Obwodnica pod dyskusję

01.10.08, 20:42
Jak to będą załatwiać tacy specjaliści, jak prawoskręt z Wojska Polskiego w Zalewskiego to to wywłaszczenie będzie trwać dwa pokolenia.
Ciekawe, kto mieszka w tym domu na wzgórzu między Arkońską a Wszystkich Świętych? Czy to Kościół nie dostał w prezencie?
    • Gość: Ojciec Siwek Re: Obwodnica pod dyskusję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.08, 21:52
      Dostał, dostał KK
    • irza50 Obwodnica pod dyskusję 01.10.08, 23:36
      Dziennikarz nie ma racji: przy skrzyżowaniu Przyjaciół Żołnierza i
      Warcisława, przy starej cegielni, też trzeba było rozebrać budynek
      mieszkalny. Czy jego lokatorzy też dostali odszkodowania?
    • andreas.007 prawda taka jest 01.10.08, 23:47
      prawda taka jest, ze urzednicy boja sie podejmowac decyzje,
      bo jak wynegocjuja jakies odszkodowanie, to moga zaraz
      podniesc sie głosy, ze za duzo i był przekret...
      Dlatego wola, zeby poszło do sadu - co wydłuza w czasie,
      dochodza rózne dodatkowe koszty, czesto odsetki,
      ale nikt urzednikowi nic nie zarzuci!
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Obwodnica pod dyskusję 01.10.08, 23:54
      W sumie trzeba zburzyć dwa domy na rogu z arkońską i dwa budyki na górce. Skąd
      informacja że to są budynki kościoła? Oni przejeli dwa budynki przy arkońskiej -
      "schronisko dla księży seniorów", ale to nie zostanie zburzone.

      A ten kawałek obwodnicy, bez przedłużenia do Wojska Polskiego jest bezużyteczny.
      Jadąc Duńską z Warszewa zjazd w Chopina skieruje nas spowrotem na Krasińskiego,
      a zjazd w Arkońską zablokuje nas na pawła VI.
      • dyzurny-malkontent Re: Obwodnica pod dyskusję 02.10.08, 18:22
        Masz kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem? Pytam czemu burzyć budynki mieszkalne gdy pare lat temu oddano Kościołowi pałacyk w którym wcześniej zdaje się był dom dziecka, zamiast go rozebrać wtedy i nie byłoby teraz odszkodowań...
        • Gość: mariner Re: Obwodnica pod dyskusję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.08, 20:32
          Widzisz w Szczecinie juz tak jest ze najpierw sie mcos KK daje na
          konkretny cel a potem trzeba to odkupic zdewastowane i remontowac.
          ( casus Rozanka)
    • baatek Droga rowerowa do poprawki! 01.10.08, 23:54
      Jak zwykle ten sam problem - brak umiejętnej organizacji infrastruktury
      rowerowej... Wzdłuż tak ruchliwej drogi ścieżka musi być wytyczona KONIECZNIE
      po obu stronach, a tutaj czasami jest tylko po jednej. To jest niedopuszczalne
      rozwiązanie!
      • andreas.007 Re: Droga rowerowa do poprawki! 02.10.08, 00:04
        a swoja droga mam takie pytanie dotyczace ściezek rowerowych.
        Oczywiscie zrozumiale, ze przy budowie obwodnicy mozna i trzeba
        takowa przewidziec i bezpieczna wykonac...

        Ale przeciez drogi rowerowe nie wymagaja, az takiej infrastruktury,
        a zakladajac, ze mozna by zdobyc na to dofinansowanie
        przy jakims minimalnym zaangazowaniu gminy, to dlaczego
        nie budowac takiej sieci dróg rowerowych, jakby niezaleznie od dróg?

        Przeciez sciezka rowerowa nie ma takich wymagan technicznych,
        mozna ja puscic spokojnie przez dzielnice...
        ale zeby było jednak wykonana i oznakowana.

        Czy w ogóle sa takie plany?
        • Gość: filantrop Przeciez sciezka rowerowa nie ma takich wymagan... IP: *.szc.vectranet.pl 02.10.08, 00:42
          "Przeciez sciezka rowerowa nie ma takich wymagan technicznych,
          mozna ja puscic spokojnie przez dzielnice...
          ale zeby było jednak wykonana i oznakowana.

          Czy w ogóle sa takie plany?"

          Jest w urzędzie jakiś zespół budowy ścieżek rowerowych, to można się tam
          dowiedzieć. Ale wątpię czy tam są w ogóle jakieś plany. Zobacz jak budują
          ścieżki rowerowe do tej pory - bez ładu i składu.
          • dyzurny-malkontent Re: Przeciez sciezka rowerowa nie ma takich wymag 02.10.08, 18:27
            Część ścieżek mogliby wybudować za pomocą farby i słupów ze znakami, bo bywają takie odcinki chodników, że aż się prosi. Ale przecież na tym nie da się zarobić znajomym budowlańcom.
            • andreas.007 Re: Przeciez sciezka rowerowa nie ma takich wymag 02.10.08, 19:34
              własnie o to mi chodzi, ze mozna by rowerzystow puscic
              innymi szlakami, mniej ruchliwymi, a moze krótszymi,
              bo nie hałasuja, nie stanowia niebezpieczenstwa...
              W ten sposob uatrakcyjnilo by sie ten srodek transportu,
              a zarazem uczynilo go bezpieczniejszym.
              • Gość: ogi Re: Przeciez sciezka rowerowa nie ma takich wymag IP: *.cable.smsnet.pl 02.10.08, 20:01
                jakiś konkretny przykład? :) gdzie mają być te osobne szlaki, przecież na każdym
                kroku jest jakaś jezdnia, nie da sie tego zrobic gdzieś z dala od ulic.

                Poza tym co masz na myśli mówiąc o wymaganiach? Drogi rowerowe mają wymagania
                tylko się ich w szczecinie nie stosuje. Np. prędkość projektowa 30km/h,
                krawężniki 0cm, nawierzchnie bitumiczne, 100% funkcjonalności - tzn. nie od
                Parku do Parku tylko WSZĘDZIE. itp, itd.
                • andreas.007 Re: Przeciez sciezka rowerowa nie ma takich wymag 02.10.08, 20:12
                  ja nie jezdze rowerem po miescie - to tylko taka mysl.
                  Moze masz racje - nierealna, ale moze jednak...
                  W Kołobrzegu sa na ten przyklad zamkniete ulice dla aut,
                  ale dla rowerow sa wydzielone pasy...

                  Nadto byc moze nawet sa jakie mozliwosci jedzenia rowerem,
                  jakies sciezki czy cos, ale ludzie moga nie wiedziec...
                  czy sa jakies takie rowerowe mapki tras po miescie?

                  Widuje coraz czesciej rowerzystow, stad ta mysl.
                  Na Wojska Polskiego jeden kierunek, dwa pasy
                  rowerzysta skreca w lewo, a wiec jedzie lewym pasem,
                  ale trzyma sie jego czesci prawej... stanowi niebezpieczenstwo
                  zarowno dla tego co jedzie jego pasem, jak i tego
                  co jedzie prawym pasem prosto...
                  moze powinien jechac przy lewej wtedy.

                  Dla mnie rowerzysci na ulicy sa takze zagrozeniem dla mnie,
                  jako kierowcy - chcialbym zeby oni i ja czulismy sie bezpieczni.
                  Chcialbym zeby mieli bezpieczny odcinek ruchu.

