Twój pies to teraz wyłącznie twój problem

30.12.08, 21:33
Czas stać się odpowiedzialnym. [...]
''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
Trzeba najpierw wychowac zbolszewizowanego katolaka na OBYWATELA, tylko kto to
zrobi?...
Co sie zas tyczy meritum sprawy, proponuje odprowadzic kizie-mizie, czy rexa,
ktory juz przestal bawic katolaka, do najblizszego kosciola kat, jako ze ow
kosciol glosi prymat zycia za wszelka cene. Zobaczymy czy klecha jest sklonny
poniesc koszty swej chorej religii
    • trudno_tak Twój pies to teraz wyłącznie twój problem 30.12.08, 21:38
      To się jeden z drugim nie przyzna do bycia "właścicielem".

      Teraz więcej psów będzie przywiązywanych w lesie, ewentualnie
      topionych. Te z lasu, jak będą miały szczęście zostaną znalezione
      i ... trafią do schroniska.

      A jak się zdarzy cud to trafią do innych ludzi
      • swantevit Re: Twój pies to teraz wyłącznie twój problem 30.12.08, 21:40
        trudno_tak napisała:
        To się jeden z drugim nie przyzna do bycia "właścicielem".
        Teraz więcej psów będzie przywiązywanych w lesie, ewentualnie
        topionych. Te z lasu, jak będą miały szczęście zostaną znalezione i ... trafią
        do schroniska.
        A jak się zdarzy cud to trafią do innych ludzi
        ''''''''''''''''''''''
        a jak cudu nie bedzie to chlopu zagryzie kurke, kota, albo i wnusie..
        • Gość: bolek Re: Twój pies to teraz wyłącznie twój problem IP: *.Red-213-98-134.staticIP.rima-tde.net 30.12.08, 22:43
          a nie lepiej zakazać trzymania w mieście psów kotów itp , można
          pozwolić tylko na rybki i papużki faliste. No cholere te psy, tylko
          srają po chodnikach i do tego trzeba utrzymywać jakieś schronisko,
          jak nie ma pieniędzy na rozbudowę to znaczy że należy
          dziesięciokrotnie podnieść wysokość podatku za psa.
          • joanka72 Re: Twój pies to teraz wyłącznie twój problem 30.12.08, 22:49
            podatek za psa płacą osoby, które MAJĄ psy i się niemi opiekują.
            Podniesiesz podatek - wzrośnie ilość bezpańskich. Dużo ludzi trzyma
            psy stróżujące. I płac za nie podatki. Dużo nie płaci. Podatek za
            posiadanie psa powinien zostać przeznaczony np na darmowe czipowanie
            albo sterylki zwierząt. Skoro jest ewidencja płacących podatki - co
            się dzieje gdy nagle podatki przestaną wpływać? Kto się interesuje
            losem psa? Może jest w schronisku?
            • maciej.popielarz jak zwykle urzednikom się nie chce 01.01.09, 15:29
              Uważam, że w zaprzestanie płacenia podatku od psa powinno skutkować
              natychmiastowym wezwaniem do złożenia wyjaśnień w urzędzie - dlaczego nie jest
              płacony i gdzie jest zwierzę. Jeśli pies jest np. w schronisku to podatek
              powinien mu zostać podniesiony np. 10 krotnie do czasu znalezienia nowego
              własciciela.

              Jeśli pies "zniknął" bez wieści to właściciel powinien dostawać mandat np. 5000
              zł lub powinien być kierowany wniosek o ukaranie równie wysoką grzywną do Sądu
              Grodzkiego.

              Ponadto każdy właściciel powinien mieć obowiązek raz w roku stawić się ze
              zwierzęciem np. u weterynarza.

              Dodatkowo wprowadził bym miejskich hycli (bez limitu) którzy wyłapywali by psy
              bezpańskie oraz biegające samopas - wszelkie koszty + mandat ponosili by
              nieodpowiedzialni właściciele. Hycel miał by od sztuki np. 500 zł. Następne 500
              zł mogło by iści na utrzymanie schroniska.

              Myślę, że szybko doprowadziło by to do zmniejszenia ilości zwierząt w mieście.
              • dyzurny-malkontent bajki piszesz... 01.01.09, 16:22
                Połowa Twoich postulatów jest niezgodna z jakimkolwiek prawem, druga połowa kosztowałaby więcej niż utrzymanie schorniska.
                Wybierasz metody, które są po prostu zbyt skomplikowane i niecelowe.
                Po prostu pogonić trzeba zatrudnionych w schoronisku do akcji prospołecznych a jak nie starcza pieniędzy, to niech się zakichany POwski sejmik dorzuci i zamiast sobie płot stawiać postawi etat i kilka boksów więcej.
                • Gość: KOT Re: bajki piszesz... IP: *.szczecin.mm.pl 01.01.09, 17:39
                  Za wypisanie kwitu, 30% psiego podatku idzie do kieszeni pobierającego,
                  to skąd maja być pieniądze.
          • dyzurny-malkontent na dzieci też nie ma pieniędzy... 30.12.08, 22:54
            Przykładowo w mieście Krzystka na dzieci też ograniczane są wydatki. Skoro jesteśmy biednym krajem, to można zakazać trzymania świnek, dzieci, psów i kotów... szczurom też zakazać można życia w mieście. Ciekawe, czy posłuchają?
          • Gość: aga Re: Twój pies to teraz wyłącznie twój problem IP: *.chello.pl 30.12.08, 23:20
            U mnie na piętrze jest taki pies "stróżujący". Ujada od rana do
            wieczora, i mimo wszystkich prób nie możemy sobie z nim poradzić. To
            paranoja taka ilość psów w mieście. Tu jest ich więcej niż w całym
            Wiedniu pewni.
            • trudno_tak Re: Twój pies to teraz wyłącznie twój problem 30.12.08, 23:50
              "pies strózujący" to pies koło posesji. Psa ujadającego w mieszkaniu
              należy złosić na policję, do straży miejsckiej lub Policji dla
              zwierząt. To podchodzi pod męczenie zwierząt
          • Gość: mnmnmn, ty bolek ja nie mam zamiaru sluchac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.08, 19:50
            wrzasku twojej papugi
    • dyzurny-malkontent Głupota TOZ powalająca... 30.12.08, 22:27
      Gmina ma obowiązek rozwiązać problem bezpańskich zwierząt na terenie miasta. Głupota ludzi nie dających sobie rady ze zbyt małą dotacją na utrzymanie schroniska wybrali najbardziej idiotyczną drogę.

      Jak będzie skutek?
      Nieodpowiedzialny 40-latek, który z różnych przyczyn nie może dalej opiekować się rottweilerem albo przypnie psa w lesie, żeby zdechł, albo go wyrzuci, by polował na ludzi, albo porzuci na ulicy i tyle. Trzeba będzie zatrudnić rakarza, żeby łapał niebezpieczne watahy psów... koszty jeszcze wzrosną, będą pogryzienia. Ustawa o ochronie zwierząt stanie się kompletną fikcją. Taką fikcją jaką jest opieka gminy zarządzanej przez Krzystka ("właściela" 148 metrowego mieszkanka).
      • joanka72 Re: Głupota TOZ powalająca... 30.12.08, 22:31
        dyzurny-malkontent napisał:

        > Gmina ma obowiązek rozwiązać problem bezpańskich zwierząt na
        terenie miasta.

        póki co to nie są bezpańskie zwierzęta...

        ale poza tym zgadzam sie
        • dyzurny-malkontent Re: Głupota TOZ powalająca... 30.12.08, 22:34
          Każdy może porzucić zwierze... już widzę, jak TOZ albo gmina sciga takich właścicieli, skoro nawet z przyjmowaniem psów sobie nie radzi. A jak złapie, to co? Zmusi do utrzymywania? Będzie pilnować, czy nie otruje psa? Albo nie zagłodzi?
          • joanka72 Re: Głupota TOZ powalająca... 30.12.08, 22:37
            wprowadzić obowiązek czipowania, Znajdą "właściciela".
            • dyzurny-malkontent Re: Głupota TOZ powalająca... 30.12.08, 22:51
              Najpierw obowiązek czipowania a później wyrzucanie psów na bruk. Poza tym jak sobie to wyobrażasz - będzie ktoś po lesie ze skanerem latał i szukał zaczipowanych zwłok psa?

              Państwo działa schizofrenicznie - nakłada obowiązek ochrony zwierząt, ale nic nie robi, żeby go realizować...
              • Gość: ja Re: Głupota TOZ powalająca... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.08, 22:57
                Nie po lesie, skanować py ze schroniska, wyłapywane przez hycli,
                przewożone lub porzucane w schronisku. Odpowiedzialny właściciel
                zachipuje psa i bez obowiązku
      • dyzurny-malkontent Koszty eutanazji... kolejna fikcja 30.12.08, 22:31
        No i trzeba dodać, że eutanazja kosztuje chyba ze 160 zł. Jest to oczywista kpina. Trzeba zapłacić... a i tak psy rzeczywiście nie podlegają utylizacji. Bo właściciele, których stać na takie pieniądze nie lubią porzucać swoich zwierzaków. Te trafiają do ogródków z miłości i niewiary w humanitarny pochówek. Pozostałe trafiają pod płot ze względu na ABSURDALNY koszt.

        Teraz będą trafiać do lasu. Gratuluję pseudoodpowiedzialnemu Towarzystwu!
        • joanka72 Re: Koszty eutanazji... kolejna fikcja 30.12.08, 22:35
          Eutanazja to ostateczność.
          A wet, który dokona tego na zdrowym psie nie jest godzien nosić
          miana lekarza.

          O ile się orientuję nie wolno usypiać zdrowych zwierząt.
      • Gość: Zahuś Re: Głupota TOZ powalająca... IP: *.multimo.gtsenergis.pl 01.01.09, 09:47
        A ja całkowicie popieram stanowisko schroniska. Polska to jeden z nielicznych
        krajów w europie gdzie ludzie mają tyle psów. Nie dość że jest ich aż tyle to
        jeszcze istnieje ogromna ilość równego typu hodowli i tych rodowodowych i tych
        domowych przypadkowych kiedy sunia bez papierów ma szczeniaczki z azorkiem
        sąsiadów a potem na siłę wciska się szczeniaczki sąsiadom. Każdy właściciel psa
        winien być odpowiedzialny za zwierzę. I tak schronisko winno działać mając
        oparcie w mieście. Przychodzi 40 letni pan z pieskiem? OK bierzemy. Do momentu
        znalezienia nowego właściciela pieska Pan płaci za utrzymanie Rotwailera a
        wiadomo że to pies jeśli chodzi o jedzenie raczej z tych droższych. Pan chciał
        mieć pieska kupił go i utrzymywał w domu? OK to teraz trzymać nie trzeba ale
        płacić i owszem. Co zwierze winne że Pan był nieodpowiedzialny. Ja tylko raz
        byłem w schronisku i nigdy tam nie pójdę. Żal tych zwierząt - i trzymanie w
        takich warunkach niehumanitarne i uśpienie podobno też nie. Wypuścić na wolność
        też nie można. Co taki pies winien że ktoś go wziął do domu i teraz nie chce? No
        nic. Dlatego psy powinny mieć godne warunki w schroniskach a płacić powinni
        właściciele psów - przecież jest rejestr i wiadomo jak pies ma czipa pod skórą
        że ten przywiązany do drzewa w lesie to ten pies konkretnego właściciela. Wtedy
        taki pies trafia do schroniska byli właściciele płacą za akcję dowiezienie psa i
        jego badań i ewentualnego leczenia. Prosty system? Prosty a jaki skuteczny.
        Każdy potencjalny właściciel jak będzie wiedział jakie są jego obowiązki wobec
        zwierzęcia już w chwili zakupu czworonoga i jak będzie wiedział że biorąc psa
        jest zobowiązany łożyć na niego do chwili jego naturalnego zgonu - to się trzy
        razy zastanowi , ba 10 razy. I w ten sposób będzie mniej psów, mniej zas.. ych
        chodników i trawników a psy będą mieli ludzie odpowiedzialni a nie zwierzęta
        oddające inne do schroniska. Mieć psa to nie grzech a każdego dobrowolny wybór.
        Ale to że na schronisko idzie kasa z naszych podatków od nas wszystkich to na to
        ja jako podatnik Szczecina się nie zgadzam. Chciałeś gościu pieska to płać za
        jego przetrzymywanie w schronisku i jednocześnie sam szukaj nowego właściciela i
        wysyłaj go do schroniska by wziął Twojego psa i wtedy ty nie będziesz musiał za
        niego płacić co miesiąc. Da radę to zrobić? Da radę. 100% gwarancji skuteczności.
        • Gość: gość Re: Głupota TOZ powalająca... IP: *.chello.pl 01.01.09, 15:20
          pomysł absurdalny- niemożliwy do realizacji.Nie sprawdził się w
          żadnym kraju świata po prostu utopia.
          A że gmina ma obowiązek opieki nad bezdomnymi zwierzętami to i
          schronisko musi funkcjonować.
          Tylko normalnie a nie na wariackich papierach.
          Pierwszą sprawa- zlikwidować współpracę z hyclem- przestanie
          dostarczać zwierzęta z połowy zachodniopomorskiego- bo to jest powód
          nadstanu zwierząt.
          Druga- zmiana władzy bezwzglęnie i to natychmiast.Pani nie robi nic
          i nigdy praktycznie jej nie ma.
          Nikt nie kontrluje systemu czipowania psów.Miasto lekko licząc
          wydało 2-3 mln PLN a blondyneczka która tym zarządza dobrze kompa
          nie umie obsłużć i burdel ma w bazie nie z tej ziemi.
          Nie wspomnę o psach z czipami które są w klatce a nikt nie wie że
          mają czipa bo nikomu nie chce się tego sprawdzać.
          I wiele innych spraw- to da się zrobić- tylko ludzi trzeba pilnować
          w pracy a nie pić kawkę w Z.U.K
          • dyzurny-malkontent 100% zgody gościu 02.01.09, 18:48
            Zgadzam się w 100% z gościem. Po prostu.
    • Gość: r..... Re: Twój pies to teraz wyłącznie twój problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.08, 22:49
      jestes głupim popier....eńcem i takich jak ty trzeba eliminować
    • fajny-magaga Twój pies to teraz wyłącznie twój problem 31.12.08, 08:40
      "Dlatego TOZ będzie dalej ze strażą miejską prowadzić kontrole, czy psy w
      mieście są zaczipowane" a kto kiedykolwiek widział TOZ i straż kontrolujących
      psy?jaja sobie robią pisząc takie bzdury!
      • sobiepan1 Re: Twój pies to teraz wyłącznie twój problem 31.12.08, 09:02

        a czy te zaczipowane będą mniej srały po chodnikach?

        Sobiepan
        ...jestem sobie panem; wójtem, plebanem...
    • krzysztofsf A cudzy pies? 31.12.08, 08:57
      Jak wyglada postepowanie, gdy ktos przyprowadzi bezpanskiego psa, ktory sie "przyblakal" ?
      Co z psem uwiazanym do bramy schroniska w nocy?

      jesli pisza o mozliwosciach przekazywania swoich psow poprzez TOZ, odnosne informacje powinny byc umieszczone przy wejsciu do schroniska - zeby kazdy mogl sie z nimi zapoznac.
    • Gość: gość No to koniec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.08, 09:30
      Pani Aniu-głupszej rzeczy nie mogliście wymyśleć-zdejmujecie z gminy
      jej podstawowy obowiązek.A pierwsze poważniejsze pogryzienie w
      mieście i będzie WASZA wina.Opanujcie się- tą bitwę na pewno
      przegracie- ale straty spowodują że przegracie wojnę.
      A pani Hermanowicz dalej będzie pierdzieć w stołek, a słodka
      blondyneczka udawać że miasto czipuje psy i ma jakąś kontrolę.
      A i usypianie zdrowych psów przez TOZ będzie zdecydowanie niezgodne
      z prawem i pierwszy oszołm was na tym trafi.
      Schronisko ma prawo ze względów ekonomicznych.Wy niestety nie
    • zdzisllaw Problem psa to problem prezydenta i gminy. 31.12.08, 09:40
      Dopiero teraz będzie się działo na chodnikach miejskich /pełno odchodów
      itp/ i pałętających psów , skoro nikt już nie będzie chciał się tym problemem
      zajmować ,to Prezydent Miasta jako władca gminy może mieć problemy prawne, bo
      na nim ciąży ten obowiązek i on nie może nic nie robić w tym temacie.
    • zdzisllaw Nowe Schronisko w mieszkaniu ksrystka.od 2009r. 31.12.08, 09:54
      Pan Ksrystek od nowego roku otwiera w swoim 148 metrowym mieszkaniu schronisko
      dla psów , dlatego też zabronił do schroniska miejskiego przyjmowania
      bezpańskich psów. Po co ma mieć konkurencję i dotacje dostanie nie fajny biznes.
      • Gość: umiejący czytać Re: Nowe Schronisko w mieszkaniu ksrystka.od 2009 IP: *.globalconnect.pl 31.12.08, 10:30
        Ludzie, czy wy w ogóle rozumiecie co czytacie?
        Chodzi o to, żeby do schroniska nie trafiały zwierzęta mające właścicieli. Jeśli właściciel nie może się opiekować zwierzakiem, to ma mu znaleźć nowy dom. To jedyne odpowiedzialne rozwiązanie. Schronisko zaś jest dla zwierząt bezdomnych tylko i wyłącznie. I nikt tu nie przejmuje zadań gminy. Przeciwnie, to gmina do tej pory przejmowała zadania właścicieli zwierząt, którym się one już znudziły i którzy "zrzekali się" ich w schronisku.
        • Gość: ja Re: Nowe Schronisko w mieszkaniu ksrystka.od 2009 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.08, 10:45
          I co, jak zmusisz ludzi, żeby szukali domu dla piesków?? Będą
          wywalane na ulice, katowane, topione i co tam jeszcze. 10-15%
          poszuka. A co z resztą?
    • e.zwierzolub Re: Twój pies to teraz wyłącznie twój problem 31.12.08, 12:24
      żeby nauczyć właścicieli odpowiedzialności trzeba zacząć edukować, a
      nie rezygnować z przyjmowania zwierząt
      dzięki takiemu podejściu, zwiększy się ilość zabijanych zwierząt,
      porzucanych, w mniej lub bardziej drastyczny sposób
      z drugiej strony, skoro schronisko nie ma miejsca, to przykro mi to
      mówic, ale trzeba wprowadzić eutanazję dla zwierząt agresywnych,
      chorych, starych
      tylko, że w naszym kraju jak widać, nawet osoby zajmujące się
      zwierzakami nie mają pojęcia co robią
      bo ten krok, zwierzętom nie pomoże, tylko zaszkodzi
      ale być może o to wlasnie niektórym chodzi
      jak dla mnie załamka
      • dyzurny-malkontent ile aukcji psów zorganizowały urzędasy? 31.12.08, 12:55
        Ja się pytam, ile razy oferowano ludziom imprezy na których mogli wybrać sobie psy ze schroniska?
        Mamy na Jasnych Błoniach szczynowisko dla psów - tam gdzie Krzystek bezpłatnie browarnikom udostępnił plac do obszczywania okolic. Mogłyby urzędasy ze schroniska co sobotę organizować pokaz psów.
        Ale pewnie łatwiej uśpić, niż umyć i przygotować 10 psów co tydzień do oddania w dobre ręce?
        • e.zwierzolub Re: ile aukcji psów zorganizowały urzędasy? 31.12.08, 14:28
          urzędasy nic nie robią, by pomóc zwierzakom
          a teraz przy takim założeniu, że nie będą przyjmować zwierząt od
          właścicieli, którzy chcą się ich zrzec, rozpocznie sie tragedia
          zwierzaków
          uśpienie w tej sytuacji będzie najbardziej humanitarnym
          rozwiązaniem, niż doprowadzenie do tragedii
          przykro mi to mówić, gdyż sama staram się ratować różnego rodzaju
          zwierzaki, ale znając szczecinskie relacje to nic się u nas nie
          zmieni
    • Gość: Pif-paf Twój pies to teraz wyłącznie twój problem IP: *.chello.pl 31.12.08, 13:36
      Proponuję otworzyć strzelnicę. Każdego pieska na licytację, najwyższa kwota
      wygrywa. Powodzenie gwarantowane. Darz pies.
    • agoolec1 pozostaną drzewa w lesie 31.12.08, 16:52
      ;(;(;(
    • Gość: gość Miasto ma wszystkie zwierzaki w d...e IP: 213.155.169.* 31.12.08, 17:00
      Miasto nie ma pomysłu co z problemem psów i kotów zrobić. Podejście jest takie -
      jakoś to będzie. Inne zwierzęta też są traktowane po macoszemu. Łowczy miejski
      robi co chce i nikt go nie kontroluje i rozlicza ( polowania w mieście)z
      działalności. Co robi ze zwierzętami, które zbiera nikt nie chce wiedzieć,
      przecież wszystko jest ok.
      Inną sprawą są ptaki w mieście. Miał być azyl dla ptaków ale to nasz "pan"
      prezydent zadecydował, że go nie ma. A to co się dzieje przy ocieplaniu budynków
      to jest łamanie wszystkich Ustaw i Rozporządzeń o ochronie przyrody razem
      wziętych. Ale przecież żaden urzędnik nie weźmie się za panów prezesów
      spółdzielni, chociaż to ich psi obowiązek.
      Generalnie obowiązuje zasada - napisałem pismo, przecież podejmuję działania-
      jestem kryty.
      A tak już na koniec, ciekawe jakie są pensje w schronisku. Wiewiórki mówią, że
      przyzwoite. No i ilu jest fizycznych a ilu umysłowych?
      Pozdrawiam
      • Gość: TOZ kto jest kim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.09, 17:13
        TOZ nie prowadzi szczecińskiego Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt
        Szczecińskim schroniskiem dla Bezdomnych Zwierząt zarządza Zakład Usług
        Komunalnych, który jest zakładem budżetowym gminy Miasto Szczecin.

        grzecznie odpowiem na mądre pytania na które znam odpowiedzi:)
    • parowkowa Re: Twój pies to teraz wyłącznie twój problem 01.01.09, 20:50
      Bylam na wsi, u znajomych znajomych, i tam biegalo kilka przydomowych kotow, dowiedzialam sie ze sa one nie wykastrowane, co rok jest wysyp maluchow, gros z nich konczy pod kolami aut na pobliskiej drodze :/ gdzie moge sie zwrocic o pomoc? zeby ktos zlapal te koty i im dal dom, lub chociaz wykastrowal?
      • Gość: TOZ Re: Twój pies to teraz wyłącznie twój problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.09, 21:19
        W granicach administracyjnych Szczecina wszystkie wolno żyjące koty są
        nieodpłatnie sterylizowane i kastrowane w Przychodni dla Zwierząt TOZ. Koszty
        zabiegu pokrywa Miasto Szczecin (2/3)i TOZ (1/3). Wystarczy bez umówienia
        dostarczyć kocura lub kotkę do Przychodni przy ul. Wojska Polskiego 198a w godz.
        9-12 i odebrać dnia następnego w tych samych godzinach. Program sterylizacji
        wolno żyjących kotów realizowany jest w Szczecinie od 5 lat w skali 1000
        zabiegów rocznie. Program ten jest elementem szczecińskiego programu
        przeciwdziałania bezdomności zwierząt domowych opracowanego w 2003r. . Każda
        gmina w świetle zapisów Ustawy o ochronie zwierząt może taki program opracować i
        realizować. Niestety niewiele to robi, w większości z braku partnera społecznego
        w tych działaniach. Ale warto zapytać w gminie na terenie której znajduje się ta
        wieś czy podobny program działa i czy można z niego skorzystać.
        • e.zwierzolub Re: Twój pies to teraz wyłącznie twój problem 02.01.09, 10:36
          TOZ a co program sterylizacji kotek ma do akcji nie przyjmowania
          psów od właścicieli przez schronisko i do tego, ze Wasza prezes to
          popiera??
          pewnie, że TOZ to co innego niż schronisko, ale poparcie dla takiego
          czynu bez zaplecza edukacyjnego, akcji promocyjnych dla tych psów,
          pomagania tym ludziom, jest wydaniem wyroku śmierci na nie
          więc delikatnie mówiąc, nie rób tu "świętego"
          • Gość: renche inspektor TOZ - grzecznie odpowiem na pytania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.09, 12:58
            zwierzolub pisze:" akcji nie przyjmowania psów od właścicieli przez
            schronisko"
            proszę zrozumieć - właśnie chodzi o to, że pies posiadający
            właściciela nie powinien trafić do schroniska
            TOZ ma zamiar pomagać w szukaniu nowego domu i tak jak piszesz
            edukować i prowadzić akcje promocyjne
            "wyrok śmierci na psa" to w większości przypadków właśnie oddanie go
            do schroniska bez konsekwecji dla byłego właściciela, który weźmie
            sobie wkrótce nowego, młodego czy w innym kolorze...
            większość ludzi nie rozumie, że instytucja "schroniska" (nie naszego
            szczecińskiego lecz niemal każdego) wbrew swojej nazwie która
            kojarzy się z czymś miłym i dobrym nie jest sanatorium i
            przytuliskiem dla zwierząt
            jest obozem koncentacyjnym i walką o życie którą staczają między
            sobą każdego dnia psy w kojcach...
            chcemy jako TOZ zapobiegać masowemu oddawaniu psów bo to nie
            przedmioty które mają prawo się znudzić i ludzie powinni zdać sobie
            z tego sprawę
            czy do tej pory, kiedy schronisko przyjmowło psy od właścicieli
            zrzekających się swoich pupili bez podania przyczyny było bardziej
            przyjazne dla zwierząt - czy dla niefrasobliwych właścicieli ?

