Piechota(SLD) - gdzie Biała Księga ?????????

07.09.08, 13:19
akr 2006-01-19 , ostatnia aktualizacja 2006-01-19 18:30

Wszystkie dokumenty dotyczące upadku w 2002 r. stoczniowego holdingu zostaną
ujawnione do końca marca - zapowiedział były minister gospodarki Jacek
Piechota.


W ten sposób Piechota chce przekonać, że nie było spisku SLD w celu przejęcia
należącej do holdingu bazy paliwowej w Świnoujściu. Taką teorię przedstawia
Krzysztof Piotrowski, były prezes Stoczni Szczecińskiej Porta Holding SA.
Piechota odpiera atak, twierdząc, że stocznia upadła, bo miała gigantyczne
braki pieniędzy, których banki nie chciały już łatać kredytami.

Dokumenty wypełniają trzy segregatory. Jacek Piechota czeka teraz na decyzję
banków, które uczestniczyły w 2002 r. w próbie ratowania holdingu. - To
częściowo poufna dokumentacja banków, dlatego chcę mieć ich zgodę na
publikację - tłumaczy.

Potem były minister będzie szukał pieniędzy na powielenie i oprawienie
materiałów. - Lub umieszczę wszystko w internecie - zapowiada Piechota.

Wczoraj udostępnił dziennikarzom niewielki fragment dokumentacji, m.in. "Plan
uratowania stoczni Szczecina" przygotowany przez Zespół Badawczy "Integracja"
z Uniwersytetu Szczecińskiego (firmowany przez prof. Teresę Lubińską).
Zdaniem Piechoty opinie o tym, że program miał uratować holding w formie, w
jakiej istniał, to mit.

- Program zakładał taki sam proces, jaki został później przeprowadzony, czyli
ogłoszenie upadłości holdingu, powstanie nowej spółki i przejęcie przez nią
najkorzystniejszych kontraktów, a wszystko to za symboliczną złotówkę - mówi
Piechota. - Nie dawał tylko odpowiedzi na pytanie, skąd nowa spółka ma mieć
kapitał.

Piechota dał też dziennikarzom wyliczenia biura finansowego holdingu
zatytułowane "Szacunkowa prognoza luki finansowej Porta Holding SA". Wynika z
nich, że w 2002 r. holding spodziewał się luki na poziomie 376 mln dolarów,
czyli ponad półtora miliarda złotych.
Pełna wersja