Zmarł motorniczy, który w upał zasłabł w pracy

05.08.08, 00:15
Po pierwsze: prawo pracy wyraźnie mówi o prawie pracownika do
odmówienia wykonywania pracy w temperaturze powyżej 50stopni
Celsjusza,przy prawie mimo wszystko do wypłaty za ten czas. Po
drugie: od kiedy to kierownik Tamm tak troska się o los załogi?
Chciałbym zauważyć że to kierownik Tamm wprowadził zakaz otwierania
drzwi od kabiny w wozach, popularnie zwanych "KSami" czy "Bulwami",
a w których nie działa klimatyzacja. Po trzecie czy pan dyrektor
Wawrzyniak wie co mówi? Bo mi zdaję się, że on żyje w innym świecie
i nie zna realiów pracy w MZK. Po czwarte: kiedy szanowny (?) pan
(?) Wawrzyniak wygospodaruje pieniążki na zasilenie wyczerpanych
klimatyzatorów? Po piąte: motorniczy który zasłabł zgłosił swoje złe
samopoczucie regulatorowi na pętli "Pomorzany",a ten nakazał wyjazd
na trasę mimo wszystko... Kończąc - obrzydliwym jest "mycie rąk"
przez kierownika (zastanawiam się dlaczego nadal ten człowiek nim
jest) Tamma oraz dyrektora (ah te "kochany" rządy PO i jej
znajomych) Wawrzyniaka od śmierci tego człowieka. Gdzie jest Wasz
honor? Dlaczego zrzucacie winę na stan zdrowia, kiedy warunki pracy
są tragiczne, i jeżeli się nie poprawią to kto wie czy taka śmierć
się nie powtórzy (oby nie)... Mam nadzieję że działania prokuratury
wskażą winnych i pomogą w sprawiedliwym ich ukaraniu... PS.
Związkowcom radzę informowanie pracowników o prawach pracy... A poza
tym, myślę że po tym wypadku pracownicy będą znać prawa pracy
dotyczące temperatury.
    • Gość: leks Re: Zmarł motorniczy, który w upał zasłabł w prac IP: *.szczecin.mm.pl 05.08.08, 00:38
      To skandal, ale co tu dużo mówić. Lepiej póki co uszanować śmierć tego
      człowieka. Mam nadzieje, że coś w MZK się wreszcie zmieni na lepsze. MZK
      potrzebne są pieniądze i inwestycje. Stan infrastruktury i niektórych wagonów co
      prawda poprawia się ale nadal woła o pomste do nieba. Warunki pracy
      szczecińskich motorniczych są jedne z gorszych w kraju. Klimatyzacja powinna być
      montowana również dla pasażerów, a szczególnie zamówiona dla nowych
      niskopodłogowych wagonów, które niedługo będzie rozpisany przetarg - miejmy
      nadzieje.

      [*] Wyrazy współczucia, to bardzo smutne, oby chociaż ta tragedia nie poszła na
      marne i coś zmieniła na lepsze.

      • ziege77 Re: Zmarł motorniczy, który w upał zasłabł w prac 05.08.08, 07:15
        panom dyrektorowi i kierownikowi gratuluje dobrego samopoczucia oraz
        prezynalezności do jednej słusznej partii która zagwarantowała im lepsze ,
        wygodniejsze, klimatyzowane warunki pracy !
        szczyt bezczelności ze strony tych pajaców - bo inaczej ich nazwac nie mozna
        • Gość: m Re: Zmarł motorniczy, który w upał zasłabł w prac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.08, 07:19
          Szczekającym panom z MZK życzę trzeźwości w myśleniu.
          Mam też nadzieję, że gdy prokuratura - do interwencji której nawołuje jedna z
          osób - stwierdzi brak winy MZK, to przyjmiecie jej ustalenia za prawdziwe.
          Inaczej wasza wiarygodność jest ciula warta, bo interesuje was tylko dowalenie
          komuś.
          • Gość: gostek Re: Zmarł motorniczy, który w upał zasłabł w prac IP: 195.205.242.* 05.08.08, 13:49
            Sam jesteś ciul taki jak twój koleś z partii co odpoczywał w Mielnie.
            • Gość: m Re: Zmarł motorniczy, który w upał zasłabł w prac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.08, 14:52
              Wąchaj pałę,cw..izdo. Do kabiny raus, pasażerowie na przystanku czekają.
              • Gość: gostek Re: Zmarł motorniczy, który w upał zasłabł w prac IP: *.infolan.net.pl 05.08.08, 15:24
                na twoje kompleksy jest pompka do penisa, nie wiem tylko co zrobić z
                twoim patologicznym wzrostem, może wyższe obcasy?
                • Gość: m Re: Zmarł motorniczy, który w upał zasłabł w prac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.08, 18:51
                  Zamiast pompki stykną mi twoje usta. Obcasów nie potrzebuję - klękniesz przede
                  mną i znowu będzie OK.
          • Gość: gajowy Re: Zmarł motorniczy, który w upał zasłabł w prac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.08, 18:32
            fe panie dyrektorze czy członkowi po wypada tak się wypowiadać o śmierci
            człowieka nawet jak się nim gardzi
      • Gość: brak Re: Zmarł motorniczy, który w upał zasłabł w prac IP: *.81-166-35.customer.lyse.net 05.08.08, 14:46
        Uważam że MZK powinno coś zrobic w tej sprawie ba tak być nie
        powinno.Skoro doszło do takiej sytuacji to w zakładzie pracy jest
        coś nie tak.Niech w spokoju spoczywa ten człowiek.
    • Gość: xxx Zmarł motorniczy, który w upał zasłabł w pracy IP: *.chello.pl 05.08.08, 09:03
      A gdy coś takiego przytrafi się kierowcy autobusu? 90 % po 50-tce,
      albo o wiele starsi, to wiek zawałowy! Klimatyzacji "O", temperatura
      ponad 50 stopni, woda jest, ale po gozinie gorąca, dzrzwi nie
      otworzysz bo nie pojedzie, a i szyn nie ma, jak zasłabnie to prosto
      z ludźmi z mostu może nawet taki zjechać!
    • szczurek546 Zmarł motorniczy, który w upał zasłabł w pracy 05.08.08, 09:10
      edziu byl mojm szanownym kolega z pracu ,wesoly kupel razem przez
      wiele lat wracalismy altobusami ruinami w nocy do swojch chat.gdyby
      nie ta klima bylby nadal znami byl.
      • Gość: robak75 Re: Zmarł motorniczy, który w upał zasłabł w prac IP: 77.88.184.* 05.08.08, 09:23
        Zal i smutek po koledze,,winni sa w biurach,zarówno na Zaj.Pogodno
        jak i na Klonowica....mam nadzieje ze prokuratura zajmie sie tym..ta
        tragedia ukazala jakie warunki posiadaja pracownicy Komunikacji
        Miejskiej w Szczecinie,,,świetny kolega i dobry pracownik odszedl
        przez chciwośc i zaniedbania przełożonych....żal
    • szczurek546 Zmarł motorniczy, który w upał zasłabł w pracy 05.08.08, 11:08
      tymi wozami nieda sie wogule jezdzic w upaly pasazerowie nazekaja ze
      goroco jest wozie i wykszkuja ze wloczone grzeniki a to nie grzeniki
      tylko przetwornica wytwarza cieplo.a co moze powiedzec motarniczy
      jak jest na samym przodzie wozu a slonice uderza prosto w szybe i w
      ten sposob cierpi a teperatura rosnie do 60 stopni.czego skutkiem
      jest smierc naszego kolegi!.
