Smutny festiwal kulinarny nad Odrą

12.05.08, 21:19
smutno na lądzie...jeszcze smutniej na wodzie. Piknik nad Odrą - po
co? skoro nic się nie działo na wodzie. Przypłynąlem żeby
uczestniczyć w "zawodach łódek motorowych" - niestety nie było ani
jednego miejsca do zacumowania. Poza dwoma (sic!) łódkami
organizatorów (chyba organizatorami, bo nie było przy nich nikogo z
kim można by choćby porozmawiać) - nie było NIKOGO INNEGO! Nie
dziwię się, sam nie byłem w stanie zacumować -miejsca było dużo ale
dla dużych statków, a "dumny" i żałosny napis "przystań żeglarska
Wały Chrobrego" zakrywały dwie duże barki (i całe szczęście - bo do
takiego nabrzeża nie da się zacumować łódką czy jachtem do 10 m
długości - dlatego jak sądzę nie było żadnej żaglówki i motorówki. W
poprzednich latach miasto przynajmniej montowało prowizoryczne
pontony do cumowaniam, a w tym roku "przyjazny port" nie uznał za
stosowne przygotować choćby dwóch , trzech miejsc do zacumowania z
możliwością zejścia na ląd i uczestnictwa w imprezie. Miasto
konsekwentnie odwraca się od wody i próbuje pozbyć się i tak
nielicznych, jak na nasze warunki, żeglarzy i motorowodniaków.
    • Gość: gosia Smutny festiwal kulinarny nad Odrą IP: *.mtnet.eu 12.05.08, 21:35
      Kurczę, właśnie szukałam tego namiotu i go nie znalazłam. Chciałam kupić
      szczecińskie pierniki. Cholera jasna! Jestem potwornie zła, że nie udało mi się
      tam dotrzeć w tym tłumie. Ale za to kupiłam okropnie drogą, ale wyśmienitą
      wędlinę (70 zł za kg) z Podlasia, o ile dobrze pamiętam.
      • Gość: kiełbaska Re: Smutny festiwal kulinarny nad Odrą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.08, 21:46
        Te, Kinga, Pani od wszystkiego - rozumiem, że miasto już piękne po
        twoich słabiutkich artukulikach. Jesteś dzieckiem tej kultury jaką
        ganisz w tym tutaj, swoim artykuliku.
        Brakuje mi w nim tylko pochwał, piania nad wielkością prezydenta
        Krzystka,
        Zjedz lepiej kiełbaskę!
        Oj, smutno mi panie - prezydencie.

        A mi tam było fajnie, bo moja radość jest we mnie.
        • Gość: gość Re: Smutny festiwal kulinarny nad Odrą IP: *.cable.smsnet.pl 12.05.08, 23:26
          ale kiełbasy były naprawdę przednie! zapach, smak, jami!
          • Gość: kiełbaska Re: Smutny festiwal kulinarny nad Odrą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.08, 23:43
            A rybki, herbatka, no i podpłomyk. Jadłem go pierwszy raz, i byłem
            bardzo kontent. A skusił mnie do spróbowania piec, w którym były
            pieczone. Jeżeli ktoś zadaje sobie tyle trudu, to warto choćby
            dlatego spróbować tego co robi. Doceniam wysiłek ludzi i już dlatego
            jestem gotów ich chwalić, w przeciwieństwie to tego całego łatwego
            bylejakiego szybkiego zycia-żarcia.
            • Gość: gość Re: Smutny festiwal kulinarny nad Odrą IP: *.cable.smsnet.pl 12.05.08, 23:49
              bardzo smaczna była kasza rycerska.
        • Gość: gosciu Re: Smutny festiwal kulinarny nad Odrą IP: *.chello.pl 12.05.08, 23:49
          piep... w bambus

          Kto chciał to znalazł i wydał kase - na piernika ze szczecina (polecam), na
          kołobrzeskie kiszone w solance - mniam, mniam

          Zgodzę sie, że miasto po sukcesie tolszypów dało d..y na całej linii - gdzie ten
          "przyjazny port", gdzie napisy by można był zacumować, by nie byc rozjechanym
          przez wodolot_dumę_szczecina czy inną dziewanne. Najblizsze miejsce to pod trasą
          zamkowa, a i to nie w nocy by z wanny kokpitu nie zrobiono smietnika
          • Gość: gosia Re: Smutny festiwal kulinarny nad Odrą IP: *.mtnet.eu 13.05.08, 17:08
            to chyba jednak nie jest p... w bambus. specjalnie po te pierniki
            się wybrałam i jako jedna z kilu osób, które znam, nie udało mi się
            jednak namierzyć namiotu po jednokrotnym przejściu (przyznaję, że
            czas mi nie pozwalał na drugie).

            rzeczywiście, dlaczego nikt nie nakazał tej babie od disco polo
            ściszyć tego badziewia, jak sama nie miała wstydu terroryzować uszy
            przechodniów?
    • Gość: MadChomik Gdzie była Policja? IP: *.warcnet.pl 12.05.08, 23:10
      Kiedy pani sprzedająca płyty CD puszczała na CAŁY REGULATOR piosenkę
      ze słowami: "chodźcie, sie zbierzemy w kupę i zerżniemy Mai *upę". I
      to koło placu z gokartami elektrycznymi, i dmuchanymi zabawkami!!!
      Ludzie, to była promocja turystyki? Ciekawe w ogóle czy ta pani
      ZAIKS odprowadziła od puszczania muzyki?
    • Gość: mariannek Smutny festiwal kulinarny nad Odrą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.08, 08:07
      Uwaga ze wszech miar słuszna. Namiot i informacje o możliwości degustacji
      wyrobów kuchni regionalnych były chyba przeznaczone dla wytrawnych poszukiwaczy.
      Niestety sam do takich nie należałem i może to i wstyd, ale nie zadałem sobie
      tyle trudu aby ten namiot odszukać.
      • Gość: Mieszkaniec Re: Smutny festiwal kulinarny nad Odrą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.08, 10:01
        To było tak smutne jak to "miasto"
        • Gość: Leon Re: Smutny festiwal kulinarny nad Odrą IP: *.adsl.inetia.pl 13.05.08, 12:20
          Karuzela dla dziecka rok temu kosztowala 5 zł teraz 7 zł za 4 min
          jazdy.to jest 40% wiecej.Dokładnie ta sama karuzela.Złodziejskie
          miasto,czy juz zbieracie na gondora- barbarzyncy?
          • jack_sparrow_pl Re: Smutny festiwal kulinarny nad Odrą 13.05.08, 12:23
            jakie miasto, taki festyn, kiedyś to się nazywało odpustami, czy
            jakoś tak
            • Gość: zdżeddziin Re: Smutny festiwal kulinarny nad Odrą IP: 79.175.192.* 13.05.08, 12:55
              pierwszy lepszy sołtys z Kołbaskowa lub Dobrej
              organizuje o niebo lepsze pikniki niż ten nasz "szczeciński"
              wiocha i słoma z butów prezydenckich.
    • Gość: Ulrich Smutny festiwal kulinarny nad Odrą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.08, 13:00
      Też byłem z dzieckiem nad Odrą.Zgadzam się z K. Konieczny.Dla takiej imprezy nie
      warto było korkować miasta.Czy takie festyny nie mogą odbywać się na Jasnych
      Błoniach /ogrodnicza/lub na Dziewokliczu /piknik/?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja