dyzurny-malkontent
10.06.08, 21:20
Bo to pseudodziennikarko nie są żadne przedszkola a awaryjnie przygotowane przez Masojciową przechowalnie dzieci bez żadnego standardu, nie spełniające norm na przedszkola. Pani Masojć z Rogaś, którą sobie sama w konkursie na zadupca powołała powinna na taczce pojechać kopać pływające ogródki Krzystkowi. Najlepiej na Warszewie. Takich dwóch nieudacznych bab od niszczenia szczecińskiej oświaty od dawna w tym mieście nie było. Niech się jedna niedouczona w demografii z drugą weźmie za cegłówki i zacznie stawiać szkołę na Warszewie i szukać żłobków. Bo półżłobków nie da się tak pozmyślać, jak półdniowych przechowalni dla dzieci...
Banda nieudaczników wysysająca bez skrupułów kasę miejską...