DEZERTER DAL DUPY

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.03, 19:56
Bylem na koncercie w piatek dezertera,i przy drugim numerze padly glosniki od
wokalu i gitary.i gosciu nawija ze bilety zachowuja waznosc bo za rok tez
beda grac koncert w szczecinie.he he he he.typowa polska niudolnosc brak
organizacji jednym slowem kaszana na xcalej lini.dobrze ze jestem 35 letnim
cyberpunkiem to po 7 piwie bylo mi juz wszystko jedno.
kto byl w hormonie to pozdrawiam.
cyberpunk olo.
    • Gość: ss Re: DEZERTER DAL DUPY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.03, 21:24
      prawda
    • Gość: stirlitz Re: DEZERTER DAL DUPY IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.10.03, 02:59
      jak na moje to raczej organizatorzy dali dupy. Taki sprzęt nagłaśniający dać
      zrąbany to wstyd. I "Robal" nawijał, że wpadną za miesiąc i bilety zachowają
      ważność. W sumie koncert nie był zbyt udany. Ledwie dwie godziny były. Jednak
      pograli trochę przy takim sprzęcie i chwała im za to.
      • sen_c ZDECYDOWANIE ORGANIZATOR DAL DUPY 28.10.03, 11:25
        to nie wina dezertera i KN że się sprzęcicho sypnęło,
        ale w końcu, jak punk to punk ;-)))
        było fajnie i też wszystkich którzy byli pozdrawiam!!!
        • Gość: stirlitz Re: ZDECYDOWANIE ORGANIZATOR DAL DUPY IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.10.03, 12:54
          > ale w końcu, jak punk to punk ;-)))

          W sumie widać było, że chłopaki mają klasę, że dokończyli grać i to dobrze przy
          takim sprzęcie.

          P.S. Ciekaw jestem jak będą zorganizowane koljene koncerty w Hormonie? Tak samo
          dodupnie?
    • Gość: punk Re: DEZERTER DAL DUPY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.03, 11:08
      wlasnie dlaczego nie oddal kasy organizator hormona?moze to dalej rzadzi mafia
      goryla ,oczki,kielbasy.agresta,rambo,i innych.
      kto by pomyslal zeby mafoizow utrzymywaly kapele punk rockowe ale jazda takie
      czasy.
      pici polo.
    • Gość: punk Re: DEZERTER DAL DUPY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.03, 13:24
      PUNK NOT DEAD
Inne wątki na temat:
Pełna wersja