Gość: Tara
IP: 217.153.19.*
24.10.03, 08:52
Trzy przypadki śmiertelnych zachorowań w ciągu siedmiu
miesięcy, to stanowczo za dużo, aby przypisywac to
nieszczęsliwym przypadkom. Moim zdaniem istnieje wspólny
czynnik zakażenia,tylko nasi "specjalisci" nie potrafią go
znaleść. Boją się ogłosić rejonu zagrożenia , bo wtedy
Świnoujście straci status "uzdrowisk" a co się z tym wiąże
zmiejszenie co najmniej o połowe turnusów dla kuracjuszy. Ale
nie to jest w tej chwili najważniejsze. Za wszelką cene należy
znaleść źródło zakażenia , bo my mieszkańcy chcemy spokojnie
żyć w naszym pięknym mieście.