Uwolnić Warszewo! Nie chcemy stać na Duńskiej

12.10.08, 20:29
Rowery i tramwaje - to jest rozwiązanie które się wszędzie sprawdza. Miasto
stawia tylko na komunikacje samochodową... i są tego efekty np. na warszewie.
Czy poszerzenie Duńskiej coś zmieni? Moim zdaniem nic, bo dalej i tak będzie
wąsko, a kamienic burzyć w mieście nie będziemy.
    • kioto2000 Uwolnić Warszewo! Nie chcemy stać na Duńskiej 12.10.08, 20:52
      a do tego prosze o poszerzenie Chopina i Chorzowskiej. niestety i tak wszystko się zakorkuje na skrzyżowaniu Chopina z Krasińsiego :/ trzeba będzie wstawać do pracy duuuużo wcześniej :(
      • Gość: sz-n To jakich mamy "geniuszy" IP: *.chello.pl 12.10.08, 20:54
        od planowania dróg pokazuje przykład ronda Giedroycia.
        • Gość: Sz-n Warcisława - proszę o remont IP: *.chello.pl 12.10.08, 21:00
        • beatrix13 Re: To jakich mamy "geniuszy" 12.10.08, 21:08
          skąd takich urbanistów biorą i co oni biorą,że wpadają na takie cud-
          pomysły?
      • getiton Re: Uwolnić Warszewo! Nie chcemy stać na Duńskiej 12.10.08, 21:11
        Ktoś was zrobił w konia, ktoś pozwolił na rozbudowę tej dzielnicy ponad jej moce
        "przerobowe". To się nie stało nagle, każdy rozgarnięty człowiek przewidywał to
        od kilku lat. Oczywiście, jak to u Bareji, nie ma winnych, winny jest tylko
        system, który DZIAŁA !!! Wyrazy współczucia, parę lat korków macie jak amen w
        pacierzu.
    • Gość: Czeźwy A ktoś wam kazał mieszkać na Warszewie? IP: *.chello.pl 12.10.08, 21:15
      O ile mi wiadomo przymusu mieszkania na Warszewie/w Mierzynie nie było. Każdy wiedział, jak wygląda kwestia komunikacji i że nie zmieni się ona za życia tego pokolenia, więc skąd te gorzkie żale?
      • Gość: Pjany Re: A ktoś wam kazał mieszkać na Warszewie? IP: *.chello.pl 12.10.08, 21:20
        Gość portalu: Czeźwy napisał(a):

        > O ile mi wiadomo przymusu mieszkania na Warszewie/w Mierzynie nie było. Każdy w
        > iedział, jak wygląda kwestia komunikacji i że nie zmieni się ona za życia tego
        > pokolenia, więc skąd te gorzkie żale?

        O ile mi wiadomo przymusu mieszkania w Polsce nie ma. Każdy wie jak wygląda
        życie w Polsce i że nie zmieni się za życia tego pokolenia więc skąd te żale?
        • Gość: xxx Re: A ktoś wam kazał mieszkać na Warszewie? IP: 217.153.158.* 12.10.08, 21:25
          cos mi sie wydaje ze pan dzienikarzz mieszka na warszewie w
          godzinach sztytu wszystko sie korkuje i tylko warszewo sapie bo im
          zle to niech sie przeprowadza .
          • Gość: Przemek Re: A ktoś wam kazał mieszkać na Warszewie? IP: 195.149.64.* 13.10.08, 09:23
            Bredzisz jak potłuczony i od razu nie wiesz o czym mówisz. Warszewo
            w tej chwili jest zakorkowane tak, że wjazd czy wyjazd jest w
            godzinach szczytu praktycznie niemożliwy. Nie ma innej dzielnicy,
            która w Szczecinie jest tak zakorkowana. A najgorsze jest to, ze te
            korki to wina nie kierowców, a zarządzających szczecińskimi drogami.
            Na Warszweo jest kilka dojazdów, niestety czynne tylko dwa. Rostocką
            i Duńską. Sytuację Duńskiej znasz, do Rostockiej trzeba się dostać,
            czyli dojechać do os. Ksiażąt Pomorskich, a na dzisiaj obie drogi
            służą wspólnie mieszkańcom obu dzielnic, więc mamy sytuację taką, że
            po zamknięciu Warcisława tylko dwiema nitkami można tam dojechać.
            I przestań mi mówić, gdzie mam mieszkać. Wprowadziłem sie na
            Warszewo 11 lat temu i od tej pory zamiast się poprawiać tylko się
            pogarsza. I to nie jest problem zwiększonej liczby mieszkańców a
            chorej organizacji ruchu:
            1. niewydolne skrzyżowanie Chopina/Krasińskiego;
            2. chory lewoskręt z Wilczej w Przyjaciół Żołnierza;
            3. brak jakiejkolwiek alternatywy dla tych dróg, a aż się prosi o:
            a) udrożnienie WIśniowego Sadu;
            b) połączenie Złotowskiej z Wiosny Ludów;
            c) połączenie Osowa z Warszewem normalnymi drogami a nie leśnymi
            rozstajami.
            • Gość: willy Re: A ktoś wam kazał mieszkać na Warszewie? IP: *.pools.arcor-ip.net 13.10.08, 13:52
              > która w Szczecinie jest tak zakorkowana. A najgorsze jest to, ze
              te korki to wina nie kierowców, a zarządzających szczecińskimi
              drogami.

              winna jest dzika deweloperka i glupota, ze ludzie kupowali domy w
              takim miejscu a teraz placz i "ratujcie". a do siebie i swoich
              developerow miejcie pretensje!
              • Gość: zbigg Re: A ktoś wam kazał mieszkać na Warszewie? IP: 194.197.79.* 13.10.08, 14:19
                > winna jest dzika deweloperka i glupota

                Ekhm, sorry. To jest wina miasta, że nie przewiduje co się stanie jak ludzie w
                końcu zamieszkają na terenach które sprzedało pod mieszkania. Zero komunkacji
                zbiorowej, rowerowej infrastruktury drogowej.

                Ludzie którzy tam się kupowali tam swoje domy powinni mieć też trochę
                świadomości, że kupują takiego funkcjonalnego slumsa. Niby ładnie, czysto i
                bogato ale tak niewygodnie i niefunkcjonalne jak tylko można.

                Ja wole swoje funkcjonalne śmierdzące centrum gdzie śmigam rowerkiem.

                >a do siebie i swoich developerow miejcie pretensje!

                Do deweloperów? A co oni winni? Do SIEBIE i do MIASTA.
                • Gość: willy Niech deweloperzy sie dokladaja! IP: *.pools.arcor-ip.net 13.10.08, 16:37
                  > >a do siebie i swoich developerow miejcie pretensje!
                  >
                  > Do deweloperów? A co oni winni?

                  Tak naprawde to sa w 100% winni. Tak samo jak byliby gdyby
                  podlaczyli swoje osiedla do trafostacji o zbyt malej mocy, do
                  wodociagow o za malych srednicach i cisnieniu albo do kanalizacje
                  bez odpowiedniej przepustowosci. W pierwszej chwili klienci by tego
                  nie zauwazyli tak samo jak nie zauwazyli zakiblowanych drog
                  ogladajac budowy w weekendy.

                  Jest to zwykle przerzucenie kosztow i problemow na miasto (nas
                  wszystkich) bez checi podzielenia sie zyskiem z inwestycji.

                  W tekscie jest przyklad jak firma Quistorpa budowala Pogodno 100 lat
                  temu. Warto by dzis wrocic to tych praktyk.
      • xes_szcz Re: A ktoś wam kazał mieszkać na Warszewie? 13.10.08, 11:28
        Gość portalu: Czeźwy napisał(a):

        >Każdy w
        > iedział, jak wygląda kwestia komunikacji i że nie zmieni się ona za życia tego
        > pokolenia, więc skąd te gorzkie żale?

        Niby skąd mieliśmy to wiedzieć? Płacimy takie same albo i większe podatki do
        kasy miasta niż mieszkańcy centrum (śmieszny czynsz). Dzielnice z obrzeży łożą
        kasę na rozwój centrum, a one same są pomijane (infrastruktura drogowa,
        komunikacyjna).
    • malgos341 Uwolnić Warszewo! Nie chcemy stać na Duńskiej 12.10.08, 21:28
      Naprawdę dobre pomysły. "Niewielka" inwencja ze strony władz i mogłoby być
      lepiej. Popieram wszystkie pomysły. Kiedy budowałam się w okolicach puszczy
      Wkrzańskiej to teren wokół w ogólnych planach, jako że niby należał do otuliny,
      miał być przeznaczony pod zabudowę jednorodzinną. Nie minęło 7 lat, a uchwalone
      plany zagospodarowania przestrzennego dopuszczają zabudowę wielorodzinną. Efekt?
      - ul. Podbórzańska, kilkadziesiąt bloków. Jak je wszystkie oddadzą do użytku to
      nie będziemy mówić o korowaniu dzielnicy. Tu już nie będzie żadnego ruchu.
      • Gość: mariner Re: Uwolnić Warszewo! Nie chcemy stać na Duńskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.08, 08:29
        I tu lezy sedno problemu.Miejscy decydenci z sobie tylko znanych
        przyczyn( wszyscy domyslamy sie jakich) zmienili zasady zabudowy
        Warszewa z jednorodzinnej na dopuszczajaca budownictwo wielorodzinne.
        Do tego idiotyczne rozwiazania komunikacyjne, brak ronda na
        Wilczej /Bandurskiego i korki gotowe.Teraz oczywiscie winnych nie ma.
    • dyzurny-malkontent Gumieńce płakały 3 lata i co? 12.10.08, 21:35
      Warszewiacy od raptem miesiąca borykają się z większymi kłopotami komunikacyjnymi i wielki hałas! 20 minut w korku to koniec świata? A jak na Gumieńcach miasto przez 3 lata organizowało swoimi kretyńskimi decyzjami poligon na skrzyżowaniu (rondzie, potem skrzyżowaniu i znów rondzie) to co? Młodzi z Warszewa się buntują a wokół Szczecina jest na pęczki dzielnic, gdzie diabeł mówi dobranoc. Dróg utwardzony nie ma a dojazd zajmuje 3 razy więcej niż powinien.

      Poczekajcie, aż się niezbędny przeprowadzi na Warszewo. To jeszcze trochę potrwa - ale się poprawi.
      • Gość: gosc Re: Gumieńce płakały 3 lata i co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.08, 22:48
        no coż na Warszewie za duzo VIP-ów mieszka no a oni nie mogą stac w
        korkach. ulica chopina-Wisnowy Sad rowniez została zamknieta na
        wyrazna prozbe jednego z ww. Vip-ów. ja stoje 20 minut Zeby wyjechac
        z Bezrzecza i nikt sie jakos nami jeszze nie przejal:-(
      • Gość: Awro Re: Gumieńce płakały 3 lata i co? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.08, 08:19
        Sz.P. dyżurny-malkontencie myślę, że ma pan rację co
        do "niezbędnego" jednocześnie uważam, że nie trzeba czekać aż w/w
        wprowadzi się za dużo VIP-ów mieszka na Warszewie dlatego jest
        nagonka w prasie na ten temat. Ja również mieszkam na Warszewie
        poprostu wstaję 10 minut wcześniej niż do tej pory i sprawa
        rozwiązana nie stoję w korku.
        • dyzurny-malkontent Re: Gumieńce płakały 3 lata i co? 13.10.08, 16:47
          Pewnie gdyby ktoś w Urzędzie Miejskim umiał myśleć o organizacji prac drogowych, to by wcześniej chociaż z płyt ułożył alternatywną drogę, która choć trochę by odciążyła. Ale myślenie w tym mieście drogowców boli.
      • Gość: Warszewianka Re: Gumieńce płakały 3 lata i co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.08, 12:15
        Żal Ci? o napisz post o swoich Gumieńcach a nie udzielasz się gdzieś gdzie nie
        mieszkasz!
    • raflis Uwolnić Warszewo! Nie chcemy stać na Duńskiej 12.10.08, 21:39
      Z przystanku Warszewo Szkoła jadąc autobusem nr 87 o godzinie 7:14 jestem na
      uczelni(Żołnierska) o godzinie 8:00, a jadąc autobusem o godzinie 7:34 jestem
      na uczelni o godzinie 8:40!! Paranoja!! I nie piszcie mi bym wsiadł na rower,
      bo na rower jest za zimno teraz!! I nie mam zamiaru się pocić potem
      podjeżdżając pod Duńską :)
      • Gość: bartek Re: Uwolnić Warszewo! Nie chcemy stać na Duńskiej IP: *.cable.smsnet.pl 12.10.08, 22:18
        na rower nie jest za zimno - zobacz na Skandynawię, tam sie jeździ cały rok.

        Co do pocenia sie... typowa bzdura wymyślona przez ludzi którzy na rower daaawno
        nie wsiadali w celach komunikacyjnych. Nikt nie każe pędem jechać pod górę, no i
        dawno wymyślono przeżytki.

        Wybór należy do ciebie. Jak przez 8 lat z miasta na warszewo jeździłem rowerem i
        wcale specjalnie nie męczyłem sie pod górę - bo trzeba wolno jechać po prostu i
        jest git.
        Tak więc polecam rower :)
        • skuter70 Re: Uwolnić Warszewo! Nie chcemy stać na Duńskiej 13.10.08, 08:42

          >
          > Co do pocenia sie... typowa bzdura wymyślona przez ludzi którzy na
          rower daaawn
          > o
          > nie wsiadali w celach komunikacyjnych.

          ja wsiadałem np dzis i nie widze jakoś tej bzdury:) zupełnie nie
          wyobrażam sobie wjazdu na warszewo bez pocenia się. Może ja mam
          jakiś nienormalny organizm. A może ty masz nienormalny:)

          A cały ten dym nie ma zupełnie sensu - ulice będą się korkować i nie
          ma na to rady.

          A korki z warszewa wcale nie sa takie tragiczne.
      • shp80 Re: Uwolnić Warszewo! Nie chcemy stać na Duńskiej 13.10.08, 00:35
        raflis napisał:

        > Z przystanku Warszewo Szkoła jadąc autobusem nr 87 o godzinie 7:14 jestem na
        > uczelni(Żołnierska) o godzinie 8:00, a jadąc autobusem o godzinie 7:34 jestem
        > na uczelni o godzinie 8:40!! Paranoja!! I nie piszcie mi bym wsiadł na rower,

        Nie napiszemy. Napiszę tylko, że pokonanie takiej trasy rowerem zajmuje tempem bardzo spacerowym góra 30 minut (ok. 7km). Sprintem 15-20min. A i pewnie jakieś skróty można znaleźć niedostępne dla samochodów. Wtedy dystans jeszcze bardziej się skróci.

        > bo na rower jest za zimno teraz!!

        Zimno to jest wtedy, gdy się stoi na przystanku w temperaturze poniżej +5C w oczekiwaniu na transport..

        > I nie mam zamiaru się pocić potem
        > podjeżdżając pod Duńską :)

        Wolny wybór... :)
        Można się pocić pod górkę i mieć godzinę (albo i więcej) dziennie gratis, a można też się nie pocić i tracić kupę czasu na dojazdach.
        • Gość: as Popieram rowery ale infrastruktura rowerowa kończy IP: 85.219.206.* 13.10.08, 07:30
          się na duńskiej. Wyobrażaz sobie jakby przybyło rowerów tak jak w
          cywilizowanych krajach co by działo.Na wąskiej rostockiej jeżdzi się
          na rowerze z duszą na ramieniu.10 % kierowców debilów przewiduje że
          zmieszczą się w jednym momencie 2 auta i rower. Przejedż się pod
          górkę ulicą zobaczysz ile będziesz miał strachu czy zmiszczą się z
          tobą samochody na mijankę.
          • shp80 Re: Popieram rowery ale infrastruktura rowerowa k 13.10.08, 11:32
            Gość portalu: as napisał(a):

            > się na duńskiej.

            Chciałeś powiedzieć infrastruktura pseudorowerowa, bo korzystanie z niej, zwłaszcza z górki, jest cholernie niebezpieczne..

            > Wyobrażaz sobie jakby przybyło rowerów tak jak w
            > cywilizowanych krajach co by działo.

            Wyobrażam. Procentowo zmniejszyłaby się ilość wypadków z udziałem rowerzystów, bo:

            1. Kierowcy częściej mieliby z nimi do czynienia i częściej zwracaliby na nich uwagę i nie byliby dla nich zaskoczeniem
            2. Więcej kierowców byłoby rowerzystami, więc mieliby lepszy punkt widzenia na ruch drogowy z poziomu siodła.

            > Na wąskiej rostockiej jeżdzi się
            > na rowerze z duszą na ramieniu.10 % kierowców debilów przewiduje że
            > zmieszczą się w jednym momencie 2 auta i rower.

            To trzeba jechać tak, by wybić im wyprzedzanie na trzeciego z głowy.

            > Przejedż się pod
            > górkę ulicą zobaczysz ile będziesz miał strachu czy zmiszczą się z
            > tobą samochody na mijankę.

            Jeżdżę rowerem codziennie, więc znam takie sytuacje z autopsji.
        • Gość: mariner Re: Uwolnić Warszewo! Nie chcemy stać na Duńskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.08, 14:18
          Rower w Szczecinie sprawy nie zalatwi.Przynajmniej nie wszedzie i
          nie dla kazdego.Sprawdz sobie roznice poziomow na trasie o ktorej
          wspominasz.Wez pod uwage ze nie wszyscy sa studentami i moga ubierac
          sie tak jak chca. To nie Dania czy Holandia gdzie spokojnie mozna
          jezdzic w garniturze na zwyklym miejskim roweze.
          Na koniec tak z ciekawosci, rodzice tez do pracy jezdza na
          rowerach ?
          • Gość: bartek Re: Uwolnić Warszewo! Nie chcemy stać na Duńskiej IP: *.cable.smsnet.pl 13.10.08, 19:25
            nie, bo rodzice są z tego pokolenia gdzie samochód traktuje się jako przyrząd do
            podwyższenia statutu społecznego... mam nadzieję ze wraz z nowym pokoleniem nikt
            w tą bzdurę nie będzie wierzył.
          • shp80 Re: Uwolnić Warszewo! Nie chcemy stać na Duńskiej 14.10.08, 02:21
            Gość portalu: mariner napisał(a):

            > Rower w Szczecinie sprawy nie zalatwi.

            Oczywiście, że nie. Ale jeden rower na ulicy więcej, to jeden samochód w korku mniej (zakładając, że na rower przesiądzie się kierowca z owego korka).

            > Przynajmniej nie wszedzie i
            > nie dla kazdego.

            To chyba oczywiste?

            > Sprawdz sobie roznice poziomow na trasie o ktorej
            > wspominasz.

            Wiem, jaka jest różnica. Pod górkę jest do domów - w drugą stronę masz mniejszą szansę, że się spocisz...

            > Wez pod uwage ze nie wszyscy sa studentami i moga ubierac
            > sie tak jak chca.

            Rozumiem, że wszyscy, którzy stoją w korku, mają na sobie gajer, garsonkę. Ja studentem przestałem być ponad 3 lata temu. Ale rower, to tylko jedna z alternatyw. Są jeszcze rowery ze wspomaganiem elektrycznym (spalinowym), skutery i inne jednoślady.

            > To nie Dania czy Holandia gdzie spokojnie mozna
            > jezdzic w garniturze na zwyklym miejskim roweze.

            Na wielu odcinkach można byłoby.. Oczywiście gdyby.. była wola..

            > Na koniec tak z ciekawosci, rodzice tez do pracy jezdza na
            > rowerach?

            Nie, ale jako ojciec będę jeździł, jak tylko będę miał taką możliwość.
        • xes_szcz Re: Uwolnić Warszewo! Nie chcemy stać na Duńskiej 14.10.08, 14:54
          shp80 napisał:

          > Wolny wybór... :)
          > Można się pocić pod górkę i mieć godzinę (albo i więcej) dziennie gratis, a moż
          > na też się nie pocić i tracić kupę czasu na dojazdach.

          A samochodem dojeżdżasz w 10 minut. Nie wszyscy mogą jeździć rowerem (garnitur,
          odwożenie dzieci, stan zdrowia, ...). Jak zostało dowiedzione, komunikacja
          miejska w Szczecinie jest ciężko upośledzona. To przemawia za tym żeby zrobić
          wszystko co się da, aby odkorkować tą trasę.

          Wracając do tekstów o nie poceniu się na rowerze, chciałbym przestrzec tych,
          którzy dojeżdżają do pracy na dwóch kółkach, a nie mają możliwości żeby wziąć
          prysznic i wydaje im się że się nie spocili i ich nie czuć. To tylko im się tak
          wydaje.
          • Gość: zbigg Re: Uwolnić Warszewo! Nie chcemy stać na Duńskiej IP: 194.197.79.* 14.10.08, 15:37
            > Nie wszyscy mogą jeździć rowerem (garnitur,
            > odwożenie dzieci, stan zdrowia, ...)

            Odwożę, dziecko codziennie do żłobka. Zobaczymy co będzie w zimie. Pewnie
            wymiękniemy ale i tak wyjdzie 2/3 jak nie 3/4 roku na rowerze.

            > garnitur, stan zdrowia ...

            Popatrz na ludzi w samochodach (Jak jedziesz rowerem to ich widzisz bo z
            samochodu widać o wiele mniej). Naprawdę absolutna większość:
            - jedzie *sama* w samochodzie
            - nie wygląda nadzwyczaj oficjalnie; normalne miejskie/dzienne ubranie
            - jest młodych lub w sile wieku

            Więc argument o zdrowiu/ubraniu nie jest zbyt silny większość kierowców miałoby
            szanse przynajmniej "część" swoich podróży odbyć na rowerze/kom. miejską.

            "Wielkich Panów W Garniturach w Wielkich Samochodach" nie liczę oni są
            niereformowalni w końcu to "prezesi".

            Część ludzi (np. rzemieślnicy np.) pracuje samochodem - oni niech jeżdżą. Ale
            naprawdę studenci, urzędasy (ja poniekąd jestem) mogą zyskać, że po całym dniu
            siedzenia się trochę ruszą a nie zza ławki/biurka od razu chop dalej siedzieć (i
            stać w korkach) do swojej fury.

            > Wracając do tekstów o nie poceniu się na rowerze, chciałbym przestrzec tych,
            > którzy dojeżdżają do pracy na dwóch kółkach, a nie mają możliwości żeby wziąć
            > prysznic i wydaje im się że się nie spocili i ich nie czuć. To tylko im się tak
            > wydaje.

            Racja, nie wszyscy rowerzyści to chodzące perfumy. Tak samo jak "nierowerzyści".
            Znam kilka osób które nie jeżdżą na rowerze do pracy - ba, jeżdżą samochodami -
            a nie sposób się do nich zbliżyć. Więc nie widzę prostej zależności między
            zapachem a dojazdem do pracy rowerem.

          • shp80 Re: Uwolnić Warszewo! Nie chcemy stać na Duńskiej 16.10.08, 16:33
            > shp80 napisał:
            >
            > > Wolny wybór... :)
            > > Można się pocić pod górkę i mieć godzinę (albo i więcej)
            dziennie gratis,
            > a moż
            > > na też się nie pocić i tracić kupę czasu na dojazdach.
            >
            > A samochodem dojeżdżasz w 10 minut.

            Czyli artykuł to blef? Więc w czym problem? O jakich korkach mowa?

            > Nie wszyscy mogą jeździć rowerem (garnitur,
            > odwożenie dzieci, stan zdrowia, ...).

            Przecież ja nie twierdzę, że wszyscy mogą. Ale wielu z tych, co
            może, nie jeździ. Tak, jak napisałem wcześniej - wolny ich wybór,
            ale niech każdy sobie zdaje sprawę z tego, że korki to niemal
            wyłącznie efekt wygodnictwa. Bo samochodem jest wygodnie - sam to
            wiem. Ale coś za coś.

            > Jak zostało dowiedzione, komunikacja
            > miejska w Szczecinie jest ciężko upośledzona.

            Może nie ciężko, ale trochę jest..

            > To przemawia za tym żeby zrobić
            > wszystko co się da, aby odkorkować tą trasę.

            Np. zrobić wydzielone buspasy...

            >
            > Wracając do tekstów o nie poceniu się na rowerze, chciałbym
            przestrzec tych,
            > którzy dojeżdżają do pracy na dwóch kółkach, a nie mają możliwości
            żeby wziąć
            > prysznic i wydaje im się że się nie spocili i ich nie czuć. To
            tylko im się tak
            > wydaje.

            Higiena danego człowieka akurat nie zależy od tego, czy dojeżdża on
            do pracy rowerem. Bo wielu "śmierdzieli" spotykałem również w
            samochodach. Ja dojeżdżam do pracy rowerem i w ogóle nie mam czasu
            na pocenie - w jedną stronę mam tylko 2km.
    • Gość: Królik Re: Uwolnić Warszewo! Nie chcemy stać na Duńskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.08, 22:24
      Hm... Cóże po moich pomysłach, jak utoną w urzędniczych oparach
      biurokracyjnego absurdu..?
      - jak najszybciej wykonać przedłużenie ul,Miodowej do Podburzańskiej.
      - linię 51 przedłużyć do podburzańskiej właśnie, żeby była
      alternatywa dojazdu.
      - w okresie wiosenno-jesienno-letnim co 2 autobus 51 "puszczać" z
      Osowa do Głębokiego - aż się prosi, żeby było bezpośrednie
      połączenie centrum przesiadkowego na Rondzie Giedroycia z Głębokim!!!
      - bezzwłocznie przystąpić do budowy 2 jezdni na ul.Duńskiej.
      - przyspieszyć prace nad planowana linią tramwajową na Warszewo.
      • Gość: Ania Re: Uwolnić Warszewo! Nie chcemy stać na Duńskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.08, 16:09
        ale po co poszerzać duńską skoro zatka się na zwężeniu na dole?
        • xes_szcz Re: Uwolnić Warszewo! Nie chcemy stać na Duńskiej 14.10.08, 15:02
          Dokładnie. Jeśli poszerzać to tylko kompleksowo na całej długości od Warszewa,
          aż do centrum. Takie szersze rękawy (np. Obotrycka w okolicy Leroy Merlin) w
          rzeczywistości i tak umożliwiają poruszanie jednym pasem. Zjechanie na lewy pas
          oznacza "proszenie się" o wpuszczenie nas przed zwężeniem z powrotem na prawy
          pas. Takie wyskoki pojedynczych aut (tych szybszych) tak na prawdę owocuje
          zmniejszeniem płynności ruchu.
    • Gość: mirek jak to planowali niemcy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.08, 22:55
      ciekawi mnie ilu urbanistów i jak długo opracowywało plan
      zagospodarowania przestrzennego po 1870 roku. Przypuszczam ,że było
      to paru ludzi, i trwało parę lat. A dziś wystarczy spojrzeć ilu
      urzędników zatrudnionych jest przy planach zagospodarowania
      przestrzennego miasta, ile milionów złotych rocznie nas to kosztuje
      a jakie są efekty ich pracy to widać. Zamiast zająć się koncepcja
      miasta jako całości , to urbaniści "rozpracowują" każdą najmniejszą
      działkę oddzielnie, dzięki temu dla jednej tylko dzielnicy plan
      liczy kilkaset stron. Dzięki takiemu podejściu to obecni urzędnicy
      mają zapewnioną pracę do emerytury a ich dzieci i pewnie wnuki także.
      • prestidigitator70 Re: jak to planowali niemcy? 13.10.08, 15:29
        I to jest w zasadzie podsumowanie tematu ...

        Najgorsze jest jednak to , że w potoku komentarzy tylko jedna osoba
        zwróciła na to uwagę ... Większość innym każe przesiąść się na
        rowery albo wyprowadzić itd ... nie widząc istoty problemu, ze
        nasze podatki ciągle były i są marnotrawione na kompletne bzdury (w
        stylu np. Pływających Ogrodów 2050) , przeżerane przez urzędniczą
        biurokrację … :( MASAKRA !

        • Gość: bartek Re: jak to planowali niemcy? IP: *.cable.smsnet.pl 13.10.08, 19:30
          ale czemu mówisz że rower to bzdura? Zobacz na inne duże miasta i nowoczesne
          rozwiązania. Rower to nie tylko wigry3 na wycieczkę. Można doskonale łączyć
          komunikację szynową z rowerami (wypożyczalnie rowerów w np. 200 miejscach w
          mieście przy przystankach kolejki miejskiej...) i samochód zbędny. Tak się robi
          na zachodzie... w Polsce rower to cały czas jedynie turystyka niestety.
          • prestidigitator70 Re: jak to planowali niemcy? 13.10.08, 23:07
            ... przykład Twojej odpowiedzi , potwierdza moją wcześniejszą
            tezę ... niestety :/
            W którym fragmencie mojego postu piszę, ze rower to bzdura ?

            Piszę tylko o tym (i aż o tym), ze większość nie zauważa prawdziwej
            przyczyny stanu rzeczy - skupia się nad wątkami o wyższości roweru
            na samochodem czy tramwajem itd ... Trzeba zastanowaić się podczas
            wyborów - na kogo się głosuje i dlaczego ... Ech .... po co ja to
            pisze i tak moje pisanie trafi pewnie do kilku procent
            czytających ...


            • Gość: zbigg Re: jak to planowali niemcy? IP: 194.197.79.* 14.10.08, 15:55
              > rzeba zastanowaić się podczas
              > wyborów - na kogo się głosuje i dlaczego ... Ech .... po co ja to
              > pisze i tak moje pisanie trafi pewnie do kilku procent

              A widziałeś, żeby ktokolwiek promował się w trakcie wyborów rozwiązaniami
              dotyczącymi praktycznych dziedzin jak ta - zagospodarowanie codziennej
              przestrzeni miejskiej. Wszystkie partie/"osobistości" dążą tylko do
              pozostawienia po sobie hali widowiskowej/odnowionej
              pogoni/filharmonii/łasztowni/aquaparku/nowego galaxy (niepotrzebne skreślić).

              Nikt nigdy nie mówi o polityce transportowej, bezpieczeństwa rozwoju miasta itp.
              Niestety ...

              Ja mam fisia na punkcie rozwiązań komunikacyjnych więc napiszę o komunikacji.
              Chciał, żeby np.
              - partia/kandydat A powiedziała - jesteśmy za "workiem ze pianki dla każdego na
              ulicy coby był bezpieczny", to was uszczęśliwi i będzie 0 wypadków na drogach

              - partia/kandydat B powiedziała - nadmiar przepisów i znaków to nonsens,
              rozprasza kierowców itp. wprowadzmy to co torun/(jakieś niemieckie miasteczko co
              wycofało całkowicie znaki).

              (czy tam inny przykład sfery która ma istotny wpływ na życie w mieście/kraju)

              Miałbym wtedy wybór o który *dbam*.

              A co mamy? Wybory* mniejszego zła/rozliczenie przeszłości/populizm
              socjalny/konserwatyzm/pseudoliberalizm ... jak różne proszki do prania. Wyższość
              snikersa nad twixem w oblicu marsa.

              Co ja piszę, wybieramy pomiędzy wcieleniami etatyzmu ...

              * hehe, myślałem kiedyś, że jedna z opcji to mniejsze zło, a okazało się jak
              zwykle :(

              Uch rozpisałem się nie na temat.
    • Gość: andrut plan dla Warszewa IP: *.mtnet.eu 12.10.08, 23:01
      niech mieszkańcy nowych domów na Warszewie dadzą połowę pieniędzy na
      wszystkie niezbędne inwestycje komunikacyjne w ich dzielnicy
      (podzielone wg m2 mieszkania) to wtedy za 2-3 lata(tyle minimum trwa
      cykl inwestycyjny od decyzji o rozpoczęciu inwestycji do jej
      ukończenia) wszystko zostanie zbudowane. miasto nie może powstrzymać
      wg obowiązującego prawa deweloperów budujących na prywatnych
      gruntach, nie ma też instrumentów, żeby wymusić na nich dołożenie
      się do budowy infrastruktury (co innego hipermarkety, bo potrzebują
      zezwoleń, ale budynki mieszkalne nie, można budować na zasadzie
      sąsiedztwa).

      skoro miasto nie miało żadnych przychodów z tego, że to osiedle
      powstało to skąd ma wziąć pieniądze na niezbędne inwestycje? gdyby
      miasto było właścicielem tych terenów to za pieniądze uzyskane ze
      sprzedaży działek mogłoby zbudować drogi itd. podobna sytuacja jest
      we wsioskach wokół Szczecina, gdzie następuje dzika rozbudowa
      osiedli domków jednorodzinnych po byłych polach uprawnych, ale dróg,
      chodników, kanalizacji itd. tam do końca świata nie będzie...

      w obecnej sytuacji może pomóc tylko opłata adjacencka, trzeba
      wyliczyć o ile wzrośnie wartośc nieruchomości na Warszewie po jego
      odkorkowaniu i niech mieszkańcy płacą, inaczej będą zawsze stać w
      korkach. pieniądze na drzewach nie rosną.
      • Gość: as Re: plan dla Warszewa IP: 85.219.206.* 13.10.08, 07:35
        i tu się mylisz warszewiacy przekształcając grunty rolne na
        budowlane i stawiając nieruchomości na nich przysparzają przychody
        dla miasta w postaci podatków tak więc miasto z tego że tam
        zamieszkali powiększyło sobie dochody a w zamian nie dostają nic.
      • Gość: anka Re: plan dla Warszewa IP: *.teleton.pl 13.10.08, 09:06
        nie wiem na jakiej podstawie wysuwa sie wnioski ze miasto nie ma
        zadnych przychodow z powodow budujacych sie osiedli wielorodzinych,
        wiekszosc gruntow jest oddana w wieczyste uzytkowanie i miasto
        zgarnia teraz krocie na oplatach z tytulu oplat za wieczyste
        uzytkowanie (ok 350 zl/m2)- ale pewnie o tym moj poprzednik nie wie
        • Gość: willy Re: plan dla Warszewa IP: *.pools.arcor-ip.net 13.10.08, 16:42
          > nie wiem na jakiej podstawie wysuwa sie wnioski ze miasto nie ma
          > zadnych przychodow z powodow budujacych sie osiedli
          wielorodzinych,
          > wiekszosc gruntow jest oddana w wieczyste uzytkowanie i miasto
          > zgarnia teraz krocie na oplatach z tytulu oplat za wieczyste
          > uzytkowanie (ok 350 zl/m2)- ale pewnie o tym moj poprzednik nie wie

          chcec powiedziec ze za 500 metrowa dzialke placisz rocznie 175 tys.
          zl uzytkowania wieczystego rocznie????

          :))))
        • Gość: andrut Re: plan dla Warszewa IP: *.mtnet.eu 13.10.08, 17:02
          > wieczyste uzytkowanie (ok 350 zl/m2)

          skąd ci się taka kosmiczna kwota wzięła? masz obok artykuł o oddaniu
          wartej 1,7mln działki mającej 5tys. m2 działki na pogodnie, czyli za
          m2 wychodzi 340zł. twierdzisz że za m2 na warszewie za użytkowanie
          wieczyste płaci się więcej niż na pogodnie wynosi cena rynkowa
          działki? ja w centrum za średniej wielkości mieszkanie płacę w sumie
          za użytkowanie wieczyste i podatku razem około 50zł, a napewno jest
          to droższa lokalizacja niż warszewo. pomnóż sobie te 50zł przez
          2tys. mieszkań to wyjdzie ci jakie to kokosy wpływają od was do
          budżetu...
      • Gość: Przemek Re: plan dla Warszewa IP: 195.149.64.* 13.10.08, 09:31
        > w obecnej sytuacji może pomóc tylko opłata adjacencka, trzeba
        > wyliczyć o ile wzrośnie wartośc nieruchomości na Warszewie po jego
        > odkorkowaniu i niech mieszkańcy płacą, inaczej będą zawsze stać w
        > korkach. pieniądze na drzewach nie rosną.

        A czy miasto w ramach tej opłaty odda mi to, co straciłem w ciągu 11
        lat na jakości dojazdu do swojego mieszkania?
        10 lat temu jeździłem przez Bandurskiego, przez chore skrzyżowanie
        Wilczej z Komuny Paryskiej, ale jeździłem. Teraz stoję, albo jadę 15
        zamiast 7 km rozstajami i błogosławię chwilę, kiedy się zdecydowałem
        na SUV'a.
    • Gość: Z Dunskiej Uwolnić Warszewo! Nie chcemy stać na Duńskiej IP: *.szczecin.mm.pl 12.10.08, 23:10
      Najszybciej mozna troche odblokowac nasze Warszewo poprzez otwarcie
      Wisniowego Sadu.No ale tam przeciez mieszka pan co wykupil swego
      czasu pol Warszewa no i prawie rzadzil Szczeciniem pare lat temu.A i
      Zameczek tez pewnie by nie chcial intruzow samochodowych........
      Jednym slowem skandal i w pale sie nie miesci zeby ktos byl
      przeciwko wyzszej koniecznosci spolecznej.A moze jakis maly
      protescik- blokade urzadzic to wtedy szybko by zapadly
      decyzje.Najlepiej zaczac od Wisniowego Sadu........
      • Gość: m Re: Uwolnić Warszewo! Nie chcemy stać na Duńskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.08, 08:43
        Tak to jest jak sie nie wie gdzie mieszka :):)
        Wisniowy sad jest przejezdny juz od dobrych kilkunastu dni i jakiegos
        wielkiego ruchu tam nie zauwazylem.
        • Gość: Przemek Re: Uwolnić Warszewo! Nie chcemy stać na Duńskiej IP: 195.149.64.* 13.10.08, 09:33
          Tak... przejezdny. W jedną stronę. Akurat tę, co jest najmniej
          zakorkowana.
    • Gość: xxx Uwolnić Warszewo! Nie chcemy stać na Duńskiej IP: *.cable.smsnet.pl 12.10.08, 23:20
      według planow linia tramwajowa ma przebiegac od Krasinskiego do
      Dunskiej i na tym newralgicznym skrzyzowaniu skrecac w prawo w
      obwodnice i dalej skrecac w lewo w Warcislawa w Trase Pln. To
      dopiero jest przebudowa.Zaczynajac od miejsca gdzie 3 skreca w
      Niemierzyńska,dalej kolo Lidla i w gore w kierunku Dunskiej ( stare
      budynki chyba do wyburzenia ) no i krzyzowka z obwodnica.Nie
      wyobrazam sobie tego bez Dunskiej 2x2 pasy ale to chyba odlegla
      perspektywa.Zamiast juz teraz to przygotowac to za jakis czas znowu
      beda ryli
      • Gość: kiełbaska Każdego mieszkańca opodatkować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.08, 23:28
        100 zł miesięcznie i zacząć budować wiszące autostrady na ogrodach.
        • Gość: kiełbaska Re: Każdego mieszkańca opodatkować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.08, 23:30
          Możecie się wyprowadzić do centrum - część z was mówi, że ceną życia
          w centrum ma być nocny hałas.
        • Gość: mariner Re: Każdego mieszkańca opodatkować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.08, 08:36
          Mieszkam na Warszewie ponad 20 lat, place podatki i jakos nie moge
          doczekac sie kanalizacji i porzadnej drogi.Z tych moich podatkow
          miasto budowalo drogi w szczerym polu ( Kostrzewskiego itp.itd)
          gdzie po zmianie warunkow zabudowy deweloperzy wybudowali bloki.
          W moich warunkach byly budynki jednorodzinne do max wysokosci 7,5 m.
          Afery ze zbrojeniem prywatnych terenow za publiczne pieniadze w
          rejonie Norweskiej juz nikt nie pamieta ?
    • g.r.a.f.z.e.r.o Uwolnić Warszewo! Nie chcemy stać na Duńskiej 13.10.08, 06:21
      Problemem nie są za ciasne ulice - problemem jest to że na Warszewo wyprowadziło
      się za dużo ludzi.
      Niezależnie od dwóch jezdni na Duńskiej i tak będziecie stać na Krasińskiego i
      przy rondzie Giedroycia. I tutaj nie ma możliwości aby trasę poszerzyć - chyba
      że zaczniemy burzyć kamienice.
      Zgadzam się z żądaniami wprowadzenia transportu publicznego. Pytanie tylko czy
      Warszewianie się na niego masowo przesiądą? To zmniejszyłoby korki.
      • Gość: as Re: Uwolnić Warszewo! Nie chcemy stać na Duńskiej IP: 85.219.206.* 13.10.08, 07:44
        Jak będzie musiał stać w korkach a alternatywą jest kom. miejska to
        się przesiądzie.Np ludzie osiedla przy podbórzańskiej około 400 domów
        ( 1600 osób i dalsza rozbudowa domów )ma wybór 30 minut spaceru do
        autobusu i jazda nim lub własny autem bez tego spacerku jaki jest
        twój wybór.
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Uwolnić Warszewo! Nie chcemy stać na Duńskiej 13.10.08, 08:18
          Ale przesiadka w autobus(który MUSI być uruchomiony i powinien dojeżdżać aż do
          anteny radiowej? - aż pod puszczę nie musi jechać, zresztą nie będzie miał gdzie
          zawrócić, a przy antenie jest jeszcze trochę miejsca) musi być masowa, i
          dotyczyć znacznej części mieszkańców Warszewa, bo jeśli przesiądziesz się tylko
          ty czy kilka osób więcej, to różnica będzie taka że będziecie stać w korku w
          autobusie zamiast w samochodzie. :)

          Ale mam pomysł na komikację alternatywną - riksze mogą jeździć duńską po ścieżce
          rowerowej i dojeżdżać gdzieś do Kołataja, w każdym razie mogą jeździć w dół :)
          • skuter70 Re: Uwolnić Warszewo! Nie chcemy stać na Duńskiej 13.10.08, 09:55

            > anteny radiowej? - aż pod puszczę nie musi jechać, zresztą nie
            będzie miał gdzi
            > e
            > zawrócić,

            o ile wiem bedzie dojeżdżać własnie pod puszczę i będzie miał gdzie
            zawrócic
    • Gość: as Dzienikarz podał wszystkie rozwiązania co tu dodaw IP: 85.219.206.* 13.10.08, 07:56
      niektóre z nich wymagają minimalnych kosztów przesmyk jemiołowa
      duńska czy duńska- wszystkich świętych ,przejazd wiśniowy sad w
      drugim kierunku po południu i w oba po 20 albo niepisany zwyczaj że
      przy przejeżdzie nie bedzie policji popołudniu i ciche przyzwolenie
      na przejazd w obu kierunkach.
      • skuter70 Re: Dzienikarz podał wszystkie rozwiązania co tu 13.10.08, 08:38
        > niektóre z nich wymagają minimalnych kosztów przesmyk jemiołowa
        > duńska

        przesmyk jemilowa - dunska wprowadzilby ruch samochodowy na uliczki,
        na których z trudnościa mieści się jeden samochód - wpuszczanie tam
        większego ruchu to szaleństwo. Trzeba by ją zamienić na
        jednokierunkową z zakazem parkowania:)

        a do komunikacji miejskiej nikt sie nie bedzie przesiadał bo:
        - jest koszmarna pod kazdym wzgledem
        - tak samo stoi w korkach jak samochód osobowy
        • Gość: as Re: Dzienikarz podał wszystkie rozwiązania co tu IP: 85.219.206.* 13.10.08, 08:53
          chłopie matematyka się kłania przesmyk jemiołowa duńska 200 m ,
          jemiołowa duńska bez przesmyku ze 4km zresztą tez połowę z tego po
          uliczkachn sarnia itd.Jeżeli 2000 osób skazana jest na dojście do
          autobusu 30 min to kupi 2,3 samochód ale jeżeli bedzie miała 5 min
          to już jest zachęta.Tak więc nie gwiazdorz tylko logicznie pomyśl.
          • skuter70 Re: Dzienikarz podał wszystkie rozwiązania co tu 13.10.08, 09:19
            Gość portalu: as napisał(a):

            > chłopie matematyka się kłania przesmyk jemiołowa duńska 200 m ,

            i dokad cie ten przesmyk wyprowadzi? jesli chcesz jechac do centrum
            to tak czy siak wyjedziesz przez bandurskiego na zakorkowaną wilczą

            > autobusu 30 min to kupi 2,3 samochód ale jeżeli bedzie miała 5 min
            > to już jest zachęta.Tak więc nie gwiazdorz tylko logicznie pomyśl.

            ty nie gwiazdorz tylko rezejrzyj sie wokół siebie - ludzie wola
            jechac samochodem bo pod kazdym wzgledem bija na glowe komunikacje
            publiczna. Oczywiscie - jesli podciagnie sie pod las warszwski
            autobus to będą tacy, którzy do niego wsiądą, ale to nie obejmie tak
            duzej grupy ludzi, zeby zmnijszyły sie korki
            • Gość: kulomiot Re: Dzienikarz podał wszystkie rozwiązania co tu IP: *.chello.pl 13.10.08, 09:32
              skuter70 napisał:

              > i dokad cie ten przesmyk wyprowadzi? jesli chcesz jechac do
              centrum
              > to tak czy siak wyjedziesz przez bandurskiego na zakorkowaną wilczą



              A mnie doprowadzi pod mój dom na Sarniej bez potrzeby objazdu:)
              • Gość: mariner Re: Dzienikarz podał wszystkie rozwiązania co tu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.08, 11:40
                A co ci przeszkadza teraz tamtedy jezdzic ? Asfaltu co prawda nie ma
                ale droga jest od jakiegos czasu przejezdna.
                • Gość: kulomiot Re: Dzienikarz podał wszystkie rozwiązania co tu IP: *.chello.pl 13.10.08, 13:17
                  Jest przejezdna ale zawieszenie świszczy.
                  No chyba że kolega ma suv-a.
                  • skuter70 Re: Dzienikarz podał wszystkie rozwiązania co tu 13.10.08, 14:23
                    rowerem i skuterem bez problema:)
    • Gość: Luker Uwolnić Warszewo! Nie chcemy stać na Duńskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.08, 08:08
      W życiu nie wsiąde do komunikacji miejskiej!
      • Gość: gość portalu Re: Uwolnić Warszewo! Nie chcemy stać na Duńskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.08, 09:07
        Gość portalu: Luker napisał(a):

        > W życiu nie wsiąde do komunikacji miejskiej!

        To stoj se w korku, pajacu.
        • skuter70 Re: Uwolnić Warszewo! Nie chcemy stać na Duńskiej 13.10.08, 09:39

          > To stoj se w korku, pajacu.

          a ty w autobusie to będziesz fruwał nad korkiem:)
      • Gość: Przemek Re: Uwolnić Warszewo! Nie chcemy stać na Duńskiej IP: 195.149.64.* 13.10.08, 09:40
        a ja chętnie, ale pod kilkoma warunkami:
        -dojadę do centrum bez biegania na Kołłątaja i modlenia się, 2 i 3
        mi spierdzieli czy nie;
        -przestanie w niej śmierdzieć;
        -zacznie jeździć punktualnie;
        -nie będzie stała w korkach.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Uwolnić Warszewo! Nie chcemy stać na Duńskiej 13.10.08, 09:33
      Najgorsze jest to że nawet zbudowanie 2 kolejnych kawałków obwodnicy
      śródmiejskiej nic nie da. Kawałek do Chopina nigdzie nie prowadzi(albo na
      Giedroycia, albo na zaleskiego i do wojska polskiego), przebicie się do
      Arkońskiej też nic nie da - bo znowu zostaje Giedroycia(korek),
      zaleskiego(korek) albo aż do Arkonki(kiepska ulica i strasznie trzeba by drogi
      nadkładać).
      Dopiero pociągnięcie obwodnicy aż do Wojska Polskiego mogłoby pomóc. Ale
      zapraszam na punkt planowanego wyprowadzenia obwodnicy w/pod wojska polskiego -
      gdzieś w okolicy skrzyżowania z Traugutta. Bez zburzenia sporej liczby domów i
      przekształcenia terenu nie ma sposobu aby zrobić tu efektywne skrzyżowanie.
    • siciliano Nie chcecie stać ale będziecie musieli już zawsze! 13.10.08, 09:42
      Mieszkańcy Warszewa będą stać w korkach już po wieki i żadne
      obwodnice i inwestycje realizowane na północ od linii kolejowej nie
      pomogą!

      Problem tkwi w niewielkiej przepustowości ulic Krasińskiego i
      Kołłątaja na odcinku od torów do ronda Giedrojcia. Całe Warszewo i
      Ks.Pomorskich tam wali, wszystko się spotyka i zatyka na rondzie i
      właśnie nad tym problemem powinni zasiąść urbaniści.

      Co można zrobić?

      - przede wszystkim zlikwidować rondo ;), miejsca jest wystarczająco
      dużo na lepsze rozwiązania

      - selektywnie wprowadzić ruch jednokierunkowy, może nawet zrobić to
      na niewielkich odcinkach dojazdowych ulic Staszica i Wyzwolenia,
      wjazd jedną, wyjazd drugą?

      - zmienić działanie świateł na przejściu dla pieszych między rondem,
      przystankiem tramwajowym a ul. Wyzwolenia. Obecnie światła te są tak
      ustawione że permanentnie blokują ruch samochodów prze Wyzwolenia,
      również kiedy nie ma pieszych!!! To jest jedna z przyczyn korków.

      - wybudować dodatkową prostą jak drut trasę zjazdową z ronda do
      Niemierzyńskiej, do tej pory wystarczyło wyburzyć 4-5
      kamienic/slumsów ale ktoś właśnie zabiera się do zabudowy pustych
      działek u zbiegu Nimierzyńskiej/Krasińskiego więc pewnie z tego nic
      już nie wyjdzie.
      • Gość: kiełbaska Re: Nie chcecie stać ale będziecie musieli już za IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.08, 09:57
        Czy to nie oznacza dojącia do równowagi pomiędzy ceną, a
        atrakcyjnoscią mieszkania w tym rejonie Szczecina. Takich problemów
        brak jeszcze w odniesieniu do Skolwina.
      • shp80 Re: Nie chcecie stać ale będziecie musieli już za 13.10.08, 11:42
        siciliano napisał:

        > - zmienić działanie świateł na przejściu dla pieszych między rondem,
        > przystankiem tramwajowym a ul. Wyzwolenia. Obecnie światła te są tak
        > ustawione że permanentnie blokują ruch samochodów prze Wyzwolenia,
        > również kiedy nie ma pieszych!!!

        Przecież to piesi sami włączają sobie zielone, więc jak może ich nie być, kiedy pojawia się czerwone dla samchodów?

        > To jest jedna z przyczyn korków.

        Duża ilość samochodów - to jest główna przyczyna.

        > - wybudować dodatkową prostą jak drut trasę zjazdową z ronda do
        > Niemierzyńskiej, do tej pory wystarczyło wyburzyć 4-5
        > kamienic/slumsów ale ktoś właśnie zabiera się do zabudowy pustych
        > działek u zbiegu Nimierzyńskiej/Krasińskiego więc pewnie z tego nic
        > już nie wyjdzie.

        A może zburzymy Twoją chałupę i poprowadzimy tam jakąś drogę?
        • siciliano Re: Nie chcecie stać ale będziecie musieli już za 13.10.08, 15:27
          > Przecież to piesi sami włączają sobie zielone, więc jak może ich
          nie być, kiedy
          > pojawia się czerwone dla samochodów?

          Może taka jest teoria ale jeżdżę tam i widzę - nie ma ludzi a
          samochody stoją na czerwonym.
          Może światła są źle ustawione i włączają się zbyt często na zbyt
          długo?
        • Gość: mdn Re: Nie chcecie stać ale będziecie musieli już za IP: 77.88.177.* 17.10.08, 14:30
          nie będzie żadnej zgody na burzenie kamienic.
    • siciliano Jedyne tymczasowe rozwiązanie problemu to... 13.10.08, 10:03
      Realnie patrząc jedyne rozwiązanie które można wprowadzić od ręki
      jest takie że należy wprowadzić komunikację jednokierunkową na
      wiaduktach np.
      - trasa od skrzyżowania Chopina/Krasińskiego/Rapackiego do
      Orzeszkowaj i Zamoyskiego tylko zjazd do centrum
      - trasa Kołłątaja - Warcisława tylko wyjazd z centrum

      Reasumując takie mega-rondo dookoła torów na odcinku
      Orzeszkowej/Warcisława/Rapackiego/Krasińskiego
      • siciliano Re: Jedyne tymczasowe rozwiązanie problemu to... 13.10.08, 10:13
        img137.imageshack.us/img137/558/rondoq5.th.png
      • Gość: zbigg Re: Jedyne tymczasowe rozwiązanie problemu to... IP: 194.197.79.* 13.10.08, 14:34
        > Realnie patrząc jedyne rozwiązanie które można wprowadzić od ręki
        > jest takie że należy wprowadzić komunikację jednokierunkową
        >
        ...

        Generalnie ciekawy pomysł choć wiadukty to za mało. Mam podobny.

        Mój jest bardziej pojechany i bardziej futurystyczny. Główna idea jest taka:
        - kraśińskiego proadzi do miasta
        - warcisława z miasta

        Obie są jednokierunkowe z usunięciem większości miejsc kolizyjnych.
        Pomysł ma wiele wad ale myślę, że w długiej perspektywie jest do zrealizowania.
        Jest tylko kilka punktów "prawie niemożliwych" do zrealizowania i mam zamiar
        pojechać w teren je obadać.


        Wizualizacja na google maps:

        maps.google.pl/maps/ms?ie=UTF8&hl=pl&msa=0&msid=110155612083012450179.0004591fae0bd97d4df2a&t=k&z=15
        A w ogóle to ktoś na B. ma rację. Ludzie wsiadajcie na rowery!!!

        Pozdrawiam,
        ZZ
        • siciliano Re: Jedyne tymczasowe rozwiązanie problemu to... 13.10.08, 15:24
          Też dobra koncepcja ale nikt na zmiany w tej skali się nie odważy.

          Niech się ktoś odważy i na próbę zorganizuje to "mega-rondo"
          Orzeszkowa/Rapackiego
    • miecio555 Wielki urbanista inż Rabenda ma wewnętrzną 13.10.08, 10:05
      konkurencję :) Tylko przypominam red. Połowiakowi, ze inż. Rabenda
      poddał kiedyś w gazecie w wątpliwość sens obwodnicy zachodniej,
      skoro będzie śródmiejska... A do Polic trza dojechać...

      ale dobrze chłopaki że wam się chce. może to w czymś pomoże...
      • Gość: xyzyx Re: Wielki urbanista inż Rabenda ma wewnętrzną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.08, 10:27
        Bez obaw, lada chwila zapewne poznamy plany budowy nowej kładki, która będzie
        lekarstwem na całe zło. Takiej długiej tym razem, z Warszewa do centrum,
        samochodowej.
    • miecio555 Czy to nie Warszewo głosowało na Krzystka? :) 13.10.08, 10:06
      on też tam będzie mieszkał, więc coś się zmieni spokojnie...
    • dominik1954 Uwolnić Warszewo! Nie chcemy stać na Duńskiej 13.10.08, 10:54
      A może należy zmienić sposób myślenia. Dróg nie będzie za naszego
      życia (to moje doświadczenie z innych miast). Myślę więc o nowym
      mieszkaniu w centrum - blisko miejsca pracy, przedszkola, szkoły,
      uczelni, sklepu, bez korków któych będzie coraz więcej. Wiem o co
      najmniej dwóch takich miejscach - SSM i Pionierów. A Duńską zostawić
      innym.
      • Gość: kiełbaska Re: Uwolnić Warszewo! Nie chcemy stać na Duńskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.08, 11:51
        I o tym mówię. Pozostaje problem mentalny mieszkańców peryferyjnych
        dzielnic, którzy uważają, że mieszkanie w centrum musi łączyć się z
        nocnym hałasem. Musimy stać się ludzmi cywilizowanymi, społecznymi,
        tolerancyjnymi, a to coś bardzo trudnego.
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Uwolnić Warszewo! Nie chcemy stać na Duńskiej 13.10.08, 12:46
          Źle myślisz.
          Mieszkańcy przedmieść mają prawo do szybkiego transportu, tak samo jak do
          zielonej okolicy. Jeśli w celu realizacji prawa do szybkiego dojazdu należy
          wyburzyć cześć śródmieścia to trudno - mieszkańcy przedmieści są gotowi ponieść
          tą cene.
          • Gość: kiełbaska Re: Uwolnić Warszewo! Nie chcemy stać na Duńskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.08, 13:20
            Ale, czy inni są gotowi ponieść tę cenę. Ja nie.
        • Gość: as Ja bym stworzył oddzielny pas drogi tylko dla IP: 85.219.206.* 13.10.08, 12:49
          autobusu. Tak jest na zachodzie auto nie może na nie wjechać pod
          grozbą mandatu . I to działa że autobus nie stoi w korku a samochody
          jak najbardziej stoją . Pasażer nie jest spózniony a kierowca jest
          albo nie jest ale za to ukarany jest mandatem.Oczywiscie to
          kosztowne rozwiazanie ale powoduje że coraz wiecej kierowców
          rezygnuje z auta i nie dojeżdza nim do centrum.
          • Gość: smalec Re: Ja bym stworzył oddzielny pas drogi tylko dla IP: 195.124.114.* 13.10.08, 16:48
            to jest komucholand, wszyscy jestesmy rowni i wszyscy stoimy
            kierowcom autobusow narod mowi stanowcze NIE !
    • Gość: ivette Uwolnić Warszewo! Nie chcemy stać na Duńskiej IP: 62.243.123.* 13.10.08, 13:14
      Ludzie! Nareszcie ktoś się za to wziął! To jest codzienny koszmar i
      loteria, czy się zdąży do szkoły i pracy, czy nie:( Płacimy coraz
      wyższe podatki, sami ponosiliśmy koszty uzbrojenia Warszewa i należy
      nam się porządny dojazd do centrum - w końcu jesteśmy w Europie!
      A może jakaś inicjatywa obywatelska do władz miasta?
      Bo nową szkołą to sie Rada Miasta zajęła dopiero wtedy, jak
      zgłosiłam do Sanepidu, że moje dziecko nie będzie się uczyć w 21-
      metrowej klasie!
      • swantevit Re: Uwolnić Warszewo! Nie chcemy stać na Duńskiej 13.10.08, 13:16
        Gość portalu: ivette napisał(a):
        - w końcu jesteśmy w Europie!
        ''''''''''''''''''''''''''''''''''
        To jest qrwa argument!... :-))
      • Gość: as ale rządzi partia obywatelska to poco protest obyw IP: 85.219.206.* 13.10.08, 14:07
      • Gość: XXXX Re: Uwolnić Warszewo! Nie chcemy stać na Duńskiej IP: *.globalconnect.pl 14.10.08, 16:44
        Brawo! Nareszcie ktoś zajął się tym problemem. Zwalanie winy na
        ludzi, którzy postanowili zamieszkać na Warszewie to bzdura. O ile
        wiem to Urząd Miasta wydał pozwolenie na budowę domów jedno i
        wielorodzinnych, które tam powstały w ostatnich latach ( o
        samowolach budowlanych nie słyszałam). Wydając pozwolenia na budowę
        urzędnicy powinni liczyć się z tym, że w tych budynkach zamieszkają
        ludzie, którzy nie tylko bedą płacić na utrzymanie Jaśnie Panów
        Urzędników, ale muszą dojechać do pracy,będą mieć dzieci, które
        powinny chodzić do szkół i przedszkoli. Spora część osób stojącaw
        korkach to rodzice, którzy muszą zawieść swoje dzieci do szkoły czy
        przedszkola bo na Warszewie ich poprostu nie ma. Jestem ciekawa jak
        zareagowałyby nasze władze miejskie gdyby wszyscy rodzice dzieci z
        rejonu SP 7 zapisali je do tej małej szkółki, a rodzice
        gimnazjalistów zarządali zwrotu kosztów dojazdów dzieci do szkół.
        Istniejące przed laty przedszkole (budynek przekazano dla dzieci
        niepełnosprawnych, skazując ich rodziców na uciążliwe dojazdy)
        zlikwidowano akurat wtedy kiedy na Warszewie zaczęto budowę
        pierwszych nowych bloków - to było "super perspektywiczne"
        myślenie.
    • Gość: rekin kupojad rostocka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.08, 13:37
      "alternatywą jest dojazd wyboistą ul. Rostocką i Bandurskiego".
      Ulica Rostocka zaczela byc wyboista po jej "remoncie" a dokladnie rozj...niu jej
      przez ekipe robiaca rury z gazem. jak zakopali tak zostalo. ktos w wydziale
      komunikacji powinien za to zaplacic glowa ale w tym k(o)rzystkowym burdelu pewno
      dostal jeszcze podwyzke
      • Gość: mariner Re: rostocka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.08, 14:03
        Ja mam inne informacje :):) To zasluga "Polgeru" ktory wybudowal
        osiedle"Korony Polnocnej" Poprowadzili Rostocka kanalizacje, dostali
        potem refinansowanie do miasta i polatali droge byle jak.
        Przed budowa tego osiedla problemow nie bylo.
        • Gość: kiełbaska Re: rostocka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.08, 14:06
          To wina PiS.
          • Gość: rekin kupojad Re: rostocka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.08, 14:10
            byc moze mariner, wtedy w calym polnocnych dzielnicach bawili sie w wymiane rur
            a ja im w wykopy nie zagladalem. w kazdym razie wiemy o co chodzi;)
            • Gość: mariner Re: rostocka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.08, 14:29
              Widzisz, tu jest wlasnie pies pogrzebany :):) Jak nie
              masz "argumentow" do wreczenia pod stolem to lezysz jak betka.
              Dlatego wlasnie czesc WQarszewa( Sarnia< Podmokla,Domowa, Rodzinna
              itd) do dzis nie ma kanalizacji bo mali prywatni inwestorzy nie maja
              wlasciwej sily przebicia.Radni ( Romero,Czaplewski, Posluszny)
              zalatwiaja to co im najblizsze o reszcie zapominajac.Tylko
              deweloperzy potrafia skutecznie przekonywac urzednikow do budowy
              potrzebnych im drog i zmiany warunkow zabudowy.Mieszkam juz tu
              ponad 20 lat i sporo sie naogladalem i nasluchalem.Zmian na lepsze
              nie widze i sie nie spodziewam.
              • Gość: as może zgłosić rostocką do prokuratury IP: 85.219.206.* 13.10.08, 14:51
                robili prace podziemne rok temu i od roku brakuje warstwy asfaltu
                ciekawe o co chodzi a jest to jedna z 2 głównych dróg na warszewo
        • Gość: as Czyli koleżeństwo panów z urzedu miejskiego i panó IP: 85.219.206.* 13.10.08, 14:10
          biznesmenów
      • Gość: nyy Re: rostocka IP: 212.14.63.* 13.10.08, 15:22
        a czy nie możnaby zaorać trochę tych piepszonych działek przy
        rostockiej i dodać tam 2 pasy ruchu?

        codziennie widzę, jak ludzie wyprzedzają tam zatrzymujące się autobusy
        (zatoczek oczywiście nikt nie przewidział - bo i po co?) na podwójnej
        ciągłej. zrobienie tam 2 pasów oraz przebudowa połączenia bandurskiego
        z wilczą mogłaby odciążyć duńską...
        • Gość: rekin kupojad Re: rostocka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.08, 20:37
          nyy - oni nawet nowej dunskiej dwupasmowej niezrobili nawet kiedy byly tam tylko
          pola (calkiem niedawno) a ty cudow oczekujesz.swoja droga co w ogole robia tam
          dzialeczki w takim miejscu kiedy ludzie szukaja ziemi po wsiach na budowe...
    • Gość: willy Niech sie delevoperzy doloza do infrastruktury IP: *.pools.arcor-ip.net 13.10.08, 13:46
      bo tak to paru cwaniakow ktorzy sprzedalo te polprodukty (domy bez
      drog dojazdowych i komunikacji) sobie swietnie zarobilo a miasto z
      podatkow calego szczecina bedzie musialo po nich poprawic...
      • Gość: fuks Re: Niech sie delevoperzy doloza do infrastruktur IP: 195.124.114.* 13.10.08, 16:45
        paru frajerow kupilo te polprodukty (domy bez drog dojazdowych i
        komunikacji) i teraz sie obudzilo z reka w nocniku

        deweloper nie po to golil barany zeby teraz szmalec oddawac,
        szukajcie innego frajera
    • Gość: esiek Uwolnić Warszewo! Nie chcemy stać na Duńskiej IP: 217.153.158.* 13.10.08, 15:31
      Zgadzam się całkowicie co do zmian w komunikacji miejskiej. Teraz obydwa
      autobusy z Warszewa jadą na Kołłątaja, gdzie większość i tak pędzi na tramwaje i
      jedzie do centrum. 87 do Rodła to świetny pomysł! Na pewno problem będzie się
      zwiększał, bo przy Podbórzańskiej będą oddawane bloki wielorodzinne - koszmar...
      Najszybciej będzie chyba otworzyć Wiśniowy Sad i połączyć Warszewo z Osowe...

      Ale jest nadzieja! Dziś autobusem o 7.24 przejechałem bez żadnego problemu do
      Kołłątaja. Zero (!) stania w korku :)
      • Gość: albert Re: Uwolnić Warszewo! Nie chcemy stać na Duńskiej IP: 212.14.63.* 13.10.08, 15:44
        To jeszcze się pochwal ile czasu zabrał ci powrót
        • Gość: esiek Re: Uwolnić Warszewo! Nie chcemy stać na Duńskiej IP: 217.153.158.* 13.10.08, 17:03
          Powrót dłużej, ale bez tragedii - nie było korka. Co prawda wracałem o 14, więc
          ominąłem szczyt :)
      • Gość: kuna Re: Uwolnić Warszewo! Nie chcemy stać na Duńskiej IP: *.pl 10.11.08, 10:24
        przeciez Chopina tez od dawna jest juz zakorkowane!!! Nic to nie da
    • Gość: poloneZ Zamykamy Kołłątaja !! IP: 83.168.75.* 13.10.08, 18:14
      I jeszcze Chopina,Rapackiego, Sportową, Kadłubka
      I to wkrótce.
      My hydraulicy musimy na głębokości ca 5 m ułożyć rury dużej średnicy.
      SYSTEM DESZCZOWY TEJ CZĘŚCI MIASIA JEST NIE WYDOLNY !
      Nikt Wam o tym nie mówił ?
      A to dobre.
      Jesienią, zimą i wiosną będzie horror.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja