michael.january
23.04.08, 20:32
Dobrze mowisz Karol. Chec bombardowania (tego najbardziej bezsensownego)
wszystich nowych pomyslow jest tutaj jak najbardziej widoczna. Wielcy
specjalisci, szczegolnie na tym forum wszystko podciagaja pod polityke, partie
polityczne i inne zagrywki. Za bardzo weszli w swoje intelektualne skorupy by
sie wydostac i spojrzec co naprawde sie dzieje. I COS zrobic dla miasta by to
mialo pozytywny oddzwiek.
- fajne koncerty wg burakow* to kiepskiej jakosci szarpidruty
- fajne spektakle w teatrach, Kontrapunkt - to wg nich wiocha
- fajne inicjatywy (Monopol) - eee tam, po co, to nic nie da
Itd, itd...same "niedasie" w ich glowach. Ja sie tylko zastanawiam jak oni z
takim nastawienie s wstanie przebrnac przez kazdy dzien i wstac z lozka rano.
Ja jestem pozytywnie nastawiony do wszelkich pomyslow, ktore spowoduja rozglos
Szczecina w dobrym tego slowa znaczeniu.
A burak zawsze sie znajda, tutaj mamy ich dostatek, ktorzy nawet nie potrafia
powiedziec co im nie pasuje,tylko zwymiotowac werbalnie na kazdego rodzaju
inicjatywe.
Kocham moje miasto, bylem wiele lat poza nim, ale przyjechalem z powrotem i
tylko widze szanse na lepsze czasy niz kiedys, a jest mi lepiej niz
gdziekolwiek indziej bylo. Jakos sie do Ciebie odezwe, by dolaczyc do Twojego
stowarzyszenia, pozytywnych osob nigdy za wiele:)
* definicja buraka - to wiadome osoby z tego forum, ktore po prostu nie zasna
bez wyplucia jadu nt miasta, wladz, inicjatyw i co ciekawe nadal tu mieszkaja,
masochosci, czy co?