                  Maz mojej kolezanki rowerzysta, zginął pod kolami.
                  • Gość: ba Re: Przeciez sciezka rowerowa nie ma takich wymag IP: *.cable.smsnet.pl 02.10.08, 22:56
                    jak skęcasz rowerem w lewo to trzymasz sie środka pasa, wtedy jest pewnośc że
                    nic cie nie potrąci...

                    ale lepiej jest tak jak w niemczech, dani itp... czyli zawsze jedziesz prawą
                    stroną, a gdy skręcasz w lewo to wykonujesz manewr w 2 etapach... to jest
                    bezpieczne... ale w polsce zabronione. Czemu? bo komunikacja rowerową zajmują
                    sie ludzie którzy na rowerze ostatni raz jechali w przedszkolu!
              • shp80 Re: Przeciez sciezka rowerowa nie ma takich wymag 03.10.08, 00:25
                andreas.007 napisał:

                > własnie o to mi chodzi, ze mozna by rowerzystow puscic
                > innymi szlakami, mniej ruchliwymi, a moze krótszymi,
                > bo nie hałasuja, nie stanowia niebezpieczenstwa...

                Taki właśnie model stosowany jest w krajach skandynawskich - rowerem jedzie się najkrócej - można jechać wąskimi uliczkami pod prąd itp, gdzie samochody dostępu nie mają lub dostęp jest ograniczony..Samochodem jeździ się wokół obwodnicami, które są poza ścisłą zabudową.. A u nas? Gdy zaczynasz korzystać z tzw. infrastruktury rowerowej, to często wychodzi nie 5km, a 10km, sygnalizacja świetlna preferuje ruch samochodowy, w związku z czym następuje kolejne wydłużenie czasu przejazdu rowerem.. CO TO ZA ALTERNATYWA, się pytam? Albo taki przejazd Mostem Pionierów - w stosunku do starej przeprawy, droga jest o ponad pół kilometra krótsza - dlaczego nie zaplanowano tam od samego początku infrastruktury rowerowej, na którą można byłoby bezkolizyjnie i bezpiecznie się dostać od Basenu Górniczego? A tak to jest niezbyt szeroki chodnik, na którym prawie nie ma pieszych - rowerzyści często korzystają z tego skrótu - np. ja. Niektórzy targają rowery po schodach, bo oczywiście pochylni nie ma, a niektórzy dostają się tam w mniej przepisowy sposób..
            • Gość: ba Re: Przeciez sciezka rowerowa nie ma takich wymag IP: *.cable.smsnet.pl 02.10.08, 19:54
              na chodnikach wyznaczać to jakaś paranoja. Pasy rowerowe wyznacza sie na jezdni!
              - i wzasadzie to jest jedyne (i tanie) rozwiązanie w centrum miasta.
              • andreas.007 Re: Przeciez sciezka rowerowa nie ma takich wymag 02.10.08, 19:57
                Moglyby byc jakies szerokie chodniki,
                moglaby byc czesci dróg osiedlowych,
                a wrecz robione dla nich - koszt przeciez jest minimalny...
                a potem rozpowszechniac to w formie mapki...
                Rowerzysci nie musieliby jezdzic wzdluz obwodnic,
                obok ruchliwych ulic i wku...ajac sie, ze musza
                z jednej strony na druga przejezdzac...
                stanowiac niebezpieczenstwo dla siebie i kierowcow.
                • Gość: bartek Re: Przeciez sciezka rowerowa nie ma takich wymag IP: *.cable.smsnet.pl 02.10.08, 20:10
                  OK, ale warunek jest jeden: infrastruktura rowerowa musi zapewnić 100% dostępu
                  do każdego miejsca w mieście. Dlatego kluczenie ścieżkami tam gdzie akurat
                  znalazło sie miejsce na szerszy chodnik utrudnia jazdję. Zobacz na ścieżkę
                  rowerową przy al niepodległości przy torowisku... jeden z większych rowerowych
                  bubli w tym mieście. Zrobili ścieżkę pomiędzy ulicami... bo tam bylo miejsce.
                  Tylko po co? Poza tym jest coś takiego jak strefa uspokojonego ruchu którą
                  można wprowadzać na osiedlach itp. W takich miejscach nie ma sensu wyznaczać
                  dróg rowerowych.

                  Poza tym to że droga rowerowa będzie wiodła wzdłuż obwodnicy nie musi znaczyć że
                  nie będzie kolejnych (wydzielonych dróg czy pasów rowerowych) przy ulicach
                  dochodzących do obwodnicy. Tak naprawdę każda jedna ulica musi być dostępna dla
                  rowerzysty - to jest główne źródło sukcesu.

                  A te skakanie z ulicy na ulice... nie ma mowy - droga rowerowa musi być po OBU
                  STRONACH ulicy - inaczej wszystko jest bezużyteczne.
                  • andreas.007 Re: Przeciez sciezka rowerowa nie ma takich wymag 02.10.08, 20:16
                    alez mi nie chodzi zeby ZAMIAST, ale zeby bylo jak najwiecej
                    bezpiecznych alternatyw dla rowerzystow - tanim kosztem.
                    A zarazem wydzielenie, oznakowanie,
                    to tez gwarant jakiegos bezpieczenstwa.
                    • Gość: baa Re: Przeciez sciezka rowerowa nie ma takich wymag IP: *.cable.smsnet.pl 02.10.08, 23:02
                      racja, tylko że "chowanie" rowerzystów przed kierowcami na wydzielonych
                      ściezkach powoduje że rowerzysta musi sporo kilometrów nadrabiać. Ja jako
                      codzienny rowerzysta niechętnie podchodze do ścieżek rowerowych, za to z
                      przyjemnością korzystałbym z pasów rowerowych. Bezpieczeństwo musi iść w parze z
                      funkcjonalnością.
                      • andreas.007 nie chodzi zeby chowac, ale zeby promowac 03.10.08, 11:46
                        nie chodzi mi zeby chowac, ale zeby promowac rowerzystow,
                        noze nie musza jechac wzdluz obwodnicy miasta,
                        ale zeby mieli swoje drogi krótsze przez miasto!

                        Nie moga to byc zrobione troche tu, a troche tam,
                        ale planowo od poczatku do konca pozwalajaca na bezpieczna jazde,
                        a raczej dojazd... do szkoly czy sklepu!
                        Takie ciagi rowerowe...

                        Nalezaloby sprobowac zbadac potoki rowerzystow, jak bada sie aut,
                        a moze nawet wykreowac i potem wypromowac te drogi,
                        tak by wszyscy wiedzieli, ze jest taka mozliowsc rowerowa.

                        Dam przykład ulicy Kopernika, była dwupasmowa dwukierunkowa,
                        zrobili z niej trzypasmowa -
                        przyjdzie taki czas, ze bedzie obwodnica,
                        wtedy byc moze Kopernika moglaby wrocic do dwupasmowej
                        ale mozna by zrobic jeden pas dla rowerów, jak bylby to jakis ciag.

                        Na Wałach jest jednokierunkowa -
                        mozna tam wydzielic pas dla rowerzystow.

                        Na pewno takich ulic wynalazlbym wiecej.
                        Ale podkreslam - mozna by to zrobic nie zeby wypelnic obietnice
                        pana Krzystka, ze zrobi sciezki, ale jezeli stwarzałoby to
                        jakas trase, ktora pozwalalaby na bezpieczne podroze rowerem!

                        Oczywiscie zrobienie tras rowerowych
                        ograniczyłoby parkowanie tam aut,
                        to musiałyby powstac inne miejsca parkingowe - parkingowce!

