Gość: pleple
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
10.10.03, 06:39
"Gazeta Wyborcza": Tajne informacje o podsłuchach założonych przez Agencję
Bezpieczeństwa Wewnętrznego trafiły do podejrzanych w wielkiej aferze
gospodarczej. Prawdopodobnym źródłem przecieku jest sąd.
Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego bada, w jaki sposób biznesmeni ze
szczecińskiej fabryki Polmo dowiedzieli się, że są podsłuchiwani.
Na trop przecieku szczecińska ABW wpadła również dzięki podsłuchowi: pewien
ustosunkowany radca prawny informował przez telefon prezesa Polmo, że ABW go
podsłuchuje.
Powołał się na "cynk" od prominentnych przedstawicieli wymiaru
sprawiedliwości - wyjaśnia gazeta.
ABW podejrzewa, że przeciek nastąpił w szczecińskim sądzie, w którym - za
sprawą oryginalnej interpretacji przepisów - dokumenty uznawane za ściśle
tajne traktowane są jako jawne - pisze gazeta w artykule "Podsłuch
kontrolowany".