maxymus1
30.01.09, 03:21
strefa strefą, ale co się dzieje zaraz potem na ulicach przyległych
do stref, to ludzkie pojęcie przechodzi, mieszkam zaraz za strefą, i
po pracy koło domu nie mam gdzie zaparkować, nawet w pobliżu, i
niemam nic przeciwko parkowaniu w tych miejscach, przez ludzi z
innych części miasta, którzy przyjadą do pracy czy na zakupy, tylko
przeciwko temu że parkują na jeb.ł pies, gdzie popadnie, jedna
idjotka to tak postawiła że trzy miejsca zajęła, i takich osób jest
multum, i w związku z tym mam prośbę, albo zróbcie strefy wszędzie,
albo pomalujcie linie do parkowania wszędzie, bo wolę zapłacić niż
mam 2 km od domu parkować.