                        Moze nie o hali nalezy myslec a o takim czyms...
                        • Gość: mariner Re: nie chodzi zeby chowac, ale zeby promowac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 15:40
                          " potoki rowerzystow " ?? w Szczecinie ??? No, dawno sie tak nie
                          usmialem . Tak na marginesie, miasta w ktorych rower jest istotnym
                          srodkiem lokomocji nie tylko dla wysportowanych sa troche bardziej
                          plaskie niz Szczecin.
                          • andreas.007 Re: nie chodzi zeby chowac, ale zeby promowac 03.10.08, 15:42
                            ale przeciez za to z górki jest łatwiej...
                            ;)


                            Nie mysl tylko pod górke.
                            • Gość: mariner Re: nie chodzi zeby chowac, ale zeby promowac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 16:07
                              Dlatego z mojego LO urywalem sie jak moglem :):) ale do szkoly
                              bylo ciezko.
                          • Gość: baa Re: nie chodzi zeby chowac, ale zeby promowac IP: *.cable.smsnet.pl 04.10.08, 21:44
                            taa, szczecin leży w górach.
                          • shp80 Re: nie chodzi zeby chowac, ale zeby promowac 05.10.08, 11:38
                            Gość portalu: mariner napisał(a):

                            > " potoki rowerzystow " ?? w Szczecinie ??? No, dawno sie tak nie
                            > usmialem .

                            Nie wiem, jak Ty, ale ja od kilku lat obserwuję dosćć znaczy wzrost liczby rowerzystów.. Że tego tak nie widać tak, jak wzrostu liczby samochodów z pojedynczymi kierowcami? To chyba logiczne..

                            > Tak na marginesie, miasta w ktorych rower jest istotnym
                            > srodkiem lokomocji nie tylko dla wysportowanych sa troche bardziej
                            > plaskie niz Szczecin.

                            Może tak, może nie.. Więcej rowerzystów widziałem w naszych górach..
                            W ścisłym centrum de facto nie ma żadnych wzniesień, co najwyżej jakieś hopki..
                            • andreas.007 Re: nie chodzi zeby chowac, ale zeby promowac 05.10.08, 12:01
                              potoki mozna wykreowac przeciez, to znaczy
                              moze nie ma tlumow rowerzystow, ale nie ma tez bezpiecznych tras...
                              Nie pozwolibym swoim dzieciom jezdzic po ulicach!
                              Natomiast gdyby byly bezpieczne drogi do szkoly i parkingi...
                              to nawet bym zachecal!

                              Rzeczywsicie uzmysłowiłes mi, ze w górach widzialem cala mase
                              miejscowych jedzacych na rowerach - mlodziez pod szkola,
                              oni rzeczywiscie jezdza tam rowerami.

                              Maja takie jakby mniejsze i siodełkami obnizonymi...
            • shp80 Re: Przeciez sciezka rowerowa nie ma takich wymag 03.10.08, 00:11
              dyzurny-malkontent napisał:

              > Część ścieżek mogliby wybudować za pomocą farby i słupów ze znakami, bo bywają
              > takie odcinki chodników, że aż się prosi. Ale przecież na tym nie da się zarobi
              > ć znajomym budowlańcom.

              Już widzę malkontenta d, jak wsiada na rower i mknie tymi śmieszkami.. Człowieku.. w Danii napisano 300-stronnicowy podręcznik na temat tego, jak tworzyć rowerzystom przyjazne warunki, by ludziom chciało się wsiadać na rower, a Ty wyjeżdasz z farbą na chodnikach..
              To może drogi samochodowe też tak budujmy - ubije się kawałek jakiegoś pola walcem i będzie autostrada..
              • dyzurny-malkontent Shp80 dwaja kasę na ścieżki dla burżuja 05.10.08, 14:55
                Człowieku, Ty masz pustą dętkę zamiast mózgu. W tym kraju dzieciaki chodzą głodne, szpitale są zapóźnione, brak jest wszystkiego a Ty masz pie...a na punkcie eurpejskiego standardy ścieżek rowerowych.

                Jesteśmy około 35 lat w tyle za Danią a Tobie się nie podoba polbruk na ścieżkach. Debilizmy wypisujesz na lewo i prawo. Jak chcesz mieć ścieżkę rowerową jak w Danii, to albo tam wyjedź, albo się opodatkuj. I przestań fantazjować, zejdź na ziemię. Nikt nie będzie Ci budować ścieżek na miarę Europy Zachodniej, bo w Polsce jest 10 razy więcej rzeczy, na które trzeba wyłożyć pieniądze niż na wygodę Twojej dupy.