      • Gość: Obserwator Re: Zmarł motorniczy, który w upał zasłabł w prac IP: *.81-166-35.customer.lyse.net 05.08.08, 12:02
        Wiadomo nie od dziś,że jak coś się stanie to fimra umywa ręce i się
        wybiela.Pracownicy są zmuszni do pracy w ciężkich warunkach.Gdy
        zdaży się np.wypadek to kierownctwo coczywiście nic nie wie na ten
        temat,a kto kazał mu jechać.Wiemy jak to wygląda od środka.:zrób
        jeszcze jeden kurs,albo nie będzie wymiany wozu,bo nie ma komu wozu
        podstawić.Kierownictwo firmy broni się,że nie ma pieniędzy na zakup
        klimatyzatorów.To nie tak ,bo w tym pechowym wozie 105N2k/2000KS tak
        zwanej "Bulwie" klimatyzacja była na wyposażeniu tyle tylko,że nie
        była sprawna.W tym przypadku kabina motorniczego staje się szczelną
        puszką.Nie otworzysz drzwi,jest tylko małe,wąskie okienko o ile da
        się je otworzyć,bo czsem pomysłowy motorniczy przez otwór po gałce
        do otwierania szyby wpuści sobie kabel od anteny radia(np.wagon 785)
        i klops jest motorniczy w pułapce nawet okienka nie
        otworzy.Mówienie,że ten motorniczy miał problemy zdrowotne,no może i
        miał nie jestem lekarzem,jednak z tego co wiem badania okresowe
        przechodził tak? Na pewno wysoka temperatura i brak wentylacji nie
        pomogła mu w zachowaniu dobrego zdrowia.Wiem,że to nie jest łatwe,bo
        sam powadzę tramwaj wiele lat i też słabo czasem mi się robiło w
        taki gorąc.Może niech rzeczywiście prokuratura zbada sprawę,choć
        teraz gdy wszystko naprawiono ciężko będzie znaleźdź na to dowody,bo
        w feralnym wozie porawiono wętylację i teraz klima niby to
        działa.Obłuda jakich mało.Zeznania świadków tylko mogą tu coś
        wyjaśnić tylko czy ktoś się odważy przeciwstawić firmie? Koledzy
        którzy tego zmarłego motorniczego wyciągneli z wozu i go ratowali
        doskonale wiedzą,że klimatyzacja nie działała i w środku było
        potwornie gorąco.Ciekawe słowa na forum gazety napisał ktos.2 cytuję:
        "...A swoją drogą zamiast kupować za mnóstwo pieniędzy
        np.autokomputery
        lepiej było by np.klimatyzatory kupić.Większy byłby z tego
        pożytek.Związek opsanej tragedi jest jak najbardziej
        uzasadniony.Spróbował by któryś nie wyjechać takim wozem to była by
        od kierownika krótka piłka w cztery oczy: nie podoba ci się koleś na
        twoje miejsce jest wielu chętnych do pracy,zwolnię cię w trybie
        ustawowym i co mi zrobisz?... Każdy się boi stracić pracę i godzi
        się czasem na coś na co nie powinien..... Bez komentarza zastawiam
        resztę..."
        Ja w pełni w tymi słowami się zgadzam.Mam nadzieję,że winni tragedni
        poniosą odpowiedzialność i polecą głowy.
      • Gość: gosia Re: Zmarł motorniczy, który w upał zasłabł w prac IP: *.mtnet.eu 05.08.08, 13:01
        ludzie mają lepiej - przejadą kilka przystanków i aż tak wielkiego zagrożenia nie ma. ale współczuję motornicznym... na szczęście teraz jest zimniej.
    • mamoniowa303 by zylo sie lepiej... 05.08.08, 12:38
      tylko komu ??? Najwyrazniej ta wyborcza kaszana skierowana byla do
      wszelkiej masci dyrektorow i prezesow spijajacych smietanke kosztem
      wykorzystywanych szarakow.
      Panowie z MZK bezczelnie uwazaja, ze wine ponosi motorniczy, byl
      chory, to umarl, jakie to proste !!!!!
      A wyzej wymienieni najwyrazniej nie wiedza, ze kazdy pracownik
      poddawany jest badaniom okresowym i z pewnoscia ciezko chorego
      motorniczego nie dopuszczono by do pracy. Albo w firmie owe badania
      maja w glebokim powazaniu.
      Mam nadzieje, ze pieniadze, ktore panowie prezesi juz rozdysponowali
      na swoje przyszle premie pojda jednak na odszkodowanie dla rodziny
      zmarlego...
    • mamoniowa303 i jeszcze jedno 05.08.08, 12:46
      Skoro panowie bogowie z MZK z taka nonszalacja wypowiadaja sie o
      smierci podwladnego, moze zeszliby z Olimpu chociaz na jeden dzien i
      spedziliby go w kabinie rogrzanego tramwaju zaopatrzeni w wode
      oczywiscie ? Nie ma nic bardziej edukacyjnego od sprawdzenia teorii
      w praktyce...
    • bernabeu17 Klimatyzacja w autobusach... 05.08.08, 12:55
      Po Szczecinie jeździ kilka klimatyzowanych autobusów. Szkoda tylko, że
      kierowcy nie włączają jej w upały, ponieważ oszczędzają paliwo. Okna też się
      nie da w takim autobusie otworzyć. Człowiek przejedzie się dwa przystanki i
      wychodzi śmierdzący i spocony. Jak dojdzie to tragedii to może ktoś zmądrzeje.
      • Gość: KIKA Re: Klimatyzacja w autobusach... IP: 77.88.176.* 05.08.08, 16:01
        ciesze sie ze prokuratura to wyjasni .Moze wkoncu ktos poniesie
        odpowiedzialnosc za taki stan taboru . Pan kierownik zamiast wysylac
        swojego syna na szkolenia do niemiec niech sie wezmie za stan
        tramwaji. Notabene chlopak bez uprawien instruktora byl sobie na
        szkoleniach na koszt firmy -skandal.I tak marnowane sa pieniadze
        zamiast modernizowac i naprawiac tabor.Na zajezdni pogodno jest
        atmosfera okropna .To prawda ze pan kierownik potrafi powiedziec
        pracownikowi ze jak mu sie nie podoba to go zwolni w trybie
        ustawowym i co mi teraz zrobisz !!!!!!!! on nie jest pracodawca
        tylko kierownikiem i czas zeby to do niego dotarlo bo to nie jest
        prywtne ranczo-panie kierowniku .Do pana tez mozna sie dobrac !!!!!!!
        • Gość: KIKA Re: Klimatyzacja w autobusach... IP: 77.88.176.* 05.08.08, 16:03
          JESZCZE JEDNO -CZASY KIEDY BYL PAN KOMISARZEM NA ZAJEZDNI MINEY
          BEZPOWROTNIE !!!!!!!!!!!
        • Gość: leks Re: Klimatyzacja w autobusach... IP: *.szczecin.mm.pl 05.08.08, 21:07
          Jeśli rzeczywiście jest jak mówisz to takie sprawy powinny być nagłaśniane. Nie
          może być tak, że tacy ludzie pracują w zakładach utrzymywanych z podatków
          obywateli. Wszyscy na tym w efekcie tracą...
    • zenobi.c Zmarł motorniczy, który w upał zasłabł w pracy 05.08.08, 16:43
      Zimno wam zimą ,bo nigdy nie włączacie ogrzewanie.
      • Gość: gajowy Re: Zmarł motorniczy, który w upał zasłabł w prac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.08, 18:48
        bo jest zepsute lub trzeba robić oszczędności a swoją drogą nigdy nie spotkałem
        takiego bufona i prostaka jak obecny dyrektor mzk nomen -omen z po
      • elqbasso Re: Zmarł motorniczy, który w upał zasłabł w prac 06.08.08, 00:10
        zenobi.c napisał:

        > Zimno wam zimą ,bo nigdy nie włączacie ogrzewanie.
        Na Twój post odpowiedź została już dana, ja od siebie mogę
        powiedziec, że współczuję Twojemu brakowi wiedzy i ogarnięcia...
    • hrabia7808 Zmarł motorniczy, który w upał zasłabł w pracy 07.08.08, 12:25
      Lekarz opowiadał że jak go wyciągali z kabiny to temperatura ciała była 60
      stopni jak i w kabinie. Przez dwa dni się czuł normalnie i miał wrócić do pracy
      ale zmarł ponieważ organizm jego nie zniósł takiego przegrzania. Biada tym co
      wykryje sekcja zwłok. Wina leży tu po stronie MZK, mimo próśb o naprawę klimy
      nic nie robiono. Oszczędności szukano kosztem człowieka.
      • Gość: BOLECZEK Re: Zmarł motorniczy, który w upał zasłabł w prac IP: 77.88.176.* 07.08.08, 18:43
        JUTRO O GODZ 11:00 JEST POGRZEB EDZIA ! KTO MOZE PROSIMY O
        POZEGNANIE NASZEGO KOLEGI. UROCZYSTOSCO POGRZEBOWE BEDA W POLICACH
        NA CMENTARZU PRZY UL TANOWSKIEJ ! CZESC JEGO PAMIECI !!!!!
        • Gość: robert Re: Zmarł motorniczy, który w upał zasłabł w prac IP: 62.69.217.* 07.08.08, 22:22
          Jakoś nigdy wcześniej tramwaje nie miały klimatyzacji. Ani nie było
          tego w starych enkach ani w 105N. Motorniczy musiał znosić upały bez
          gadania. A klimat wtedy był cieplejszy, już w kwietniu temperatury
          były po 30 stopni, a lato było praktycznie od kwietnia do września.
          Teraz raptem latem jest może 10-15 ciepłych dni.
          W porównaniu z tym co było 10 lat temu, kiedy żaden pojazd nie miał
          klimatyzacji, to dziś jeździ około 30 polskich tramwajów z
          klimatyzacją, 21 tatr przegubowych i stopniowo wprowadza się 32 T6.
          To jest około 40% taboru.
          Odpier...... się od Wawrzyniaka bo ten chłop dba za przeproszeniem o
          wasze dupy. Jeżeli będzie wszystko ok to za około 5 lat wszyscy
          motorniczowie będą jeździć w klimatyzowanych kabinach. Kupi się 26
          niskopodłogowców, kolejne kilkadziesiąt T6 z Berlina i zarówno
          motorniczy jak i pasażer będą jeździć w normalnym standardzie.
          A za tego zmarłego to lepiej się pomodlić.
          • Gość: gajowy Re: Zmarł motorniczy, który w upał zasłabł w prac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.08, 17:54
            ten złamas on najlepiej dba o własną dupę lub o dupę krzystka a ludzi ma on w
            dupie ale za dwa lata wyjedzie z zakładu na kopach jak i reszta tych pajacy z po
            i nie przeszkodzą w tym tacy dupolizy jak robcio
            • Gość: boleczek Re: Zmarł motorniczy, który w upał zasłabł w prac IP: 77.88.176.* 08.08.08, 18:52
              wiesz gosciu kilka lat temu nie bylo wagonow typu ks.i w starych
              wagonach typu n, 105n. nie bylo zamknietych kabin.a dzisiaj
              sprowadzaja tatry w ktorych jezeli wysiadzie klima to ma okna z
              dwoch stron a ks nie ma zadnego okienka i chialbym ciebie pajacu
              zobaczyc w zamknietej puszce szklanej bez doplywu powietrza kiedy na
              dworze jest 34 stopni a w kabinie 60. po jednej godzinie czolgalbys
              sie jak zdechly pies bez sil a oni jezdza po 9 i 10 godzin. jezeli
              jestes taki madry to idz niech cie godzine potrzymaja w takiej
              goraczce .zyjemy w polsce jest 21 wiek a nie w chinach. weszlismy
              do unii i zobacz jak pracuja ludzie w tych zawodach w innych krajach
              a my ciagle za murzynami
          • Gość: ragons Re: Zmarł motorniczy, który w upał zasłabł w prac IP: 62.69.202.* 14.08.08, 00:10
            robercik jak tak wszystko liczbowo wiesz i znasz plany na przyszłość dość
            dokładnie i jesteś takim fanem W. to zapewne zarabiasz więcej niż motorowy czy
            ktoś z zaplecza....

            "Tatry" cudowny wymysł kilku osób ,które zgarnęły spore premie aby te wozy
            pojawiły się w naszym mieście. Szanowne wielkie głowy wyjeżdżały na delegacje
            (nie posiadając zielonego pojęcia o tramwajach bo w MZK od paaaa....aru lat nie
            ma "głównego technologa" z wykształceniem i wiedzą) do Berlina byle tylko dostać
            część z puli...

            Pojawiły się "cudowne" wozy (odmalowane złomy),które nie przetrwają zbyt długo w
            Szczecińskich (polskich) warunkach... bo się rozsypią raz od torowiska, a dwa z
            braku części.
            Czy ktokolwiek ze świty wycieczkowiczów zainteresował się kosztami
            eksploatacji...?? nie bo poco, zaraz odejdę na emeryturę albo powiemy ze to
            wszystko przez poprzedniego dyrektora.
            Może ktoś zrobił jakieś lekkie rozeznanie rynku w sprawie części zamiennych,
            odpowiedników zamiennych, czy może ktoś w kraju ma także takie tramwaje albo
            chociaż je widział =) taaaaa.... kupili (phi nadal kupują) wozy których koszt
            utrzymania wysssa kasę z budżetu MZK
            a miasto i tak daje cienką sumę, więc skończy się na 1/3 rozebranych wozów na
            części... podobno to działa ^_^

            - co do niskopodłogowych to najpierw trzeba przekształcić MZK w spółkę aby
            otrzymać je w lizing.

            pozdrowienia dla K17
Inne wątki na temat:
Pełna wersja