MENza dostosowanie szkół dla 6latków zapłacą rodzi

06.10.08, 08:45
Poradnik MEN dla nauczycieli: niech płacą rodzice


Krystyna Szumilas
TVN24


"Metro": Ministerstwo Edukacji w specjalnym poradniku podpowiada
nauczycielom, że o pieniądze na przygotowanie szkół na przyjęcie
sześciolatków mogą poprosić rodziców.
"To śmieszne pieniądze", "Kropla w morzu potrzeb" - tak dyrektorzy
podstawówek komentują plany Ministerstwa Edukacji, które każdej
polskiej szkole chce przekazać 3,5 tys. zł na przygotowanie się na
przyjęcie sześciolatków do pierwszej klasy. Tłumaczyli, że choćby
stawali na głowie, te pieniądze nie wystarczą nawet na zakup
ławeczek, a gdzie krzesełka, tablice, pomoce dydaktyczne, a przecież
większość z nich czekają jeszcze remonty sal, przebudowy korytarzy,
ubikacji, obniżenie umywalek i dobudowywanie nowych pomieszczeń.

Dyrektorzy podkreślali, że będą musieli prosić o pomoc finansową
rodziców. Ministerstwo nie widzi w tym nic złego. Samo to sugeruje w
specjalnym poradniku pt. "Jak zorganizować edukację w szkole
podstawowej?". Ten - jak tłumaczy minister Krystyna Szumilas -
poradnik "z konkretnymi wskazówkami" dla dyrektorów polskich
podstawówek, który ma im pomóc ogarnąć się z nową reformą, już
trafił do 14 tys. polskich szkół podstawowych. Większość dokumentu
to opis całej reformy.

Resort nie wyjaśnia jednak, skąd wziąć pieniądze na dostosowanie
szkół na przyjęcie sześciolatków. - Jedyny akapit dokumentu, w
którym MEN odnosi się do tych bolączek, sugeruje nauczycielom, by o
pomoc prosić rodziców - zauważa Dorota Dziamska, wieloletni metodyk
nauczania początkowego zajmująca się kształceniem nauczycieli. Jej
zdaniem, ministerstwo najwyraźniej chce, by to rodzice sfinansowali
tę reformę.

- Pieniądze, które zarezerwowaliśmy, wystarczą na dostosowanie
polskich szkół - tłumaczy Krystyna Szumilas, wiceminister edukacji.
Sugestii MEN zawartych w poradniku dla dyrektorów komentować nie
chce - podkreśla "Metro".
    • Gość: DamaKier Re: MENza dostosowanie szkół dla 6latków zapłacą IP: *.xdsl.centertel.pl 06.10.08, 13:01
      > "To śmieszne pieniądze", "Kropla w morzu potrzeb" - tak dyrektorzy
      > podstawówek komentują plany Ministerstwa Edukacji, które każdej
      > polskiej szkole chce przekazać 3,5 tys. zł na przygotowanie się na
      > przyjęcie sześciolatków do pierwszej klasy.

      Cytuję za Piotrem Pacewiczem w sobotniej GW:
      MEN deklaruje, że w budżecie na 2009 r. ma dla szkół 340 mln zł - na
      wypoażenie sal, opiekę po lekcjach i edukację dodatkowych uczniów.
      To by dawało 30 tys. na szkołę, co wystarczy może na lifting, ale
      nie na gruntowną przebudowę.

      30 tys., a 3,5 tys. to dość znaczna różnica. Niezależnie od tego,
      jak ocenia się przygotowania do tej reformy (ja osobiście z wielkimi
      obawami), warto rzetelnie podawać podstawowe dane.
      • Gość: as Re: MENza dostosowanie szkół dla 6latków zapłacą IP: 85.219.206.* 06.10.08, 13:47
        dzinnikarze nie przykładają wagi do liczb to humaniści i jedno 0 dla
        nich nie stanowi problemu. jezeli jest 10000 podstawówek a pacew
        spisał dobrze liczbę z budzetu to on ma rację ale jeżeli pomylił się
        o 0 i np w budżecie jest35 mln to żele policzyli w MEN.
        • rewers10 Re: MENza dostosowanie szkół dla 6latków zapłacą 06.10.08, 15:04
          a kto odpowie za błędne decyzje i koszmar jaki zafundują maluchom ?
    • Gość: XYZ Neoliberałowie, nie liberałowie, z PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.08, 13:09
      I tak to powoli wyłazi z Platformy jej prawdziwe oblicze. Tusk nie ma i nigdy
      nie miał zamiaru robić z Polski Irlandii. Platforma chce zrobić z Polski
      XIX-wieczne USA.

      Ja wcześniej nie miałem zdania na ten temat, bo już mnie to nie dotycz.
      Dzieciaka ma dużo starszego. Ale moja żona uświadomiła mi jeden problem, który
      spadnie na matki. Otóż w szkołach, inaczej niż w przedszkolach, dzieciaki mają
      lekcję i koniec. Teraz więc pracująca mama, która ma wieczny problem z
      odprowadzaniem i odbieraniem dziecka ze szkoły, będzie miała ten problem o rok
      dłużej.

      Neoliberalna prawica z PO ma pomysł, za który zapłacą nie oni.
      • Gość: DamaKier Cała ta dyskusja jest postawina na głowie... IP: *.xdsl.centertel.pl 06.10.08, 15:38
        Nie można zaczynać dyskusji od tego, że mamy będą miały problem z
        odebraniem dziecka ze szkoły. Zacząć trzeba od tego, czy dzieci
        powinny zaczynać szkołę w wieku lat 6., czy to jest za wcześnie. W
        takiej dyskusji powinny padać argumenty z dziedziny psychologii
        rozwojowej itp.
        Jeśli zgodzimy się, że chcemy posyłać sześciolatki do szkoły, to nie
        mówmy, że nie poślemy, bo nie ma odpowiednich świetlic, w których
        będą czekać, aż rodzice skończą pracę. ŻĄdajmy od MEN-u, żeby te
        świetlice przygotował ZANIM dzieci pójdą do szkoły.
        A na własnym przykładzie, powiem tyle - kiedy mój wnuczek kończył 6
        lat i stanęliśmy w rodzinie przed alternatywą - zerówka dalej w
        przedszkolu, czy już w szkole - uznaliśmy, że w przedszkolu będzie
        lepiej i sądząc po rezultatach była to dobra decyzja. Ale w
        przedszkolach jest tylko część (mniejsza) dzieci. Wypchnięcie
        sześciolatków do szkół zwiększy szansę wielu dzieciom na dostanie
        się do przedszkola. Nie bez znaczenia jest też to, że za
        sześciolatka w przedszkolu trzeba płacić, a w szkole nie.
        No i jeszcze ważna sprawa - w tym nowym systemie edukację będzie się
        kończyć w wieku lat 18., a nie 19. i rok wcześniej będzie sie mogło
        rozpoczynać pracę. A ktoś na emerytury dzisiejszych rodziców będzie
        przeciez musiał pracować.
        • rewers10 Re: Cała ta dyskusja jest postawina na głowie... 06.10.08, 15:43
          Wypchnięcie
          > sześciolatków do szkół zwiększy szansę wielu dzieciom na dostanie
          > się do przedszkola.

          to trzeba zwiększyć ilość przeszkoli, a nie je zamykać
          • Gość: DamaKier Re: Cała ta dyskusja jest postawina na głowie... IP: *.xdsl.centertel.pl 06.10.08, 16:01
            > to trzeba zwiększyć ilość przeszkoli, a nie je zamykać
            >
            No trzeba, trzeba.... Trzeba też być młodym, pięknym i bogatym.
            • rewers10 Re: Cała ta dyskusja jest postawina na głowie... 06.10.08, 16:05
              > >
              > No trzeba, trzeba.... Trzeba też być młodym, pięknym i bogatym.


              ale co to ma wspólnego z wygodą dzieci w przedszkolu ?
              • rewers10 Re: Cała ta dyskusja jest postawina na głowie... 06.10.08, 16:06
                czy już działa instrukcja ministerialna ? :))))
                • Gość: selawi Re: Cała ta dyskusja jest postawina na głowie... IP: *.xdsl.centertel.pl 06.10.08, 16:19
                  ja kompletnie nie rozumiem meritum tej dyskusji.
                  Jak zostawiałam swoje dziecko w przedszkolu, to musiałam zanieść do
                  swojej rejonowej szkoły zaświadczenie, że dziecko będzie w
                  zerówkowym przedszkolu. Ci, którzy postanawiali przenieść dzieci do
                  zerówki musieli złożyć w przedszkolu stosowne zaświadczenie.
                  Rozumiem stąd, że zerówka była obowiązkowa już 3 lata temu?( Kwestia
                  tylko wyboru- szkoła czy przedszkole. U nas kilkoro rodziców, ze
                  względu na przeprowadzkę czy koszty zdecydowało się przenieść dzieci
                  do zerówki szkolnej.)
                  A jeśli była- to chyba szkoły musiały mieć obowiązek zapewnenia
                  odpowiednich sal, sanitariatów, etc. Rozmumiem też, że najwyżej
                  można powiększać ( np. o dodatkową klasę ) przestrzeń dla 6-latków,
                  ale resztę niekoniecznie. Natomiast kasa na to może pójść z dopłat,
                  które brało przedszkole, za zerówkowiczów, bo rodzice płacili
                  przecież tylko połowę kosztów. Przedszkole było czynne do 16.30,
                  świetlica do 16, więc to raprtem pół godziny. Z doświadczenia widze,
                  że korzystają z niej głównie 1, 2-klasiści, reszta wraca normalnie
                  do domu, są stołówki. Może- jesli przedszkola były by o ten rok
                  odciążone- mogłaby pójść kasa na dodatkową panią do przypilnowania
                  dzieci, właśnie z tych miejskich dopłat do przedszkola? to i tak
                  taniej wyjdzie, a dzięki temu w przedszkolach zwolni się miejsce dla
                  małych dzieci, które nie dostają się tam właśnie z braku miejsc.
                  Wszystko jest kwestią organizacji. W takiej Holandii dzieciaki
                  zaczynają szkołe od 5 roku życia i mają krótsze wakacje- i żyją i to
                  chyba całkiem nieźle;)
                  • rewers10 Re: Cała ta dyskusja jest postawina na głowie... 06.10.08, 16:31
                    Może- jesli przedszkola były by o ten rok
                    > odciążone- mogłaby pójść kasa na dodatkową panią do przypilnowania
                    > dzieci, właśnie z tych miejskich dopłat do przedszkola? to i tak
                    > taniej wyjdzie, a dzięki temu w przedszkolach zwolni się miejsce dla
                    > małych dzieci, które nie dostają się tam właśnie z braku miejsc.

                    nie ma tu słowa o tym , co ma to dać dzieciom, tym z przedszkola, w czym poprawi
                    ich sytuację, bo w mojej ocenie pogorszy
                    dlaczego 0 nie ma dalej być w przedszkolu i w szkole,do wyboru ???
                    • Gość: selawi Re: Cała ta dyskusja jest postawina na głowie... IP: *.xdsl.centertel.pl 06.10.08, 17:37
                      no, własnie nie wiem. Zdaje się, że nikt tu za bardzo nie wie, ale
                      wszyscy piszą....
                      • Gość: as 3 najbliższe lata to wybór czy 6latek do przedszko IP: 85.219.206.* 07.10.08, 07:41
                        do zerówki ,czy do szkoły do 1 klasy. Większość rodziców wybierze
                        przedszkole bo nie ma co ukrywać tam są lepsze warunki i dzieci nie
                        są narażone na kontakt z 12 latkami ,posiłki itd .Ale za 3 lata nie
                        będzie wyboru a będzie przymus.I jak MEN będzie tak oszczędzał na
                        infrastrukturze oświatowej to szkoły nie będą przygotowane w dalszym
                        ciągu . A na to sie zanosi bo chce to zcedować na gminy dla których
                        oswiata to koszt.Srodki fin musiałyby być przyznawane centralnie i
                        zadaniowo a nie tak jak planuje hall że gmina ma wygospodarować
                    • Gość: DamaKier Re: Cała ta dyskusja jest postawina na głowie... IP: *.xdsl.centertel.pl 06.10.08, 18:23
                      > nie ma tu słowa o tym , co ma to dać dzieciom, tym z przedszkola,
                      w czym popraw
                      > i
                      > ich sytuację, bo w mojej ocenie pogorszy
                      > dlaczego 0 nie ma dalej być w przedszkolu i w szkole,do wyboru ???
                      >
                      To nie jest tak, że zerówka ma być w szkole i już. W skrócie plany
                      są takie:
                      powszechna edukacja przedszkolna 5.latków
                      6.latki idą do klasy pierwszej (nie zerówki) i po podstawówce,
                      gimnazjum i liceum zakończą edukację w wieku 18. lat (dziś 19.)
                      Dzieciom z przedszkola to sytuacji nie poprawi, ale i nie pogorszy.
                      Na pewno poprawi sytuację tych, które miejsc w przedszkolach teraz
                      nie znajdują. Oczywiście, jeśli MEN słowo przemieni w czyn.
                      Mnie cała ta reforma w teorii się podoba, o praktykę jestem pełna
                      najogorszych obaw.
Pełna wersja