Malczewskiego już przejezdna

IP: *.iscnet.pl 26.09.03, 22:22
Koleje niemoc władz miasta. Zamiast wybudować bezkolizyjne
(dwupoziomowe wjazdy) z podziemnymi pzejściami dla pieszych
przeprowadzono zmiany na miarę Pyrzyc (przepraszam mieszkańców
tego miasta) Proszę sprawdzić , jak wygladają węzły
komunikacyjne przed centrami handlowymi w innych miastach -
warszawa , Wrocław , Byggoszcz , Gdańsk ...)
    • Gość: Phobos Re: Malczewskiego już przejezdna IP: 217.153.158.* 26.09.03, 23:10
      Tego, ze na nowym przystanku autobusowym nie zmieści się żaden
      autobus już nikt nie zauważył... już widze te nagłówki w
      gazetach za tydzień czy dwa - "Autobusy blokują ulicę"...

      Żenada poprostu.... żenada...
      • Gość: Mareczek Re: Malczewskiego już przejezdna IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 27.09.03, 00:27
        Marcin, jeszcze zauwaz, ze swiatla sa ustawione dla
        wyjezdzajacych z Galaxy, wiec na tych swiatlach mozna stac
        latami, a autobus ma na tym odcinku tylko 1 minute w
        rozkladzie...
    • swarozyc Re: Malczewskiego już przejezdna 26.09.03, 23:21
      czyzby? jak dlugo jeszcze? Do otwarcia magazynu?
      • peter.ka Re: Malczewskiego już przejezdna 27.09.03, 11:14
        swarozyc napisał:

        > czyzby? jak dlugo jeszcze? Do otwarcia magazynu?

        planowane otwarcie stodoly 1.10
    • Gość: luxperpetua Re: Co za baran... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.03, 08:58
      ...to projektował? Co za megakretyn dał na to zgodę?!

      1. Przejście podziemne powinno zostać rozbudowane na stronę
      Galaxy!!!!
      2. Wyzwolenia w stronę Niebuszewa - dodatkowy prawoskręt!!!! (a
      nie jakieś pseudo drogi rowerowe)
      3. Malczewskiego w stronę Matejki - dwa pasy plus prawoskręt do
      Galaxy. VV - to samo z lewoskrętem

      Póki co, od 1-go Wyzwolenia zakorkowana aż pod Radka, a być może
      całe Rodła...

      PS. Kolejny super projekt po rondzie Giedroycia!
      • peter.ka Re: Co za baran... 27.09.03, 11:13
        Gość portalu: luxperpetua napisał(a):

        > ...to projektował? Co za megakretyn dał na to zgodę?!
        >
        > 1. Przejście podziemne powinno zostać rozbudowane na stronę
        > Galaxy!!!!
        > 2. Wyzwolenia w stronę Niebuszewa - dodatkowy prawoskręt!!!! (a
        > nie jakieś pseudo drogi rowerowe)

        dodatkowo jeszcze idiota projektujacy nowa sygnalizacje swietlna w tym miejscu
        nie umiescil zielonych strzalek! to po kiego grzyba ta sygnalizacja byla
        przerabiana skoro NIC sie nie zmienilo? (no moze poza wygladem slupow)

        > 3. Malczewskiego w stronę Matejki - dwa pasy plus prawoskręt do
        > Galaxy. VV - to samo z lewoskrętem
        >
        > Póki co, od 1-go Wyzwolenia zakorkowana aż pod Radka, a być może
        > całe Rodła...

        pod termosik to juz sa korki w odpowiednich godzinach, teraz pewnie do pl.
        zolnierza beda :-))))


        > PS. Kolejny super projekt po rondzie Giedroycia!

        a to akurat moze byc :-)))
        • shapie64 Re: Co za baran... 28.09.03, 02:41
          peter.ka napisał:

          > dodatkowo jeszcze idiota projektujacy nowa sygnalizacje swietlna w tym
          > miejscu
          > nie umiescil zielonych strzalek!

          A po co? Przecież większość kierowców nie umie z nich korzystać. A przypominam,
          że jest to skręt warunkowy, uprawniający do skrętu tylko po _bezwzględnym_
          zatrzymaniu pojazdu przed światłem czerwonym i upewnieniu się, że dalsza jazda
          nie utrudni ruchu innym uczestnikom, mającym w tym czasie światło zielone.
          Kierowcy joba dostają, jak im "zielono" przed oczami, a potem, że ktoś kogoś
          potrącił, że kogoś puknął, i ahh, ohh, bo "myślałem, że mam zielone..."

          POzdro
          Tomek
      • Gość: SHP Re: Co za baran... IP: jednosci:* / 192.168.0.* 27.09.03, 21:29
        Gość portalu: luxperpetua napisał(a):

        > 2. Wyzwolenia w stronę Niebuszewa - dodatkowy prawoskręt!!!! (a
        > nie jakieś pseudo drogi rowerowe)

        I co kurwa jeszcze?...Może pięciopasmowa droga na Jagiellońskiej?
        Drogi dla rowerów nie są najlepiej zaprojektowane, ale zawsze jakiś punkt
        odniesienia jest do wprowadzenia poprawek. Chcesz się wyszaleć, to jedź na
        autostradę. Sam w mieście nie jesteś.

        > Póki co, od 1-go Wyzwolenia zakorkowana aż pod Radka, a być może
        > całe Rodła...

        I prawidłowo...

        > PS. Kolejny super projekt po rondzie Giedroycia!

        Nie, po prostu zbyt wiele osób pcha się samochodami do centrum. Tak to widzę.
        Są granice w poszerzaniu, budowaniu nowej infrastruktury w mieście. Poczekajmy
        jeszcze trochę, jak już zdecydowana większość będzie jeździć jedynie "słusznym"
        środkiem transportu....

        POzdro
        Tomek

        • Gość: luxperpetua Re: Co za baran... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.03, 00:43
          chcesz się wyszaleć na rowerze? jedź do lasku arkońskiego :]] ja nie mam czasu
          na dymanie rowerem w godzinach pracy...
          • shapie64 Re: Co za baran... 28.09.03, 02:33
            Gość portalu: luxperpetua napisał(a):

            > chcesz się wyszaleć na rowerze? jedź do lasku arkońskiego :]] ja nie mam
            czasu
            > na dymanie rowerem w godzinach pracy...

            Ja również nie mam, ale tym rowerem jakoś do tej pracy trzeba bezpiecznie
            dojechać, nie? Nie mówię, że akurat przez ul. Malczewskiego, ale są tacy
            rowerzyści, którzy do pracy jadą właśnie tą ulicą. Wolałbyś się "wlec" za taką
            osobą po jezdni, czy lepiej, by miała wyznaczone swoje miejsce zdala od ruchu
            samochodów, co i dla jednych i dla drugich byłoby korzystniejsze?
            A co do rekreacyjnej jazdy rowerem. Czemu nie? Robię to zazwyczaj w wolnych
            godzinach, tj. po pracy (chyba, że mam sesję na studiach), albo w soboty i w
            niedzielę. Aha, samochodem też dysponuję, ale na myśl o tych wszystkich
            niedogodnościach związanych z parkowaniem, z jazdą w godzinach szczytu, wolę
            się przeturlać przez miasto rowerem. Jakoś tak jest u nas w kraju, że
            wszyscy "muszą" samochodami jeździć (jak twierdziła pewna osoba w innym wątku),
            więc się nie dziw, że się tłoczno robi. Ot, taki efekt polityki transportowej.
            Miłej jazdy życzę.

            POzdro
            Tomek
    • Gość: Macek Re: Malczewskiego już przejezdna IP: *.fun.szczecin.pl 27.09.03, 12:34
      O
    • Gość: mACEK TAKIEGO INWESTORA TO JA SAM W BUDCE Z PIWEM ZNAJDE IP: *.fun.szczecin.pl 27.09.03, 12:48
      Kolejny raz wladze pokazaly jak sa skorumpowane... ani
      porządnego dwupoziomowego skrzyzowania...architektura galaxy
      gozej niz blokowiska z lat 70...a hipermarket bedzie zarabial
      miliony.
    • Gość: gość Re: Malczewskiego już przejezdna IP: 217.153.169.* 27.09.03, 13:05
      Zgadzam się z wszystkimi opiniami tutaj wyrażonymi.
      To będzie skandal!! Tylko kto będzie za to odpowiedzialny?
    • Gość: gość Re: Malczewskiego już przejezdna IP: 217.153.169.* 27.09.03, 13:09
      Architektura tego "centrum" jest na poziomie ucznia szkoły
      podstawowej albo jeszcze gorzej. Są przepiękne projekty by
      Nasze Miasto wyglądało tak aby nikt już Go wiochą z tramwajami
      nie nazwał. Tylko dlaczego nie są realizowane?!
    • Gość: Bremen Re: Malczewskiego już przejezdna IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 29.09.03, 01:26
      Taaa... Po prostu pięknie. Miasto mogłoby się w końcu
      zdecydować: albo rozbudowujemy przejście podziemne na całe
      skrzyżowanie, albo wszędzie robimy przejścia naziemne. Żeby
      przejść z południowej strony ul. Rayskiego do Galaxy, trzeba
      obejść dookoła całe skrzyżowanie, w tym cztery przejścia
      naziemne z niezbyt przyjazną sygnalizacją świetlną. Dlaczego
      niezbyt przyjazną? "Inteligentni" drogowcy wymyślili nowy sposób
      ułatwiania życia kierowcom, kosztem pieszych i rowerzystów. Dla
      nich światła świecą się na przemian - podczas zielonego sygnału
      ogólnego dla al. Wyzwolenia, na przejściach przez wyloty ze
      skrzyżowania świeci się czerwone światło. To tak, żeby kierowcy
      mogli sobie wygodnie skręcać w prawo i piesi im się nie
      panoszyli (w lewo i tak im się nie uda, bo muszą przepuścić
      jadących na wprost). A kiedy następują fazy kolejno dla
      Malczewskiego i Rayskiego, w czasie których z Wyzwolenia można
      byłoby skręcać w prawo bezkolizyjnie - wtedy dla pieszych jest
      zielone (oczywiście, tylko na jednym z dwóch przejść). A dla
      samochodów zielona strzałka... Ten sam numer zastosowano przy
      Matejki.
      Światła na przejściu na środku Malczewskiego też bardzo
      inteligentne - dla samochodów na wlocie czerwone, na przejściu
      czerwone... Wciśnij guziczek i czekaj bez sensu na następny
      cykl...
      "Ścieżki" rowerowe to już szczyt. Brak połączenia Rayskiego-
      Malczewskiego, niebezpieczne promienie łuków (2-3 metry - w
      wytycznych projektowych minimalny zalecany promień to 5 m). No i
      zwężenie przy drzewie na Malczewskiego (jakby mało było miejsca
      obok), niezgodne z rozporządzeniem MTiGM w sprawie warunków
      technicznych, jakim powinny odpowiadać
      drogi publiczne i ich usytuowanie. Ciekawe, że dopuszczono tego
      bubla do ruchu...
      • Gość: SHP Re: Malczewskiego już przejezdna IP: jednosci:* / 192.168.0.* 29.09.03, 02:35
        Gość portalu: Bremen napisał(a):

        > "Inteligentni" drogowcy wymyślili nowy sposób
        > ułatwiania życia kierowcom, kosztem pieszych i rowerzystów.

        Szczerze pisząc, jeszcze nie widziałem, jak działa ten nowy program w
        sygnalizatorach. Chętnie to sprawdzę.
        Wielkie uznanie dla tego, kto pokaże mi, w jaki sposób, zgodnie z przepisami,
        dostać się rowerkiem z ul. Rayskiego na ul. Malczewskiego (bez żadnych objazdów
        i podobnych kombinacji). Mi w tej chwili przychodzi tylko jeden pomysł. W
        czasie trwania zielonego światła dla pieszych/rowerzystów, na ul.Rayskiego,
        wjechać częściowo rowerem na przejazd, skręcić o 90 stopni w prawo i czekać, aż
        samochody z ul.Rayskiego ruszą w stronę ul. Malczewskiego. Świateł w tym
        momencie chyba nie będzie widać i trzeba ruszyć na "wyczucie", albo jak ktoś
        ma "na lusterko". Chociaż zastanawiałbym się również, czy w ogóle czekać, aż z
        tyłu samochody ruszą, skoro sygnalizatory są za mną, mnie światła nie dotyczą.
        Muszę to sprawdzić. Coby nie było, piesi podobnego "manewru" raczej nie
        zastosują, i niestety będą zmuszeni latać w około.

