Lepiej fiskusa nie proś o raty

06.05.08, 19:58
FANTASMAGORYCZNA DEGRENGOLADA!
    • Gość: ja Re: Lepiej fiskusa nie proś o raty IP: *.srg.vectranet.pl 06.05.08, 20:43
      przy takich dochodach - rzklada naleznośc na raty
      nic z teg nie rozumiem
      • Gość: bogdan Re: Lepiej fiskusa nie proś o raty IP: *.chello.pl 06.05.08, 22:24
        eee tam, facet dostał swego czasu darmowe akcje pracownicze, teraz je sprzedał
        za kilka dobrych tysiączków i po prostu powinien wiedzieć że częśc kasy którą
        dostał musi oddać państwu
        • Gość: podatnik bo taka polska mentalność IP: *.eranet.pl 07.05.08, 20:20
          najpierw wydać co do grosza, żyć z rozmachem a potem do socjalu i
          jeszcze afera na pół polski jak socjal albo urząd skarbowy nie chcą
          pomóc... a jeszcze lepiej gdyby urząd sam od siebie rozkładał na
          raty no bo wtedy nie trzeba pisac pism, przedstawiać jakichś durnych
          kwitów itp. Polskie rozpasanie i wygodnictwo...
    • Gość: Czytelnik Lepiej fiskusa nie proś o raty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.08, 23:06
      Czy Ministerstwo Finansów czyta takie wypowiedzi?
      Chyba , na szczęście dla tej Pani, nie czyta, bo spaliłoby się ze
      wstydu.
      Czy Izba Skarbowa zadowolona jest z takiej wypowiedzi??
      Jeżeli tak to niedobrze.

      To wstyd że określenia na miarę kompletnego dyletanta ( m.in.
      rozsypka budżetu) reprezentująca Izbę Skarbową rzeczniczka sypie jak
      z rękawa. Pora na zmiany. Ta Pani z pewnością otrzymała swoje
      stanowisko w poprzedniej opcji politycznej.

      Z życzeniami kompetentnego w wypowiedziach dla mediów rzecznika w
      Izbie Skarbowej.


      Czytelnik
      • Gość: tho Re: Lepiej fiskusa nie proś o raty IP: 83.168.82.* 07.05.08, 01:11
        przez ich 1200zl to conajwyzej jakis urzedas nie dostanie wyplaty... oby to byla
        ta pani rzecznik...
    • krzysztofsf Lepiej fiskusa nie proś o raty 07.05.08, 00:18
      Jak wygladaloby w praktyce, gdyby po prostu nic nie uzgadniajac wplacal ten podatek w transzach od konca czerwca?
      Zanim US bys ie z pismami obrobil, mialby calosc splacona.
      Jakie bylyby koszty dodatkowe dla platnika po zakonczeniu splaty kwoty wyliczonej w PIT?
      • Gość: ona Re: Lepiej fiskusa nie proś o raty IP: *.gazownia.szczecin.pl 07.05.08, 08:36
        Mój mąż też chciałw US rozłożyć podatek na raty ale urzędnik US
        poradził mu żeby sam sobie rozłożył na dwie raty -
        płatnośc :kwiecień i maj.
        Zanim US prześwietli jego zeznanie - całość podatku będzie zapłacona.
        • Gość: chichotek ooo!!! Krystyna z gazowni daj mądre rady... IP: *.eranet.pl 07.05.08, 20:23
          a czy ten urzędnik powiedział też o odsetkach i grzywnie z kks-u?
          Nie??? no to się nie zdziw jak ci dowalą mandacik 300-400 zł...
          • Gość: Marta Re: ooo!!! Krystyna z gazowni daj mądre rady... IP: *.szczecin.mm.pl 09.05.08, 11:00
            Przy ratach "oficjalnych" tez sa odsetki tylko w nizszej stawce.
            Jezeli chodzi o kary z KKS, to one sie zdarzaja tylko
            przy "uporczywym" niewplacaniu podatkow w terminie, jednorazowe
            spoznienie jest niegrozne.
    • Gość: Simon żyć nie umierać IP: *.cable.ubr07.stav.blueyonder.co.uk 07.05.08, 00:44
      ...a ludzie się dziwią, dlaczego Polacy nie chcą wracać do kraju...jak coś
      takiego czytam, to odechciewa mi się powrotu...i pewnie nie tylko mi...
      • ostrye Re: żyć nie umierać 07.05.08, 06:19
        to niekoniecznie prawda, że w UK podatnicy są lepiej traktowani. a
        podatek tu też bywa niemały.
        zgadzam się z komentarzami nt. poziomu wypowiedzi pani z US, tym
        niemniej sądzę że od udzielania pożyczek są banki!
    • Gość: urzędas Lepiej fiskusa nie proś o raty IP: *.mofnet.gov.pl 07.05.08, 07:22
      pewnie. lepiej dać każdemu raty, a co drugiemu umorzyć a potem
      narzekac że nie ma pieniędzy w budżecie. najpierw należy płacić
      podatki a potem ubezpieczenie auta. szkoda że nie napisali że kupują
      benzynę do auta i pewnie płaca za internet. ale przecież łatwiej nie
      płacić podatku niż zrezygnować z luksusów. a poza tym i tak mogli
      zapłacić skoro zapłacili, więc po co wniosek o raty. ZLODZEJE
      • morlokh Re: Lepiej fiskusa nie proś o raty 07.05.08, 08:22
        Ty, gościu z mofnet.gov.pl, przyhamuj troszkę.

        Samochód czy internet to żadne luksusy, może w twojej republice bananowej
        zwanej szumnie Ministerstwem Finansów, bo taki właśnie poziom wypowiedzi
        reprezentujesz.
        A złodziejem, to jesteś ty - właśnie kradniesz moje podatki, korzystając z netu
        w miejscu i godzinach pracy. A teraz do roboty, bo jesteś od tego jak dupa od s...
        • Gość: wIR Re: Lepiej fiskusa nie proś o raty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.08, 08:47
          Czytajac tern artykuł zastanawiałem się czy czytam poważny dziennik,
          czy tabloid. A wypowiedź tzw. esperta zamurowała mnie. Panie
          Sadowski- to przecież panowie jesteście tymi, z którymi MF
          konsultuje przpeisy prawa. Nas urzędników MF traktuje jako zło
          konieczne. Z nami się nic nie konsultuje, nasze sugestie, uwagio są
          pomijane i lekceważone. Panie redaktorze Kulej. Jeśli pan tak bardzo
          interesuje się prawem podatkowym to radzę siegnąć do ustawy z dnia
          29 sierpnia 1997 roku - Ordynacja podatkowa. Podatnik jest stroną w
          postępowaniu (art. 133 tej ustawy). Urząd Skarbowy ma obowiązek w
          sposób wyczerpujący wyjaśnić sprawę , by wydać właściwą decyzję
          (art. 122). Organ pdoatkowy może (a nie musi) rozłożyć na raty
          zobowiazanie podatkowe (art. 67a). Przepisy natomiast nie stanowią
          kiedy może udzielić takiej ulgi. A ustawy chyba nie są uchwalane
          przez urzedników, panie redatkroze. Według Konstytucji RP z dnia 2
          kwietnia 1997 roku organem władnym uchwalania ustaw jest parlament w
          osobach posłów i senatorów.Prosze sięgnąć do archiwum sejmowego. tam
          sa głosowania i zobaczyć, któzy posłowie z naszego regionu głosowali
          za przyjęciem takich przepisów i ich zapytać dlaczego taki artykuł
          uchwalili. Ponadto z doświadczenia wiem, ze nieraz bywało tak, iż
          stan podany we wniosku o ulgę róznił się znacząco od stanu
          faktycznego, który sprawdził organ podaktowy na podstawie dokumentów
          dostarczonych przez podatników.Czasamui bywa tak,że dochody
          podatników piszących podanie oulge okazują się dużo wyższe niż to
          wynika z podania.Panie redaktorze zanim napisze się artykuł
          dotyczący podatków to należy sięgnąć do przepisów prawa. Ordynacja
          podatkowa nie jest aktem prawnym zbyt obszernym i myślę że redaktor
          poważnej gazety winien posiłkowac się przepisami prawa dotyczącymi
          sprawy którą opisuje. Poza tym panie redaktorze,zapewne chętnie pan
          by opisał sytuację, w której NIK lub ABW zarzuciłaby urzędnikom
          fuskusa niedopłenienie obowiazku przy rozpatrywaniu wniosków o ulgi,
          bo nie sprawdzali rzetelności składanych wniosków. Czyż nie byłoby
          tak? A panu Sadowskiemu radze lepiej pilnowac posłów i
          przedstawicieli MF przy projektowaniu ustaw niż wyżywać się na
          urzednikach sumiennie wykonujących swoje obowiązki.
        • Gość: Trzybul Re: Lepiej fiskusa nie proś o raty IP: *.anonymouse.org 08.05.08, 00:04
          Takich urzędników to do klatek i po mieście obwozić!
    • Gość: bart Lepiej fiskusa nie proś o raty IP: *.ip.netia.com.pl 07.05.08, 09:16
      Szanowni forumowicze uwierzcie mi że swoją wypowiedzią na potrzeby
      tego artykułu skompromitował się nade wszystko Pan Sadowski. Organ
      udzielający ulgi podatkowej w formie rozłożenia na raty musi zbadać
      sytuację finansową podatnika i to własnie w taki a nie inny sposób,
      a jest tak dlatego ponieważ mamy takie a nie inne prawo oraz
      orzeczenia sądów dotyczących tej materii.
    • nowae1 Lepiej fiskusa nie proś o raty 07.05.08, 10:09
      Pan Sadowski nie skompromitował się ani trochę. Może warto
      skrytykować od czasu do czasu nasze prawo a nade wszystko urzędników
      skarbowych, bo oni zapominają że pracę zawdzięczaja nam podatnikom i
      to oni są dla nas a nie odwrotnie.
      • Gość: SER Re: Lepiej fiskusa nie proś o raty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.08, 13:33
        Kompromitacjew urzędnicze należy piętnować, ale tu, w tym przypadku
        urzednicy wykonywali swoje obowiazki.Pisałem wcześniej, co by było
        gdyby tym ludziom udzielono ulgi bez sprawdzenia ich stanu
        majątkowego. wykryła by to prokuratura poprzez ABW i pan redaktor
        miałby pożywkę.A pan Sadwoaski też by piał z radości. Pan Sadowski
        ma świadmość że jego wypoweidź jest typowym nadużciem i typową
        wypoiwiedzią pod publikę. Zresztą większość tych tzw. ekspertów w
        gazetach tak robi. Przykłądy - komentarze w Gazecie Prawnej (dziśnp.
        na temat podatku od neiruchomości od kopalń).
    • enancjo Lepiej fiskusa nie proś o raty 07.05.08, 10:17
      .. trochę to dziwne .. emeryt + sprzedawczyni i musieli wziąść
      kredyt na spłatę ubiegłorocznego podatku ..
      .. przy takiej niskiej skali dochodów to musiała być bardzo
      niewielka kwota .. a z drugiej strony partycypowali w kosztach
      wesela, a to już musiał byc spory wydatek ...
      .. wcale się nie dziwie, że US wolał to sprawdzić, choć przy tak
      marginalnych kwotach forma i sposób potraktowania tych osób mógłby
      byc lepszy ..
      Enancjo
      • Gość: SERA Re: Lepiej fiskusa nie proś o raty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.08, 13:39
        Przdczytajcie sobie przepisy Orydnacji podatkowej i wtedy
        wypowiadajcie się. A sprawdzenie podatnika starającego się o ulge
        nikomu jeszcze nie zaszkodziło a tym bardziej samemu
        zainteresowanemu. Jest taki przepis w OP że decyzję uchyla się
        wtedy, gdy w momencie jej podejmowania organ podatkowy nie posiadał
        informacji, które teraz powodują że decyzja taka mogłaby być inna. A
        więc przykład: Naczelnik II US rozkłada na raty temu małżeństwu
        podatek bez ich sprawdzenia. Po 3 latach do US przychiodzi kontrola
        z NIK i wskazuje błędy i natruszenie przepisów prawa. Zawiadamia
        prokurature o całej sprawie.Prokurator poza stwierdzeniem naruszenia
        przepisów prawa podatkowego może nakazać ponowne wydanie decyzji tym
        razem uchylającej tę, którą udzielono ulgę. Odsetki za zwłokę są
        liczone od nowa. A więc ci ludzie musza wówczas zapłacić zarówno
        kwote główną jak i dodatkowo odsetki za zwłokę. Lepiej będzie?
        Dopiero wtedy redaktorzy GW będą mieli używanie.
    • Gość: praktyk i tym sposobem GW zeszmaciła się do poziomu faktu IP: *.eranet.pl 07.05.08, 20:36
      żenujący poziom artykułu, pan redaktor pewnie nie wie że
      określenie "strona" to nie tylko miejsce do srania (redaktorkowi
      pewnie tylko z tym się kojarzy) ale również m.in. określenie
      prawnicze (nie tylko podatkowe)
      Czy tzw. rzetelność dziennikarska (pojęcie chyba dość abstrakcyjne
      dla redaktorka) nie podpowiedziała, że wypadałoby przedstawić
      również wymagania ustawowe, których musi przestrzegać urzędnik? Zbyt
      trudne i zbyt niezrozumiałe? To następnym razem proponuję
      redaktorkowi pisanie o stronie jako o sraczach... może w tym temacie
      będzie bardziej obiektywny i rzetelny
    • Gość: Leszek Żenujący "specjalista", żenujący dziennikarz IP: 213.155.183.* 07.05.08, 21:00
      ... i żenujące wypowiedzi podatników piszących o krzywdzie. Ktoś wydaje 7 tys z
      akcji na takie rzeczy jak ślub córki, wiedząc, że ma zapłacić podatek, a potem
      płacze. Urząd skarbowy z obowiązku musi sprawdzić, czy odsunięcie spłaty do
      budżetu (czyli pieniędzy, które idą dla innych podatników) jest uzasadnione, czy
      podatnik jest w trudnej sytuacji, czy też prosi, bo może się uda. Inaczej każdy
      chciałby prolongować spłatę i wpływów z rozliczeń rocznych nie byłoby. Nie
      byłoby dla nauczyciela czy emeryturę babci. Ludzie - zanim zaczniecie żałować
      wcale nie biednych ludzi, to się zastanówcie, że chodzi o pieniądze budżetu,
      które są wydawane na wasze leczenie, bezpieczeństwo czy uczenie waszych dzieci,
      jak również na drogi, itp. Każdy chciałby autostrady do 2012 ale nie martwi się
      skąd brać pieniądze. Te pieniądze nie idą na urzędników ZUS ale większość idzie
      na różne świadczenia, usługi, płatności dla innych podatników.
      No i jeszcze jedno - ja również chciałbym ZA DARMO dostać jakieś akcje - nie
      płakałbym, gdybym musiał zapłacić 19% podatku. Tym się trafiło i jeszcze podatek
      chcą rozłożyć na raty...
    • Gość: Komp Lepiej fiskusa nie proś o raty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.08, 22:53
      Skandaliczny poziom rzeczniczki Izby Skarbowej.
      Redaktor ma prawo nie znać się na terminologii podatkowej.
      • Gość: zyta Re: Lepiej fiskusa nie proś o raty IP: *.chello.pl 07.05.08, 23:47
        Każdy kij ma 2 końce.
        Z jednej strony Urząd, który działa zbyt gorliwie.
        Wcale nie potrzeba tylu informacji do podjęcia decyzji o rozłożeniu należności
        na raty. Chodziło o 3 raty. Podatnicy sądząc po dochodach byli w stanie spłacać
        raty, a do rat w takim przypadku dochodzi przecież opłata prolongacyjna równa
        połowie wysokości odsetek za zwłokę. Skarb Państwa by na tym nie stracił, a w
        pewnym sensie jeszcze zyskał.
        Niezrozumiałym jest czemu urzędniczka nie chciała początkowo przyjąć wniosku.
        Każdy ma prawo wystąpić o rozłożenie na raty podatku albo zaległości podatkowej.
        Niezrozumiałym jest także wysyłanie 2 oddzielnych wezwań do małżeństwa i jak już
        wcześniej pisałam zakres żądań.
        Jeśli zaś chodzi o drugi koniec kija to kompletnie niezrozumiałym jest wątek o
        spłacanym kredycie na ubiegłoroczny podatek. Jaki to podatek musiał być, że do
        dziś spłacają kredyt na jego zapłatę? Przy dochodach z emerytury i pracy i
        wspólnym rozliczeniu małżonków w ogóle nie powinien wystąpić.
        Poza tym zanim wzięli kredyt powinni byliby delikatnie mówiąc nierozsądni nie
        zwracając się wcześniej do urzędu z prośbą o rozłożenie na raty i znali by
        procedurę.
        Wypowiedź rzeczniczki niezbyt dobra, mogła to lepiej wytłumaczyć, przypominając,
        że normą jest płacenie podatków, a rozłożenie na raty jest czymś nadzwyczajnym,
        uznaniowym, wymagającym uzasadnienia i ujawnienia urzędowi wielu informacji o
        majątku, dochodach itp (podobnie jak przy kredycie w banku).
        Wypowiedź Sadowskiego nie pasująca do sytuacji, mogłaby być komentarzem do
        jakiejś skrajnej głupoty urzędniczej ale nie do takiego zdarzenia.
    • Gość: Retor Lepiej fiskusa nie proś o raty IP: 217.153.136.* 08.05.08, 08:28
      Tak się przyjęło, że US może za decyzją "tych najwyższych" przyjąć wpłatę w
      ratach w szczególnych przypadkach. Na co dzień są od tego kredyty gotówkowe.
      Zażądane dokumenty mają potwierdzić, ten "szczególny przypadek". Biorąc pod
      uwagę opieszałość urzędów, to i tak ładnie się zachowali, że w ogóle
      odpowiedzieli (pozytywnie!).
    • Gość: e.beata Lepiej fiskusa nie proś o raty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.08, 12:12
      W ogóle nie widzę tutaj krzywdy tych ludzi.
      Powinni znać przepisy i przestrzegać prawa.
      Żala się, że dużo roboty papierkowej. Tu moze mają rację ;-) ale z
      drugiej strony emeryt to akurat ma czas aby polatać po urzędach.
      Po drugie czy też by narzekali gdyby dostarczyli dokumenty a fiskus
      nie rozłożył podatku na raty? Bo szczerze mówiąc przy takich
      dochodach też bym nie rozłożyła. To nie są pieniądze Urzędu
      Skarbowego tylko nas wszystkich. Wiedzieli, że z 7 tys. będzie
      podatek, mogli od razu wsadzic na konto, albo zbierać po trochu i
      uskładać całą sumę. Skoro było wesele dziecka, to i koperty były,
      niech teraz dziecko pomoże rodzicom i udzieli pozyczki ;-)
      Moim zdaniem, w tym przypadku nie ma podstaw do rozłozenia podatku
      na raty. Nie było sytuacji losowej, nagłej choroby, wybuchu gazu,
      bezrobocia. Pieniadze na podatek mieli ale wydali.
    • Gość: vimes Lepiej fiskusa nie proś o raty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.08, 14:23
      Przydałaby się mała instrukcja do poszczególnych wątków
      tego "dzieła" np. groźne "I że mogę sobie wziąc adwokata" oznacza w
      rzeczywistości niewinne pouczenie, że strona (chyba nikt się nie
      obrazi) może działac w sprawie przez pełnomocnika.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja