Co się zdarzyło w Wołowych Lasach

17.08.08, 21:33
To był zrzut od Rosjan dla partyzantów z SLD
    • Gość: dziki Re: Co się zdarzyło w Wołowych Lasach IP: *.chello.pl 17.08.08, 21:45
      Słabe te ogórki w GW. A ufoki lądują.
      • Gość: kiełbaska Re: Co się zdarzyło w Wołowych Lasach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.08, 21:55
        Gazeta Wyborcza jest już organem Samoobrony?
    • Gość: Gryf Geografi się uczyć!!! IP: 217.97.193.* 18.08.08, 00:03
      Gdzie Trzcianka, Człopa i Wołowe Lasy, a gdzie Puszcza Notecka!!! Pan Redaktor
      mógłby się geografii pouczyć!! Puszcza Notecka położona jest pomiędzy Wartą a
      Notecią, która stanowi jej północną granicę! Wołowe Lasy leżą kilkadziesiąt
      kilometrów poza tą granicą!! Uczyć się, a nie ośmieszać...
    • Gość: !!!! Re: Co się zdarzyło w Wołowych Lasach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.08, 08:35
      Zycie w spolecznosci wiejskiej jest straszne, mentalnosc tych ludzi
      przeraza. Niestety wjezdzjac do miasta nie porzucaja tych swoim
      zachowan, ani sposobu myslenia - "lelki" /co to znaczy/, aby tak
      nazywac sasiadow!Lub obrazac ludzi obok w inny perfidny
      sposob/lekarza,adwokat, kasjer....a wies zawsze z niego wylazi!
    • bajagob Co się zdarzyło w Wołowych Lasach 18.08.08, 09:02
      Reklama "Lecha" za frico, czy była jakaś obrywka?...
    • andreas.007 Re: Co się zdarzyło w Wołowych Lasach 18.08.08, 12:57
      Felix widze czujesz sie juz zagrozony i osaczony,
      proponuje Tobie emigracje... po prostu uciekaj chlopie,
      jestes zagrozony!

      Ja wierze tym ludziom!
      Na pewno cos tam widzieli i cos bylo!
      Natomiast czy to byl rzeczywiscie samolot,
      czy moze spadajacy pył gwiezdny, bo była to wlasnie noc,
      w ktorej zapowiadano takowe zjawisko...
      czy moze jednak kosmici?
      Tego chyba nie bedziemy wiedzieli nigdy!
      • Gość: mart.ha12 Re: Co się zdarzyło w Wołowych Lasach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.08, 15:19
        Upieram sie przy tym, ze mogly to byc motorolotnie; bylo
        ciemno, "cos" lecialo w powietrzu, dzwiek podobny do dzwieku malego
        samolotu - byl slyszalny, krzyki ludzi przytroczonych do sprzetu
        rowniez/ z samolotu nie byloby slychac glosow/; w rezultacie
        przeszukano dokladnie las, ale w dolnej jego partii - motolotniarz/e
        moze wisi gdzies w konarach drzew niewidoczny z dolu.
        Wspomne/przepraszam rodzicow Pana o ktorym pisze - jesli jeszcze
        zyja/ o powieszonym przed 20 laty celniku w parku swinojskim, tez
        przeszukano wszystkie mozliwe miejsca, i dopiero po kilku miesiacach
        znaleziono zawieszone cialo na galeziacjh. To bylo morderstwo.Chodzi
        o to, ze wisial w ogolnie uczeszczanej partii parku, ale zauwazono
        Go dopiero wiosna.
        Motorolotniarze mogliby sie przeleciec nad tym lasem grupa w
        poszukiwaniu kolegi. Zdjecia z samolotu, ktory uczestniczyl w akcji
        poszukiwawczej powinny zostac jeszcze raz dokladnie przeanalizowane.
        • Gość: df Re: Co się zdarzyło w Wołowych Lasach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.08, 10:39
Inne wątki na temat:
Pełna wersja