Gość: SHP
IP: jednosci:* / 192.168.0.*
01.10.03, 21:28
"Kierowcy, którzy parkowali wbrew zakazom przy al. Wyzwolenia, spotkała
niemiła niespodzianka: straż miejska zakładała blokady. - To nie my jesteśmy
nadgorliwi, tylko kierowcy zbyt często łamali przepisy - tłumaczy inspektor
Andrzej Panecki ze straży miejskiej.
Zdjęcie blokady kosztowało od 50 do 200 zł."
I prawidłowo. Dzisiaj tamtędy przejeżdżałem w okolicach godziny 18.00. Część
pojazdów blokowało ścieżkę dla rowerów. Mam również uwagę co do pieszych,
którzy nagminnie "dreptali" ścieżką rowerową (szczególnie na przejeździe
przez Malczewskiego). Jest to poniekąd wina Zarządu Dróg, ponieważ ludzie nie
mieszczą się na wysepce (z racji źle zaprojektowanej sygnalizacji), i
większość ludzi w ogóle nie zwraca uwagi, że stoi po niewłaściwej stronie.
Dzisiaj jechałem z kolegami zrobić zdjęcia w tamtym rejonie, i jednego
pieszego trąciłem kierownicą. Proponuję również policji ustawienie się
właśnie u zbiegu ul. Wyzwolenia/ ul. Malczewskiego i wyłapywanie kierowców,
którzy powodują tam zagrożenie. Dziś (po raz kolejny) widziałem, jak jeden
wjechał niemal z impetem w cały ten tłum ludzi, przechodzący przez przejście.
Tomek