Rudery w cent. Szczecina nie przeszkadzają Krzystk

03.11.08, 08:23
W Głosie nie boją siępisać o lenistwie władz tylko GW udaje że
problemu nie ma.
Szczecin: rudery w centrum nie przeszkadzają władzom
Bar Extra, plac po "Barbarze", Arkona - te miejsca od lat szpecą
centrum Szczecina.


Bar Extra przez ostatnie lata stał się już symbolem niemocy władz
Szczecina. (Andrzej Szkocki) PRZECZYTAJ WIĘCEJ

Jedynka z 3 listopada 2008
3-11-2008
Te miejsca to wstyd Szczecina (zdjęcia)
27-10-2008
Bar Extra trzeba zburzyć! (wideo)
20-10-2008
Bar Extra: skandaliczna niemoc urzędników
9-10-2008 Tydzień temu opublikowaliśmy ranking miejsc, których
szczecinianie się wstydzą. Ograniczyliśmy się jedynie do centrum.
Radni podczas sesji problemu nie zauważyli, za to odezwali się
czytelnicy i internauci. Władze miasta zaś zaprosiły nas na...
festiwal architektury.

Pierwsze miejsce w naszym rankingu ma bar Extra. Rudera straszy od
10 lat, codziennie oglądają ją rzesze szczecinian i turystów
przychodzących al. Niepodległości. Władze miasta twierdzą, że
pracują nad rozwiązaniem problemu. Ale efektów nie widać.

Pokazaliśmy również, co się dzieje za płotem przy Bramie Portowej.
Na ul. Krzywoustego zaś mamy pusty plac po Barbarze. Termin jego
zabudowy mija dzisiaj. Po drugiej stronie ulicy, tuż za Domem Kupca,
stoi jeszcze waląca się rudera.

Opisaliśmy również nieczynny od roku hotel Arkona. Ten jednak
doczeka się rozbiórki. Po naszych publikacjach, właściciele
zdecydowali się zburzyć budynek. Prace mogą ruszyć już dziś.

Galeria wstydu rośnie

- Wielkie brawa dla "Głosu" za przedstawianie w końcu tego, co
wszyscy widzą, tylko "nie wypada" o tym mówić pisać czy też
pokazywać. Bo to miasto ginie w oczach i mało kto to chce zauważyć.
Podobnych miejsc w mieście jest naprawdę wiele, o wiele za dużo -
napisała do nas internautka Bisowa.

Nasza publikacja wzbudziła duże zainteresowanie Czytelników.
Otrzymaliśmy bardzo dużo telefonów popierających naszą akcję walki z
bylejakością w centrum miasta.

- Jednak jak się ma takiego gospodarza na całego to wszystko widać.
Smród i bieda w tym Szczecinie!! Proponuje autorowi artykułu
powrócić do tematu po Nowym Roku i zobaczyć, co się zmieniło w tej
kwestii. Ludzie, stwórzmy galerię miejsc szpecących miasto i miejsc
gdzie mieszkają urzędnicy! - zaproponował Gość.

Prezydent Szczecina nie poparł naszego pomysłu zburzenia baru Extra
i posiania tam trawy dopóki nie zostaną rozstrzygnięte zawiłości
prawne. Jego zdaniem, szkoda na to pieniędzy. Czytelnicy na
prezydencie po tej wypowiedzi nie zostawili suchej nitki.

- Jeżeli ktoś mówi, że nie opłaca się zburzyć baru Extra i postawić
tam ławeczki (nawet na rok lub dwa), przy okazji likwidując kolejny
warzywniak to jest idiotą - napisał wprost macrac1068.

Czytelnicy przy okazji wskazali kolejne "zniewalające urodą" miejsca
Szczecina.
- "Ładne" przykłady - szczególnie urzeka mnie ten warzywniak na
Wyszyńskiego, który jest wręcz zjawiskiem. Rejon Bramy Portowej to
prawdziwy śmietnik i misz-masz. Dodam do tego jeszcze słynne już
szmaty reklamowe wiszące na okolicznych budynkach. To nawet nie
chodzi o to, że nie ma pomysłu - nie ma chęci - napisał
szczecinianin.

Internauci zgodnie proponują. by przy następnych wyborach władz
samorządowych dobrze się zastanowić, na kogo oddajemy swój głos.

Festiwal architektury

Tymczasem władze miasta zapraszają dziennikarzy na Westival - Sztuka
Architektury. Od dziś będzie on reklamowany na billboardach. W
programie m.in. prezentacje i rozmowy na temat architektury,
projekcje filmowe, warsztaty, panele dyskusyjne itd. Obejrzymy
nowoczesną architekturę miast europejskich. Szczecin zaprezentuje
się w wycieczce "Poszukiwanie Szczecina" (Szczecin przemysłowy -
transformatorownia, olejarnia, lokomotywownia, wydział architektury,
kościół na Pomorzanach, muzeum techniki "Zajezdnia", zakłady
przemysłu spirytusowego, warsztaty kolejowe, lofty przy al.
Bohaterów Warszawy).


    • Gość: kiełbaska Re: Rudery w cent. Szczecina nie przeszkadzają Kr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.08, 08:51
      Władza gadać lubi i może nawet cztery lata.
      • as9943 Krzystku z tym barem extra to się wygupiłeś 03.11.08, 09:22
        sa 3 rozwiazania 100 tys żałujesz na rozbiórkę przecież jak bedzie
        przetarg to cena bedzie wyższa gdy plac pusty niż z ruiną a w tym
        miejscu robisz parking lub skwer.Albo wystawiasz na przetarg ten
        teren bez tych spornych centymetrów o które batalia trwa 4 lata i
        końca nie widać.Sam widzisz jaki nieporadny jesteś przykro patrzeć.
        • Gość: Plazzek Re: Krzystku z tym barem extra to się wygupiłeś IP: 195.72.91.* 03.11.08, 09:32
          Ten gosciu nawet własnej firmy by nie utrzymał. Zburzyć bar, zrobić
          parking i inkasować od kierowców. Zwróciłoby się szybko... ale
          prościej nic nie robić. To w ogóle jakaś przypadłość peowców,
          uważają, że jak się ma władzę to wystarczy być. A potem przykre
          zaskoczenie, że jednak czasem trzeba jakiś problem rozwiązać.
          • Gość: kiełbaska Re: Krzystku z tym barem extra to się wygupiłeś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.08, 09:48
            Eee tam, zaraz rozwiązać, jak wystarczy pogadać, konsultacje
            przeprowadzić, podyskutować w mediach i będzie coś następnego do
            gadania.
            • Gość: fefin 2050 A oni będą "Westival Architektury" robić IP: 83.149.76.* 03.11.08, 10:02
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=86732487
              I jeszcze go billboardami promować. Znowu zlecenie dla zaprzyjaźnionej firmy
              reklamowej?
              • Gość: Wkurzony Czyj on jest, ten Krzystek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.08, 10:20
                Jakim cudem ten wybitnie małooperatywny człowiek robi karierę? Kto za nim stoi i
                kto popycha na wysokie stanowiska?
                Jako młody człowiek (miał chyba 27 lat) zostaje dyrektorem Urzędu Wojewódzkiego,
                wkrótce potem prezydent miasta. Gdyby wybijał się poprzez talenta a nie poparcie
                pewnie nie wskoczyłby wyżej niż na przedstawiciela handlowego w jakiejś spółce
                handlującej serkami homogenizowanymi czy coca colą.
                Czyj on zatem?
                • Gość: as Krzystek ty jesteś jak Hiszpan C. Reizner IP: 62.69.218.* 03.11.08, 11:12
                  czemu na nim sie wzorujesz .obaj po sobie zostawiacie śmietnik
                • Gość: KOT Re: Czyj on jest, ten Krzystek? IP: *.szczecin.mm.pl 03.11.08, 18:01
                  Jak to czyj?
                  Księżowy on ci jest..
                  Starszy brat na uniwerku na teologii wykłada..
        • Gość: GoGość Re: Krzystku z tym barem extra to się wygupiłeś IP: *.adsl.inetia.pl 03.11.08, 15:44
          Mamy 2-3 lata. Wskażmy kogo chcemy widzieć na stanowisku Krzystka i konsekwentnie promujmy. NIE mam pomysłu kto się nadaje. Wiem tylko, grupa 20-30 osób (z czasem więcej) jest w stanie wypromować "tego jednego" i pokonać kontrkandydatów wywodzących się z "wpływowych środowisk". W końcu wybierają ludzie po 18-stce.

          Mikrokampania werbalna, net, bilbordy, z czasem pojawią się pieniądze. Szczegóły można dopracować. Jest tylko jeden problem - kto jest "tym jedynym", który się sprawdzi. Na kogo można rzeczywiście postawić. Może wiecie ? A może poczekamy po prostu na kolejne wybory aby poznać uaktualnioną listę kandydatów, na których będziemy mogli oddać swój cenny głos ? Czy ten post jest naiwny ?
Pełna wersja