Gość: Ra
IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl
20.10.03, 11:47
Wybaczcie ten kolokwializm, ale tak najprościej można określić niezborne
ruchy części ( conajmniej )sld-owskich kacyków. Pytam \\\;
Czy koniecznie teraz, tuż po uroczystych obchodach polskiego świeta jakim
była 25- rocznica pontyfikatu Naszego Jaśka SLD musi brać się za obronę
dewiantów ( to nie obelga, lecz stwierdzenie oczywistego faktu)?
Czy koniecznie teraz, SLD musi domagać się legalizacji zabójstw?
Czy istotnie beton partyjny tak myśli?
Czy to jedyny sposób na przypodobanie się różnym zachodnioeuropejskim
fundacjom i organizacjom, w nadzie na wsparcie w trudnych nadchodzących
czasach opozycji ?
Czy swoboda dewiantów wykraczająca poza przyjete w tym kraju normy życia
społecznego ( nie mylić z dekalogiem ) i samoeksterminacja Polaków to
jedyne pomysły na przyszłość Polski?
Pytanie ostatnie do samego siebie: Po co ja to piszę?