serenita123
30.11.08, 20:54
organy po śmierci
nie będa mi już potrzebne
a krwii, szpiku nie oddam i to mimo tego, że mam uniwersalną grupę -
0 RH+
i to wcale nie z pazerności, choć uważam, że powinni za to płacić
(podobno to NAJCENIEJSZY lek...) i wtedy nie byłoby problemów, ale z
tego powodu, że nie cierpię, gdy mnie traktuje się jako potencjalną
przestępczynię!
ten "wywiad" lekarski przed oddaniem krwii jest po prostu
upokażający!
i jeszcze te godziny, gdy "łaskawie" przyjmą DAWCÓW - skoro świt,
rano, podczas gdy normalni ludzie czas wolny mają po 15-17 lub
wiecZorem
RANO ZA CHOLERĘ NIE ZAMIERZAM ZRYWAC SIĘ Z ROBOTY, aby oddać
po południu, wieczorkiem - mogę rozważyć
ale i tak, gdy pomyślę o tych "sledczych" wypytujacych podejrzliwie,
jakbym chciała wyłudzić te parę czekolad, kanapek i lurowatą kawę
ODSTRĘCZAJĄ MNIE
\
więc się bujajcie!
jak mam znosić poniżenia i niewygody, to mi ZAPŁAĆCIE GODZIWIE!
w końcu mam NAJACENNIEJSZY lek :P