        > "Ścieżki" rowerowe to już szczyt. Brak połączenia Rayskiego-
        > Malczewskiego, niebezpieczne promienie łuków (2-3 metry - w
        > wytycznych projektowych minimalny zalecany promień to 5 m). No i
        > zwężenie przy drzewie na Malczewskiego (jakby mało było miejsca
        > obok), niezgodne z rozporządzeniem MTiGM w sprawie warunków
        > technicznych, jakim powinny odpowiadać
        > drogi publiczne i ich usytuowanie. Ciekawe, że dopuszczono tego
        > bubla do ruchu...

        Ehhh, szkoda gadać. Zbieramy (ja, paru znajomych i inni chętni) podpisy pod
        petycją, w sprawie przyjęcia określonych standardów dla infrastruktury
        rowerowej. Na razie mamy niecałe 400 podpisów. Do ilu dojdziemy, zobaczymy:

        więcej tutaj:
        www.krytyczna.prv.pl
        dział: Aktualności

        Kryteria, jakie powinny spełniać drogi dla rowerów zostały ujęte tutaj:
        free.ngo.pl/rowery/raporty/dekalog/wstep.htm
        POzdro
        Tomek




      • Gość: SHP KRETYNIZM, IDIOTYZM.... IP: jednosci:* / 192.168.0.* 29.09.03, 18:55
        ...tylko tyle myślę o tych, którzy napisali nowy program dla sygnalizatorów
        świetlnych na skrzyżowaniu Malczewskiego, Wyzwolenia Rayskiego. Ludzie masowo
        przełażą na czerwonym świetle i wcale im się nie dziwię. Tkwić kilka minut, nim
        się światła zmienią, żadna przyjemność. Dobrze było, jest BEZNADZIEJNIE.
        To jedno.
        Drugie: chciałem przedostać się legalnie rowerkiem na Malczewskiego. Zrobiłem
        to, tak jak opisywałem wcześniej. Ustawiłem się rowerem na środku przejazdu
        (przez Rayskiego), by razem z samochodami z tyłu, ruszyć na drugą stronę. Innej
        legalnej sposobności NIE MA. Miasto nie dało alternatywy rowerzystom, nie
        dobudowując przejazdu przez Wyzwolenia.
        Po trzecie. Postawnowiłem skorzystać z przejazdu dla rowerów przez
        Malczewskiego. Czekam i czekam. W końcu zielone. Zaczynam przejeżdżać. Dobrze,
        że na drodze nikomu nie ufam. Tuż przede mnie na przejazd wpieprza się
        samochodem kobieta. Stuknąłem lekko rowerem w jej pojazd. Nic nie powiedziała,
        spróbowałaby tylko.
        Kolejne: byłem świadkiem (ja i dwóch pieszych), jak gość w samochodzie
        (przejeżdżając na czerwonym) NIEMAL potrącił kilkuletnią dziewczynkę,
        przechodzącą PRAWIDŁOWO, na zielonym świetle przez przejście dla pieszych
        (światło zielone świeciło się już od dłuższego czasu). Chodzi o te przejście na
        środku ul. Malczewskiego, które niby wg projektantów ma być bezpieczne. Numerów
        rejestracyjnych nie znam. Gość zdążył uciec nim cokolwiek zobaczyłem. Polecam
        ten rejon patrolowi policyjnemu. Jak tak dalej będzie, w krótkim czasie dojdzie
        tam do czegoś groźnego.

        Wszystkie "atrakcje" zanotowane dzisiaj w przeciągu niespełna 10 minut, w
        okolicach godziny 17.00.

        POzdro
        Tomek


Pełna wersja