andreas.007
11.08.08, 19:19
Póki co najwiecej ludzi wydaje mi sie zginęło w Osetii,
a stale mówi sie o akcji pomocowej dla Gruzji!
A Gruzja w dalszym ciagu ostrzeliwuje Osetie...
"15.22 Rzeczniczka władz południowoosetyjskich Irina Gagłojewa: "O
godz. 3.30 (13.30 czasu polskiego) siły gruzińskie wznowiły
intensywny ostrzał miast Osetii Południowej przy użyciu różnej
broni, w tym ciężkiej"."
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80583,5567883,Konflikt_osetyjski___minuta_po_minucie.html
=======================================
W ogóle wszelkie relacje i rozmowy prowadzi sie z Gruzji,
a czemu nie z Osetii - tam jest centrum walk!
W Osetii giną ludzie... oczywiscie w Gruzji tez,
ale bardziej z jakis nalotów - bardziej to jest panika,
bo podaja informacje, ze Ruskie sa w Gori, a nie ma...
informuja przebywajacy tam!
Wydaje mi sie, ze nalezy bardziej akcje pomocowa nastawic na Osetie,
choc zapewne takze w Gruzji beda i sa ofiary - nie wiadomo tez,
co Rosjanie uznaja za zakonczenie planu...
Tam sa silne podzialy...
Kobieta placzac mówiła, ze jej ojciec to Gruzin, a matka z Osetii,
to co ona teraz ma zrobic - ma sie rozerwac...
Konflikty miedzy Gruzja i Osetia byly od 1918 roku,
1992 podpisano rozejm i kontyngent rosyjsko-gruzinsko-osetynski
pilmnował porzadku, a w 2004 zaczeły sie znowu konflikty,
jak nowy prezydent Gruzji Saakaszwili zapowiedzial
odzsykanie tych rejonow!
Rosja zapewne wykorzysta sytuacje i opanuje ten rejon totalnie,
starajac sie odstraszyc NATO sugerujac, ze konflikty beda tu,
a wiec wmieszaliby sie w rejon wiecznej wojny!