                Gdyby tacy zaangażowani oszołomi stąpali po ziemi, to już byłoby kilka kilometrów więcej, ale tą roszczeniową postawą tylko zniechęcacie do robienia ścieżek
                • andreas.007 Re: Shp80 dwaja kasę na ścieżki dla burżuja 05.10.08, 15:07
                  masz racje i nie masz Malkontent...

                  Juz ze 4 mln pewnie poszło na marke Stefcecina i promocje...
                  jak by policzyc takie rózne ciekawostki wydatkowe,
                  to stac nas zapewne na niezle siezki - chocby z zaplaconej kary...
                  Na to nas stac, ale nie ma takich intencji...

                  Nadto jestem pewny, ze sciezki dostalyby dofinansowanie,
                  ale zgadzam sie z Toba, zeby nie przesadzac, a budowac sciezki,
                  tak by byla to RZECZYWISCIE ALTERNATYWA dla auta!
                  • dyzurny-malkontent Re: Shp80 dwaja kasę na ścieżki dla burżuja 05.10.08, 15:25
                    Czy ja coś piszę o tym szajsie, jakim się promuje Krzystek, który przez 2 lata nie zdołał nic poza otwarciem garaży zorganizować? To że ktoś wydaje 500 tys. na obiad albo na autopromocję nie znaczy, że rowerowy maniak z wymasowaną prostatą ma uważać, że mu złote ścieżki ktoś będzie budował. Człowiek chyba za wiele razy przeleciał przez kierownicę rowerową na gołe czoło.

                    A urzędnicy miejscy powinni dostać pędzel, farbę i ruszyć robić ścieżki w teren... tyle, że pewnie boją się oszołoma rowerowego.
        • Gość: bartek Re: Droga rowerowa do poprawki! IP: *.cable.smsnet.pl 02.10.08, 19:52
          to jest niewykonalne. Nie ma szans zeby obok zwykłych ulic były budowane
          niezależnie ścieżki rowerowe... gdzie ty to "upchasz" w centrum miasta? Do tego
          służą pasy rowerowe by właśnie integrować drogi rowerowe z jezdnią...

          Wydzielone drogi rowerowe buduje się tylko wówczas gdy prędkośc na jezdni jest
          ponad 50km/h a w innych przypadkach powinny to być pasy rowerowe.
    • Gość: mariner Obwodnica pod dyskusję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.08, 09:52

      Moze ktos mi wytlumaczy dlaczego dopiero za rok ? Ja tego nie
      pojmuje.Na odcinku Krasinskiego-Chopina prace powinny ruszac juz
      teraz. Kto szybko buduje- buduje tanio, ale moze o to chodzi zeby
      budowac drogo, wtedy prowizje sa wieksze ?
      • Gość: Niebuszewiak Re: Obwodnica pod dyskusję IP: 82.145.77.* 02.10.08, 14:58
        Plan inwestycyjny etap V do końca grudnia 2008 wraz z pozwoleniem na budowę.
        Przetarg na wykonawcę, ewentualne odwołania - trochę trwa. I z tego co
        zrozumiałem zdobycie dofinansowania z UE też trwa. Choć wg mnie to zdobycie
        funduszy i przetarg mógłby odbywać się równolegle.
        • Gość: mariner Re: Obwodnica pod dyskusję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.08, 20:35
          Wlasnie o to chodzi zeby w trakcie budowy jednego etapu tak
          przygotowac nastepny zeby nie bylo przerw.Co stoi na przeszkodzie
          zeby zaczac przygotowywac kolejne etapy ?
    • Gość: baa k o n s u l t a c j e w poniedziałek IP: *.cable.smsnet.pl 02.10.08, 19:57
      PONIEDZIAŁEK (6 października 2008) w urzędzie miejskim w sali 151 w godzinach od
      9 do 17 można przeglądać szczegółowy projekt obwodnicy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja