Wyścig po elektrownię jądrową rozpoczęty

    • gandharwa witaj O.tech 22.02.09, 20:06
      Skoro Ty tu jesteś, to i ja dopiszę swoje trzy grosze.

      Dobrze ktoś napisał, że Szczecin dostanie już gazoport, a przy okazji mają
      przecież Dolną Odrę - nie grozi im więc energetyczna zapaść. Problemem
      Zachodniopomorskiego jest za to stan sieci przesyłowych ( pamiętamy black-out
      sprzed roku ) więc duże inwestycje w Energetyce i tak muszą być, szansa na
      zatrudnienie będzie.

      Zachodniopomorskie będzie też zagłębiem energii wiatrowej. Już powstają pierwsze
      farmy, a Polska ma jeszcze prawa do Zatoki Odrzańskiej, gdzie na płyciznach
      powstaną najprawdopodobniej wielkie farmy typu off-shore. Problem energii wiatru
      jest taki, że nie sposób przewidzieć kiedy wieje, a przy okazji nie można zgrać
      jego mocy z zapotrzebowaniem. Potrzebne więc są nowoczesne sieci przesyłowe,
      "wirtualna elektrownia" oraz...wyrównawcza elektrownia na gaz ziemny. Baterie
      gazowych turbin dają się w ciągu sekundy włączać czy wyłączać, regulując moce
      wiatru do zapotrzebowania.

      zachodniopomorskie potrzebuje więc gazoportu oraz elektrowni gazowej.

      Problem sekwestracji dwutlenku węgla. Nie trzeba do tego ciepła z elektrowni,
      lepsza jest metoda metanolowa RECTISOL, którą będzie się przerabiać w
      Kędzierzynie i Bełchatowie. Na forum strony egos.pl opisałem w skrócie, jak to
      może wyglądać. Ten argument więc upada.

      Na koniec coś dla naukowców ze Szczecina. Widać, że im potrzeba jakiegoś
      reaktora ćwiczebnego, dlatego tak chcą uszczęśliwić całe województwo. Proponuję
      tańsze wyjście: kliknąć na www.hyperionpowergeneration.com/ , zamówić,
      zakopać na dziedzińcu uczelni i problem załatwiony. Dużo tańszym kosztem.

      Elektrownie jądrowe w Polskich warunkach dalej mają otwarty problem składowania
      i przetwarzania odpadów jądrowych. Trzeba też to ceny prądu doliczyć koszt
      rozbiórki i utylizacji złomu i gruzu po zakończeniu pracy instalacji. W
      Niemczech, gdzie się aktualnie rozbiera reaktory, koszty te są szacowane na 500
      mln EUR za jeden reaktor!

      Pozdrawiam
      • Gość: nok Re: witaj O.tech IP: *.dip.t-dialin.net 22.02.09, 21:22
        Gazoport bedzie dostarczal gaz dla calej Polski. Gaz ziemny w przyszlosci to nie
        zrodlo energii ale cenny surowiec chemiczny. Zachodniopomorkie ma wielkie walory
        turystyczne, stad ustawianie na duzych obszarach farm wiatrowych mija sie z
        celem i pewnie nie znajdzie poparcia lokalneych spolecznosci. Poza tym prad z
        takich farm jak i z innych klasycznych zrodel (poza energia wodna) jest
        wielokrotnie drozszy niz z elektrowni jadrowych - przy standardowych rachunkach
        uwzglednuia sie wszystkie koszty, takze rozbiorki elektrowni. Co do odpadow
        radioaktywnych, w przyszlych rozwiazaniach technicznych tzw. reaktorow
        samopowielajacych przewiduje sie, ze odpady te beda mogly byc uzywane jako
        paliwo, a tym samym problem ten bedzie znacznie zredukowany.
        • gandharwa Re: witaj O.tech 22.02.09, 22:50
          Zapomniałeś wspomnieć o planowanej cenie za taką elektrownię: 9 MLD EUR!! Za
          taką kwotę to ja Ci przebuduję całe województwo tak, że będziecie mieli jak w
          Szwecji.

          Reaktory samo powielające, tak samo jak reaktory termojądrowe to na razie muzyka
          przyszłości. Jestem jak najbardziej za, by polscy naukowcy brali aktywny udział
          w programie ITER, a budżet łożył tam swoją cegiełkę. Warto też odczekać na
          wyniki CERN-u z tym swoim Zderzaczu, być może będzie jeszcze inne rozwiązanie?

          Z tego co wiem , to każda energia odnawialna w Polsce jest wielokrotnie droższa
          od tradycyjnej, wynika to wprost z Prawa energetycznego: zielone certyfikaty
          kosztują dwa razy więcej co cena energii za tą samą jednostkę, więc to obojętnie
          w jakie OZE zainwestujesz.

          Off-Shore mogą stać i 30-40 km od linii brzegowej na na pełnym morzu, myślisz że
          to tak bardzo będzie przeszkadzać mewom? O gazie ziemnym wspominałem jedynie w
          kontekście energetyki wiatrowej, a nie konkurencji do węgla czy atomu.

          Pamiętaj też, że sama elektrownia atomowa też szpeci krajobraz, zakładam więc,
          że ani ona, ani wielkie farmy wiatrowe nie będą lokalizowane w przyrodniczo lub
          turystycznie cennych terenach.
          • 0.tech Re: witaj O.tech 22.02.09, 22:58
            heja !
            Po pierwsze 9mld ojro za 2 elektrownie o mocy ok. 5000MW, po drugie taka jest
            juz skala inwestycji w energetyce no i po trzecie jak sie tam deklaruja ma to
            byc inwestycja PGE, nie z panstwowych.

            > Reaktory samo powielające, tak samo jak reaktory termojądrowe to na razie muzyk
            > a
            > przyszłości.
            Nie nie muzyka przyszlosci, bo od dawna mozna je budowac, ale sa po prostu
            drozsze. Z tego co wiem to Chiny i Indie ruszyly z wlasnym programem rozwoju
            tego typu elektrowni.
            • 0.tech Re: witaj O.tech 22.02.09, 22:59
              moj blad 1 elektrownia racja... ale moc tej elektrowni jest naprawde ogromna
          • Gość: nok Re: witaj O.tech IP: *.dip.t-dialin.net 22.02.09, 23:09
            9 mld inwestycji, rozlozonych na 40-50 lat eksploatacji, sa rowniez
            uwzglednionie w kosztach jednostkowych energii - jaki olbrzymi zysk finansowy
            mozna miec w tym czasie, jezlei energia jadrowa jest wielokrotnie tansza niz
            kazda inna?
            Reaktory samopowielajace juz istnieja - rozwija je nawet Afryka Poludniowa.
            Instalacje wiatrowe Off-Shore sa jeszcze drozsze niz normalne i maja znacznie
            wyzsze koszty eksploatacyjne.
            • gandharwa Re: witaj O.tech 22.02.09, 23:19
              Wskaż mi proszę na jakimś wykresie, że off-shore produkują droższy prąd od
              zwykłych wiatraczków.
              Co do kosztów budowy- zgoda, są droższe, ale za to o wiele potężniejsze no i
              lepsze warunki wiatrowe, a przy okazji nie ma marudzenia o niszczeniu krajobrazu.

              No i policzmy proszę, jaki jest koszt inwestycyjny w tys EUR za każdą MWh z
              atomówki oraz wiatrowej.

              Dalej też nikt nie chce powiedzieć nic o tych odpadach, bo rozumiem że te
              elektrownie bezodpadowe to jeszcze nie teraz u nas bo za drogo?

              No i co sądzisz O.Tech o tych podziemnych atomówkach? Czesi już zamówili 10
              sztuk hurtem ( CEZ ) :-)))
              • 0.tech Re: witaj O.tech 23.02.09, 09:11
                Wiesz znalezc jakies apolityczne dane co i Polski by dotyczyly to nie tak latwo:

                www.raeng.org.uk/news/publications/list/reports/Cost_Generation_Commentary.pdf
                Jakims cudem i dane o offshore znalazlem. Tylko zwracam uwage na to, ze to dane
                z UK, wiec wydajnosc i wiatrowych jest wieksza i gaz tanszy.

                > Dalej też nikt nie chce powiedzieć nic o tych odpadach, bo rozumiem że te
                > elektrownie bezodpadowe to jeszcze nie teraz u nas bo za drogo?

                Nie no bez przesady skladowanie to ulamek grosza w cenie 1kwh... Zawsze mozemy
                albo do Niemiec wysylac, do Francji, albo trzymac u siebie na powierzchni. Nie
                wiem natomiast jak z tym skladowiskiem w Rozannej.

                > No i co sądzisz O.Tech o tych podziemnych atomówkach? Czesi już zamówili 10
                > sztuk hurtem ( CEZ ) :-)))

                Szczerze mowiac, w ogole nie czaje po co im one, skoro nawet sami tworcy
                podkreslaja, ze energia z nich jest droza niz z tradycyjnej e. atomowej. Jak dla
                mnie to to one maja sens w jakis odleglych zadupiach, gdzie transport
                tradycyjnych paliw jest zbyt drogi. Moze chodzi po prostu o lepszy image, bo
                spojrz jak pozytywnie ludzie sie do niej odnosza.
            • 0.tech Re: witaj O.tech 23.02.09, 08:32
              Eeee nowe e. atomowe maja juz po 60 lat funkcjonowac.
    • atomstop Elektrownie jądrowe- wypadki ostatnie lata 22.02.09, 23:45
      Wypadków w elektrowniach jądrowych jest mnóstwo, w Polsce się o nich nie mówi, bo rząd obiecał kupić od francuzkiego przemysłu nuklearnego reaktory, więc musi "chronić" Polaków przed niepokojem.
      Więcej na stronie www.ian.abc.pl

      listopad 2, 2007 PHOENIX, USA Elektrownia jądrowa została zamknięta po tym jak ochrona znalazła bombę rurową w ciężarówce należącej do kontraktowego pracownika. Władze amerykańskie twierdzą, że Al Kaida wciągnęła elektrownie atomowe na listę potencjalnych celów, w związku z czym rozważane jest wprowadzenie bardziej restrykcyjnych przepisów i programów bezpieczeństwa przy zatrudnianiu pracowników.

      2008-04-15 Hiszpania. Hiszpańska Rada Bezpieczeństwa Nuklearnego (CSN) nakazała przebadanie 800 osób w celu sprawdzenia, czy wyciek radioaktywny, do którego doszło 28 listopada w elektrowni atomowej w Asco koło Tarragony, rzeczywiście nie był niebezpieczny, tak jak to twierdzą operatorzy elektrowni.
      O wycieku radioaktywnym w katalońskiej elektrowni atomowej poinformowano dopiero pod koniec marca, a więc z czteromiesięcznym opóźnieniem.

      7.06.2008 Z tygodniowym opóźnieniem władze kompanii Energoatom, operatora ukraińskich elektrowni atomowych, poinformowały, że 29 maja w elektrowni atomowej w Równem doszło do awarii, choć bez wycieku radioaktywnego. Na jednym z 11 tysięcy generatorów pary wykryto nieszczelność. Wyciek wynosił 3 litry na godzinę przy dopuszczalnym poziomie 4 litrów na godzinę – poinformował dyrektor wykonawczy Energoatomu Wiktor Stowbun. Ukraińskie media zarzucają władzom świadome dezinformowanie opinii publicznej, gdyż w reakcji na plotkę o radioaktywnym wycieku w Równem, Ministerstwo ds. Sytuacji Nadzwyczajnych konsekwetnie utrzymywało, iż ukraińskie elektrownie atomowe pracują bez najmniejszych zakłóceń

      7 lipca 2008 Francja. 30 tysięcy litrów skażonej uranem wody pochodzącej z elektrowni jądrowej Tricastin skaziło glebę i 2 rzeki. Lokalne władze natychmiast zakazały picia wody z zagrożonego terenu, łowienia ryb, pływania i uprawiania sportów wodnych oraz używania wody ze skażonych rzek do podlewania zbiorów. Miejscowi producenci wina rozważają podanie do sądu EJ Tricastin ze względu na utratę marki produkowanego wina. Co więcej, wykryto skażenie gruntu, które musiało nastąpić w poprzednich latach. W październiku 1998 French Atomic Energy Commission wykryła odpady zawierające uran potajemnie przechowywany na terenie elektrowni już od lat 70-tych . Eksperci już wtedy ostrzegali, że woda deszczowa wymywa uran do wód gruntowych. Odpady te schowane były w kopcu ziemi 6-cio metrowej wysokości.

      18 lipca 2008, Francja, Romans-sur-Isère, zakład przetwarzania paliwa jądrowego. Z pękniętej rury sączył się wzbogacony uran.

      18 lipca 2008, Francja, elektrownia jądrowa w dolinie Rhône, na południu od Lyonu. 15 pracowników wystawionych na kontakt z promieniotwórczym kobaltem.

      7 Sie 2008
      Z amerykańskiej łodzi podwodnej, która pływała po wodach Japonii i innych
      państw azjatyckich, przez dwa lata wyciekały śladowe ilości substancji
      radioaktywnej - poinformowali przedstawiciele marynarki wojennej Stanów
      Zjednoczonych. Strona amerykańska nie podała dokładnych danych, ale utrzymuje, że poziom był "mało istotny" i "niezwykle niski".

      24 sierpnia 2008, Hiszpania. Wielki pożar w hiszpańskiej elektrowni atomowej Vandelios II - alarmuje hiszpański Urząd Bezpieczeństwa Nuklearnego. Przez dwie godziny strażacy walczyli z ogniem, który wybuchł w jednym z generatorów. Choć z reaktora nie wyciekło radioaktywne paliwo to i tak elektrownię trzeba było wyłączyć.
      "Elektrownia jest w stanie stabilnym" - informują Hiszpanie, choć wyłączono wszystkie reaktory katalońskiej elektrowni. Władze twierdzą też, że Hiszpanii nie grozi katastrofa i nie było żadnego groźnego wycieku.
      Pożar wybuchł rano w jednym z generatorów elektrowni. Przez prawie dwie godziny hiszpańscy strażacy robili wszystko, by powstrzymać ogień. Na szczęście zadziałały systemy bezpieczeństwa i wyłączyły wszystkie reaktory.

      29.08.2008 Belgia Belgijskie władze zmieniły zdanie i zakazały mieszkańcom walońskiej gminy Fleurus spożywania miejscowych warzyw, owoców, mleka i wody deszczowej. To skutek wycieku radioaktywnego jodu, do którego doszło w ubiegły weekend w laboratorium IRE. Jeszcze we wtorek - w reakcji na weekendowe doniesienia o wycieku jodu - Bruksela uspokajała, że nie ma żadnego zagrożenia dla ludności, ani dla środowiska naturalnego.
      W czwartek wieczorem władze zmieniły zdanie, gdy okazało się, że w próbkach trawy poziom radioaktywności był dużo wyższy niż szacowano. Już w piątek rano na ulice miasta Fleurus we wschodniej Belgii skierowano policyjne samochody nadające ostrzegawcze komunikaty.

      9.IX.2008 - Trzej Chińczycy kupili w Kirgistanie za 2 tys. dolarów kulę zubożonego uranu. Następnie udało im się przemycić 270 kilogramowy kawał metalu do Chin. Jeden z przemytników ukrył cenny towar w domu u rodziny w prowincji Xinjiang. Żaden z trzech mężczyzn nie zdawał sobie sprawy z niebezpieczeństwa, jakie niesie ze sobą kula. Zubożony uran nie jest groźny przy kontakcie ze skórą, może jednak być niebezpieczny, gdy dostanie się do ludzkiego organizmu.
      Zdeterminowani przemytnicy postanowili poradzić się eksperta w sprawie wyceny kuli uranu. W tym celu wyjechali aż do Pekinu, wraz z odłupanym fragmentem. Aby cenny towar nie zaginął, Wang przykleił go do siebie taśmą klejącą.

      13 listopada 2008 Japonia. Strażacy przez kilkadziesiąt minut walczyli z ogniem w reaktorze atomowym w elektrowni Onagawa w Japonii. Na szczęście reaktor, w którym wybuchł pożar, był wyłączony. Szefowie elektrowni zapewniają, że nie było żadnego wycieku.
      Strażacy ruszyli do akcji, gdy zobaczyli biały dym z reaktora. Na szczęście okazało się, że pożar dopiero się zaczął, a płomienie nie sięgają prętów paliwowych. Walka z ogniem trwała aż godzinę, jednak ratownikom udało się ją wygrać.
      Szefowie zakładu uspokajają, że nie ma żadnego wycieku i okolicznym mieszkańcom nic nie grozi. Dwa inne reaktory elektrowni pracują bez problemów.
      Według gazety "Japan Today" winny pożaru jest jeden z pracowników elektrowni. Prawdopodobnie od iskier z jego spawarki zapalił się filtr klimatyzacji.

      19.XI.2008 - elektrowni jądrowej w Carcassonne na południu Francji groziła eksplozja. Inspektorzy francuskiej Agencji Bezpieczeństwa Nuklearnego alarmują, że rury z płynnym gazem są tam przerdzewiałe. Na szczęście, zaczęła się już ich wymiana.
      • Gość: Vlad.H. Re: Elektrownie jądrowe- wypadki ostatnie lata IP: *.cable.quicknet.nl 23.02.09, 00:07
        napisz moze ile zostalo skazonych osob, hektarow itd - nie manipuluj awariami bo
        awarie sa na porzadku dziennym - czym innym jednak ejst pozar w elektroniw
        jadrowej od uszkodzenia reaktora i skazenia promieniotworczego... w Poslce
        pracowaly przez wiele lat 2 reaktory jadrowe - ile bylo przypadkow skazen
        promieniotworczych?
        Prosze o konkrety...
        • gandharwa Re: Elektrownie jądrowe- wypadki ostatnie lata 23.02.09, 02:17
          @VLAD
          Nie wymagaj więcej od ATOMSTOP, bo przecież on/ona rzucił garścią danych.

          Ja mam dla Ciebie zadanie domowe: przeszukaj w necie takie hasło:
          ASSE a dokładniej ASSE II
          Wtedy zrozumiesz, dlaczego jednak Niemcy chcą się pożegnać z atomem, mimo że to
          im trochę skomplikuje energetykę. Po Ronneburgu to najlepszy przykład, że nie
          któtkoterminowe awaryjki, ale nieodwracalne procesy, które nie dają się ani
          zatrzymać ani przewidzieć wpływu na przyszłość są problemem energii atomowej.

          Ten problem czeka też Polskę, bo u nas też nie wiadomo, co z odpadami. No co z
          nimi? Przecież my nie mamy ani nawet ani jednego składowiska podziemnego dla
          odpadów niebezpiecznych, a co dopiero atomowych.

          Swoją drogą to naprawdę ciekawe, dlaczego w Polskiej prasie są artykuły TYLKO
          proatomowe? Lobby czy przypadek?
          • 0.tech Re: Elektrownie jądrowe- wypadki ostatnie lata 23.02.09, 09:23
            ASSE = skladowisko badawcze z lat 70. Wtedy mieli imo zdrowe podejscie, ze odpad
            atomowy nie rozni sie zbytnio od kazdego innego i tak to zostawili, ale z notka,
            ze nie gwarantuja, ze skladowisko bedzie bezpieczne po 2010. No i teraz maja
            zalac to betonem. I srsly nie wierz w te teorie, ze zalewa ich woda, a oni nie
            wiedza, gdzie...

            Co do Ronneburga widze glownie info o dawnej kopalni uranu, moze oswiecisz?
            Wiesz jak nawet na stronie Greenpeacu informuja o istnieniu tej kopalni, ale nie
            pluja po niej, to chyba cos nie tak.

            > Swoją drogą to naprawdę ciekawe, dlaczego w Polskiej prasie są artykuły TYLKO
            > proatomowe? Lobby czy przypadek?

            Zapewne powala cie szok kulturowy, bo w Niemczech jest jedna sluszna linia. Z
            polskich gazet czytam prawie wylacznie wbiorcza i wiadomo, ze jest doscy
            proatomowa, ale pamietam, ze jak weszla ta akcja majaca informowac o atomie to
            byly tez i artykuly bardziej krytyczne, chyba nawet samego greenpeacu. W kazdym
            razie obwinialbym znacznie mniejsze zindoktrynowanie spoleczenstwa.

            >Lobby czy przypadek?

            Ani lobby, ani przypadek. A niby wierzysz w historie jak to przychodzi ekolog do
            Spiegla? Ja tez nie.
          • 0.tech Re: Elektrownie jądrowe- wypadki ostatnie lata 23.02.09, 09:31
            I zwroc uwage, ze sa to TYLKO Niemcy i cos tam Holandia przebakuje...

            > @VLAD
            > Nie wymagaj więcej od ATOMSTOP, bo przecież on/ona rzucił garścią danych.

            Widzisz, caly pic z tymi katastrofami polega na tym, ze wszedzie i zawsze
            dojdzie do jakiegos wypadku. Jak pisalem (moge poszukac zrodla, jak bardzo
            chcesz) od lat 70 w samych tylko elektrowniach konwencjonalnych zginely
            dziesiatki tysiecy ludzi. Mysle, ze daje to pojecie jak czesto zdarzaja sie
            wypadki w tak duzych objektach. Tymczasem ekolodzy, nawet najmniejsza usterke
            rozdymaja do gigantycznych rozmiarow, tam gdzie cos po ich mysli nie idzie to
            pomijaja, dodadza rowniez cos w stylu "byla mozliwosc GAUa" tudziez "nie
            wiadomo, czy skazona woda nie dostala sie do wod podziemnych", nie podadza
            szczegolowych informacji itd. Nie na darmo ekolodzy zapracowali sobie na image
            wyjatkowo niewiarygodnych.
            No wez np. ze z rury ciekla woda z uranem. No ok ile tej wody wycieklo, jakie
            straty spowodowalo i badzmy szczerzy, ale uran jest bardzo nisko radioaktywny i
            bym zakwalifikowal ten wypadek do tych z serii "wycieklo nam troche wody z
            x-dowolnym metalem".
          • Gość: Vlad.H. @ktokolwiek IP: *.cable.quicknet.nl 23.02.09, 22:50
            oooops - ja zadalem konretne pytanie - nie intersuja mnie Niemcy ktore maja
            fantaze zarzynac ekosytem produkujac elktrownie wiatrowe o watpliwej
            oplacalnosci i szkodliwe w bilansie ogolnym z srodowiskowego punktumwidenia -
            zadalem proste pytanie dotyczace awari i skazen przy dwoch pracujacych w Poslc
            reakorach jadrowych przez kilka dziesiecioleci. Konkrety i nic wiecej -
            konkretne zdarzenia okreslane czesto w terminologi fachowej jako incydenty
            krytyczne.
            Niemcy jak chca to moga przezucac skazenie do Chin i Afryki - ja sie pytam
            konkretnie -jaka mamy alternatywe dla elekrowni jadrowych w Polsce...
            Jesli ktosmi wyskoczy z energia odnawialna prosze o pdoanie rzetelnych
            informacji o pelnych kosztach srodowiskowych.

            Ciekawe ze zakazano zarowek w EU mimo ze lampy CFL sa wielokrotnie bardziej
            kosztowne srodowiskowo - czyzby zielone lobby sprzedajce glosy poparcia za
            pieniazki? Ciekawe ze nie moge przeczytac rzetelnych analiz a wylacznie
            propagandowe materialy tzw zielonych.

            Polska ma warunki do skladowania odpadow z reaktorow ale co wazniejsze w
            dzisiejszych czasach paliwo jadowe ulega procesowi przerobki w np reaktorach
            powielajcych.
            • 0.tech Re: @ktokolwiek 24.02.09, 07:02
              Alternatywa? Hmmm elektrownie gazowe, no ale jak na razie gaz troche drogi i
              malo bezpieczny... Weglowe + skladowanie dwutlenku wegla - jednak to droga
              technologia, wiec potrzeba dofinansowania unijnego... Ew. dalej budowac weglowe
              i rozpieprzyc pakt klimatyczny przed 2020, ale nie wierze, ze by sie nam udalo,
              chociaz najkorzystniej dla gospodarki.
              • Gość: Vlad.H. Re: @ktokolwiek IP: *.cable.quicknet.nl 24.02.09, 23:16
                skaldowanie dwutlenku wegla ale jak? wielu specjalistow kwestionuje
                bezpeiczenstwo proponowanych metod ktore drogie moga dodatkowo doprowadzic do
                katastrof na duza skale... nie wiem ile bierze Pan Buzek od "zielonego" lobby -
                wiem za toze to nie dwutlenek (ditlenek) wegla jest problemem ale metan i inne
                mu podobne gazy - CO2 wiazany jest w samoregulujacym procesie ktory Ziemia
                wypracowala przez wiele miliardow lat (wieksza ilsoc CO2 to wyzsza temeparatura,
                to oznacza wiecej glonow w morzach wiec wieksze ilosci CO2 zuzywane w
                fotosyntezie i wracamy do puinktu wyjscia)...
                Wszyscy placimy za pseudoekologie (opakowania szklane np nie sa tak ekologiczne
                jak sie je przedstawia)i nabijemy kabze Buzkom i ich mocodawcom
                • Gość: gość H...j z ekologią, niech będzie tylko atom i asfalt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.09, 23:21
                  No chyba najlepiej planete ziemie zalac betonem, naćkać tych
                  atomuwek i czekac az to pierdzielnie.. precz z ekologami, tfu co za
                  świnie i niebezpiecznie ludzie, prawi e jak sam Buzek, a nawet Agata
                  Buzkowa... no kurka nie da się z nimi wytrzymać.... nie to co atom
                  czy asfalt... jak w wizji Beksińskiego.. to nasza przyszłość :))))
      • 0.tech Re: Elektrownie jądrowe- wypadki ostatnie lata 23.02.09, 09:44
        > listopad 2, 2007 PHOENIX, USA Elektrownia jądrowa została zamknięta po tym jak
        > ochrona znalazła bombę rurową w ciężarówce należącej do kontraktowego pracownik
        > a. Władze amerykańskie twierdzą, że Al Kaida wciągnęła elektrownie atomowe na l
        > istę potencjalnych celów, w związku z czym rozważane jest wprowadzenie bardziej
        > restrykcyjnych przepisów i programów bezpieczeństwa przy zatrudnianiu pracowni
        > ków.

        Ok i co tutaj jest przeciw e. atomowym?

        > 2008-04-15 Hiszpania. Hiszpańska Rada Bezpieczeństwa Nuklearnego (CSN) nakazała
        > przebadanie 800 osób w celu sprawdzenia, czy wyciek radioaktywny, do którego d
        > oszło 28 listopada w elektrowni atomowej w Asco koło Tarragony, rzeczywiście ni
        > e był niebezpieczny, tak jak to twierdzą operatorzy elektrowni.
        > O wycieku radioaktywnym w katalońskiej elektrowni atomowej poinformowano dopier
        > o pod koniec marca, a więc z czteromiesięcznym opóźnieniem.

        To co skazilo ich, ktos umarl? Elektrownia wyplacila odszkodowanie? Jesli
        dochodzi do niegroznej awarii to jest rozsadne podawac informacje pozniej, gdyz
        jak ekolodzy podchwyca temat to beda siac panike, a na co to komu?

        > 7.06.2008 Z tygodniowym opóźnieniem władze kompanii Energoatom, operatora ukrai
        > ńskich elektrowni atomowych, poinformowały, że 29 maja w elektrowni atomowej w
        > Równem doszło do awarii, choć bez wycieku radioaktywnego. Na jednym z 11 tysi
        > ęcy generatorów pary wykryto nieszczelność. Wyciek wynosił 3 litry na godzinę p
        > rzy dopuszczalnym poziomie 4 litrów na godzinę – poinformował dyrektor wy
        > konawczy Energoatomu Wiktor Stowbun. Ukraińskie media zarzucają władzom świadom
        > e dezinformowanie opinii publicznej, gdyż w reakcji na plotkę o radioaktywnym w
        > ycieku w Równem, Ministerstwo ds. Sytuacji Nadzwyczajnych konsekwetnie utrzymyw
        > ało, iż ukraińskie elektrownie atomowe pracują bez najmniejszych zakłóceń

        Ciekla woda, mein Gott... cale 3L na godzine...

        > 7 lipca 2008 Francja. 30 tysięcy litrów skażonej uranem wody pochodzącej z el
        > ektrowni jądrowej Tricastin skaziło glebę i 2 rzeki. Lokalne władze natychmiast
        > zakazały picia wody z zagrożonego terenu, łowienia ryb, pływania i uprawiania
        > sportów wodnych oraz używania wody ze skażonych rzek do podlewania zbiorów. Mie
        > jscowi producenci wina rozważają podanie do sądu EJ Tricastin ze względu na utr
        > atę marki produkowanego wina. Co więcej, wykryto skażenie gruntu, które musiało
        > nastąpić w poprzednich latach. W październiku 1998 French Atomic Energy Comm
        > ission wykryła odpady zawierające uran potajemnie przechowywany na terenie el
        > ektrowni już od lat 70-tych . Eksperci już wtedy ostrzegali, że woda deszczowa
        > wymywa uran do wód gruntowych. Odpady te schowane były w kopcu ziemi 6-cio metr
        > owej wysokości.

        Duzo insynuacji i teorii spiskowych, ale nikt nie powie ile osob ucierpialo.
        Uran jest, podkreslam jeszcze raz, praktycznie nie radioaktywny.

        > 18 lipca 2008, Francja, elektrownia jądrowa w dolinie Rhône, na południu od Lyo
        > nu. 15 pracowników wystawionych na kontakt z promieniotwórczym kobaltem.

        Jakie dawki promieniowania otrzymali? Bo wystawiony na radiacje to ja moge byc i
        u lekarza i trzymajac probki z materialami radioaktywnymi.

        > 7 Sie 2008
        > Z amerykańskiej łodzi podwodnej, która pływała po wodach Japonii i innych
        > państw azjatyckich, przez dwa lata wyciekały śladowe ilości substancji
        > radioaktywnej - poinformowali przedstawiciele marynarki wojennej Stanów
        > Zjednoczonych. Strona amerykańska nie podała dokładnych danych, ale utrzymuje,
        > że poziom był "mało istotny" i "niezwykle niski".

        Te " " pokazuja jak czytelnik ma myslec. No coz kolejny wyciek... Biorac pod
        uwage, ze te odpady po prostu rozpuszcza sie w ogromnych masach oceanu to nie
        przejmowalbym sie zbytnio. BTW. oczywiscie autor nie wpadnie na to, ze gdyby to
        byl duzy wyciek, to by zauwazyli to?

        > 24 sierpnia 2008, Hiszpania. Wielki pożar w hiszpańskiej elektrowni atomowej Va
        > ndelios II - alarmuje hiszpański Urząd Bezpieczeństwa Nuklearnego. Przez dwie g
        > odziny strażacy walczyli z ogniem, który wybuchł w jednym z generatorów. Choć z
        > reaktora nie wyciekło radioaktywne paliwo to i tak elektrownię trzeba było wył
        > ączyć.

        Wiesz co to generator? Btw. wiecie, ze pozary tez zdarzaja sie w elektrowniach
        wiatrowych?

        >To skutek wycieku radioaktywnego jodu, do którego doszło w ubiegły weeken
        > d w laboratorium IRE.

        Gdzie w tej historii e. atomowa? Dam sobie reke uciac, ze w tym wypadku i tak by
        byla to ilosc, nie zdolna zaszkodzic ludziom.

        >Trzej Chińczycy kupili w Kirgistanie za 2 tys. dolarów kulę zubożo
        > nego uranu.

        Wiesz co to zubozony uran? Gdzie w tej historii e. atomowa?

        >Strażacy przez kilkadziesiąt minut walczyli z ogniem
        > w reaktorze atomowym w elektrowni Onagawa w Japonii.
        Raz, ze info nie znalazlem o tym wypadku, dwa przynajmniej podales co mialo sie
        wydarzyc - NIC SIE NIE WYDARZYLO.

        > 19.XI.2008 - elektrowni jądrowej w Carcassonne na południu Francji groziła eksp
        > lozja.

        Konkretnie co za eksplozja? Typowy ekolog - aha bedzie eksplozja atomowa.

        No i tyle sie naczytalismy o skutkach tych "wypadkow".
    • Gość: jh Wyścig po elektrownię jądrową rozpoczęty IP: 94.254.167.* 23.02.09, 02:27
      Szansa na skok cywilizacyjny będzie wówczas, jeżeli polska młodzież
      bęedzie miała dostep w szerokim zakresie do publikacji popularno-
      naukowych i naukowych traktujących o elektrowniach atomowych,
      teorii,konstrukcji i technologii produkcji wielkich elementów,
      problemach technologicznych i tych związanych z bezpieczeństwem.
      Spróbujcie dostać coś w tym temacie ,nawet w księgarniach
      technicznych, naszych lub tłumaczenia,... czarna dziura.
    • Gość: . Koszty budowy el. at. zwracają się po 25 latach. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.09, 09:21
      No i do tego cała lista innych problemów.
    • Gość: cz. "O.tech" chyba napromieniony i bredzi. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.09, 10:00
      "W samych tylko elektrowniach konwencjonalnych od lat 70tych
      zginęło dziesiątki tysięcy ludzi" (???!!!).
      Więcej jak w wojnie koreańskiej?
      • 0.tech Re: "O.tech" chyba napromieniony i bredzi. 23.02.09, 10:10
        Jestem dosyc pewien, ze widzialem te dane w tygodniu przeglad, niestety na razie
        nie moge ich znalezc.
      • 0.tech Re: "O.tech" chyba napromieniony i bredzi. 23.02.09, 10:14
        Szukajac tego arta znalazlem to:

        ziemianarozdrozu.pl/encyklopedia/53/energetyka-jadrowa
        W samych kopalniach w Chinach ginie 35000 górników rocznie, a zanieczyszczenia
        produkowane przez energetykę i przemysł węglowy na obszarach zamieszkanych przez
        miliony ludzi powodują skrócenie ich życia nawet o ponad 10 lat.
        A przypominam, ze mowie tutaj o dlugim okresie ok 40 lat ! Wiec te dziesiatki
        tysiecy wcale nie sa takie nierealne.
        • gandharwa Asse , Kobalt 60 i inne problemy 23.02.09, 14:21
          No cóż, O.Tech, zawsze jest to tak, że zwolennicy atomówek nie lubią rozmawiać o
          odpadach, najlepiej przemilczeć, a jak nie to zbagatelizować.

          Pod Ronneburgiem była ogromna kopalnia półodkrywkowa Wismut, spółka DDR i
          radzieckich. Pozostały po nich liczne napromieniowane odkrywki i hałdy zbyt
          ubogiego do dalszej przeróbki rudy, w tym słynne "cycki z Ronneburga" , czyli
          dwa wielkie stożki wysokie jak nasze Sokoliki pod J.Górą usypane z takiego
          materiału, na którym nic nie chciało rosnąć i napromieniowało wodę opadową.

          Pod Dreznem zaś jest kopalnia w ( mogę przekręcić ) Leupoldishain, gdzie DDR
          bardzo mądrze w poszukiwaniach uranu poprzebijali się przez kilka warstw
          wodonośnych, przez co ogromne zasoby wody podziemnej są dziś stracone.

          Powiesz: To enerdowcy, to było dawno, dziś już nowoczesność. Ale pomyśl: kto nam
          będzie dostarczał rudy? Polska? Czy jakieś kraje trzeciego świata czy Rosja,
          która w sprawach ekologii jest z nimi na jednym poziomie? Skąd wiesz jakie
          straty w środowisku powstaną tylko po to, by pod Szczecinem była czysta energia?
          Naprawdę to takie nieważne, to ich problem a nie nasz? ja tak nie myślę, patrzę
          na problem globalnie.

          Co do Asse II to problem nie jest taki błachy. za przemilczanie i
          bagatelizowanie sprawy odebrano prowadzenie tego składowiska Instytutowi
          Helmholtz a uruchomiono prokuraturę ( 15.2.2009 ) która bada wszystkich chorych
          na raka pracowników. Nie wiem też, jak chcesz zalać betonem zalaną solanką
          kopalnię soli, gdzie nie wiadomo skąd ta woda dochodzi ani gdzie wychodzi? Ile
          betonu tam wlejesz? Roczną produkcję Niemiec?

          Pomysł ze składowaniem na powierzchni ziemi odpadów radioaktywnych uważam za
          wspaniały. To w Europie nawet popioły pospalarniowe uznaje się za zbyt
          niebezpieczne do składowania na powierzchni a nowocześni Polacy będą sobie tak
          właśnie sztaby uranowe składować. Brawo.

          To ja Ci radzę jeszcze lepszy sposób, mniej ekologiczny ale bardziej
          ekonomiczny, stosowany, jak się okazuje, przez Hindusów i Chińczyków. Po prostu
          przetop ten złom uranowy w hutach z rudą żelaza i sprzedaj zza granicę! Bredzę?
          Przeczytaj to poniżej :-)

          Wg najnowszych informacji niemieckiego ministerstwa środowiska (
          Bundesumweltministerium)
          Europę zaczyna zalewać stal, żeliwo oraz złom kontaminowany izotopem kobaltu 60
          w dosyć dużych dawkach ( 60 Bq/g )

          Produkty te pochodzą z indyjskich stalowni, które najprawdopodobniej jako
          "recykling" przetapiały elementy kobaltowe z elektrowni atomowych i pozostałości
          z aparatury medycznej. W Polsce Hindusi mają sieć dystrybucji a na Opolszczyźnie
          dużo się zużywa stali w produktach i budynkach, dlatego należałoby sprawdzić,
          czy takich produktów z importu nie ma i u nas.

          Przykłady wykryte w ostatnim czasie:

          19.8.2008 - kontenery z wyrobami stalowymi w porcie w Hamburgu - 71 mikroSv/h
          21.8.2008 - ciężarówka na polsko-rosyjskim przejściu granicznym - 41 mikroSv/h (
          elementy stalowe dla jachtów )
          21.10.2008 - przyciski w windach w Berlinie - 270 Bq/g
          12.11.2008 - skup złomu w Trewirze - 33 Bq/g , za to w 55 tonach wiór stalowych
          26.11.2008 - ciężarówka na litewsko-rosyjskim przejściu - wyroby ze stali
          uszlachetnionej
          29.12.2008 - kontenery w Augsburgu - 19 mikroSv/h - 7 ton
          6.1.2009 - producent wentyli w Nadrenii-Palatynacie 8 Bq/g - 50 ton
          20.1.2009 - Hesja, wiele ton promieniotwórczych armatur z odlewni Anugraha Valve
          Castings zostało zwróconych do Indii
          19.1.2009 - producent maszyn w Neubrandenburg - części maszyn z dawką do 600Bq/g !
          23.1.2009 - skup złomu w Hamburgu - alarm kobaltowy na bramce
          2.2.2009 - słabo radiokatywne znaleziska ( 8 Bq/g ) w Palatynacie, Kraju Saary
          oraz Dolnej Saksonii.

          Pozdrawiam
          • 0.tech Re: Asse , Kobalt 60 i inne problemy 23.02.09, 19:27

            > No cóż, O.Tech, zawsze jest to tak, że zwolennicy atomówek nie lubią rozmawiać
            > o
            > odpadach, najlepiej przemilczeć, a jak nie to zbagatelizować.

            Bo to problem urojony. Kiedy ja odpowiadam na te pytania/oskarzenia to nikt sie
            juz nie pokusi o ich krytyke... I kto tu przemilcza sprawe?

            > Pod Ronneburgiem była ogromna kopalnia półodkrywkowa Wismut, spółka DDR i
            > radzieckich. Pozostały po nich liczne napromieniowane odkrywki i hałdy zbyt
            > ubogiego do dalszej przeróbki rudy, w tym słynne "cycki z Ronneburga" , czyli
            > dwa wielkie stożki wysokie jak nasze Sokoliki pod J.Górą usypane z takiego
            > materiału, na którym nic nie chciało rosnąć i napromieniowało wodę opadową.

            Pisalem juz cos o radioaktywnosci uranu... Problem hald dotyczy wszystkich form
            wydobycia.

            > Pod Dreznem zaś jest kopalnia w ( mogę przekręcić ) Leupoldishain, gdzie DDR
            > bardzo mądrze w poszukiwaniach uranu poprzebijali się przez kilka warstw
            > wodonośnych, przez co ogromne zasoby wody podziemnej są dziś stracone.

            Dziwi mnie, ze nie widzisz, jak bardzo naciagasz ta cala sprawe, bo przy
            x-dowolnym wierceniu jest to samo, a ze to uran to juz ekolodzy sie zlecieli
            tworzyc wielka katastrofe... No coz zawiodlem sie na tobie.

            Czy jakieś kraje trzeciego świata czy Rosja,
            > która w sprawach ekologii jest z nimi na jednym poziomie? Skąd wiesz jakie
            > straty w środowisku powstaną tylko po to, by pod Szczecinem była czysta energia
            > ?

            Po pierwsze jestem zdania, ze kazdy sobie rzepke skrobie i jesli sa oni sklonni
            sprzedawac ten uran (bo zarabiaja) to ich sprawa. Spora czesc uranu pochodzi
            jednak z najwyzej rozwinietych krajow. Ok to nie kupuj elektroniki, bizuterii
            samochodow, bo myslisz, ze skad pochodza ich zasoby? Potem porownaj sobie skale
            wydobycia uranu i x-dowolnego innego pierwiastka. Bylo juz sporo artykulow na
            temat rzekomego zatrucia srodowiska wydobyciem uranu.

            Nie wiem też, jak chcesz zalać betonem zalaną solanką
            > kopalnię soli, gdzie nie wiadomo skąd ta woda dochodzi ani gdzie wychodzi? Ile
            > betonu tam wlejesz? Roczną produkcję Niemiec?

            de.wikipedia.org/wiki/Forschungsbergwerk_Asse
            Troche odpowiedzi na twoje pomowienia...

            > Pomysł ze składowaniem na powierzchni ziemi odpadów radioaktywnych uważam za
            > wspaniały. To w Europie nawet popioły pospalarniowe uznaje się za zbyt
            > niebezpieczne do składowania na powierzchni a nowocześni Polacy będą sobie tak
            > właśnie sztaby uranowe składować.

            Z tego co wiem robi sie tak w USA i Finlandii. Oczywiscie uznaje ten pomysl za
            idiotyczny, bo po co na wierzchu skoro bezpieczniej pod ziemia, ale niektorzy
            "ekolodzy" maja z tym problem.

            > To ja Ci radzę jeszcze lepszy sposób, mniej ekologiczny ale bardziej
            > ekonomiczny, stosowany, jak się okazuje, przez Hindusów i Chińczyków. Po prostu
            > przetop ten złom uranowy w hutach z rudą żelaza i sprzedaj zza granicę! Bredzę?
            > Przeczytaj to poniżej :-)

            to chyba nie do konca na temat. A ze w tamtych krajach syf sie produkuje, bez
            kontroli jakosc to jasne.
          • Gość: Vlad.H. ale po co klamiesz? IP: *.cable.quicknet.nl 23.02.09, 23:03
            i do tego operujesz jakimis neizwyklymi nazwami w stylu Co60
            pl.wikipedia.org/wiki/Kobalt-60 - przeczytaj, doucz sie - okres
            polrozpadu Co60 to 5.3 roku - za 20 lat z tych 60 bekereli zrobi sie moze 15...

            Co do odpadow - ordynarne klamstwo odpady sa ale ich aktywnosc jest pomijalna w
            prownaniu z popiolami popaleniskowymi czy np materialami budowlanymi
            (aktywnosc/masa) - znacznie latwiej poradzic sobie z 10 tonami wypalonego paliwa
            jadrowego o sredniej aktywnosci niz z milionami ton popiolow....
    • foundationkingdomofelohim Wyścig po elektrownię jądrową rozpoczęty 23.02.09, 10:46

    • Gość: neutron Jeśli pożyczkę weźmiemy w Goldman Sachs, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.09, 13:06
      budować!
      Choćby trzy.
    • svansky28 Wyścig po elektrownię jądrową rozpoczęty 06.04.09, 16:12
      Nawet niektórzy ekolodzy są za budową elektrowni atomowych!
      www.elektrownieatomowe.info/Opinie_o_energii_jadrowej_Opinie_o_energii_atomowej/Znani_o_energii_jadrowej_Znani_o_elektrowni_atomowe
      j/James_Lovelock/1_site.html#page-up
      Ludzie boją się tego jak diabeł święconej wody, a chyba
      niepotrzebnie.
    • Gość: zobowiazania Re: Wyścig po elektrownię jądrową rozpoczęty IP: *.chello.pl 14.11.09, 22:58
      zobowiązania jądrowe
Pełna wersja