oddam kotka (malutkiego)

22.08.08, 11:58
Śliczny, czarno-biały kotek, urodzony 20go lipca, zdrowy. Oddam w dobre ręce
za darmo. Tel. 600105667
    • exman Re: oddam kotka (malutkiego) 22.08.08, 12:00
      A jak dobre ręce mają złe serce to też oddasz ?
      • Gość: gh Re: oddam kotka (malutkiego) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.08, 13:32
        rasowy ?
    • Gość: granulat Re: oddam kotka (malutkiego) IP: 80.55.145.* 23.08.08, 15:33
      Czy to koteczka, czy kocurek?
      pzdr
      • beatrix13 Re: oddam kotka (malutkiego) 23.08.08, 21:58
        a za uszkiem lubi być drapany?
        • Gość: mach Re: oddam kotka (malutkiego) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.08, 22:13
          czy jest kulturalny czy raczej taki jak bea .....
          • Gość: alf Re: oddam kotka (malutkiego) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.08, 06:51
            to gdzie ten kotek?
    • Gość: gość Re: oddam kotka (malutkiego) IP: *.chello.pl 24.08.08, 09:27
      Pamietam kiedyś nikt sie z kotami nie cackał.......do wora i do rzeki.
      Porobiło sie na tym świecie.
      • Gość: najka Re: oddam kotka (malutkiego) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.08, 09:30
        zbadaj sie kretynie, masz raka
    • Gość: Alf z Melmak Re: oddam kotka (malutkiego) IP: *.globalconnect.pl 27.08.08, 11:04
      To ja chętnie reflektuję. Bardzo lubię koty.
      • asdf401 Re: oddam kotka (malutkiego) 04.09.08, 12:22
        Witam serdecznie,

        Ogłoszenie nadal aktualne. Kotek (ona) bryka, fika, skacze i ma się b. dobrze.
        "Robi" tam, gdzie trzeba, sama już pije i zajada kawałki mięsa i suchej karmy.
        Odbiór: Śródmieście. Pozdrawiam
        • asdf401 Re: oddam kotka (malutkiego) 08.09.08, 00:07
          Kotek czeka. Do siebie: Podrzuć pod schronisko, przeżyje; jest tam już pełno
          kotów i tak. Jeden więcej różnicy nie zrobi.
          • dorotakatarzyna Re: oddam kotka (malutkiego) 08.09.08, 00:17
            Do ciebie - nie podrzucaj... Zrobi róznicę. Naprawdę nie możesz go sobie
            zostawić? Ja naprawdę chętnie bym go wzięła, ale mąż mi grozi wyrzuceniem z domu
            razem z kotem :( Mamy już jednego kota i jednego psa, a mi się marzy mała
            koteczka...
            Może spróbuj jeszcze na innych forach, jest jakieś forum forum.miau.pl/
            Życzę powodzenia.
            • dorotakatarzyna Re: oddam kotka (malutkiego) 09.09.08, 08:43
              Już wiem, podrzuć tak żebym go znalazła :) Ślubny powiedział, że jak znajdę
              jakąś bezdomna sierotkę, to możemy ją zatrzymać :) A tak żeby wziąć od kogoś to
              nie :(
          • Gość: DamaKier asdf401, nie idź tą drogą! IP: *.xdsl.centertel.pl 08.09.08, 18:20
            asdf401 napisał:

            > Kotek czeka. Do siebie: Podrzuć pod schronisko, przeżyje; jest tam
            już pełno
            > kotów i tak. Jeden więcej różnicy nie zrobi.
            Dlaczego PODRZUĆ? Do schroniska można przecież ODDAĆ nie narażając
            kotka na wpadnięcie pod samochód, niepotrzebny głód i stress. Ale to
            już ostateczność. Raczej cierpliwie szukaj dobrego domu, a zanim
            znajdziesz, może pokochasz kotka tak, że już zostanie? W każdym
            razie nie szantażuj moralnie i nie przymuszaj nikogo - kotek musi
            trafić tam, gdzie go naprawdę chcą. Powodzenia!
    • Gość: Ania Re: oddam kotka (malutkiego) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.08, 11:18
      Właśnie szukam czarno-białej kotki. Można jakieś zdjęcie prosić?
      anna.olejniczak81@wp.pl Dzięki.
    • Gość: zrozpaczony Re: oddam kotka (malutkiego) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.08, 11:59
      Odstąpię ślicznego tygryska. Przywiozłem go dzieciom z wojaży po świecie.
      Był wtedy taki malutki, przylepa dosłownie.
      Nie wiem dlaczego, ale teraz dzieciaki nie chcą się już z nim bawić.
      Sąsiedzi też jakoś dziwnie na to patrzą. Nie wiem, o co chodzi.
      Nie je tak dużo, szczególnie lubi mięsko.
      W każdym razie, jest do wzięcia, gdyby ktoś był zainteresowany, to proszę o kontakt.
      Jak nikt się nie zgłosi, to go po prostu zostawię na ulicy, bo co mam zrobić. Może się ktoś ulituje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja