Dresiarze czyli Mafia ???????

IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 03.08.01, 18:00
CO wy na to ze po Polsce rozbijaja sie te kretynskie osilki swoimi disco
polowymi samochodami zachowujac sie tak jak by prawo ich nie obowiazywalo.
Siedzo ciagle w tych samych knajpach i nikt sobie z tego nic nie robi. Czy
spoleczenstwo juz zaakceptowalo to wyrodznienie? Czy Policja i UOP sa az tak
skorumpowane?

Mielismy wlasnie taka ciekawa rozmowe na ten temat w Gdansku, zobaczmy co wy o
tym myslicie.

Aska
    • Gość: Regis Re: Dresiarze czyli Mafia ??????? IP: *.wi.tuniv.szczecin.pl 11.11.01, 09:10
      Drehy som fajne i huj!
      • behemotka Re: Dresiarze czyli Mafia ??????? 11.11.01, 13:43
        Chuj sie pisze przez "ch".
        • Gość: ZetKa Re: Dresiarze czyli Mafia ??????? IP: *.robotics.ntua.gr 12.11.01, 09:47
          > Chuj sie pisze przez "ch".
          A ty jak sie tu wyrazasz, on p[o prostu brzydkich slow nie chcial uzywac... ;)

          "A Kultury to sie trzeba, KURWA, nauczyc" ;)
          Ten cytat, to zna chyba kazdy

        • Gość: a Re: Dresiarze czyli Mafia ??????? IP: *.as1.rm2.cwitaly.net 30.11.01, 14:17
          behemotka napisał(a):

          > Chuj sie pisze przez "ch".

          Nie prawda pisze sie przez "h"

          • Gość: ZetKa Re: Dresiarze czyli Mafia ??????? IP: 147.102.10.* 30.11.01, 14:50
            > > Chuj sie pisze przez "ch".
            > Nie prawda pisze sie przez "h"

            Zalezy od dlugosci ;)
            a tak powaznie: oficjalnie przez ch, wiele osob niestety popelnia blad...
            • Gość: a Re: Dresiarze czyli Mafia ??????? IP: *.as1.rm2.cwitaly.net 04.12.01, 15:34
              Gość portalu: ZetKa napisał(a):

              > > > Chuj sie pisze przez "ch".
              > > Nie prawda pisze sie przez "h"
              >
              > Zalezy od dlugosci ;)
              > a tak powaznie: oficjalnie przez ch, wiele osob niestety popelnia blad...


              No to ja wole tego przez "ch" :o)))))) A tak wlasciwie to przez "CH" ;o)))))

    • enancjo Re: Dresiarze czyli Mafia ??????? 11.11.01, 15:26
      .. jezeli to tzw MAFIA to w dresach biegaja zolnierze i jak siedzi w knajpce to
      niech siedzi i przyzwyczaja do siedzenia!!!
      .. reszta, czyli nie MAFIA, chyba moze siedziec w knajpce, wiec w czym problem.
      Enancjo
    • javal Re: Dresiarze czyli Mafia ??????? 11.11.01, 21:50
      Gość portalu: Aska napisał(a):

      > CO wy na to ze po Polsce rozbijaja sie te kretynskie osilki swoimi disco
      > polowymi samochodami zachowujac sie tak jak by prawo ich nie obowiazywalo.
      > Siedzo ciagle w tych samych knajpach i nikt sobie z tego nic nie robi. Czy
      > spoleczenstwo juz zaakceptowalo to wyrodznienie? Czy Policja i UOP sa az tak
      > skorumpowane?
      >
      > Mielismy wlasnie taka ciekawa rozmowe na ten temat w Gdansku, zobaczmy co wy o
      > tym myslicie.
      >
      > Aska


      Kiedyś za takie ostentacyjne zachowanie czujny Ormowiec przyłożyłby pałą, albo
      podpierdolił na komendę.
      Teraz Asiu już tak nie jest i jest to cena demokracji. Jeśli ktoś chodzi w
      dresach i rozbija się disco-polowym wózkiem nie można mu dać za to kopa w dupę. I
      dobrze, dopóki nikogo nie zabije, ograbi, porwie.
      Dopiero wtedy nasza kochana władza powinna działać.. ale nie działa.
      Bo jest słaba. Bo społeczeństwo jest słabe. I tu dochodzimy do sedna sprawy.
      Policja, społeczeństwo i wymiar sprawiedliwości muszą ze sobą współpracować.
      Jeśli chociaż jeden z tych elementów jest słaby, obojętny lub skorumpowany - nic
      nie będzie takie, jak byśmy chcieli.
      Jeśli policja łapie, świadek ślepnie i głuchnie, a sędzia(ina) wypuszcza
      bandziora z powodu znikomej szkodliwości społecznej, to trzeba sie albo
      przyzwyczaić albo wynieść z tego kraju. Wszystkich nie zmienimy.

      A co dresów. Niech sobie siedzą w knajpach. Przynajmniej wiadomo gdzie są i
      jakich miejsc unikać, żeby nie dostać w mordę za darmo...


      pozdro
      • bbury Re: Dresiarze czyli Mafia ??????? 12.11.01, 09:24
        javal napisał(a):


        > Policja, społeczeństwo i wymiar sprawiedliwości muszą ze sobą współpracować.
        > Jeśli chociaż jeden z tych elementów jest słaby, obojętny lub skorumpowany - n
        > ic
        > nie będzie takie, jak byśmy chcieli.
        > Jeśli policja łapie, świadek ślepnie i głuchnie, a sędzia(ina) wypuszcza
        > bandziora z powodu znikomej szkodliwości społecznej, to trzeba sie albo
        > przyzwyczaić albo wynieść z tego kraju. Wszystkich nie zmienimy.
        >
        > A co dresów. Niech sobie siedzą w knajpach. Przynajmniej wiadomo gdzie są i
        > jakich miejsc unikać, żeby nie dostać w mordę za darmo...
        >
        >
        > pozdro

        Otóż to trzeba u nas zbudować społeczeństwo obywatelskie - czyli takie które
        władzy pomaga i z nią wspólpracuje. Np widzisz że coś jest nie tak sygnalizujesz
        to na 997 lub 112 - skoro mają informacje, mogą zadziałac. Dopiero jak nie
        zadziałają możesz mieć do nich pretensje...

        Co do drechów - każda formacja ma swoje mundury - to i łysole swoje mają. Zresztą
        na siłowni gdzie niektórzy spędzają spororą część życia jest to ubranie jak
        najbardziej właściwe. A że po drodze do domu spotkają się z kolegami i wymieną
        poglądu na swój bezmógi sposób ;)))

        PS dużo bardziej od dresów irytują mnie "żelazka" nie lubię jak ładne (niekiedy)
        dziewczyny ubierają się jak dziwki... Może nie jestem postepowy. A może to ich
        profesja ???
        • Gość: ZetKa Re: Dresiarze czyli Mafia ??????? IP: *.robotics.ntua.gr 12.11.01, 10:05
          > > Policja, społeczeństwo i wymiar sprawiedliwości muszą ze sobą współpracowa
          > ć.
          > Otóż to trzeba u nas zbudować społeczeństwo obywatelskie - czyli takie które
          > władzy pomaga i z nią wspólpracuje. Np widzisz że coś jest nie tak sygnalizujes
          > z
          > to na 997 lub 112 - skoro mają informacje, mogą zadziałac. Dopiero jak nie
          > zadziałają możesz mieć do nich pretensje...
          I tez to mowie. Oki, niektorzy czasem boja sie zadzwonic, bo potem dresiarz
          dostanie imie i nazwisko osoby ktora go podkablowala w aktach sadowych, ale...
          W watku o bezpieczenstwie na drogach (konkretnie drogi rowerowe) wszyscy
          narzekali, ze na drogach dla rowerow zawsze parkuja samochody. Ale... nikt nie
          dzwonil w tej sprawie na Policje. A jeszcze ktos byl oburzony tym, ze
          stwierdzilem, ze brak policji to czesciowo nasza wina, bo uich nie
          poinformowalismy.
          Osobiscie dwukrotnie w tym roku zglaszalem tzw. "pierdoly" na policji. Raz, gdy
          uparcie przed klatka schodowa parkowaly mi samochody - zglosilem policji (a
          wlasciwie strazy miejskiej, bo akurat sie napatoczyli) i od tego czasu byl
          porzadek (p[odziekowania dla SM w Klodzku). Drugi raz, w Poznaniu, gostek rzucal
          plakatami wyborczymi (i dyktami, do ktorych byly przymocowane). Zglosilem na
          Policje, nawet nie spytali o moje dane osobowe (jak byloby to nadaremne wezwanie,
          zawsze moga sprawdzic numer z ktorego dzwonilem - komorka), za to obiecali
          podeslac radiowoz. Po krotkim czasie nad okolica zawisl helikopter, nie wiem
          kiedy przyjechal radiowoz bo moj tramwaj przyjechal.

          Podobno ze szczecinska policja bywa gorzej, ale tu tez jest czesciowa wina
          spleczenstwa. Jezeli nas olejaraz, drugi trzeci w tej samej komendzie, piszemy
          pisemko do Komendy Wojewodzkiej lub maila do komendy glownej Policji
          (www.kgp.gov.pl), oni na pewno sie tym zajma.
          • bbury Re: Dresiarze czyli Mafia ??????? 12.11.01, 13:17
            Gość portalu: ZetKa napisał(a):

            > I tez to mowie. Oki, niektorzy czasem boja sie zadzwonic, bo potem dresiarz
            > dostanie imie i nazwisko osoby ktora go podkablowala w aktach sadowych, ale...
            > W watku o bezpieczenstwie na drogach (konkretnie drogi rowerowe) wszyscy
            > narzekali, ze na drogach dla rowerow zawsze parkuja samochody. Ale... nikt nie
            > dzwonil w tej sprawie na Policje. A jeszcze ktos byl oburzony tym, ze
            > stwierdzilem, ze brak policji to czesciowo nasza wina, bo uich nie
            > poinformowalismy.

            ale przyznasz też chyba ze nic by się nie stsło jak policja zaczęłaby działać z
            urzedu. Kiedy widzę radiowóz przejeżdżający obok bezmyślnie zaparkowanego
            samochodu a jedyną reakcją policji jest włączenie migacza i ominięcie
            zawalidrogi, to coś jest nie tak i odechciewa mi się postawy obywatelskiej.
            Ostatnio - nieco pod Twoim wpływem udzielam się pod 112 ;) ale bez przesady
            gdybym chciał reagować na wszystke nieprawidłowości to nie starczyłoby mi baterii
            do wieczora a fale wypaliły by mi mózg ;)
            POLICJO DO ROBOTY
            • Gość: ZetKa Re: Dresiarze czyli Mafia ??????? IP: *.robotics.ntua.gr 12.11.01, 15:59
              >
              > urzedu. Kiedy widzę radiowóz przejeżdżający obok bezmyślnie zaparkowanego
              > samochodu a jedyną reakcją policji jest włączenie migacza i ominięcie
              > zawalidrogi,
              to wyciagam notatnik, dlugopis, spisuje numer radiowozu, miejsce i godzine. Potem
              wysylam maila na adres kgpolicji@wp.pl
              Albo dzwonie na numer 0800 120 226. Wlasnie go przed chwila znalazlem na
              www.kgp.gov.pl, sam o nim nie wiedzialem...

              > Ostatnio - nieco pod Twoim wpływem udzielam się pod 112 ;) ale bez przesady
              > gdybym chciał reagować na wszystke nieprawidłowości to nie starczyłoby mi bater
              > ii
              Ale dzieki temu po pierwsze policja zacznie zwracac uwage na pewne drobiazgi, a i
              ludzie sie czegos naucza, dowiedza, ze pewne rzeczy sa zabronione i uciazliwe
              (przypadek z klatka w Klodzku byl popelniany takze przez ludzi nieswiadomych, ze
              komus przeszkadzaja, bo mysleli, ze w kamienicy nikogo nie ma). A inni sie
              naucza, ze nie sa bezkarni. Juz przytaczalem przyklad wypowiedzi Korwina-Mikke,
              ktory stwierdzil, ze nie kary odstraszaja, ale iloczyn kara*ryzyko zlapania.
              Jesli zwiekszysz ryzyko, to... moze kilka osob zacznie sie obawiac, zanim
              zaparkuje na sciezce rowerowej, zanim rzuci w kogos kamieniem, zanim z
              premedytacja zabije innego czlowieka...
    • Gość: Mike Re: Dresiarze czyli Mafia ??????? IP: *.*.*.* 12.11.01, 10:50
      Gość portalu: Aska napisał(a):

      > CO wy na to ze po Polsce rozbijaja sie te kretynskie osilki swoimi disco
      > polowymi samochodami zachowujac sie tak jak by prawo ich nie obowiazywalo.
      > Siedzo ciagle w tych samych knajpach i nikt sobie z tego nic nie robi. Czy
      > spoleczenstwo juz zaakceptowalo to wyrodznienie? Czy Policja i UOP sa az tak
      > skorumpowane?


      To zjawisko nie jest tylko polska specjalnoscia. W USA tez zobaczych (glownie
      czarnych badz latynosow) jezszacych wielkimi limuzynami, obrzydliwy tuning, muza
      na maxa, dresy (sportowe ubrania), duzo ozdob. W RFN tez to isnieje - kultowe
      auto to Manta albo VW Golf II - reszta standardy z tym ze czescie frazura na
      pletwe a nie lysa pala. Aha, jesli zobaczysz BMW 3 coupe, z czarnami szybami,
      monstrualnym spojlerem i niskoprofilowymi laczkami to na 99% bedzie w srodku
      Turek.
      A co do polskich dresiarzy to po prostu biedni glupole, ktorzy jezdza tymi swoimi
      10-letnimi furkami ze szrotu i szpanuja na mafiozow. Jak jeszcze ktoremus sie
      woda zatrzyma po anabolach to ma chlopiec mase... No i chwali sie jeden przed
      drugim jak to kosi kapuche... (z osiedlowego wazywniaka).

      Dopoki siedza w swoich knajpach ze swoimi panienkami to niech se siedza. I niech
      sobie rozwala aorty anabolomi i czym predzej pozegnaja ten podol, bo na renty dla
      takich placic nie mam ochoty.
      • Gość: C3 Re: Dresiarze czyli Mafia ??????? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.11.01, 21:12

        > To zjawisko nie jest tylko polska specjalnoscia. W USA tez zobaczych (glownie
        > czarnych badz latynosow) jezszacych wielkimi limuzynami, obrzydliwy tuning, muz
        > a
        > na maxa, dresy (sportowe ubrania), duzo ozdob. W RFN tez to isnieje - kultowe
        > auto to Manta albo VW Golf II - reszta standardy z tym ze czescie frazura na
        > pletwe a nie lysa pala. Aha, jesli zobaczysz BMW 3 coupe, z czarnami szybami,
        > monstrualnym spojlerem i niskoprofilowymi laczkami to na 99% bedzie w srodku
        > Turek.
        > A co do polskich dresiarzy to po prostu biedni glupole, ktorzy jezdza tymi swoi
        > mi
        > 10-letnimi furkami ze szrotu i szpanuja na mafiozow. Jak jeszcze ktoremus sie
        > woda zatrzyma po anabolach to ma chlopiec mase... No i chwali sie jeden przed
        > drugim jak to kosi kapuche... (z osiedlowego wazywniaka).
        >
        Ha !
        Tylko czekac, a niedlugo prawdziwym przebojem beda szklane drzwi kierowcy - co by dres byl widoczny :-)
    • Gość: Mike Re: Dresiarze czyli Mafia ??????? IP: *.*.*.* 12.11.01, 10:52
      Gość portalu: Aska napisał(a):

      > CO wy na to ze po Polsce rozbijaja sie te kretynskie osilki swoimi disco
      > polowymi samochodami zachowujac sie tak jak by prawo ich nie obowiazywalo.
      > Siedzo ciagle w tych samych knajpach i nikt sobie z tego nic nie robi. Czy
      > spoleczenstwo juz zaakceptowalo to wyrodznienie? Czy Policja i UOP sa az tak
      > skorumpowane?


      To zjawisko nie jest tylko polska specjalnoscia. W USA tez zobaczych (glownie
      czarnych badz latynosow) jezdzacych wielkimi limuzynami, obrzydliwy tuning, muza
      na maxa, dresy (sportowe ubrania), duzo ozdob. W RFN tez to isnieje - kultowe
      auto to Manta albo VW Golf II - reszta standardy z tym ze czesciej frazura na
      pletwe a nie lysa pala. Aha, jesli zobaczysz BMW 3 coupe, z czarnami szybami,
      monstrualnym spojlerem i niskoprofilowymi laczkami to na 99% bedzie w srodku
      Turek.
      A co do polskich dresiarzy to po prostu biedni glupole, ktorzy jezdza tymi swoimi
      10-letnimi furkami ze szrotu i szpanuja na mafiozow. Jak jeszcze ktoremus sie
      woda zatrzyma po anabolach to ma chlopiec mase... No i chwali sie jeden przed
      drugim jak to kosi kapuche... (z osiedlowego wazywniaka).

      Dopoki siedza w swoich knajpach ze swoimi panienkami to niech se siedza. I niech
      sobie rozwala aorty anabolomi i czym predzej pozegnaja ten podol, bo na renty dla
      takich placic nie mam ochoty.
      • Gość: A&Z Re: Dresiarze czyli Mafia ??????? IP: *.pharmacia.com 12.11.01, 15:48
        Dla odmiany dam wam jeden z przykladow jak dziala policja w USA
        "Kiedys moj kumpel chcial sie troche powyglupiac i postraszyc swoja zone
        policja,po czym wykrecil numer 911( w USA to samo co w Polsce 997) gdy uslyszal
        glos operatora odlozyl natychmiast sluchawke.
        Za jakies pol minuty operator z policji zadzwonil do ich domu z pytaniem czy
        wszystko jest O.K. zona mojego przyglupiego kumpla ktora odebrala telefon
        zapewniala go ze wszystko jest w porzadku i przez pomylke wykrecila ten numer
        telefonu.Operator zapytal sie jej jeszcze ze trzy razy czy na pewno i czy moze
        swobodnie rozmawiac przez telefon,ona oczywiscie zapewniala go w dalszym ciagu
        ze to byla tylko pomylka.Odkladajac sluchawke uslyszala pukanie do drzwi,kiedy
        otworzyla drzwi jej oczom ukazali sie dwaj funkcjonariusze policji z tym samym
        pytaniem czy w domu wszystko jest w porzadelu oraz z prosba o wejscie do srodka
        zeby mogli sie osobiscie upewnic czy czasami nikt ich nie napastuje,maz jej nie
        katuje itp."
        • Gość: rsad Reakcja służb drogowych IP: *.pbks.pl 13.11.01, 08:40
          Podobna sytuacja na autostradzie w Austrii.
          Stoimy na parkingu przy autostradzie i jest tu telefon do pomocy drogowej (jak
          to zwykle przy autostradach). Dzieciaki z samochodu stojącego obok telefonu
          (niestety Polacy :(( ) zaczynają bawić się telefonem. Po 5 minutach na parking
          zajechał wóz pomocy drogowej aby sprawdzić czy nie trzeba komuś pomóc i co się
          stało z telefonem.

          rsad
        • bbury Re: Dresiarze czyli Mafia ??????? 13.11.01, 08:56
          Gość portalu: A&Z napisał(a):

          > Dla odmiany dam wam jeden z przykladow jak dziala policja w USA
          > "Kiedys moj kumpel chcial sie troche powyglupiac i postraszyc swoja zone
          > policja,po czym wykrecil numer 911( w USA to samo co w Polsce 997) gdy uslyszal
          >
          > glos operatora odlozyl natychmiast sluchawke.
          > Za jakies pol minuty operator z policji zadzwonil do ich domu z pytaniem czy
          > wszystko jest O.K. zona mojego przyglupiego kumpla ktora odebrala telefon
          > zapewniala go ze wszystko jest w porzadku i przez pomylke wykrecila ten numer
          > telefonu.Operator zapytal sie jej jeszcze ze trzy razy czy na pewno i czy moze
          > swobodnie rozmawiac przez telefon,ona oczywiscie zapewniala go w dalszym ciagu
          > ze to byla tylko pomylka.Odkladajac sluchawke uslyszala pukanie do drzwi,kiedy
          > otworzyla drzwi jej oczom ukazali sie dwaj funkcjonariusze policji z tym samym
          > pytaniem czy w domu wszystko jest w porzadelu oraz z prosba o wejscie do srodka
          >
          > zeby mogli sie osobiscie upewnic czy czasami nikt ich nie napastuje,maz jej nie
          >
          > katuje itp."

          Powiem tylko jedno WOW !!! Naprawe robi wrażenie. Szkoda że u nas to tak nie
          działa... Ale może jest to podpowiedź dla naszej policji ???
          • Gość: mika Re: Dresiarze czyli Mafia ??????? IP: 212.244.77.* 04.12.01, 15:44
            bbury napisał(a):

            > Gość portalu: A&Z napisał(a):
            >
            > > Dla odmiany dam wam jeden z przykladow jak dziala policja w USA
            > > "Kiedys moj kumpel chcial sie troche powyglupiac i postraszyc swoja zone
            > > policja,po czym wykrecil numer 911( w USA to samo co w Polsce 997) gdy usl
            > yszal
            > >
            > > glos operatora odlozyl natychmiast sluchawke.
            > > Za jakies pol minuty operator z policji zadzwonil do ich domu z pytaniem c
            > zy
            > > wszystko jest O.K. zona mojego przyglupiego kumpla ktora odebrala telefon
            > > zapewniala go ze wszystko jest w porzadku i przez pomylke wykrecila ten nu
            > mer
            > > telefonu.Operator zapytal sie jej jeszcze ze trzy razy czy na pewno i czy
            > moze
            > > swobodnie rozmawiac przez telefon,ona oczywiscie zapewniala go w dalszym c
            > iagu
            > > ze to byla tylko pomylka.Odkladajac sluchawke uslyszala pukanie do drzwi,k
            > iedy
            > > otworzyla drzwi jej oczom ukazali sie dwaj funkcjonariusze policji z tym s
            > amym
            > > pytaniem czy w domu wszystko jest w porzadelu oraz z prosba o wejscie do s
            > rodka
            > >
            > > zeby mogli sie osobiscie upewnic czy czasami nikt ich nie napastuje,maz je
            > j nie
            > >
            > > katuje itp."
            >
            > Powiem tylko jedno WOW !!! Naprawe robi wrażenie. Szkoda że u nas to tak nie
            > działa... Ale może jest to podpowiedź dla naszej policji ???

            WOW po raz drugi. Przeprowadzam sie do Hameryki. Bye....

Pełna wersja