nie.kpij
12.08.08, 20:45
Może i te "koroblaski" coś pomogą, ale problem rozwiąże się dopiero wtedy gdy
ci wszyscy z syndromem "mad maxa" na tych drzewach się zatrzymają. Dzisiaj
jeden ordynarnie wyprzedził mnie gdy stałem przed przejściem dla pieszych i
przepuszczałem dziadka z wnuczkiem w wózku, a drugi wyprzedzał na wariata na
wąskiej ulicy by po sekundzie stanąć przed czerwonym światłem i czekać minutę.
Wprowadzić OBOWIĄZKOWE badania psychologiczne dla kandydatów na kierowców.
Dobrze byłoby również przebadać kierowców już mających uprawnienia.
Problem nie jest w drzewach a w głowach.