Dożynki 2008. Dobra Szczecińska.

16.08.08, 00:04
fotoforum.gazeta.pl/72,2,781,83445922.html
    • Gość: 123 Re: Dożynki 2008. Dobra Szczecińska. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.08, 09:56
      :)
      • Gość: Mierzynianin Re: Dożynki 2008. Dobra Szczecińska. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.08, 16:39
        A skąd wzięli kłosy zbóż na wieńce, skoro wokół same ugory...?
        Żenada z tymi dożynkami, wstyd dla pani wójt :(
        • Gość: donek Re: Dożynki 2008. Dobra Szczecińska. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.08, 16:44
          kłosy zbóż kupili w hipermarkecie
          • Gość: Ciekawy Re: Dożynki 2008. Dobra Szczecińska. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.08, 21:38
            Gmina Dobra to nie tylko Mierzyn czy Bezrzecze. Kilkuset hektarowe
            gospodarstwa rolne są np. w Buku czy Stolcu. Szkoda że o tym nie
            wiedzą <dowcipnisie> w rodzaju donka czy Mierzynianina.Ten ostatni
            pewnie przedwczoraj sprzedał mieszkanie gdzieś na Śląskiej czy
            Pocztowej, wczoraj wprowadził się do Mierzyna a dziś uważa się za
            znawcę gminy. To wasze wpisy są żenujące a nie Dożynki!!!
            • Gość: Mierzynianin Re: Dożynki 2008. Dobra Szczecińska. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.08, 20:37
              Do Donka. Mieszkańcem gminy Dobra szcz. jestem od 52 lat i wiem
              jakie były kiedyś pola a jakie "żniwa" teraz. Także nie zmieniam
              zdania na temat dożynek.Inaczej wyglądałoby to wszystko gdyby nie
              nazywano tego cyrku dożynkami...bo nie o to w tym chodzi
              • Gość: Ciekawy Re: Dożynki 2008. Dobra Szczecińska. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.08, 10:31
                <Mieszkańcem gminy Dobra szcz. jestem od 52 lat>

                A więc wszystko jasne: tęsknota za tym co było i nie wróci w
                połaczeniu ze starczą up...cią :)
                • Gość: Mierzynianin Re: Dożynki 2008. Dobra Szczecińska. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.08, 16:39
                  Szkoda że nie rozumiesz o co mi chodzi...Nie tęsknię za
                  przeszłością, bo nie ma za czym, tylko uważam że wszystko powinno
                  mieć swoje miejsce i czas.Po wypłatę idziemy bo zapracowaliśmy na
                  nią, a dożynki robimy bo zebraliśmy zboże z pól.Przecież o ile
                  fajniej brzmiałoby gdyby "to coś" nazwano np.festynem , a nie dumnie
                  dożynkami. Czy nadal nie rozumiesz o co mi chodzi...?
                  • Gość: Ciekawy Re: Dożynki 2008. Dobra Szczecińska. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.08, 21:10
                    Zdaje się że rozumiem ale nie bardzo mogę się zgodzić z Twoim
                    punktem widzenia.Wszak rolnictwo jednak funkcjonuje na terenie
                    gminy i pola są jeszcze obsiewane chociaż faktycznie spora ich część
                    leży odłogiem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja