anamar
14.07.08, 12:26
wczoraj,nie czytając forum,byłam ciekawa-jak czują się teraz te forumowe
swołocze,które systematycznie i nienawistnie opluwały geremka za życia...czy
nie jest im głupio,czy nie skłonią się do refleksji,czy nie czują się
dziwnie,gdy zginął opluwany przez nich,obrzucany błotem kłamstwa, dużego
formatu człowiek?Teraz już wiem-swołocz pozostaje swołoczą a jej sukinsyństwo
jest niewzruszone i niezależne od wydarzeń na świecie.dla mnie jesteście od
dziś grupką pariasów, którym nawet nie warto w pysk splunąć,nie mówiąc już o
podaniu ręki.