dyzurny-malkontent
19.05.08, 16:27
Gdzie poprzedni wątek o rodzeniu "na zimno", znikł z forum?
Pani Redaktor, zamiast się po babsku, niewarsztatowo roztkliwiać o życzliwości i zrozumieniu może napisałaby Pani bez wazeliny, że na oddziałach położniczych w Szczecinie przede wszystkim dominuje brud, bakterie, malaria i syfilis. Niestety w dużej mierze jest to zakorzenione w mentalności ordynatorsko-lekarskiej i w naturalny sposób płynie na personel średni. Skoro lekarze "olewają" to czemu nie ma olewać średni personel?
Tu nie ma zmiłuj się, Sanepid z NFZ-etem za bardzo są rodzinnie i w inny sposób powiązane ze szpitalami, albo są jeszcze mentalnie w socjaliźmie, bo bardzo ale to bardzo przydałoby się zamknąć kilka oddziałów tonących w brudzie i zerwać kontrakty za łamanie wszlekich zasad sanitarnych.
Nie wiem w jaki sposób można rodzić np. w wojskowym, gdzie okna wyglądają jakby miały zaraz wypaść a niektóre pokoje są z dziurami po odpadającym tynku? Jak można rodzić na Unii, gdzie potem zakłamana kadra będzie Ci wmawać, że gronkowca na trójkę dzieci Ty jako rodzic do szpitala wniosłaś?
GW zamiast wazelinować albo mierne artykuły tworzyć napisałaby raz a porządnie artykuł o syfie w szpitalach. Może by się fotoreporter przeszedł i sfotografował brak papieru w kiblach??