Gość: SHP
IP: jednosci:* / 192.168.0.*
03.10.03, 15:59
Właśnie przed chwilą wróciłem z prawobrzeża: rowerkiem. Korki na kilka
kilometrów (w jedną i drugą stronę). Wszystko, co ma cztery koła, stoi. Takie
chwile najbardziej człowieka cieszą (samochód został pod domem). Być może
niektórzy forumowicze tkwią jeszcze w okolicach Gdańskiej, hihi...
Nie zazdroszczę natomiast tym, którzy w tej chwili potrzebują pilnej pomocy
lekarskiej. Ale cóż, każdy kierowca powinien mieć świadomość, że przyczynia
się w mniejszym lub większym stopniu do takich sytuacji.
POzdro
Tomek