patinito
14.01.09, 21:14
wg mnie to nic strasznego, ze taki samochod jezdzi w sluzbie zdrowia, jeżeli
tego wymaga sytuacja to niech i maja porzadna prawdziwa terenowke np. Pajero
za 200 tys., ale to wszystko pod warunkiem, że nie służy tylko do wożenia
tyłka jakiegoś dyrektora. A obecnie sytuacja wyglada tak, że nie nikt nie
przyznaje sie do jazdy tą CRV, no moze tylko dyrektor czasami...
ciekawi mnie za to, że związkowiec ma do dyspozycji avensis nówke sztuke,
ktora kosztuje prawie tyle co ta CRV