prawdziwy-partyzant
04.02.09, 16:10
Maciej Kopeć, radny PiS wystąpił do prezydenta Szczecina o dokumenty
dotyczące budowy szkoły na Warszewie. Ich analiza ma zadecydować o
ewentualnym oddaniu sprawy do prokuratury. PiS uważa, że prezydent
ignoruje radnych.
Na dzisiejszej konferencji prasowej PiS nie zostawił na prezydencie
Piotrze Krzystku i jego urzędnikach suchej nitki. Sprawa dotyczyła
zwrotu byłym właścicielom terenu, na którym miała stanąć szkoła na
szczecińskim Warszewie.
- Upadł mit Piotra Krzystka jako dobrego urzędnika - uważa
Małgorzata Jacyna-Witt, radna sejmiku wojewódzkiego. - Czy prezydent
nie wiedział o tym, że byli właściciele dwa lata temu zwrócili się
do urzędu o zwrot ziemi, czy też wiedział, ale wierzył, że święte
prawo własności uda się jakoś ominąć?
O arogancji i ignorancji prezydenta w stosunku do radnych mówił
Maciej Kopeć, radny Rady Miasta z ramienia PiS.
- Ja i inni radni pytaliśmy publicznie o tę inwestycję - mówi. - W
odpowiedzi słyszeliśmy, że wszystko jest w porządku. To ignorowanie
radnych. W dodatku na ostatniej sesji Rady Miasta przewodniczący
Bazyli Baran zabronił radnym zadawać prezydentowi pytania.
Maciej Kopeć wystąpił o udostępnienie dokumentów związanych z
inwestycją na Warszewie. PiS chce je przeanalizować, by podjąć
ewentualne kroki prawne. W grę wchodzi złożenie przeciwko
prezydentowi zawiadomienia o podejrzeniu przestępstwa polegającego
na wprowadzeniu radnych w błąd lub niedopełnieniu obowiązków.
www.gs24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090204/SZCZECIN/705467834