felix_edmundowicz
03.11.08, 19:12
prof.Raciborski ma słuszną rację twierdząc że idea "wodza- wodzusia" jaka
przyświeca Grzesiowi Nap... nie zdaje egzaminu....
profesor nawet twierdzi wprost o prostackich neobolszewickich próbach
glajschlatowania SLD...
skąd oni to wiedzą co zobaczył Jacek Piechota dawno w oczach Grzesia Nap..?
wyborcza.pl/1,76842,5875547,SLD_bez_wodza.html
- Tożsamościowa polityka Napieralskiego nie przyniosła rezultatu. Znaczna
część działaczy, wśród nich Olejniczak, już wie, że samodzielnie Sojusz ważną
formacją nie będzie. Że trzeba się otworzyć na inne inicjatywy.
Napieralski nie zostanie wodzem, nie ma szans. Olejniczak zresztą też. We
władzach partii, w klubie jest zbyt wiele osobistości, które roszczenia lidera
do wodzostwa odrzucają. Wierzy pan, że taki Szmajdziński, Kalisz czy Zemke
mogą stać się ,,ustami" młodego szefa?
A Napieralski ma problem nie tylko z Olejniczakiem. Pod jego przywództwem SLD
nie wzbiło się w górę. Trwa erozja nadziei. Dlatego Napieralski przegra, jeśli
spróbuje prostacko podporządkować partię, wprowadzić zasadę - jeden wódz,
jedna drużyna.