Słoka: do wakacji rozwiążemy problem taksówek

10.05.08, 22:52
Ciekaw jestem dlaczego nikt nie ogranicza ilości sklepów z meblami,
warsztatów samochodowych, kwiaciarń czy zakładów krawieckich. CO TO
MA ZNACZYĆ??!!!! Jak ktoś "nie wyrabia" na taksówce to niech robi co
innego. Dlaczego nikt nie pyta pani "Krysi" z kwiaciarni czy jej
pasuje konkurencja na sąsiedniej ulicy? Albo nie organizuje
interwencyjnego skupu kwiatów w styczniu czy lutym, tak jak to się
robi z tzw "świńską górką". Gdzie wolny rynek? Co to jest - limit
taksówek??! Niech taxi ma kto chce i nie będzie stresu!
    • Gość: Gryf Słoka: do wakacji rozwiążemy problem taksówek IP: *.uznam.net.pl 13.05.08, 00:54
      Gdyby tylko chodziło o zniesienie limitów to ja taksówkarz jestem za. Ale jestem
      "za" także za likwidacją wszelkich koncesji i licencji, jestem za likwidacją
      kolejek tak w sklepach, u lekarza w urzędach itp. Jestem za likwidacją postojów
      TAXI (niech korzystają z jezdni i parkingów na ogólnych zasadach), jestem za
      likwidacją lamp Taxi (na dachu), taksometrów i kas fiskalnych (niech działa
      cena umowna). A w ogóle niech taksówkarze wożą klientów za darmo, bo taka jest
      wola społeczeństwa. Niech wszyscy posiadacze aut (w czasie wolnym) zajmą się
      przewozem osób. I tak można mnożyć "za". NP. każdy może być lekarzem, prawnikiem
      itd. No nie - każdy będzie wykonywał pracę lekarza, prawnika i to jeszcze
      taniej. Zapędzimy się w ślepą uliczkę. Sprawdźmy najpierw u sąsiadów, w
      innych krajach (przecież ciągle dążymy do ich poziomu gospodarczego i prawnego)
      i stosujmy się do istniejącego prawa, które jasno określa zasady funkcjonowania
      przewozu osób. Tylko osoby odpowiedzialne za to nie stosują się do danych im
      możliwości. Więcej nie znaczy lepiej i taniej, tak jak z ceną, uwolnioną to nie
      znaczy bezpieczną.
      • Gość: xXx Re: Słoka: do wakacji rozwiążemy problem taksówek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.08, 12:21
        Gryf po co ta ironia w twoim komentarzu??
        Mam znajomą która czeka jak idiotka za jedną licencją około 1,5 roku
        a niektórzy mają kilka lub kilkanaście licencji za które każą sobie
        płacić grubą kasę.
        Czy TO JEST W PORZĄDKU ŻE KTOŚ CHCE JEDNĄ LICENCJĘ, PRACOWAĆ I
        ZARABIAĆ UCZCIWIE A DRUGI WZBOGACA SIĘ BEZ WYSIŁKU.
        Jak zniosą limit licencji to wcale nie znaczy że będzie więcej
        taksówek jeździć na mieście bo ci co czekają na licencję to już
        jeżdżą u kogoś.
      • Gość: tho Re: Słoka: do wakacji rozwiążemy problem taksówek IP: 83.168.82.* 13.05.08, 16:38
        a w swinoujsciu z ktorego piszesz juz sa taksowki za darmo? ;)
        nie ma czegos takiego jak zniesienie limitu. moga jedynie zrobic limit na takim
        poziomie, ze i tak zostanie jeszcze duzo wolnych miejsc. nie znikna testy/kursy
        ze znajomosci przepisow i miasta czy kasy fiskalne, za to bedzie wiecej
        przeszkolonych i znajacych miasto taksowkarzy, bo przewozy okolicznosciowe po za
        nowymi samochodami i lekko nizszymi cenami, kuleja wlasnie w jednym miejscu -
        znajomosc miasta. i nie pomoze tu nawigacja gps i inne takie.
      • Gość: mar Re: Słoka: do wakacji rozwiążemy problem taksówek IP: 212.14.54.* 23.05.08, 23:46
        Chłopie zapędziłeś się! Właśnie kasy przydałyby się wszystkim, bo do
        tej pory jest podział na równych i równiejszych jak jesteś uczciwy
        to pewnie kasy się nie boisz, chyba że jest inaczej. Jeszcze jedno,
        z całym szacunkiem nie porównuj zawodu lekarza i taksówkarza. Dla
        jasności - nie jestem lekarzem, prowadzę działalność i od początku
        korzystam z kasy fiskalnej i płacę opłaty koncesyjne. Kasy i
        koncesje dla lekarzy i taksówkarzy, brak limitów dla prawników i
        taksówkarzy - żyjemy w wolnym kraju, z gospodarką podobno
        wolnorynkową!
    • switonemsi Słoka: do wakacji rozwiążemy problem taksówek 13.05.08, 08:32
      Nie widzę problemu.
      Ponoć jest gospodarka RYNKOWA, więc z definicji NIE może być limitów ustalanych
      przez miasto czy państwo.
Pełna wersja