List Polki, która wróciła z Wysp, do Krzystka

    • Gość: XYZ Jestem zszokowany!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.09, 08:20
      Felix_edmundowicz nie obarczył winą za tą sytuację, ani SLD, ani Napieralskiego
      z Wijasem. Piechoty nie wspominając.
    • Gość: propatria w tym szaleństwie jest metoda :) IP: 79.162.174.* 17.03.09, 08:34
      zamiast ciężko pracować albo się komuś narazić, lepiej namówić tych co
      zobaczyli, że może być inaczej coby wrócili i napuścić na rzeczywistość :)
      nareszcie ktoś będzie wymagał normalności od urzędników, a może nawet (jak
      będzie dostatecznie sfrustrowany i naładowany energią z raju z którego wrócił)
      zaczną walczyć o swoje
      czyli kraj sam się będzie zmieniał na lepsze a politycy z PO będą się temu z
      jedynie aprobatą przyglądali
      mam nadzieję, że nie dłużej niż do następnych wyborów
    • Gość: kornelia List Polki, która wróciła z Wysp, do Krzystka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.09, 08:36
      Każdy jest zdany na siebie wtym świecie-zgadzam się, lae w takim
      razie z czym pojechał Krzystek, co ludziom obiecał, jakie deklaracje
      złożył? Czyli, ja wam obiecuję,że śnieg będzie w maju ale radźcie
      sobie sami
    • Gość: banderas List Polki, która wróciła z Wysp, do Krzystka IP: *.nitka.net.pl 17.03.09, 09:19
      do ZED - czy ty palancie wypisujesz te brednie na zlecenie swojego idola
      pierdzikrystka?
      • Gość: gość Re: List Polki, która wróciła z Wysp, do Krzystka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.09, 14:31
        Gość portalu: banderas napisał(a):

        > do ZED - czy ty palancie wypisujesz te brednie na zlecenie swojego
        idola
        > pierdzikrystka?

        Nie, nie, nie, nie na zlecenie idola, tylko to jest poważna praca..
        pracuje w ważnym dziale propagandy, i robi zawrotną karierę...

        Biuro nazywa się Fefiner Rathaus, die Propagandaabtielung und
        Geheimdienst, Herr dr. Josef G. vel "ZED", heil PO!!! oczywiscie
        znamy go jako Janka Kolca :)))) ze Stawki Większej niż Żyć :))))
        • Gość: ZED gosciu IP: 78.152.242.* 18.03.09, 03:06
          a teraz przeczytaj to co napisales, stan przed lustrem i powiedz
          sobie "boze, ale jestem debilem".
    • Gość: darek Krzystek podaj sie do dymisji!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.fish.ar.szczecin.pl 17.03.09, 09:32
      czas na to najwyzszy!! Jestes kłamca obiecales ludziom prace i co mamy???
      likwidacje miejsc pracy ,stocznia. Polmo itp i inne mniejsze zaklady pracy tak
      panstwowe jak i prywatne. Po co klamiesz ludziom w oczy po co??? nie masz
      człowieku za grosz honoru! tak jak sprawa mieszkania do dzis zamiatana pod
      dywan! Podaj sie do dymisji szkoda czasu mieszkankow Szczecina!!! i nerwow!!
      miej honor odejdz !!!
      • Gość: zorro Re: Krzystek podaj sie do dymisji!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 17.03.09, 10:07
        Zeby odejść trzeba mieć odwagę i jaja, a Krzystek nie ma ani jednego
        ani drugiego.
        Niech polikwiduje posadki jakie przyznał kumplom i kumpelkom a
        najlepiej niech sam siebie zlikwiduje - szumowina społeczna.
    • dyzurny-malkontent o piękna naiwności! 17.03.09, 09:35
      List oczywiście jest prawdziwy, choć jakoś nie chce mi się wierzyć, by ktoś bez powodu rzucał pracę i wracał do Polski.

      Z drugiej strony działania Krzystka w Londynie noszą znamiona oszustwa i niegospodarności... wycieczka urzędnicza i kłamanie nieprzygotowanych do niczego urzędasów.

      Ale czego oczekiwać od człowieka spędzającego na rachunek publiczny pare dni w Warszawie w hotelu, mieszkającego w 148 metrowym mieszkanku za 32 tys. złotych i obiecującemu kłamliwie "honorowe" rozwiązania?
      • Gość: slepy Re: o piękna naiwności! IP: *.globalconnect.pl 23.03.09, 07:35
        Szanowny dyżurny malkontencie!

        nie podważałbym wiarygodności powrotu do kraju,
        mnie również dane było pracować na wyspach i nagle spakować walizki i wrócić do szczecina (zostawiłem prace za którą dostawałem miesięcznie 1300 GBP - kurs wtedy wynosił prawie 7 PLN, mieszkanie które miałem do dyspozycji i nie zawdzięczałem tego naszym rodakom ale dobrym relacją z angolami - niestety :(
        tęsknota za rodziną za własną poduszką, otoczeniem była silniejsza niż te GBP'y
        na szczęście udało się w tej szczecińskiej nicości odnaleźć jednak trwało kilka lat i czasem zastanawiam się czy warto było - proszę mi wierzyć,
        myślę że ma się inne morale mając pracę nawet jako sprzątacz na wyspach którą się normalnie zdobyło a nie dostało z łaski!
        niestety układ pogania układ i tak w kółko

        pozdrawiam

    • plosiak Zero kwalifikacji = trudne życie 17.03.09, 09:39
      Przecież ten list wywołuje ból brzucha - ze śmiechu. Jak dorosły człowiek może
      uwierzyć w bajki, że dwójka prawników, a jeden rzekomo pracujący w urzędzie
      podatkowym w UK wraca do Polski i nie może znaleźć pracy. Przecież autorka listu
      pisze o ogromnych kwalifikacjach. Więc proszę droga autorko wymień je. Albo w
      tym urzędzie sprzątałaś i nie znasz podstaw angielskiego, albo pracowałaś jako
      urzędnik, co oznacza biegłą znajomość angielskiego w mowie i piśmie. Wówczas
      faktycznie masz moim zdaniem dobre kwalifikacje, ale olbrzymie problemy z
      myśleniem. Żyjąc w UK powinnaś nauczyć się, że swoje umiejętności trzeba umieć
      sprzedać. Skoro faktycznie twój partner prawnik (zakładam, że ze znajomością
      języka) przez 4 miesiące jest bez pracy - to czyja jest to wina ? Prezydenta ?
      Buahahahahaha.

      Rozumiem, że zdarzają się osoby z wiedzą, umiejętnościami, ale nieśmiałe,
      zahukane. Ale skoro ktoś ma tupet pisać do Prezydenta list z pretensjami, to do
      takich osób nie należy. Naprawdę w tym mieście prawnik z biegłym angielskim nie
      znajdzie pracy w kancelarii prawniczej albo podatkowej ? Przecież w to nie uwierzę.

      Nie jestem fanem Prezydenta. Ale roszczeniowa postawa takich ludzi jak autorka
      listu jest żałosna. Wykształcony człowiek, a tym bardziej prawnik, który na
      studiach uczy się np. o doktrynach polityczno-prawnych, doskonale wie, że
      zadaniem państwa czy samorządów nie jest "dawanie pracy". I takie populistyczne
      podejście upewnia mnie w przekonaniu, że ta Pani kwalifikacji wielkich nie ma.
      • Gość: zorro Re: Zero kwalifikacji = trudne życie IP: *.chello.pl 17.03.09, 10:16
        Odezwał się przydupas - przydupaska Kłystka. Inaczej na takich jak
        ty mówi się: glista, wazelina, dupołaz.
        Napisz jaką masz posadkę w urzędzie (albo twój małżonek w gabinecie
        kłystka) i jakie są twoje kwalifikacje prócz tych ww.... Buahahahaha
        • plosiak Re: Zero kwalifikacji = trudne życie 17.03.09, 12:16
          Zanim się zbłaźnisz na forum, przeczytaj ze zrozumieniem kilka zdań. Napisałem
          przecież, że nie jestem fanem Krzystka. W urzędzie nie pracuję, nie jestem
          członkiem PO, nienawidzę nepotyzmu, kumoterstwa tak samo jak roszczeniowej
          postawy w życiu.
          • Gość: asik Re: Zero kwalifikacji = trudne życie IP: *.cust.tele2.pl 17.03.09, 15:39
            Na tym forum można wcisnąć ludziom każdy kit, bo nikt nie jest w stanie
            zweryfikować co jest prawdą a co fałszem więc zachowaj dla siebie mało szczere
            oburzenie, bo przynajmniej ja ci nie wierzę.
            • plosiak Re: Zero kwalifikacji = trudne życie 17.03.09, 22:20
              Oczywiście, jeśli ktoś pisze niewygodne słowa, to można mu przypiąć łatkę
              kłamcy. Twoja sprawa, ja wiem najlepiej, że sobie zawdzięczam to, co mam.
              • Gość: znawca Re: Zero kwalifikacji = trudne życie IP: *.gprs.plus.pl 23.03.09, 10:58
                Akurat kolego jesteś znany z tego że wciskasz ludziom kity na tym forum - np w dziale developerzy - więc trudno uwierzyć w cokolwiek z tego co piszesz. Im bardziej zaprzeczasz tym bardziej sie utwierdzam w przekoaniu ze pracujesz w urzędzie - to by sie zgadzało - mierne umiejetnosci myślenia plus nadaktywnośc na forach w godzinach pracy.
                • plosiak Re: Zero kwalifikacji = trudne życie 23.03.09, 12:28
                  Ja wciskam kity ? Może jakieś przykłady ? Bo ty jesteś znany z tego, że nie
                  potrafisz założyć konta na gazecie.pl i piszesz idiotyzmy. A pęcherzyka
                  mózgowego nie nadwyrężaj, po pęknie i będziesz miał problem.
      • Gość: Agit Re: Zero kwalifikacji = trudne życie IP: *.jmdi.pl 17.03.09, 15:28
        Zgadzam się. W Warszawie prawnik spokojnie znalazłby pracę, szczególnie z dobrą
        zanjomością angielskiego. Cóż, nie wiem, może trochę inaczej jest w Szczecinie,
        ale bez przesady. Może pobyt na wyspach zbytnio rozleniwił tych ludzi i nie
        wiedzą już jak szukać pracy? A może praca w innej branży sprawiłą że żadna
        kancelaria nie jest już zainteresowana takim prawnikiem po "odwyku"?

        Prawda jest taka że nawet student dobrej uczelni który przez dwa lata stał na
        zmywaku w Anglii będzie miał ciężko po powrocie bo będzie brakowało mu wiedzy
        niezbędnej do znalezienia dobrej pracy. Takie życie. ;/
        • Gość: gość Re: Zero kwalifikacji = trudne życie IP: *.chello.pl 17.03.09, 15:40
          Srutu tutu, majtki z drutu. Ktoś leczy swoje kompleksy. Jakiś
          wielki "prawnik" z Warszaewy. Otóż tak, w Szczecinie jest trudniej.
          • plosiak Re: Zero kwalifikacji = trudne życie 17.03.09, 22:25
            No to zabłysnąłeś elokwencją tym postem. Gratuluję.

            Jestem prawnikiem, wiem coś na temat szczecińskiego rynku i z pewnością prawnik
            z biegłą znajomością angielskiego pracę znajdzie w kancelarii. A jeśli zna się
            na podatkach, to tym bardziej. Niewykluczone, że jakaś firma współpracująca z
            firmami z UK też zechce taką osobę zatrudnić. O ile autorka listu faktycznie coś
            potrafi.
    • hoodyy [...] 17.03.09, 10:09
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: zorro Re: Wy...laj tam skąd przyjechałaś! IP: *.chello.pl 17.03.09, 10:48
        Do hoodyy
        Szkoda, że nie napisałeś żeby Kłystek też wyp.....lał ze Szczecina.
        Przeszkadza ci sflustrowana kobieta, a znosisz zakłamanego drania,
        oszusta i złodzieja?
      • Gość: dracov6664 Zamknij ryj buraku. IP: *.96.80.166.telemedia.pl 17.03.09, 14:03
        I sam wypie...j pojebie,najlepiej wypie...j i już nigdy nie wracaj baranie
        jeden.
      • Gość: 212121 Re: Wy...laj tam skąd przyjechałaś! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.09, 14:19
        Jestes niesamowitym prostakiem gosciu, zyjecie w tej polsce smierdzacej
        wegetujecie bo nie potraficie nic w tej sprawie zrobic
      • Gość: mez Re: Wy...laj tam skąd przyjechałaś! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.09, 16:01
        Dzieki takiemu "jeczeniu" moze cos ruszy i Tobie tez bedzie sie lepiej zylo.
        Jesli tez czujesz taka gorycz, co autorka listu, to lepiej sie przylacz, a nie
        zniechecaj. Najgorzej jest nie robic nic!
      • Gość: oi Re: Wy...laj tam skąd przyjechałaś! IP: 77.252.52.* 17.03.09, 16:46
        Jakby nie patrzeć to i tak zarabia dwukrotnie więcej niż najniższa krajowa, za
        którą niektórzy muszą utrzymać swoje rodziny. Nic w tym dziwnego, że ludzie nie
        chodzą do teatru, kina. Nie stać ich na to. Pani prawnik źle gospodaruje swoje
        pieniądze(jak to zwykle raczą pisać w swoich poradnikach specjaliści), skoro ona
        nie może żyć godnie to ponad połowa Polaków to nędzarze(w porównaniu do innych
        krajów Unii), chociaż może coś w tym stwierdzeniu jest. W tv neokomunistyczna
        propaganda o dzieciach z Białorusi biegających boso po śniegu... czasami
        człowiek już nie wie czy śmiać się czy płakać. Prawo do godnego życia ma każdy
        pracujący, bez względu na kompetencje. Chodzi tylko o zapewnienie ludziom pensji
        adekwatnej do kosztów życia i wykształcenia. Tylko, żeby właśnie to minimum było
        przyzwoite.Zauważyłam, że i tak jesteśmy cierpliwym narodem, ale długo to nie
        potrwa, bo ile można zakłamywać rzeczywistość.
        • Gość: asdf Re: Wy...laj tam skąd przyjechałaś! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.09, 08:57
          jakby nie patrzec, to niektorzy dostaja mieszkanie sluzbowe, pensje
          wielokrotnosc minimum i do tego wkrecaja znajomych i rodzine do pracy do ktorej
          nie maja zadnych kwalifikacji.
          mozemy sie tak bawic w ping-ponga.
          • Gość: gość Szczecin i Polska... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.09, 09:04
            To nie jest kraj ani miasto dla normalnych ludzi.. tutaj nikt sie
            nie odnajdzie jak u siebie w domu, ponieważ obywatel tego kraju jest
            traktowany jak debil, pachołek, wyrobnik, niewolnik, dureń, oszust
            etc...

            W Szczecinie brakuje choćby głupich przedszkoli i likwidowane sa
            szkoły oraz szpitale... władza leje grubym siurem na obywatela i ma
            go w dópie. Takie jest odczucie większości ludzi...

            Oczywiscie jeśli ktoś jest Misiakiem, krzystkiem, Schetyną etc. to
            potrafi się urządzić.. z tym nie ma problemu. Mają pracę, firmy i
            wszystko czego tylko zapragną, a państwo polskie jest dla nich
            bardzo przyjazne.. ale nie dla innych!
            • Gość: gosc Re: Szczecin i Polska... IP: *.mikolow.net 23.03.09, 15:03
              Gość portalu: gość napisał(a):

              > To nie jest kraj ani miasto dla normalnych ludzi.. tutaj nikt sie
              > nie odnajdzie jak u siebie w domu, ponieważ obywatel tego kraju jest
              > traktowany jak debil, pachołek, wyrobnik, niewolnik, dureń, oszust
              > etc...
              >
              > W Szczecinie brakuje choćby głupich przedszkoli i likwidowane sa
              > szkoły oraz szpitale... władza leje grubym siurem na obywatela i ma
              > go w dópie. Takie jest odczucie większości ludzi...
              >
              > Oczywiscie jeśli ktoś jest Misiakiem, krzystkiem, Schetyną etc. to
              > potrafi się urządzić.. z tym nie ma problemu. Mają pracę, firmy i
              > wszystko czego tylko zapragną, a państwo polskie jest dla nich
              > bardzo przyjazne.. ale nie dla innych!
              Przeczytaj jeszcze raz to co napisałeś, i zdecyduj się czy jesteś w I czy II
              grupie obywateli. Widzę że tylko czekasz jak tu dokopać drugiemu rodakowi, tylko
              narazie masz psa pod nogą.
    • Gość: Kiki List Polki, która wróciła z Wysp, do Krzystka IP: *.dettlaff-solicitors.co.uk 17.03.09, 10:55
      Tez jestem prawnikiem i wyjechalem ze Szczecina 2 lata temu m.in dlatego, ze w
      tym miescie jest dosyc duzy uklad "ubecko-komuszkowy".Dzieci a teraz wnuki
      dawnych ubekow robia kariere. Chcesz miec dobra prace w Szczecinie to zazwyczaj
      musisz miec spore uklady. Tego w UK nie spotkasz-inny swiat.Jest jednak duza
      grupa wspanialych mieszkancow Szczecina, ktora mam nadzieje, z uplywem lat i
      powolnym wymieraniem bylych aparatczykow, wprowadzi w Szczecinie normalne
      standardy zycia. Tego wszystkim mieszkancom grodu gryfa zycze.
      • Gość: Byłem,wróciłem i.. Re: List Polki, która wróciła z Wysp, do Krzystka IP: 83.168.106.* 17.03.09, 11:28
        ..gó... tu mam! Wypowiedz powyżej mówi o wszystkim , a nie jakieś
        wypisywanie bzdur ten to ten tamto - wszyscy to już wiedzą. Taka
        prawda jest, że jak w Polsce będą ciągle na stołkach siedzieć od lat
        te ''staruchy'' to będzie w kółko to samo. Lepiej już chyba jest na
        Kubie, bo tam chociaż Państwo nie ściemnia tylko oszukuje na ‘live’
        i mówi o tym hehe ale to taki mały żarcik ;) Tylko sie nie złośćcie
        się...
      • plosiak Re: List Polki, która wróciła z Wysp, do Krzystka 17.03.09, 12:20
        Ja też jestem prawnikiem. Bez układów, znajomości, prawników w rodzinie dostałem
        się na studia, później aplikację, ukończyłem ją i nie narzekam. Zawsze można
        zwalić własną nieudolność na "układ" - jeden koleś tak 2 lata piał, ale w
        wyborach poległ. Więc pod swoim nazwiskiem nie głoś tych baśni, bo cię myślący
        ludzie potraktują jak Jarka.
    • Gość: ABeC ale Celina Skrobisz nie wyjechała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.09, 11:24
      i żyje jej się lepiej
    • Gość: Rob List Polki, która wróciła z Wysp, do Krzystka IP: 82.132.136.* 17.03.09, 12:42
      ...
    • owacjo List Polki, która wróciła z Wysp, do Krzystka 17.03.09, 12:46
      W Polsce jak to w Polsce każdy dzielnie buduje narodowe zepsucie.
      Brak wyrozumiałości i zgryzota poniższych komentarzy świadczą tylko o
      autentyczności tego listu. Taka jest prawda - jesteśmy narodem
      zgryźliwych chamów i potrafimy tylko sobie nawzajem dogryzać. Każdy
      ma choć jednego znajomego na wyspach ale mało kto zastanawia się nad
      tą wielką emigracją szerzej. Polacy nie tylko pracują na zmywaku ale
      też piastują poważne stanowiska na które w Polsce nie mają szans
      przez sieć kumoterstwa. Proszę o więcej wyrozumiałości w spojrzeniu
      na ten problem .

      Pozdrawiam


      Kuba
      • Gość: zorro Re: List Polki, która wróciła z Wysp, do Krzystka IP: *.chello.pl 17.03.09, 12:59
        Masz całkowitą rację i do póki tacy ludzie jak Krzystek beędą
        piastować w tym państwie urzędy nie będzie dobrze. Oni nastawieni są
        na funkcjonowanie w układzie towarzystko, koleżeńsko-rodzinnym i nie
        chcą zrozumieć, że mają pracować dla dobra ogółu.
        Jedeny jego sukces to to, że jest i zatrudnił koleżków i koleżnki
        pomimo tego, że mają oni inne etaty. Dla jednych jak widać nawet
        kilka posadek a inni muszą emigrować bo akurat nie są w układzie.
        Przecież to jest chore.
    • Gość: norman List Polki, która wróciła z Wysp, do Krzystka IP: *.chello.pl 17.03.09, 12:49
      Przeraża (nietety) prawdziwość wniosków przedstawionych w liścia. Co
      więcej - przedstawieciele władzy zachęcający do powrotu z Wysp NIE
      MAJĄ NIC DO ZAOFEROWANIA. Ich wyjazdy, namawianie do powrotu jest
      tylko zabiegiem socjotechnicznym mającym poprawiać wizerunek
      polityczny i sondaże:(
      • Gość: twarda wazelina Re: List Polki, która wróciła z Wysp, do Krzystka IP: *.chello.pl 17.03.09, 14:13
        Szanowna Pani Ewo ! Głowa do góry, Prosze skontaktować sie z panią Kornacką
        Ona ma firme konsultingową i szkoli i przekwalifikuje ludzi bez pracy np
        wyszkoli w układaniu i wiciu wianków , bo jest specjalistka w tej dziedzinie, a
        pani już zawód ma i to pani będzie szkolić spawaczy z K2.
        Pisze i proponuje to pani , bo firma szkoleniowa World serwis dostanie poprzez
        senatora Misiaka z PO kilkadziesiąt milionów na te szkolenia. I wierzę ,że może
        juz najbliższe wakacje spędzi pani pod palmami z partnerem i dzieckiem.
        I prosze pozdrowić złodziei z białymi nosami w urzedzie
    • Gość: tomek List Polki, która wróciła z Wysp, do Krzystka IP: 83.168.108.* 17.03.09, 13:12
      wiskord unikon dana odra mleczarnia cukiernia polmo huta papiernia
      zalom selfa teraz stocznia pewnie o czyms zapomnialem te zaklady
      upadly!!!!!! co mamy w zamian???? sklepy sklepy i firmy krzak dla
      malo ambitnych.... krzystek klamie w rzywe oczy w szczecinie nie ma
      nic poprostu nic!!!! sa plany i wizja nacpanych radnych... PLYWAJACE
      HIPERMARKETY 2050 .!!! do czego tutaj wracac??? czy ktos wie w
      jakim kierunku rozwija sie nasze miasto??? poco oszukiwc ludzi
      szcecin poprostu stoi w miejscu 4 lata jurczyka to sie cofal a teraz
      nastepny AS ktory ma wizje.....szkoda gadac!!!
    • Gość: Rob List Polki, która wróciła z Wysp, do Krzystka IP: 82.132.136.* 17.03.09, 13:13
      Ciekawe jak ten prawnik bez układów będzie gadac jak w swojej pracy
      zetknie się z tym pseudo elitarnym ukladzikiem. Syf był i będzie bo
      taki nasz już los polaków w niechcianym przez nikogo mieście. A dodam
      tylko że dziś na Jagiellonskiej wdeplem w psie gowno, wczoraj też ale w
      innym miejscu :)
    • Gość: www wont stad List Polki, która wróciła z Wysp, do Krzystka IP: 83.168.108.* 17.03.09, 13:26
      na szczescie juz konczy sie juz czas prezydenta szczecina nie ma
      szans na reeleklcje nie ma za duzo zwolennikow ...ciekawe jaki
      bedzie nastepny klamca i nieudacznik .....
    • Gość: xxx List Polki, która wróciła z Wysp, do Krzystka IP: 78.146.106.* 17.03.09, 13:58
      zarabia 2,2 tys miesięcznie i jeszcze jej mało...
      • Gość: piotr222 Re: List Polki, która wróciła z Wysp, do Krzystka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 09:11
        Drogi ignorancie ta kwota to jest 2200 brutto a to oznacz ze na rękę dostaje się
        1500
    • Gość: SSS Kolejny urzednik do utrzymania? IP: *.chello.pl 17.03.09, 14:37
      Ja tez zaraz napiszę list do Krzystka, żądam posady w budżetówce, bo właśnie
      wróciłem z podwórka. 2tys mnie nie robi.

      Wiekszosc starych meneli chyba nie wie, skad sie biora pieniadze na budzetowke,
      co to jest deficyt czy dlug publiczny. Wraca taki pasozyt do kraju, ZABIERA
      pieniadze z podatkow (nota bene przez takich darmozjadow mamy tzw "drogie
      podatki", 1/3 podatku to koszt jego "sciagniecia") i jeszcze WOLA O WIECEJ.

      Ma racje, urzednicy w magistracie to strasznie nieprzyjemni ludzie, byle tylko
      cos utrudnic i zakladam, ze kazdy tu sie ze mna zgodzi. Sa takimi plujacymi
      zolcia, niespelnionymi ludzmi, bo od autorki listu niczym sie nie roznia.

      Budzetowka nie jest dla ludzi, ktorzy szukaja spelnienia, sa ambitni i maja
      jakis cel. Jak chce zrobic cos pozytecznego, niech zalozy kancelarie, wystarczy
      podnajac jakis tani lokalik i pieniadze same przyjda. Jak przyjdzie czas na
      podatki, to zobaczymy co powie.
      • Gość: autor Re: Kolejny urzednik do utrzymania? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.09, 09:08
        > Wraca taki pasozyt do kraju, ZABIERA
        > pieniadze z podatkow

        zle sie czujesz? ci co wracaja przywoza z reguly ze soba niemale pieniadze i
        wydaja je tutaj. panstwo i tak juz sobie z tego zabierze vat za kazdym razem, ja
        te pieniadze beda krazyc.
    • tola2006 List Polki, która wróciła z Wysp, do Krzystka 17.03.09, 14:49
      Pani Ewo ale z pani naiwna kobieta, liczy pani że p. Krzystek był na
      wyspach z poważną ofertą ha,ha,ha.To była tylko wycieczka do
      oderwania się od patrzenia Szczecinianom w oczy którzy pytają
      miłościwie panującego nam "prezydenta" kiedy odda przywłaszczone
      mieszkanie. Pan prezydent nie ma czasu zajmować się pozyskiwaniem
      inwestorów cały czas usilnie stara się o zatrzymanie
      przywłaszczonego mieszkania.
    • Gość: kiepszczak List Polki, która wróciła z Wysp, do Krzystka IP: *.111.134.154.static.crowley.pl 17.03.09, 14:56
      Dziwie się podjęciem decyzji o powrocie z powodu gadania głupot przez jakiegoś chłystka.
      Prawdopodobnie inne emocjonalne względy odegrały tu największą rolę. To raz.
      Dwa, niezrozumiałym dla mnie jest dlaczego Szczecin?
      Przecież to końcówka tabeli drugiej ligi polskich miast.
      Brudne, zniszczone z dużym bezrobociem. Miasto, które traci swoje atuty, ostatnie jego pomniki dawnej świetności upadają. Miasto, które swoimi działaniami jest pośmiewiskiem na cały kraj.
      Do tych wszystkich, którzy tak narzekają na chłystka: nie jesteście wcale lepsi od tej miernoty. Sam się nie wybrał na ten stołek. Ktoś musiał to zrobić. To że Was omamił swoimi kłamstwami świadczy tylko o waszej naiwności. Mówiąc wprost został wybrany przez naiwna część społeczeństwa, która jak widać jest w większości, albo której się chciało ruszyć dupę na wybory i wybrali co wybrali z mniejsza czy z większą świadomością. I proszę przestać biadolić, bo takie miernoty wybierane są od kilkunastu lat. Który z wybranych prezydentów od przemiany 89 r był wart tego stołka? Mówią że tylko głupi ne uczy się na swoich błędach, zatem mozna stwierdzić że niestety znaczną części tego miasta stanowią niedorozwoje wierzący w wyborcze cuda. Gratulacje.
      PS
      Trzeba było wrócić do jakiegoś normalnego miasta a nie czegoś co się w oczach rozsypuje gdzieś na jego krańcach.
    • Gość: gość PO, Krzystek, Nitras - wyp..lać... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.09, 16:28
      Panowie wypierd...lać stąd.. naprawdę, juz wystarczy i bez
      podziękowania....
      • Gość: zorro Re: PO, Krzystek, Nitras - wyp..lać... IP: *.chello.pl 17.03.09, 16:46
        Do nich żadne apele nie docierają. Trzeba przygotować taczki i
        wywieźć śmieci na wysypisko.
    • Gość: Pomysł A Centralny? IP: 212.14.17.* 17.03.09, 16:54
      I godnie, i wygodnie.
    • Gość: Bzdet S.A Czy Prezydent i dla mnie poszuka pracowników? IP: *.kalisz.mm.pl 17.03.09, 17:40
      dzień dobry,
      pan prezydent w Rozmowie pod krawatem powiedział, że nie zapraszał
      do Szczecina naszych emigrantów "w ogóle" tylko zapraszał w imieniu
      dwóch firm: informatycznej i bankowej. Ja w takim razie proszę pana
      prezydenta, żeby pojecjał do Londynu i zaprosił w moim imieniu
      chętne panie do pracy w sekretariacie oraz dwie sprzątaczki.
      Oczywiście, wzorem tamtych firm, pan prezydent pojedzie na koszt
      miasta bo mu firmy zapewne NIE ZAPŁACIŁY za działalność
      Headhunterską...
      Firma Bzdet
    • prestonq List Polki, która wróciła z Wysp, do Krzystka 17.03.09, 18:44
      A siedźcie sobie w UK i nie wracajcie bardzo was prosimy !!, bo w zasadzie każdy
      garozmyj, który wyjechał to zwykły słabiak, który tutaj czy gdzies indziej i tak
      sobie nie poradzi. Zawsze statystycznie są słabe jednostki, a teraz jest okazja
      (emigracja) żeby polska z takich słabiaków się oczyściła. Jesteście najgorszym
      nasieniem tej ziemi bo właśnie dzięki wam nic tu nie ma, płacicie podatki w
      innych państwach i jak przypomnicie sobie o Polsce to narzekacie że jest źle. A
      z czego kuna ma być lepiej ??? Macie paskudną mentalność , jesteście nie robami
      którzy chcą wszystko za darmo, za samo to że żyjecie i oddychacie uważacie że
      wam się wszystko należy i to za darmo - WON i NIE WRACAĆ !!!
      • xiv Re: List Polki, która wróciła z Wysp, do Krzystka 23.03.09, 10:45

        stary, nie masz zielonego pojecia o czym piszesz:

        www.londyn.org.uk/wycinek/090114/slabi-sobie-nie-radza
      • Gość: qrostinq Re: List Polki, która wróciła z Wysp, do Krzystka IP: *.chello.pl 02.04.09, 14:52
        list
    • Gość: Wyspiarz1981 List Polki, która wróciła z Wysp, do Krzystka IP: *.range81-154.btcentralplus.com 17.03.09, 20:27
      Tak sobie czytam te forum i przychodzi mi tylko zadedykować wszystkim Polakom,
      modlitwę z filmu pt. Dzień Świra...Ona oddaje w pełni klimat panujący w naszym
      społeczeństwie. Ja do Polski wrócić nie mam zamiaru chociażby dlatego, że nie
      mam ochoty aby mój sąsiad tak się włąśnie o mnie modlił:
      Gdy wieczorne zgasną zorze,
      zanim głowę do snu złożę,
      modlitwę moją zanoszę,
      Bogu Ojcu i Synowi.
      Dopie...ie sąsiadowi!
      Dla siebie o nic nie wnoszę,
      tylko mu dosrajcie, proszę!
      Kto ja jestem?
      Polak mały! Mały, zawistny i podły!
      Jaki znak mój? Krwawe gały!
      Oto wznoszę swoje modły do Boga, Maryi i Syna!
      Zniszczcie tego sku...syna!
      Mojego rodaka, sąsiada, tego wroga, tego gada!
      Żeby mu okradli garaż,
      żeby go zdradzała stara,
      żeby mu spalili sklep,
      żeby dostał cegłą w łeb,
      żeby mu się córka z czarnym
      i w ogóle, żeby miał marnie!
      Żeby miał AIDS-a i raka,
      oto modlitwa Polaka!
Pełna wersja