buraki zdewastowały drzewa budując Pleciugę

31.12.08, 00:29
Jak pisałem, że to buraki budują Pleciugę, bo o myciu kół ciężarówek opuszczających teren budowy nie słyszały to były jakies mruki, że czepiam się. Potem zdewastowali projekt i zrobią nadbudowę z blaszaka. Teraz okazuje się, że pseudofachowcy łyżką koparki podcieli korzenie drzew na budowie.

Wiecie ile kosztuje zniszczenie zieleni? Sąd Administracyjny na Mickiewicza ma naliczoną (czasowo zawieszoną) karę 300 000 zł... może dowalić taką albo i większą karę burakom udającym, że wiedzą jak się prowadzi inwestycje?

A może urzędnicy miejscy w łapę wzięli, żeby nie widzieć zdewastowanych drzew?
    • dyzurny-malkontent link do tekstu o dewastacji drzew... 31.12.08, 00:30
      www.gs24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20081230/SZCZECIN/481148902 zapomniałem rzucić tekstem... może tam Rabendę wysłać? Napisze o kładce nad drzewami.
    • Gość: gość mohery w akcji IP: *.cable.smsnet.pl 31.12.08, 01:48
      Blacha o której piszesz to tak naprawdę drogi materiał o nazwie Mevaco. Niestety
      w gazetach łatwiej napisać "Pleciugę robią z blachy"

      a tu są te twoje mega zniszczenia

      www.gs24.pl/apps/pbcsi.dll/bilde?Site=GS&Date=20081230&Category=SZCZECIN&ArtNo=481148902&Ref=AR&MaxW=580&border=0&title=1
      moherowe czuwają, a mierny Głos Szczeciński podchwyci każdą sensację. Widać ty
      łapiesz takie sensacyjki i bijesz pianę.
      • korfi Re: mohery w akcji 31.12.08, 10:31
        Niezależnie od tego czy droga czy nie i jak atrakcyjnie się nazywa
        jest tańsza od tego co zostało zaprojektowane. I gorzej wygląda.
        A mohery czy nie to nieważne. Faktycznie trochę drzewa
        przyniszczono. I zgodnie z prawem powinno się wyciągnąć konsekwencje
        takie na jakie tekie zaniedbanie zasługuje. I tyle. Poza tym inną
        sprawą jest, że niewiele osób poczuwa się do działania w takich
        sytuacjach. Ja bym swoje pomyslał i przeszedł dalej a komus tam się
        chce coś zrobić w jakiejś sprawie. Bywa, że przyczyny dzialania są
        różne, ale w tym przypadku podtekstów bym się nie doszukiwał.

        -------------------------------------------------------
        Każda akcja wywołuje co najmniej równy i skierowany przeciw niej
        krytycyzm
        • andreas.007 Re: mohery w akcji 31.12.08, 10:45
          o własnie Korfi... nic nie robimy, bo doszukujemy sie
          drugiego dna lub nie chcemy byc utozsamiani...

          Popatrzymy i przejdziemy... to nie nasz sprawa!

          Niestety nadal nie ma demokracji w ktorej czulibysmy,
          ze to nasza sprawa... samorzady same sie rzadza i politykuja...
          a wiekszośc ludzi ma w dupie polityke!
          Ale te drzewa to nie polityka,
          ale sa tacy ktorzy zrobia z tego polityke!
        • Gość: kiełbaska Kiedyś, wcześniej przy CH Turzyn, czyli Carrefurze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.08, 18:44
          też obudowano jednego z PLATANÓW takim ciasnym chodnikiem i już go
          od roku nie ma. Pozostała pamiętka, taki odcięty krawężnikiem 1m2
          pola.
          I własnie tak w majestacie prawa likwiduje się przeszkadzające
          drzewa, zawet kiedy stanowię zabytkową aleję, ale stoją na drodze do
          jakiegoś przybytku.
          Po co płacić za wycinkę? Samo zdechnie!
      • dyzurny-malkontent Anonimowy gościu - buraku 31.12.08, 11:07
        No widzę, że do czyjejś buraczanej głowy dotarło, ale idzie w zaparte. Nawet pokazując drzewo ze zniszczoną korą i zabetonowanymi w całości korzeniami oraz brukiem ułożonym za blisko korzeni (ciekawe ile koparą pod ziemią pocieli chamy) nie jest w stanie przyznać racji.
        A jak taka blacha dobra, to czemu projektant wymyślił żaluzje zamiast blachę?
        To centrum handlowe w środku miasta też będzie takim debilnym blaszakiem? Mentalność architektoniczna niektórych nie przekracza budowy blaszanych garaży gdzieś na zakichanej prowincji. Błocko z kół na gumnie...
        • Gość: dużurnyMiaukontent Re: Anonimowy gościu - buraku IP: *.acx.pl 31.12.08, 12:09
          > A jak taka blacha dobra, to czemu projektant wymyślił żaluzje zamiast blachę?
          Człeniu,czy ty sie z choinki urwales? Czy moze trzeba ci wszystko jak dziecku tlumaczyc,ze o tym jak bedzie ostatecznie wygladal projekt decyduje inwestor (tu ECE) a architekt i wykonawca maja ladnie sluchac,bo to inwestor w tym przypadku ma prawa autorskie do projektu. Ciesz sie,ze jest blacha a nie słoma. Dotarlo?
          Jesli chcesz znac odpowiedz nt. jakości zastosowanych blach to sobie poszukaj w googlach (wiesz co to?:) parametrow technicznych (jesli twojej pustej glowie cokolwiek powiedzą:) i porownaj z żaluzjami i proponowana ceną.
          • andreas.007 Re: Anonimowy gościu - buraku 31.12.08, 12:19
            Zgadza sie - jest wiele materiałow o zblizonych
            parametrach technicznych, ale róznych cenach!

            Szkoda, ze w tym wypadku inwestor decyduje,
            a nie odbiorca obiektu... ale mam nadzieje, ze mimo to,
            obiekt spełni oczekiwane w nim nadzieje -
            takze te funkcjonalne i artystyczne!
            • alex-0_0 Re: Anonimowy gościu - buraku 02.01.09, 17:37
              andreas.007 napisał:

              > obiekt spełni oczekiwane w nim nadzieje -
              > takze te funkcjonalne i artystyczne!
              >


              hi hi hi marzenia ściętej głowy!!!!!
          • dyzurny-malkontent brednie blaszanego fanatyka 31.12.08, 12:50
            Dziubek. Skoro są porównywalne, to czemu biuro architektoniczne w księdze budowy oprotestowało zmiany w projekcie dokonane przez buraczanego inwestora tego blaszaka?
            • Gość: dyżurnyMiaukontent Re: brednie blaszanego fanatyka IP: *.acx.pl 31.12.08, 13:15
              Człeniu,bo nie zgadza sie z jego wizją artystyczna i tylko jego wizją,ktora sobie w glowce wymyslil. Znajde ci kilku architektow,ktorzy powiedza zupelnie co innego i beda zachwalac rozwiazanie,ktore zaproponowalo ECE,bo wg ich gustow bedzie bardzo ok. Wpis żalacego sie architekta do dziennika budowy nie ma zwiazku z parametrami technicznymi buraku. Od dbania zeby cos mialo sens z technicznego punktu widzenia jest kierownik i architekt nie ma tu nic do gadania. Jakby pleciuga byla budowana za pieniadze owego architekta to moglby sobie decydowac i wplatac swoje wizje gdzie chce,bo bylby inwestorem,posiadal prawa autorskie do projektu i jego portfel bylby rozliczany. Zrozumialas moherowo mendo? Prosciej sie juz nie da.
              • dyzurny-malkontent brednie cepa od blaszaka 31.12.08, 17:15
                Skoroś taki geniusz, to trzeba było zamówić projekt u architekta od budowania blaszanych garaży.
                Cieszę się, że Wam wpisał architekt protest w dziennik i że się przyznajesz w końcu do tego...

                Wiesz ćwoku co to są prawa autorskie i projekt architektoniczny? Zmiany dokonywane przez buraków od młotka wymagają akceptacji architekta.

                Podobnie jak drzewa nie służą tylko do szczania na nie przez takich buraków jak Ty.
                • Gość: dyżurnyMiaUkontent Re: brednie cepa od blaszaka IP: *.acx.pl 31.12.08, 18:36
                  Człeniu nie pisz "ciesze sie ze Wam, ciesze sie ze Tobie, zycze Ci zeby sie
                  przytrafilo to czy tamto",bo w zaden sposob nie jestem zwiazany z
                  wykonawcą,projektantem czy inwestorem - to raz. Dwa, kolejny raz pokazales jakim
                  jestes ofermą i nieukiem - wlascicielem projektu i praw autorskich w przypadku
                  tej inwestycji jest firma ECE a nie Erbud - wykonawca. Czyli - najprosciej jak
                  mozna dla ciebie drewniany cepie - projektant pleciugi moze najwyzej
                  poskamlec,zrobic gowno wazny wpis,bo nie ma praw do projektu - ZROZUMIALES
                  CIOLE? Wystarczy,ze inwestor - firma ECE zatrudni,ew. zleci poprawke w projekcie
                  swojemu architektowi i wszyscy beda szczesliwi - nie ma drogich żaluzji (tez z
                  blachy), jest blacha Maveco,bo tak sobie zyczył inwestor. Zanim kolejny raz
                  wylejesz na kogos pomyje moze wypada sprawdzic wpierw kilka faktów,bo maska
                  szczecinskiego błazna coraz bardziej pasuje do twojego pyska.
                  • dyzurny-malkontent Re: brednie cepa od blaszaka 31.12.08, 19:13
                    Brawo! To jestem ciekaw, czy zatrudni achitekta (a może zatrudni po zmienieniu projektu?), ważne, że bez projektanta właściciel projektu (ale nie osobistych praw autorskich) może co najwyżej porzucać mięsem jak Ty to robisz. Rozumiesz? Nie ma prawa ingerować w projekt, bo jest tylko burakiem od młotka i siekiery.
                    • Gość: dyzurnyMiaukontent Re: brednie cepa od blaszaka IP: *.acx.pl 31.12.08, 19:34
                      Durniu mozesz sobie kłapać tu i tam:)) ECE wystrychnelo was wszystkich:))) i
                      Ciebie rowniez:))i nie potrzebny mu byl tak ceniony przez Ciebie pozal sie Boze
                      architekt z Dedeco :))
        • Gość: dyżurnyMiaukontent Re: Anonimowy gościu - buraku IP: *.acx.pl 31.12.08, 12:18
          > No widzę, że do czyjejś buraczanej głowy dotarło, ale idzie w zaparte. Nawet po
          > kazując drzewo ze zniszczoną korą i zabetonowanymi w całości korzeniami oraz br
          > ukiem ułożonym za blisko korzeni (ciekawe ile koparą pod ziemią pocieli chamy)
          > nie jest w stanie przyznać racji.

          Na ktorym zdjeciu pokazane sa zabetonowane korzenie? Ktora z tych kobiet w
          moherowych beretach to ty?
          • dyzurny-malkontent Re: Anonimowy gościu - buraku 31.12.08, 12:52
            Idź do okulisty. jak nie umiesz obejrzeć, że betonowa podstawa pod debilny polbruk pociągnięta jest też po korzeniach. A sądzę, że korzenie jeszcze są podcięte na przynajmnie 30 cm w pionie...

            Oby Ci dowalili z 300 000 zł kary za te dewastacje i obyś się musiał pożegnać ze swoją branżą niedouku jeden.
            • Gość: dyżurnyMiaUkontent Re: Anonimowy gościu - buraku IP: *.acx.pl 31.12.08, 13:38
              > Idź do okulisty. jak nie umiesz obejrzeć, że betonowa podstawa pod debilny polb
              > ruk pociągnięta jest też po korzeniach. A sądzę, że korzenie jeszcze są podcięt
              > e na przynajmnie 30 cm w pionie...

              "Betonowa podstawa pod polbruk" :DD Tumanie najpierw do lekarza leczyc
              schorzenia glowy a potem do SZKOŁY !! SLYSZYSZ? DO SZKOLY! LEKCJE ODRABIAC A NIE
              POSTY Z GLUPOTAMI NA FORACH PISAC!! :)))
              Czleniu,zanim cos napiszesz,wez chociaz do wikipedii zajrzyj.. nie kaze ci nawet
              ksiazek czytać. Jesteś tak mierny,że nawet nie nadawalbyś sie do układania tej
              kostki:)))
              Zakuty łbie to ile juz dziś zarobiles na postach? Ile to płacą funsetterowi?
              0,01 pln per post?:)
              • Gość: gość Re: Anonimowy gościu - buraku IP: *.cable.smsnet.pl 31.12.08, 14:14
                Ten człowiek to partyjny beton dlatego nawet pod polbruk dałby betonową wylewkę.
                Czego się spodziewasz od faceta, który na Struga widzi jeden wiadukt do obsługi
                Jasnej, Łubinowej i Botanicznej?


                Beton to beton
        • Gość: gość Re: Anonimowy gościu - buraku IP: *.cable.smsnet.pl 31.12.08, 13:05
          Misu Ty się nie bierz za budownictwo, bo tego nie ogarniasz chłopie. Jeżeli
          uważasz, że Erbud to mierna firma to kliknij tutaj pajacu i zobacz jak mieli
          zabezpieczone drzewa
          www.skyscrapercity.com/showpost.php?p=19435017&postcount=262
          zauważ też miernoto, że taka koparka to się ledwo mieści pod koroną, a plac
          budowy to nie piaskownica i sprzęt musi manewrować. A twój dowodzik z moherami i
          rzekomo za ciasno położoną kostką jest wręcz śmieszny. Nie wycięto żadnego
          okazu, w ogóle nie wiadomo mi o wycinaniu drzew, a ty się forumowo pluskwo
          czepiasz wszystkiego jak leci. Musisz być totalną życiową porażką i partaczem.

          • dyzurny-malkontent popatrz się jak pocieli gałęzie... 31.12.08, 17:18
            Ty się lepiej przyjrzyj, jak są w tle przecięte gałęzie...
            i zrozum, że te osłony postawili po tym, jak najpierw je uszkodzili, co jasno wynika z tekstu GS. Poza tym zobacz w GS jak obetonowały betony te drzewa...
            • Gość: gość Na pewno? IP: *.cable.smsnet.pl 31.12.08, 17:21
              Zdjęcia które posłałem są z wiosny! Osłony był przed rozpoczęciem budowy!
              • dyzurny-malkontent czyli na wiosnę cieli drzewa, co? 31.12.08, 17:26
                Człowieku, gratuluje - obciąć w połowie długości gałąź na wiosnę (a tu mamy pąki na drzewach, czyli być może za późno cięte gałęzie) miasta.gazeta.pl/bialystok/1,35241,2493019.html

                Poza tym ja na tym zdjęciu widzę zaawansowane wykopy, czyli osłony mogli postawić już po rozpoczęciu budowy... chyba, że wg Ciebie GS i urzędnik kłamią a prawdę mówią buraki, które zafajdały błotem miasto.
                • Gość: dyżurnyMiaUkontent Re: czyli na wiosnę cieli drzewa, co? IP: *.acx.pl 31.12.08, 18:47
                  > Poza tym ja na tym zdjęciu widzę zaawansowane wykopy, czyli osłony mogli postaw
                  > ić już po rozpoczęciu budowy... chyba, że wg Ciebie GS i urzędnik kłamią a praw
                  > dę mówią buraki, które zafajdały błotem miasto.

                  "Zaawansowane wykopy" - człeniu nie syp terminami,o ktorych pojęcia nie masz.
                  To co jest na zdjeciu to pierwsze tygodnie prac i podciete galezie sieroto zostaly z tego powodu,ze wchodzily swa korona w obrys budynku. Inwestycja byla prowadzona w takim a nie innym okresie roku na co wykonawca nie mial wplywu i nie kracz,ze mozna bylo wczesniej czy pozniej wyciac,bo jesli mozna bylo trzeba bylo to zglosic ochronie srodowiska. Gdzie wtedy byles pokrako?
                  • dyzurny-malkontent Re: czyli na wiosnę cieli drzewa, co? 31.12.08, 19:10
                    Dla mnie zaawansowany wykop, to taki, który jest oszalowany, żeby pracownika nie przysypało.
                    Ciekawe, czy zanim zaczęli ciąć gałęzie sprawdzili, czy nie ma tam gniazd ptaków chronionych?
                    To, w jakim okresie jest prowadzona inwestycja nie zwalnia inwestora od przestrzegania przepisów i dbania o środowisko.
                    Na szczęście kara za nieprzestrzeganie (nieszczenie) jest 3 krotnie wyższa niż za zgłoszone wycięcia.
                    • Gość: dyzurnyMiaUkontent Re: czyli na wiosnę cieli drzewa, co? IP: *.acx.pl 31.12.08, 21:44
                      > Dla mnie zaawansowany wykop, to taki, który jest oszalowany, żeby pracownika ni
                      > e przysypało.
                      > Ciekawe, czy zanim zaczęli ciąć gałęzie sprawdzili, czy nie ma tam gniazd ptakó
                      > w chronionych?

                      Ciekawe to,ciekawe tamto,co by bylo gdyby... czcze gadanie. Trzeba bylo wczesniej drzec pape. Jak widac na zdjeciach drzewa byly od samego poczatku budowy zabezpieczone.


