka bo lubia pogadac...
      5)czystosc i higiena 2 pkt-rano i wieczorem panie sprzataja, myja z rana podloge, sa bardzo mile i z checia pogadaja jak mama ma ochote. W sali czysto i swiezo... kosze oprozniane nawet 3 razy dziennie.
      6)opieka laktacyjna 2pkt-panie polozne od noworodkow czesto sprawdzaja piersi-pomagaja karmic dziecko, przystawiac do piersi, przynosza laktator, pytaja sie czy dac mleko po kapieli u siebie czy mama nakarmi, czy podawac glukoze, czy piersi bola jak tak to masuja lub pokazuja jak masowac, pytaja sie czy jest pokarm w piersi, jak obfity i czy dziecko czesto je i czy sie najada. Pomagaja jezeli mama sie gubi i wyraznie nie wie co i jak.


      Polecam szpital wojskowy!!! Pani polozna Agnieszka rewelacyjna, Pani doktor Agnieszka Suzynowicz pelen profezjonalizm, Pani polozna od noworodkow Halinka tak kochana jak wlasna mama!!!
Pełna wersja