niezwykletaniedranie
16.11.08, 16:03
Piszemy ten list,ponieważ mamy dosyć wyzysku
(od początku istnienia firmy) przez firmę COMPLEX-OPIEKA,która łamie wszelkie
zasady pracownicze,a MOPR,który zleca świadczenie usług opiekuńczych doskonale
wie o sytuacji panującej w naszej firmie i może nieświadomie daje przyzwolenie
na takie traktowanie zatrudnionych opiekunek.Dowodem tego jest choćby zakres
czynności jaki został wyznaczony opiekunkom(do przeczytania na stronie
(bip.mopr.szczecin.pl/zamowienia/pokaz/112.dhtml).
Jakie to jest obciążenie psychiczne i fizyczne,jeśli w ciągu dnia opiekunka ma
często od 4 do 6 podopiecznych o różnej skali potrzeb np.opiekunka w ciągu 2
godz.musi umyć całkowicie sparaliżowaną osobę,nakarmić,podać leki,zrobić
zakupy i przygotować posiłki na następny dzień,przynieść węgiel i napalić w
piecu ,a także wyprać i posprzątać.W tym samym czasie obowiązkiem opiekunki
jest wesprzeć emocjonalnie chorą osobę.
Po 2 godzinach opiekunka udaje się do następnej podopiecznej i wykonuje taką
samą czynność i tak w ciągu dnia bywa ,że ze 4 razy .
Zaczynamy pracę nawet i o 6 rano,ponieważ kilkukrotne przemieszczenie się do
podopiecznych w różnych rejonach miasta w ciągu dnia zajmuje dużo czasu,ale
nikogo to nie obchodzi,ponieważ płaci się nam tylko za czas spędzony u
podopiecznych
Zatrudnione jesteśmy na umowę zlecenie,mimo,że w firmie pracujemy po kilka lat
i dziennie dłużej niż 8 godzin,a stawka za godzinę wynosi ok.3,60 zł
netto.Pomimo nadgodzin i pracy w dni świąteczne stawka jest taka sama.
Nie mamy żadnego zaplecza socjalnego,żadnych ubrań
ochronnych,rękawic,maseczek,środków dezynfekujących,a przecież jesteśmy
narażone na różne choroby u swoich podopiecznych.
WSZYSTKO CO JEST NAM NIEZBĘDNE DO WYKONYWANIA PRACY OPIEKUNKI KUPUJEMY ZA
ZAROBIONE W POCIE CZOŁA PIENIĄDZE(PRZY WYPRACOWANIU 200 GODZ.MIESIĘCZNIE-W TYM
DNI ŚWIĄTECZNE-ZARABIAMY OK.720 ZŁ).
Nie mamy premii,dodatków stażowych,dodatkowych dni wolnych(dni ustawowo wolne
od pracy każe się nam odrabiać).
Sprawy urzędowe dla podopiecznych i wymagające dojazdów do urzędów bardzo
często pokrywamy z własnej kieszeni.
Można pisać jeszcze bardzo długą listę łamania naszych praw,ale jeśli nikt nam
nie pomoże to nie ma to sensu.
My,idiotki(to jest łagodniejsza forma jaką określa nas szefostwo)błagamy o
pomoc,gdyż nasze umowy zlecenia kończą nam się w tym roku,a kierownictwo
twierdzi,że nowy przetarg da nam nowe możliwości,w co nie wierzymy.
To co dzieje się w naszej firmie,to mobbing w najczystszej postaci.
BŁAGAMY O POMOC-OPIEKUNKI Z FIRMY COMPLEX-OPIEKA W SZCZECINIE