            • e.zwierzolub Re: inspektor TOZ - grzecznie odpowiem na pytania 02.01.09, 13:08
              owszem, ze pies posiadający właściciela nie powinien trafić do
              schroniska
              ale część ludzi przestaje byc stać na ich utrzymanie, część ludzi
              jest nieodpowiedzialna i ma w nosie żywe zwierzę, a przy podejściu
              teraźniejszym, że pracownik schroniska odpowiada facetowi, że go to
              nie obchodzi, to że TOZ się zgadza z tym, ze schronisko nie powinno
              przyjmować zwierząt, które mają właścicieli - to rozwiąże problem?
              jaki macie plan? jak dotrzecie do tych ludzi, których nie stać na
              utrzymanie zwierząt, którzy mają je gdzieś, którzy chcą się ich
              pozbyć?
              a moze schronisko powinno prowadzic rejestr takich ludzi i więcej im
              żadnych psów nie wydawać?
              a schronisko jak dla mnie nie jest przyjazne dla zwierząt, więc
              proszę nie odwracać kota ogonem
              ja chcę wiedzieć jaki macie pomysł, jaką akcję zorganizujecie, zeby
              te zwierzaki nie trafiły do lasu, na ulicę, nie zostały wyrzucane z
              samochodu, bo schronisko ich nie przyjmie a taki ktoś ma życie
              zwierzaka za nic?
              i tylko tyle! bo to, że właściciel powinien być odpowiedzialny za
              swojego zwierzaka nie jest kwestia dyskusji, kwestia jest co zrobić
              z dużą ilośćią ludzi, którzy zwierzęta traktują jak przedmiot i to,
              że schronisko nie przyjmie od nich zwierzaka, nic nie zmieni
              będzie to tylko wyrok śmierci dla tych zwierząt!
              więc jaki jest plan, żeby do tego nie doszło?
              • Gość: renche Re: inspektor TOZ - grzecznie odpowiem na pytania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.09, 14:11
                "...to że TOZ się zgadza z tym, ze schronisko nie powinno przyjmować
                zwierząt, które mają właścicieli - to rozwiąże problem? jaki macie
                plan? jak dotrzecie do tych ludzi, których nie stać na utrzymanie
                zwierząt, którzy mają je gdzieś, którzy chcą się ich pozbyć?"

                masz rację to trudne dotrzeć do tych ludzi (pomijając tych których
                nie stac na dalsze utrzymanie - z takim przypadkiem się nie
                spotkaliśmy) np. od kilku lat w Szczecinie jest obowiązek czipowania
                psów, czipowanie jest bezpłatne ... i nadal nie wszyscy chcą
                zaczipować - bo to oznacza "podpisać" swojego psa i przyznać się do
                niego na zawsze...
                to zabrzmi okrutnie ale właśnie artykuły w gazetach roztrząsające
                problem nieprzyjmowania zwierząt właścicielskich i deklarowana pomoc
                TOZ właścicielom to świetna kampania przeciwko masowemu oddawaniu
                psów do schroniska. Rozpętało to burzę dyskusji na ten temat i
                niefrasobliwym właścicielom trzeba bedzie się zastanowić co dalej ?

                "...a moze schronisko powinno prowadzic rejestr takich ludzi i
                więcej im żadnych psów nie wydawać?..."
                tak pomysł świetny i też chcielibyśmy wprowadzić go w życie (za
                zgodą schroniska), jednak najczęściej ten kto przyprowadza psa do
                schronu - bierze sobie nowego i ładnego z giełdy, od sąsiada itp.
                nie ze schroniska :(

                "...jaką akcję zorganizujecie, zeby te zwierzaki nie trafiły do
                lasu, na ulicę, nie zostały wyrzucane z samochodu, bo schronisko ich
                nie przyjmie a taki ktoś ma życie zwierzaka za nic? więc jaki jest
                plan, żeby do tego nie doszło? ..."
                nie jest to kwestia jednej akcji ale wielu działań które podejmujemy
                i będziemy stale propagować np.
                każdy pies przyprowadzony do schroniska i odesłany do naszej
                siedziby TOZ będzie zbadany przez naszych lekarzy - jeżeli ktoś ma
                psa chorego i dlatego już nie chce sie nim opiekować lub go na to
                nie stać - dostanie potrzebną pomoc od TOZ,
                wszystkie psy zostaną ładnie sfotografowane i zdjęcia wraz z opisem
                trafią np. na strony adopcyjne naszej poczekalni, adopcji org.,
                Infoludka, codziennej gazety oraz niemieckiej organizacji
                współpracującej z nami. Będziemy wspólnie z właścicielem szukać
                psiakowi nowego domu a właściciel powinien przez ten czas nadal
                opiekowac się swoim psem. W grudniu pomogliśmy w ten sposób kilku
                zwierzakom ...
                Nadal będziemy propagować bezpłate czipowanie i stertylizację która
                dożywotnio zwalnia z opłaty za posiadanie psa.
                Psy adoptowane ze schroniska lub wzięte z adopcji w której
                uczestniczymy są bezpłatnie sterylizowane w naszej lecznicy.
                Szczenięta przynoszone w kartonie do schroniska nadal będą
                przyjmowane ale pod warunkiem podpisania zobowiązania do bepłatnej
                sterylizacji suczki w naszej lecznicy.
                Dużo, dużo mamy pomysłów ale chętnie też przyjmiemy rozsadne
                podpowiedzi i pomoc

                Mamy nadzieję, że nam się uda i mniej zwierząt bedzie cierpiało i
                umierało w schonisku ale to długa droga i zdajemy sobie z tego
                sprawę...





                • e.zwierzolub Re: inspektor TOZ - grzecznie odpowiem na pytania 02.01.09, 17:22
                  renche cel jest szczytny, obawiam sie tylko, że z realizacją będzie
                  gorzej
                  szczególnie, że giełda była (nie wiem czy dalej jest) prowadzona z
                  tego co pamiętam przy udziale Pani, która jest w tej chwili w
                  schronisku
                  znając poprzednie stosunki, które panowały pomiedzy TOZ a
                  schroniskiem i ciągłe Wasze tłumaczenie się do tej pory, ze
                  schroniskiem nie jesteście, jakie są realne szanse, że ta współpraca
                  będzie działać?
                  wg tego co przeczytałam w Kurierze, to ZUK z Wami podpisał umowę, że
                  schronisko nie będzie przyjmowało tych psów
                  jedynym rozwiązaniem Waszym, które pojawiło się w Kurierze to pomysł
                  przetrzymania przez takiego właściciela psa, do momentu znalezienia
                  mu domu
                  dlaczego nie dogadacie się z Kurierem, Głosem, Gazetą, zeby co
                  tydzień ukazywał się artykuł poruszający kwestie zwierząt, pomocy
                  im, pomocy ludziom, którzy nie radzą sobie z nimi? co ze stroną
                  adopcyjną w jakiejś gazecie?
                  dobrze wiesz, że strona internetowa na znalezienie domu dla
                  zwierzaka, szczególnie dorosłego to za mało! szczególnie, że gro
                  takich ludzi nie ma netu i korzysta tylko z gazet
                  co do rejestru, skoro to taki fajny pomysł i sami o tym myśleliście,
                  to dlaczego do tej pory go nie ma? - przecież giełda powinna być
                  monitorowana, powinna posiadać taki rejestr od schroniska! Wy
                  również powinniście mieć taki rejestr, to bylby mały krok, ale już
                  by coś było
                  jak dla mnie to za mało konkretnych pomysłów na rozwiązanie tego
                  problemu, bo sam internet i wywóz do Niemiec, które też się
                  przytykają, nie pomoże tym zwierzakom
                  ja też nie chcę, zeby w schronisku było tyle zwierzat, ale nie chcę
                  też, zeby zwiększyła sie ilość zwierząt przywiązywanych w lasach,
                  wyrzucanych z samochodu jadącego, czy porzucanych na ulicy
                  dlatego chcę wiedzieć jak będziecie docierać do takich ludzi, bo z
                  tego co zrozumiałam to oni sami mają do Was dotrzeć (odesłani niby
                  ze schroniska - tylko co z tą współpracą, która była tak na ostrzu
                  noża?)
                  • Gość: renche Re: inspektor TOZ - grzecznie odpowiem na pytania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.09, 18:43
                    "dlaczego nie dogadacie się z Kurierem, Głosem, Gazetą, zeby co
                    tydzień ukazywał się artykuł poruszający kwestie zwierząt, pomocy
                    im, pomocy ludziom, którzy nie radzą sobie z nimi? co ze stroną
                    adopcyjną w jakiejś gazecie? "
                    to jeden z pomysłów który będziemy realizować cyklicznie co tydzień
                    widzisz myślimy tak samo :)

                    "dobrze wiesz, że strona internetowa na znalezienie domu dla
                    zwierzaka, szczególnie dorosłego to za mało!"
                    są też tacy co czytają gazety tylko w necie i dlatego ta forma musi
                    byc także
                    " co do rejestru, skoro to taki fajny pomysł i sami o tym
                    myśleliście, to dlaczego do tej pory go nie ma?"
                    niestety póki co przeszkodą w jego relizacji jest ochrona danych
                    osobowych ??? przynajmniej takie tłumaczenie ...

                    "Wy również powinniście mieć taki rejestr, to bylby mały krok, ale
                    już by coś było... "
                    nie mogę pisać, że mamy czarną listę :)))

                    "...ze schroniska - tylko co z tą współpracą, która była tak na
                    ostrzu noża?
                    nam zależy na jak najlepszej współpracy dla dobra zwierząt
                    otwarta wojna która kiedyś była nic nie dała
                    • Gość: TOZ Re: inspektor TOZ - grzecznie odpowiem na pytania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.09, 19:34
                      Porozumienie nie jest podpisane a jego podpisanie nie jest niezbędne dla naszych
                      działań. Wystarczy że schronisko będzie do nas odsyłało właścicieli. Każda
                      strona zna swoja rolę i wie co ma robić. Umiemy rozmawiać z ludźmi. Z
                      większością się dogadujemy. Bo ludzie są dobrzy tylko czasem sytuacja ich
                      przerasta. Czasem wystarczy mała pomoc i los zwierzaka się odmienia.
                      • e.zwierzolub Re: inspektor TOZ - grzecznie odpowiem na pytania 02.01.09, 21:36
                        jednak to porozumienie ma być podpisane w styczniu, a prace nad nim
                        trwały już jakiś czas
                        ciekawe, ze pisze, że mała pomoc czasem wystarcza i potraficie z
                        ludźmi rozmawiać, skoro wyjazd na łapanie kotek do sterylek
                        zostawiacie opiekunom i nazywacie blahostką, a co z opiekunami,
                        którzy nie mają funduszy na transport, są za starzy na takie
                        eskapady, bo nie czarujmy się - gro to babcie dokarmiające koty z
                        własnej, nędznej emerytury
                        więc okaż tą małą pomoc w praktyce, a potem się wymądrzaj, bo jedno
                        drugiemu zaprzecza
                        • Gość: TOZ Re: inspektor TOZ - grzecznie odpowiem na pytania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.09, 22:39
                          BEZPŁATNA STERYLIZACJA WOLNO ŻYJĄCYCH KOTÓW Z TERENU SZCZECINA
                          Od 2004r. nieodpłatnie sterylizujemy w naszej Przychodni dla Zwierząt TOZ około
                          1000 wolno żyjących kotów rocznie. Przy znaczącej pomocy finansowej Wydziału
                          Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska UM w Szczecinie w okresie tym
                          wysterylizowaliśmy ponad 5000 wolno żyjących kotów z terenu Szczecina. Widać
                          pierwsze efekty naszych wspólnych działań: Miasta, społecznych opiekunów
                          populacji wolno żyjących kotów i naszej organizacji. Do Schroniska trafia coraz
                          mniej kociąt, coraz mniej zwierząt umiera na ulicach w wyniku głodu i
                          okrucieństwa, które dynamicznie rośnie w warunkach nadpopulacji. Nie oznacza to
                          jednak, że możemy zwolnić tempo naszej pracy. Każdego roku wzrasta liczba
                          wykonywanych sterylizacji (z 700 w 2004r. do 1400 w 2008r.), w najbliższym roku
                          nie powinna już rosnąć. Po kilku kolejnych latach być może jej potrzeby
                          ustabilizują się na poziomie 1000 zabiegów rocznie. Nie wolno nam zaniedbać ani
                          jednego roku bo wieloletnia praca i trud wielu ludzi pójdzie na marne. Do
                          sukcesu mamy jeszcze kawałek drogi...Po czym poznamy sukces? Po tym, że na
                          wystawianą ofertę kociaka do adopcji będzie oczekiwać kilku chętnych:) a
                          schroniskowe klatki w kociarni będą świeciły pustkami:).
                          Informacja na temat sterylizacji wolno żyjących kotów na terenie Miasta Szczecina
                          Finansowanie:
                          Zabiegi sterylizacji wolno żyjących kotów z terenu Szczecina są
                          współfinansowane przez Miasto Szczecin i szczeciński oddział Towarzystwa Opieki
                          nad Zwierzętami w Polsce, odpowiednio w kwotach: 55 zł za jeden zabieg ze strony
                          UM (koszty materiałowe) i 25 zł ze strony TOZ O/Szczecin (koszty wykonania
                          usługi). Od roku 2008 poza sterylizacją kocic wykonujemy także kastrację kocurów
                          (w przeliczniku - 1 sterylizacja = 2 kastracje). Finansowanie zewnętrzne
                          zabiegów sterylizacji pozwala na ich wykonywanie jako usługi nieodpłatnej dla
                          społecznych opiekunów populacji wolno żyjących kotów. Przekazanie środków z UM
                          na konto TOZ odbywa się na zasadzie kontraktu zawartego między UM a TOZ w ramach
                          realizacji Gminnego Programu Przeciwdziałania Bezdomności Zwierząt, ze środków
                          Gminnego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, przekazywanych po
                          wykonaniu poszczególnych etapów zadania. W roku 2008 kontrakt opiewał na
                          realizację 1000 sterylizacji wolno żyjących kotów.

                          Informacje organizacyjne:
                          Zabiegi sterylizacji i kastracji wolno żyjących kotów z terenu Szczecina
                          wykonywane są w Przychodni dla Zwierząt TOZ, zlokalizowanej przy ul. Wojska
                          Polskiego 198A w Szczecinie. Kocicę lub kocura bez konieczności wcześniejszego
                          umawiania można dostarczyć na zabieg w dni powszednie między godziną 9-tą a
                          12-tą. Koty dostarczane na zabieg powinny być przegłodzone przez minimum 12
                          godzin przed zabiegiem. Dopuszcza się sterylizację kocic ciężarnych. Przyjęcie
                          kota na zabieg odbywa się po wypełnieniu przez opiekuna 2 kart informacyjnych, z
                          których jedną umieszcza się na transporterze lub klatce pułapce, drugą opiekun
                          posiada przy sobie i okazuje podczas odbioru zwierzęcia. Potwierdzeniem odbioru
                          zwierzęcia jest podpis złożony przez opiekuna w książce sterylizacji. Stosowanie
                          rozpuszczalnych nici chirurgicznych podczas zabiegów nie wymaga wizyt
                          pozabiegowych. Kotom podawany jest osłonowo długo działający antybiotyk.
                          Odbiór kocicy lub kota po zabiegu następuje w dniu następnym w tych samych
                          godzinach. Koty mają zagwarantowaną 24 godzinną opiekę pozabiegową w Przychodni
                          dla Zwierząt TOZ. Przed upływem 24 godzin od wykonania zabiegu koty nie powinny
                          być wypuszczane w miejscu odłowienia. O dłuższym okresie opieki pozabiegowej
                          postanawia opiekun i realizuje ją w zakresie własnym.
                          O powikłaniach zabiegowych opiekun zobowiązany jest powiadomić Przychodnie dla
                          Zwierząt TOZ. W niepokojących sytuacjach pozabiegowych (niechęć w przyjmowaniu
                          pokarmu, nienaturalne zachowanie kocicy) opiekun ma prawo korzystać z
                          bezpłatnych usług lekarsko-weterynaryjnych w zakresie pomocy w potrzebie w
                          Przychodni dla Zwierząt TOZ.
                          Podczas zabiegu sterylizacji, korzystając ze stanu w narkozie przeprowadzana
                          jest ocena stanu uzębienia i w razie potrzeby wykonywane są konieczne usunięcia
                          kamienia nazębnego i zębów.
                          Po sterylizacji kocice znakowane są nacięciem ucha w kształcie półksiężyca.
                          Profilaktyka towarzysząca sterylizacji (odpchlenie i odrobaczenie) jest
                          dobrowolna i odpłatna z ustaloną ryczałtową opłatą na poziomie 10 zł.
                          Społeczny opiekun populacji zobowiązany jest dostarczyć i odebrać kocicę we
                          własnym zakresie. Usługa sterylizacji nie obejmuje ani wyłapywania ani
                          transportu kocic. TOZ w celu ułatwienia wyłapania kocic do sterylizacji
                          wypożycza „klatki- pułapki” za kaucją 50 zł.
                          Opiekun przy korzystaniu po raz pierwszy z usługi bezpłatnej sterylizacji
                          zostaje włączony do „Rejestru populacji wolno żyjących kotów”, który jest
                          dokumentacją siedlisk kotów i ich stanu populacji.
                          Wyjątkowy zakres pomocy opiekunom:
                          W sytuacjach wyjątkowych opiekunom populacji wolno żyjących kotów może być
                          udzielona nieodpłatna pomoc w odławianiu i transporcie kotów na zabiegi, przez
                          inspektorów TOZ. Pomoc ta udzielana jest w miarę możliwości inspektoratu, przy
                          deklaracji współpracy i zaangażowania opiekuna. Termin realizacji tej formy
                          pomocy uzależniony jest od możliwości organizacyjnych społecznego inspektora
                          prowadzącego interwencję.
                          • Gość: TOZ Oto przykład działań dla starszych opiekunów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.09, 22:45
                            18.12.2008 - ul.Żytnia - akcja sterylizacji wolno żyjących kotów
                            Opiekunka społeczna - pani w wieku 76 lat - będąca osobą samotną
                            prosi o pomoc. Dokarmia 8 kotów wolno żyjących, w tym 3 osobniki młode w wieku
                            ok. 7-8 miesięcy. Chce zahamować rozrost tej populacji i prosi o pomoc w ich
                            sterylizacji.
                            18.12.2008r. Odwiedziłam dziś opiekunkę i poznałam koci problem na miejscu.
                            Wśród 7 kotów 3 są oswojone, reszta to klasyczne dzikusy. Przywiozłam klatki
                            transporterki i pułapki. Bratu opiekunki wyjaśniłam zasady działania. Jutro rano
                            spróbujemy skutecznie odłowić koty, przynajmniej część. Wśród kotów oswojonych
                            jest młody mix persa, który jest fantastycznie miły a opiekunka chętnie odda go
                            w dobre ręce.

                            19.12.2008r. Opiekunce udało się dziś odłowić jednego kota, przyjaźnie
                            nastawionego do ludzi persa. Zawiozłam go do Przychodni na kastrację i odwiozłam
                            wieczorem na miejsce bytowania. Kontynuację akcji odławiania zaplanowano na
                            poniedziałek.

                            22.12.2008r. Dziś opiekunowie odłowili jedna kotkę (mix persa) a ja przewiozłam
                            ja do sterylizacji i wieczorem powrotnie na miejsce bytowania. Na jutro
                            zaplanowaliśmy dalszy ciąg akcji odławiania i sterylizacji.

                            23.12.2008r. Dziś opiekunowie odłowili 4 koty na sterylizację, które przewiozłam
                            do lecznicy. Jeden z nich przed zabiegiem okazał się już wysterylizowaną i
                            oznakowaną kotką. Pozostałe 2 kocury i jedna kotka zostały wysterylizowane i
                            odwiozłam je do opiekunki. Po przenocowaniu w garażu jutro zostaną wypuszczone w
                            miejscu bytowania.
    • ziege77 Re: Twój pies to teraz wyłącznie twój problem 02.01.09, 13:40
      życzę TOZ w SZCZECINIE POWODZENIA
      - OBYśCIE TYLKO NIE STALI SIE DRUGIM SCHRONISKIEM DLA TYCH NIECHCIANYCH BIEDNYCH
      PSóW
      • Gość: TOZ oto jeden ze scenariuszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.09, 17:19
        17.11.2008 - ul.Mianowskiego - próba oddania psa do schroniska

        W dniu dzisiejszym szczecińskie schronisko odesłało do nas osobę, która
        próbowała zrzec się swego psa. Pies - średni mieszaniec w wieku 5 lat, w bardzo
        dobrej kondycji fizycznej stał się już niepotrzebny a opieka nad nim niemożliwa,
        gdyż córka opiekunki psa spodziewa się drugiego dziecka. Oprócz tego opiekunka
        często wyjeżdża w celach zarobkowych do Niemiec i nie ma jej w domu. Podczas
        rozmowy zdesperowana opiekunka próbowała grozić, iż zamorduje psa lub go porzuci
        - wyjaśniono jej, jaka grozi jej kara za takie czyny. Ustalono, iż pies i
        opiekunka wracają razem do domu a TOZ pilnie szuka nowego opiekuna dal
        zwierzęcia. Pies ma bardzo spokojne usposobienie, lubi dzieci, koty i inne psy,
        nie wykazuje agresji, z pewnością osoba która go zaadoptuje będzie zadowolona z
        obcowania z psem.

        17.11.2008

        Kontaktowałam się z córką opiekunki psa aby potwierdzić czy pies szczęśliwie
        powrócił do domu. Okazało się, iż opiekunka wzięła siebie do serca nasze porady
        i cierpliwie czeka, aż znajdziemy psu nowego opiekuna.

        insp.Karolina Jurzysta

        24.11.2008

        Amor wyjechał szcześliwie do Niemiec. Czekali tam na niego już ludzie, którzy
        widzieli go na naszej poczekalni i się w nim zakochali. Cały tydzień próbowałam
        z dziewczynami z biura skontaktować się z panią ale bezskutecznie. Na szczęście
        Agnieszka Draabe dodzwoniła się do kobiety i ustaliła szczegóły wyjazdu. Kolejny
        happy end!

        insp.Julia Augustyniak
        • e.zwierzolub Re: oto jeden ze scenariuszy 02.01.09, 17:49
          brawo
          a jakie statystyki? ile osób odesłanych ze schroniska pofatygowało
          się do Was?
          bo mam nadzieję, że zanim podpisaliście taką umowę z ZUK to wpierw
          wypróbowaliscie to w praktyce i wiecie ile osób np miesięcznie chce
          sie zrzec psa i ile osób zostało odesłanych, a ile faktycznie do Was
          trafiło?
          • Gość: renche Re: oto jeden ze scenariuszy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.09, 18:52
            schronisko dzwoniło do nas kiedy w grudniu odsyłali kogoś z psem czy
            kotem - przyszli wszyscy oprócz jednego z kotem :(
            było 5 psów i chyba 9 - 10 kotów - wszystkie znalazły dom tymczasowy
            u naszych inspektorów i potem dom docelowy.
            Najbardziej nam brakuje domów tymczasowych dla ratowanych
            zwierzaków...
            • e.zwierzolub Re: oto jeden ze scenariuszy 02.01.09, 21:39
              renche, cieszę się, że prowadzicie takie statystyki i że są
              wiarygodne (wierzę w to)
              nie kwestionuję, że internet to nie to, kwestionuję, ze to za mało
              ja Kurier kupuję tylko ze względu na babcię, ale gro starszych ludzi
              nie korzysta z netu, musicie mieć więc wydania internetowe jak i
              papierowe
              a żeby pozyskać domy tymczasowe, to oprócz akcji na forum, w necie,
              coś robiliście w tą stronę?
              • Gość: renche Re: oto jeden ze scenariuszy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.09, 21:50
                robiliśmy i robimy i dalej będziemy ...
                każde ukazanie się TOZ medialne czy w tele czy w radio czy w gazecie
                to m.in. apele o domy tymczasowe, w Kurierze co dwa miesiace w roku
                2008 była specjalna wkładka z grantów unijnych TOZ i tam także
                apele. Dziś w kronice o 21.45 też będzie - mam nadzieję
                ...jest kilka domów tymczasowych - szczególnie dla kotów, ale
                widać wszystko to za mało... i wciąż zapychamy nowymi:(
                pomysłów już brak jak ludzi przekonać do tymczasowej opieki nad
                potrzebującymi zwierzakami - ale będzie dobrze - jutro wyciagamy
                kolejne dwa psiaki ze schronu :)))
                dzięki za dobre słowo :)

          • dyzurny-malkontent do TOZ 02.01.09, 18:52
            Pani inspektor. To są smętne bajki dla grzecznych a ograniczonych dziecki. Fakty są takie, że Wasze zakichane towarzystwo i schronisko powinno przyjmować psy i szukać im domów na bierząco. A nie robić cyrk "just-in-time"... ciekawe, czy zamiast za normalną organizację pracy płacimy na telefony...
            • Gość: TOZ chętnie się z Panem spotkam:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.09, 19:27
              Zapraszam Pana serdecznie na spotkanie do Tozu. Chętnie wyjaśnię i pokaże Panu
              wszystkie nasze modele działań. Nie rozwiążemy wszystkich problemów ale staramy
              się jak możemy. Może na miejscu przyjdzie Panu do głowy pomysł jak robić to
              lepiej i zmodyfikujemy nasze działania.

              Niedawno zakupiliśmy specjalistyczne kojce dla psów. Zabieramy po dwa pieski ze
              schronu, leczymy, cywilizujemy, tworzymy ich oferty adopcyjne. W poniedziałek
              wzięliśmy Reksia i Edzię, dwa drobne pieski dla których reżim schroniskowy był
              na prawdę trudny do zniesienia. Wczoraj Edzia poszła do domu, dziś trafił do
              niego Reksio (oferty na stronie www.tozszczecin.go.pl w dziale Poczekalnia/ psy/
              znalazły dom). Znamienne były dziś dla mnie słowa Pani co wzięła Reksia. Mówiła
              że była w schronie kilka dni przed jego przyjściem ale się zniechęciła i nigdy
              więcej tam nie pójdzie bo z nikim niczego, nie mogła ustalić i niczego się
              dowiedzieć. Tym bardziej czuję że jesteśmy z naszym pomysłem niezbędni. A to
              tylko jeden z wielu.
              Potrzebujemy mądrych głów i pracowitych rąk. Jeszcze raz serdecznie zapraszam.
              • e.zwierzolub Re: chętnie się z Panem spotkam:) 02.01.09, 21:47
                a może tak, żeby pozyskać więcej ludzi to coś na forum opiszecie??
                mam nadzieję, że potrzeba mądrych głów i rąk do pracy nie jest
                wynikiem porywania się z motyką na słońce
                szczególnie, że pomysł z domami tymczasowymi był opracowany przez
                jedną osobę, którą akurat znam i która z TOZ w tej chwili nie ma nic
                wspólnego
                tak się składa, że maile, prospekty, pomysły są przeważnie zapisywane
                więc zarówno ja, jak i inne osoby mogą co nieco przyblizyć
                jednak naszym celem jest rowniez dzialanie na rzecz zwierząt, znając
                realia - życzę powodzenia
                renche, jak będę miała jakiś pomysl to dam Ci na priwa, bo nie chce
                mi się pisać z osobami, ktore mają krótką pamięć, które odwracaja
                kota ogonem lub które są za mało wtajemniczone
                pozdrawiam i życzę powodzenia i trochę więcej pokory,bo to nie
                chodzi o Was, tylko o zwierzaki i tyle!
                • Gość: TOZ Oferta dla wolontariuszy TOZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.09, 22:34
                  OFERTA DLA WOLONTARIUSZY
                  czyli co możesz robić razem z nami

                  Każdy kto odczuwa potrzebę pomagania zwierzętom może to robić razem z nami. Może
                  włączyć się w realizowane przez nas zadania, może także zainicjować realizację
                  własnych pomysłów. Liczą się przede wszystkim chęć, determinacja i konsekwencja
                  w działaniu. Widzisz problem, analizujesz go, wymyślasz ścieżkę rozwiązania i
                  naprawiasz jak my kawałeczek świata. Kiedyś z tych kawałeczków może powstać
                  wielki kawał dobrego świata. Zanim przyjdą Ci do głowy własne pomysły,
                  skorzystaj z naszych sprawdzonych. W tym czasie poznasz nas a my poznamy Ciebie.
                  Zawsze możesz do nas napisać (tozszczecin@op.pl), możesz także spotkać się z
                  nami i porozmawiać (w każdy trzeci wtorek miesiąca o godzinie 18tej w siedzibie
                  TOZ). Rozwiejemy Twoje wątpliwości, pokażemy Ci naszą "kuchnię". Sam zdecydujesz
                  co dalej:)

                  Jeżeli masz chęć zaopiekować się jakimś bezdomnym maleństwem, potrzebującym
                  ciepła, troski i bezpieczeństwa zostań wolontariuszem prowadzącym DOM
                  TYMCZASOWY. Często potrzebujemy zapewnić opiekę małym kociakom trafiającym do
                  Schroniska lub przynoszonym do naszej siedziby. Małe kociaki w klatkach
                  zazwyczaj umierają, żeby temu zapobiec trzeba bardzo szybko znaleźć im dom,
                  choćby tymczasowy. Potrzebują dużej ilości ciepła i poczucia bezpieczeństwa.
                  Twoim zadaniem jest zabezpieczyć te potrzeby. Nakarmić, oswoić, nauczyć
                  korzystania z kuwety, bawić się, w razie potrzeby podać leki. Poza tym trzeba
                  zrobić dobre zdjęcia, poznać i opisać charakter oraz upodobania i przygotować
                  ofertę adopcyjną, którą umieszczamy na naszej internetowej "Poczekalni" oraz na
                  www.adopcje.org. Zostaje już tylko czekać na telefon osoby chcącej zaadoptować
                  naszego podopiecznego. Bo zwierzę w domu tymczasowym trzeba tak kochać, żeby się
                  nie zakochać ale nauczyć kochać dla kogoś innego. Nasze ręce i dom potrzebne są
                  następnemu potrzebującemu zwierzakowi. Satysfakcja gwarantowana.

                  Jeżeli chcesz opiekować się zwierzętami a nie możesz zabrać ich do siebie do
                  domu, możesz im pomagać u nas. Zawsze jakieś zwierzę u nas przebywa na
                  stacjonarnym leczeniu lub oczekuje na adopcję. OPIEKA STACJONARNA to oferta dla
                  wolontariuszy, którzy nie mają warunków do opieki domowej ale chętnie wyprowadzą
                  psy z naszych kojców na spacer, nakarmią je, wyszczotkują, sprzątną kojec.
                  Wewnątrz w Przychodni pracowite ręce wolontariusza przydadzą się w opiece nad
                  kotami na stacjonarnym leczeniu. Czasem zwierzęta oczekują u nas na zwolnienie
                  się miejsca w domu tymczasowym. Warto by ten czas oczekiwania upłynął im miło
                  przy bliskości życzliwego człowieka.

                  Jeżeli jesteś zapracowanym człowiekiem i spędzasz wiele czasu przy komputerze,
                  możesz ofiarować zwierzętom swój cenny czas poszukując dla nich nowego domu.
                  Przygotowanie OFERT ADOPCYJNYCH oraz ich umieszczanie we wszelkich możliwych
                  miejscach wirtualnej przestrzeni, może uratować życie wielu zwierzętom. Dotarcie
                  do dużej liczby ludzi zwiększa szanse na przeżycie.

                  Jeżeli jesteś odważny, umiesz rozmawiać z ludźmi i skutecznie egzekwować prawa
                  zwierząt, odnajdziesz się w naszym INSPEKTORACIE. Praca inspektora polega na
                  weryfikacji zgłoszeń w sprawie zaniedbania w opiece nad zwierzętami, czy też
                  znęcania się nad nimi. Jeżeli potwierdza się potrzeba naszych działań masz
                  szerokie pole do popisu: negocjacje z właścicielem metodą marchewki i kija w
                  zależności od sytuacji, wszystko po to by pomóc zwierzętom. Do dyspozycji dajemy
                  Ci nasz służbowy pojazd interwencyjny, zaplecze w postaci naszej Przychodni dla
                  Zwierząt jeśli potrzebna jest pomoc weterynaryjna, oraz magazyn z jedzeniem ze
                  zbiórek wśród życzliwych. Jak będzie potrzebna buda też się znajdzie. Przy takim
                  szerokim zapleczu do działania potrzebna jest tylko Twoja determinacja.
                  Pamiętaj, że nie jesteś sam. Bardziej doświadczeni inspektorzy pokażą Ci
                  niekonwencjonalne i niezawodne metody działania.

                  Powyższe oferty nie wyczerpują możliwości działania razem z nami. Twoje
                  propozycje mogą stać się kolejnymi. Nic prostszego jak skontaktować się z nami i
                  porozmawiać o swoim udziale w naszej misji. Wszystkich chętnych, bez względu na
                  wiek, płeć i inne różnice zapraszamy do współpracy:)
                  • e.zwierzolub Re: Oferta dla wolontariuszy TOZ 03.01.09, 11:21
                    gościu TOZ, tylko jedno, bo Twój styl pisania bardzo mi kogoś
                    przypomina
                    mam legitymację TOZ (nieaktualną juz), próbowałam - nie sama
                    i więcej nie zamierzam, to co zobaczyłam, usłyszałam - wystarczyło mi
                    moje własne działania, zaprzyjaźnionych ze mna wetów i moich
                    przyjaciół, bardziej nam odpowiadają
                    więc krótko - daj se na luz, nie zamierzam nic wiecej z Wami robić,
                    co przypuszczam ucieszy i uspokoi niektórych z TOZ
                    • ziege77 Re: Oferta dla wolontariuszy TOZ 03.01.09, 11:37
                      gosciu TOZ ŁATWIEJ BY BYŁO WKLEIĆ LINK STRONY TOZ A NIE WKLEJAC POSZCZEGÓLNE
                      INFORMACJE Z W/W STRONY
                      PZDR SERDECZNIE:)
                      aaaaaaaaaaaaaaaa tez byłam inspektorem TOZ
                      • dyzurny-malkontent to są wszystko zatkajdziury... 03.01.09, 18:59
                        Ależ to wszystko pięknie, ale te działania NIE ROZWIĄZUJĄ SYSTEMOWO PROBLEMU. Zatem, albo TOZ zostanie wyposażony w karabiny, żeby pruć z nich do "nieodpowiedzialnych" właścicieli, albo w pistolety, by zabijać zwięrzęta. Bo takimi metodami jakie tu proponuje można tylko zarobić na kolejną podwyżkę pensji Krzystka (z zaoszczędzonych pieniędzy) a nie poprawić sytuację psów w zaścianku szczecińskim.
                        • Gość: renche Re: to są wszystko zatkajdziury... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.09, 23:08
                          to będzie żart:
                          może stworzymy razem RZTOZ ?
                          też mam ochotę czasami na Ramię Zbrojne :)))
                          pozdrowienia
                          • fantastyczna do malkontenta, ezwierzoluba i tym podobnych 07.01.09, 17:52
                            Witam,
                            nie jestem członkiem TOZ,zawożę tam jedzenie dla psów i kotów,a 2 razy
                            zgłaszałam interwencję.Nie rozumiem,dlaczego tak smarujecie na organizację,która
                            naprawdę pomaga zwierzętom-sama się o tym przekonałam.
                            ezwierzolub-skoro lubisz tak pomagać zwierzętom,to dlaczego nie robisz tego
                            aktywnie,tylko dajesz rady dla TOZu stukając sobie w klawiaturę???Piszecie,że
                            każdy z was miał legitymację TOZ,więc dlaczego nadal tam nie pracujecie?-dlatego
                            właśnie,że brak wam konsekwencji ,lub z czystego lenistwa.Bardzo łatwo radzić
                            komuś siedząc sobie przed komputerem.
                            Schroniska to umieralnie dla psów,absolutnie wszystkie w Polsce.Akcje
                            zamieszczania ogłoszeń w gazecie to rewelacyjny pomysł.Moja mama znalazła kiedyś
                            błąkającego się psa ,poszła do gazety lubuskiej i następnego dnia pies miał już
                            właścicieli,którzy bardzo go kochają.
                            Ludzie jak chcecie pomagać zwierzętom to róbcie to czynnie,uczucie,że pomogło
                            się porzuconemu ,wygłodzonemu psu jest naprawdę wspaniałe.
                            • e.zwierzolub Re: do malkontenta, ezwierzoluba i tym podobnych 18.01.09, 15:35
                              fantastyczna, ja nie tylko stukam w klawiaturę
                              nie pracuję w TOZ dalej i nie pracowałam, legitymacja nie wiąże sie
                              z pracą tylko z działaniem
                              gdybym chciała obsmarować TOZ, to bym im nie dawała rad, stukajac w
                              klawiaturę
                              a pisać bym mogła dużo, więc daruj sobie
                              ale czytać trzeba umieć, ze zrozumieniem
                              chcesz wiedzieć co robię miedzy innymi: działam jako wolny strzelec
                              pomagając wolno żyjącym kotom, współpracuje z wetami ze Zdroji,
                              prowadzę stronę www.zwierzętawokolnas.pl, pomagam Pani Wandzie
                              Sobotce w znajdowaniu domów dla jej podopiecznych kotów
                              więc czep się fantastyczna kogoś innego
                              a to, że zaprzestanie przyjmowania zwierząt od właścicieli bez
                              żadnego zaplecza jest szkodliwym tylko i wyłącznie dla tych
                              zwierząt, to tego swoim pisaniem nie zmienisz
                              i nie odwracaj uwagi, nawołując ludzi do działania, bo to TOZ
                              poparał ten pomysł, więc widocznie ma odpowiednie zaplecze, no
                              chyba, że znowu zwykli ludzie mają to robić
                              a w ogóle, zebym razem współpracować, to nie tylko Ci co przychodzą
                              i chcą coś robić mają się naginać do pomysłów, z którymi sie nie
                              zgadzają, więc poznaj wpierw ludzi a potem sie ich czepiaj
                              • fantastyczna Re: do malkontenta, ezwierzoluba i tym podobnych 18.01.09, 18:19
                                Napisałam do Pani wiadomość,na email podany na stronie www.zwierzetawokolnas.pl
                  • Gość: Alicja Re: Oferta dla wolontariuszy TOZ IP: *.dynamic.chello.pl 29.08.14, 17:21
                    Witam.
                    Czy oferta z wolontariuszem jest cały czas aktualna?
                    Chciałabym bardzo pomóc kocham zwierzęta mam w domu kota i świnke morską miałam pieska no ale niestety... cierpiał i już go niema :( jak narazie nie mogę mieć pieska więc chciałabym pomóc jakoś innym zwierzątkom.
                    Większość wolontariuszy jest od 18 lat a ja mam 14 więc czy byłaby jakaś szansa żebym mogła w bezpośrednim kontakcie ze zwierzakami? :)
                    Proszę o odpowiedź dziękuje.
        • Gość: była właścicielka Re: oto jeden ze scenariuszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.09, 13:18
          Ja, jako właścicielka byłego psa Amora z ulicy Mianowskiego proszę o
          zlikwidowanie już tego komentarza na temat psa i mojej osoby,nie
          życzę sobie tego komentarza bo jest to już sprawa zamknięta.Pies
          wyjechał do Niemiec.
          Serdecznie pozdrawiam i dziękuję!
          Dowidzenia.
    • aicrew I bardzo dobrze 23.01.09, 20:02
      uwazam ze bardzo dobrze ze tak się stało zwierzęta to nie maskotki
      ktore sie zabiera i oddaje bo już się znudziło może dzieki temu będą
      myslec nad tym co robią i za nim wezmą psa 10 razy pomyślą a pozatym
      każdemu psu jest lepiej na ulicy niż w schonisku w przeludnionych
      boksach gdzie psy się rozszarpuja i wzajemnie zjadaja mają
      słyszałam o pse który miał 30 kg niedowagi
Pełna wersja