ceranica
30.04.08, 20:10
Vobis oszukuje promocjami?
Piękne są wszelkie promocje, ale tylko wtedy jeżeli mają na celu zachęcić
klientów w sposób uczciwy do kupowania właśnie w tej, a nie innej firmie.
Ciekawa okazała się promocja, a raczej walka na promocje Media Marktu i
Vobisu. W tym samym czasie proponują te same produkty w tej samej promocyjnej
cenie. Mowa o pakiecie programów firmy Symantec: Northon Ghost i Northon
Internet Security 2008 w cenie niebywałej bo tylko 99 złotych. Natychmiast
dałem się skusić ofertą, którą zobaczyłem na witrynie dobreprogramy.pl. Jako,
że to właściwie strona Vobisu to mogłem zobaczyć promocję tego sklepu. W tym
samym dniu poszedłem do sklepu Vobis w Kielcach z pytaniem o ten pakiet. Byłem
tam stałym klientem, więc oczekiwałem dobrej obsługi. Okazało się, że można
pakiet kupić ale w częściach. NIS otrzymałem od ręki, ale po Northona Ghosta
14 musiałem zaczekać kilka dni. Upewniłem się, że to tylko kilka dni i trochę
zmieszany odszedłem tylko z połową produktów, za które zapłaciłem jednak w
całości. Był to 12 kwietnia. Obok wstąpiłem do MediaMarketu i tu dopiero
zobaczyłem taką samą promocję tego samego oprogramowania. Bez problemu mogłem
wziąć opakowanie zbiorcze i kupić oba oprogramowania w tej samej cenie jak w
przypadku promocji Vobisu. No ale pomyślałem, że te trzy dni wytrzymam. Po
kilku dniach przyszedłem po brakujące oprogramowanie, ale niestety go nie
było. Tłumaczono, że z całą pewnością przyślą mi ze Szczecina do domu w
przeciągu dwóch tygodni. Trochę to dziwne bo obok w MediaMarkecie były całe
stosy tego oprogramowania w promocyjnej cenie. No ale cóż – czekam, czekam i
czekam. Żadnej informacji ze sklepu, ani ze Szczecina z centrali. Paczka nie
przychodzi. Chyba kogoś skredytowałem – moje pieniążki u nich, a ja nie mam
dalej towaru. Koniec kwietnia wydaje mi się terminem wystarczająco długim, aby
przynajmniej odpowiedzieć klientowi co się dzieje z jego towarem. Dzwonię więc
pierwszy do Szczecina i żądam wyjaśnień. Niestety nikt mi nie odpowiada, nikt
nic nie wie. Piszę maila do samego prezesa spółki. Nic, żadnej odpowiedzi.
Uznaję więc, że umowa została zerwana z winy sprzedającego czyli Vobisu. Idę
do sklepu, oddaję tę połowę produktu i żądam zwrotu pieniędzy. Obok w
MediaMarkecie przecież mogę natychmiast kupić ten sam produkt w tej samej
cenie – i jest go dużo jeszcze. Niestety, w sklepie Vobis nie chcą przyjąć
tego oprogramowania i nie chcą mi zwrócić pieniędzy. Czuję się oszukany,
właściwie okradziono mnie, wyłudzono pieniądze wiedząc, że tej umowy nie mogą
zrealizować, bo po prostu Vobis tego towaru nie miał. Oszukiwano klientów od
samego początku. Wezwana policja do sklepu uznała, że nie było to oszustwo
ścigane przez nich i odesłała mnie do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta.
Zapytałem czy by mnie ścigali jeżeli teraz sobie wezmę ze sklepu jakiś produkt
i powiem, że zapłacę za miesiąc, może za dwa. Ale najistotniejsze w tym
wszystkim jest milczenie i arogancja właściciela i prezesa i wszystkich
pracowników. Jedyną radę jaką otrzymałem to żebym napisał pisemną reklamację.
Reklamację? Za co? Przecież mnie okradziono, w sklepie. Nie mam ani pieniędzy,
ani całego produktu. A Vobis milczy. Chciałbym zapytać ilu jest takich
klientów sklepu Vobis