as9943 26.09.08, 15:02 Pocesy przemyka, popiełuszki,wujka fozz , gdańska trwały zawsze powyżej 10 lat. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Lund-szwecja Re: Kesik przeprasza za ublizenia Wolszczanowi? IP: 217.153.7.* 26.09.08, 16:01 Dlaczego Kesik jest taki wiotki jak lodyga trawki na wietrze? Czego boisz sie i zaprzeczasz sam sobie. Takich w Radzie Miasta nam nie trzeba. Jak zaczles dobrze wyarażać swoja opinie o Wolszczanie - ktory byl TW (udowodnoono) to czego sie cofasz. Wlasnie nalezy byc soba i stac przy swoim. A ja powiem dla Kesika ze: Wolszczan byl rodzony w Szczecinie. Mieszkal i wychowywal sie w bardzo ekskluzywnej dzielnicy (Pogodno) na elitarnej ulicy (gdzie mieszkali sami wysocy partyjni dzialacze (PZPR), profesorowie uczelni wyzszych tamtych lat,generalowie wojskowi (polscy i rosyjscy) milicyjni. To kwadrat w obrysie ulic: Jasne Blonia, Piotra Skargi, Park Kasprowicza, Wojska Polskiego. Wolszczan zamieszkiwal w willi po I-szym Sekretarzu Wojewodzkim ( Walaszku) - na parterze - Jego ojciec wykladowca na Politechnice Szczecinskiej Wydz.Ekonomii dostal to miejsce do zycia dla siebie i swojej rodziny. W czasach panowania bezwzglednej komuny, przesladowan ludzi swiatlych - o pogladach stalych, patriotycznych,madrych - nie dopuszczanych nawet do egzystencji podstawowego zycia ( bo nigdy ludzie ci nie sprzedali sie za .... a odpychani byli i spychani na dno egzystencji - Wolszczanowie królowali,byli gloryfikowani we wszystkim,willa i wille byly pilnowane przez i strzezone przed nami Szczecinanami. Tam do nich dostac sie bylo bardzo utrudnione. On mial zawsze mieszkanie dogrzane, wysprzatane, remontowane,gosposia gotowała na gusta rodziny, zaopatrzenie lodówek było pełne, doborowo z magazynów PeWeKsu- na nauke zawozono go i jego brata panstwowa Wołgą. Kierowca grzal samochod zima aby "olek" sie nie przeziebil. Ubrania mial zawsze modne i nowe. O ulgach na uczelni nie wspomne. A fakt wyjazdu za granice chociazby do Bonn w tamtych czasach? Kto mogl? Kto dostal paszport? A dlaczego podpisal wspolprace? A co donosil na nas, na twojego ojca Panie Kesik i innych Szczecinian w tamtych latach? To trzeba byc skrajnym debilem aby uwierzyć ze Wolszczan Alex byl dobrym łaskawym, uczynnym, mądrym profesorem?!!! Ten czlowiek oszukal i wyłudził nadanie mu tytulu na który nigdy nie zasłużył. Odebranie winno odbyć sie publicznie na Jasnych bloniach przy pomniku - jedynego partioty naszego narodu - Ojcu św. Janie PawleII (Papiezu naszym) i Wolszczan musi przeprosić wszystkich Szczecinian. Tak widzimy rozwiazanie tej smrodliwej sprawy Wolszczana i tak nalezy postapić. I nie gnij sie Pan Kesik jak chcesz Pan zasiadac dalej w Radzie Miasta naszego. Badz Pan chlopem a nie zasmarkańcem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agelasta Re: Kesik przeprasza za ublizenia Wolszczanowi? IP: 62.69.217.* 27.09.08, 19:32 Lund przecież niedaleko i dlatego powinien Pan wiedzieć, że ustrój Najjaśniejszej RP to po prostu ch...nia z grzybnią, a system ekonomiczny - kapitalizm nomenklaturowy. Zna Pan realia z tamtych lat, ale nie zna Pan dzisiejszych. Wtedy wszystko było stosunkowo proste, dzisiaj się nieco pokomplikowało. Wolszczan jest sprawnym technokratą, a nie profesorem wypełniającym zasady idei universitas. Współpracując z SB, dowiódł swej niedojrzałości społecznej. Współcześni ochlokraci gubią się w aksjologii, bo także kończyli uczelnie dla wyzwoleńców. Życzę spokoju ducha podczas pobytu na emigracji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poloneZ Re: Kesik przeprasza za ublizenia Wolszczanowi? IP: 83.168.75.* 27.09.08, 20:29 To może i prawda co napisali Lund i agelasta. Prawdy historycznej- wbrew tzw. neohistorykom(IPN i inne bractwa) nie da oszukać. Sięgacie po nie te argumenty. No bo cóż jest winien młody Wolszczan, że przyszedł na świat w takim domu, pełnym kucharek, służby, ogrodników, ochrony, etc. Pastwienie się nad nim za to, to małość.Bryzganie mu po oczach za jego niezawinioną historię to głęboka zawiść. Nie mówię tu o Kęsikach i innych. Jeżeli zaś ten człowiek dokonał rzeczy wielkich, odkrywczych, nowatorskich, ba sam mówi, że Szczecinowi wiele zawdzięcza, to co za znaczenie ma przeszłość jego rodziców i wyszynku w jego domu rodzinnym. Ziaje z Was jad i nienawiść. Ale za co ? Odpowiedz Link Zgłoś
felix_edmundowicz senator Rulewski o Wolszczanach... 27.09.08, 20:36 Piotr Gursztyn: Pańskie ugrupowanie, czyli PO, chce odebrać esbekom przywileje emerytalne. To słuszny pomysł? Jan Rulewski*: Opinia publiczna jest za, politycy też. Ale według mnie nie wystarczy komuś zabrać, trzeba też naprawić krzywdy. Powinno się nie tylko obniżyć emerytury tym "dżentelmenom”, ale też dodać ich ofiarom. Kim byli owi "dżentelmeni”? Podzieliłbym ich na dwie grupy. Jedna to ludzie powołani przez Jaruzelskiego ad hoc do wzmocnienia sił w stanie wojennym. To była stara kadra, zacietrzewieni ludzie, którzy nawet oskarżali Jaruzelskiego o zbytnią łagodność. Rozumiem, że chodziło im o to, iż w więzieniach siedziało za mało ludzi. Chcieli, by Jaruzelski rządził dekretami, by wyroki zapadały na podstawie uznania SB. Druga grupa była nieco liberalniejsza, nazwałbym ich ludźmi o umysłowości Wolszczana. Uważali, że każde państwo potrzebuje swoich janczarów. Nie ingerowali w nasze poglądy, oni tylko dobrze wykonywali - jak mówili - swoją robotę. U nich nie było zacietrzewienia. www.dziennik.pl/polityka/article242175/Senator_PO_Podniesc_emerytury_ofiarom_SB.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sad Re: senator Rulewski o Wolszczanach... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.08, 17:05 Znaleziono dokument kompromitujący Kiszczaka Czesław Kiszczak, fot. Tomasz Gzell PAP "Polska": Generał Czesław Kiszczak zwalczał żołnierzy Andersa. Zarzucał im rzekome przygotowywanie spisku, szpiegostwo i dywersję w Polsce - pisze gazeta, powołując się na archiwalny dokument Informacji Wojskowej. Wynika z niego, że tuż po wojnie młody kapitan Informacji Wojskowej - formacji będącej bezpośrednim przedłużeniem sowieckiego wywiadu wojskowego Smiersz - zajmował się rozpracowywaniem polskich oficerów, którzy walczyli w Polskich Siłach Zbrojnych na Zachodzie. Z posiadanych przez dziennik materiałów wynika, że Czesław Kiszczak oskarżał polskich bohaterów o przygotowywanie akcji dywersyjnych i szpiegostwo. W podpisanym przez niego dokumencie z 1950 roku znajduje się opis rzekomych przygotowań do tego rodzaju akcji. Miała ich dokonać grupa 220 oficerów, którzy zamierzali wrócić zza granicy po wojnie do Polski. - Szkolono ich w akcji sabotażowej, minerstwie, pirotechnice i niszczeniu urządzeń kolejowych - napisał wówczas Kiszczak. Dziś generał zmienił zdanie o oficerach. W rozmowie z gazetą przyznaje, że żołnierze nie stanowili żadnego niebezpieczeństwa dla państwa polskiego. Dopytywany o to, dlaczego w takim razie ich rozpracowywał, zasłania się niepamięcią. Dla przyjeżdżających z Zachodu oficerów zarzut szpiegostwa oznaczał w komunistycznej Polsce w najlepszym razie lata spędzone w więzieniu. Bardzo często była to kara śmierci - przypomina gazeta. Więcej na ten tenat w dzienniku "Polska". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: W. Re: senator Rulewski o Wolszczanach... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.08, 22:10 skąd ja znam te metody www.tvn24.pl/-1,1566841,0,1,ojciec-olewnika-pod-lupa-prokuratury,wiadomosc.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ito Re: senator Rulewski o Wolszczanach... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.08, 22:26 www.tvn24.pl/12690,1547741,0,1,olewnik-oni-mogli-zlecic-mord,wiadomosc.html Odpowiedz Link Zgłoś