                      > To, w jakim okresie jest prowadzona inwestycja nie zwalnia inwestora od przestr
                      > zegania przepisów i dbania o środowisko.
                      To żal sie na inwestora,bo wykonawca - co widac na zdjeciach - drzewa zabezpieczyl. Co wiecej,przyciecia wykonal tam gdzie bylo to konieczne z uwagi na korone drzewa ktora bezposrednio wchodzila w obrys obiektu.
                      Jesli to do Ciebie nie przemawia paprochu to wylej pomyje na architekturzyne, ktory robiac koncepcje i projekt architektoniczny mial w dupie wizje lokalna i obiekt zaprojektowal tak a nie inaczej.
                      • dyzurny-malkontent zabezpieczone a zniszczone? 01.01.09, 16:18
                        Ciekawe, jak to się stało, że "zabezpieczone" drzewa są teraz takie poobijane i pocięte? Może mohery w nocy zrobiły na złość i zalały korzenie betonem?
                        • Gość: gość jakie znowu korzenie? IP: *.cable.smsnet.pl 01.01.09, 23:30
                          a kto ci korzenie zalał? Betonem to zalano obudowę, aby się nie rozleciała. Daj
                          już sobie spokój i poszukaj poważniejszych problemów.

                          Jak się buduje wśród drzew to nie ma bata, aby od czasu do czasu gałązka nie
                          poleciała.


                          Powtarzam - nie wycięto żadnego drzewa

                          A na Struga za Leroy Merlin prywaciarz przygotował działkę pod inwestycje i
                          jeszcze niczego nie postawił, a już wyrżnął kilkadziesiąt zdrowych drzew, które
                          niewinnie rosły sobie wzdłuż ogrodzenia. To jest właśnie głupota i chamstwo, a
                          nie jakieś pierdy moherów, które nie mają co robić i liczą każdą gałązkę.

                          Głos Szczeciński jak zwykle kupczy na prawo i lewo.
      • Gość: z Berlina Re: mohery w akcji IP: *.chello.pl 31.12.08, 15:33
        Dobrze, że "mohery" czuwają, gdyż inaczej zdewastowanoby nam
        Szczecin do reszty. A zniszczenia zeielni to zobaczysz dopiero, gdy
        pierwsze drzewa uschną. Skoro podcięto korzenie, to będą schły. Do
        pilnowania są nie "mohery" tylko zleceniodawca, czemu on tego nie
        robi. Gdyby się to wydarzyło w Berlinie, to firmie by się przestała
        opłacać budowa. Ale cóż mówić, skoro u nas w Teatrze Letnim w parku
        Kasprowicza samochody podczas koncertów (za płotem dostepnym tylko
        dyrekcji) stają na trawie. W Niemczech takie coś kosztuje między 200
        a 500 €
      • beatrix13 Re: mohery w akcji 05.01.09, 22:23
        Gość portalu: gość napisał(a):


        > www.gs24.pl/apps/pbcsi.dll/bilde?Site=GS&Date=20081230&Category=SZCZECIN&ArtNo=481148902&Ref=AR&MaxW=580&border=0&title=1
        > moherowe czuwają, a mierny Głos Szczeciński podchwyci każdą
        sensację.

        .............
        boskie zdjęcie
        mohery wolałby kolejny kościół na tym placyku, wtedy i wycięcie 50
        drzew by nie przeszkadzało
        • Gość: ' Re: mohery w akcji IP: 195.205.230.* 05.01.09, 22:27
          beatrix13 napisała:

          > boskie zdjęcie

          Dobrze sie przyjrzyj bo tez tak bedziesz wygladac :-D

          • beatrix13 Re: mohery w akcji 05.01.09, 22:49
            spokojna twoja rozczochrana
            nie upodobnie sie do ciebie:)
    • exman Re: buraki zdewastowały drzewa budując Pleciugę 31.12.08, 11:20
      Dziwny wątek, raz się pisze o uszkodzonym drzewie, raz o blachach na
      dachu Pleciugi, a wszytsko to pływa w sosie zniewag. Szkoda,
      proponuję, wzorem przedwojennych oficerów, przed wejściem na salę
      balową oddać broń do szatni. Ostrogi również.
      • dyzurny-malkontent Re: buraki zdewastowały drzewa budując Pleciugę 31.12.08, 11:30
        Żadne zniewagi - to po prostu nazywanie po imieniu buraków, którzy nie umieją się cywilizowanie zachować nawet w tak zapyziałym mieście jak Szczecin. To Ci sami geniusze, dzięki którym zginął przy rozbiórce "zatrudniony" robotnik, Ci którzy chcieli rozebrać mur pruski, bo łatwiej im wylać beton. Ci sami, którzy dla kilkunastu tysięcy oszczędności zubażają projekt architektoniczny Pleciugi. To Ci sami, którzy błockiem spod kół zasmarowali całą okolicę inwestycji i Ci sami, których projekt centrum handlowego jako żywo przypomina lepszy barak na buraki w centrum wiochy.
        A jeszcze się Panownie nie rozkręcili - nie wiemy JAK zbudowali teatr ani nie wiemy, jak zdewastują centrum miasta... start mają dosłownie kosmiczny.
        A może mają jednak exman czym się dotąt pochwalić?
    • e.zwierzolub Re: buraki zdewastowały drzewa budując Pleciugę 31.12.08, 12:31
      tja...a po co nam drzewa, ładne obiekty architektoniczne
      wg części na forum, wystarczy nam barak, beton i już
      jestem ciekawa, czemu akurat w tym mieście nagromadziło się tyle
      ćwoków, którzy myslenie mają wyłączone, albo mają tylko "politykę"
      na myśli
      obłęd
    • dyzurny-malkontent inne buraki na Kadłubka 04.01.09, 10:58
      www.gs24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090104/SZCZECIN/231127582 jak widać w budowlańcach nadal mentalność rodem ze średniowiecza...
    • shp80 Re: buraki zdewastowały drzewa budując Pleciugę 04.01.09, 22:27
      Dyżurny w obronie przydrożnych drzew? A jak jakiś kierowca poleci 120km/h, przeleci przez chodnik i zawinie się na drzewie ze zdjęcia, to co?
      • dyzurny-malkontent shp - czytaj a nie fantazjuj 05.01.09, 09:38
        shp, właśnie pokazałeś, że nie umiesz czytać ze zrozumieniem, nadinterpetujesz i nie warto z wariatem od czerownych asfaltów gadać.
        Ty byś cały szczecin na czerwono zaasfaltował, żeby Ci krocza nie masowało...
        • Gość: gość Re: shp - czytaj a nie fantazjuj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.09, 09:48
          dyzurny-malkontent napisał:

          > shp, właśnie pokazałeś, że nie umiesz czytać ze zrozumieniem, nadinterpetujesz
          > i nie warto z wariatem od czerownych asfaltów gadać.
          > Ty byś cały szczecin na czerwono zaasfaltował, żeby Ci krocza nie masowało...


          Coś tak podejrzewam że shp z rowerami ma wspólne nie tylko to że lubi na nich
          jeździć ale też można by go nazwać jedną z rowerowych części, tą którą się
          naciska stopą żeby wprawić rower w ruch :))))
          • shp80 Re: shp - czytaj a nie fantazjuj 05.01.09, 15:36
            > Coś tak podejrzewam że shp z rowerami ma wspólne nie tylko to że
            lubi na nich
            > jeździć ale też można by go nazwać jedną z rowerowych części, tą
            którą się
            > naciska stopą żeby wprawić rower w ruch :))))

            Porozmawiaj o tym z moją kobietą, moherze, bo ona najwyraźniej
            nieuświadomiona..
        • shp80 Re: shp - czytaj a nie fantazjuj 05.01.09, 15:38
          dyzurny-malkontent napisał:

          > shp, właśnie pokazałeś, że nie umiesz czytać ze zrozumieniem,
          nadinterpetujesz
          > i nie warto z wariatem od czerownych asfaltów gadać.

          A ty dalej z tym czerwonym asfaltem, jak małe dziecko.

          > Ty byś cały szczecin na czerwono zaasfaltował, żeby Ci krocza nie
          masowało...

          Ciebie w pierwszej kolejności.
    • Gość: ek Re: buraki zdewastowały drzewa budując Pleciugę IP: *.chello.pl 04.01.09, 23:38
      swoją drogą, dlaczego zniszczono ten zielony plac pod Pleciugę nigdy
      nie potrafię zrozumieć. czy nie można było tego ogrodzić i zrobić
      tam boiska małego? czy każdy plac trzeba zabudować? czy każed drzewo
      zniszczyć?
Pełna wersja