TONY psiego gooowna dziennie!

29.03.09, 08:39
w Poznaniu dziennie psy produkują ok. 5 ton gówna

miasta.gazeta.pl/poznan/1,36001,6436443,Odkurzacz_bronia_na_psie_kupy.html

wyobrażacie sobie?
PIĘĆ TYSIĘCY KILOGRAMÓW !!!!!!

a u nas???
    • exman Re: TONY psiego gooowna dziennie! 29.03.09, 08:53
      a Wielkanoc coraz bliżej.
    • Gość: D Pasjonaci psich gówien, łączcie się w dyskusjach.. IP: *.eranet.pl 29.03.09, 11:06
      • Gość: ZED warszawa IP: *.ipspace.xilinx.com 29.03.09, 11:17
        niedawno w gazecie pisali, ze w warszawie jest to okolo 16 ton.
        miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,6401336,Sanepid_ostrzega__psie_kupy_grozne_dla_ludzi.html
        ale wg innych zrodel moze tego byc nawet 30 ton dziennie.

        u nas pewnie jest w granicach 5-7, mamy wiekszy obszar, wiec pewnie wiecej ludzi
        ma psy.

        ale taki wskaznik wagowy to dobra lekcja dla tych, ktorzy od miasta oczekuja
        uprzatniecia. zebrac 5ton odpadow rozproszonych po calym miescie to niemal
        niemozliwe do ogarniecia i nieoplacalne. jesli mieszkancy sie za to nie zabiora
        sami to nic sie nie zmieni.
        • Gość: ZED Re: warszawa IP: *.ipspace.xilinx.com 29.03.09, 11:20
          (wiekszy od poznania, dla scislosci)
        • Gość: gość a w Dublinie nie widziałem psich ekskrementów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.09, 11:53
          na chodnikach czy trawnikach

          Gość portalu: ZED napisał(a):

          > u nas pewnie jest w granicach 5-7, mamy wiekszy obszar
    • Gość: Vlad.H. a wszystko IP: *.cable.quicknet.nl 29.03.09, 13:42
      z tych malenkich dupek merdajacych na nasz widok ogonkiem...

      zaskoczony jestes? - teraz pomysl ze latem, jak jest sucho, to wszystko wyscha,
      z czasem nastepuje erozja takiej kupy, wiatro zaczyna rozwiewac to wszystko i po
      chwili w ustac, nosie, zatokach, plucach, gardle masz te specyficzna mieszanke
      kurzu na ktory w duzej czesci oprocz krzemionki wkladaja sie wlasnie odchody
      wiekszyh i mniejszych stworzen... a potem alergie i rozne inne dziwne rzeczy
      ktorych z kazdym rokiem jest coraz wiecej...
      • exman Re: a wszystko 29.03.09, 13:45
        Ciekawa teoria, nie powiem :)
    • Gość: pstryk a może by tak robić zdjęcia tych sraczy ??? IP: *.chello.pl 29.03.09, 16:14
      a zwłaszcza ich włascicieli

      i wklejać w internet!
      • Gość: a ahahahahhahaha zamknąc ryje i nie podniecac sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.09, 21:01
        tak łapczywie!
        Nie wiadomo czy to gó... pijaka czy jakiegos bachora.
        Sa dowody ze to psie?..
        Poza tym tyle tu mądralinskich moze wymysla np pobor energi z tych
        gówien albo innne dobra
        a ahahahahahahahhahaha
    • hotblackcoffee Re: TONY psiego gooowna dziennie! 29.03.09, 21:09
      jak chory łeb trzeba mieć, by w mieście, w bloku trzymać zwierzaka? I to
      zauważyłam, że im bardziej mongoidalna gęba, tym hunt większy.

      Rozumiem posiadaczy domków. Ale te przechadzające się po torowiskach paniusie w
      brudnych płaszczach ze swymi znerwicowanymi sraluchami (cóż, też bym miała
      nerwicę, gdybym musiała pośladki na torowisku wystawiać) ... toż to jest
      ewidentny dowód na niedorozwój umysłowy. I jeszcze wracając do mieszkania ze
      swym odesranym pieskiem rzuca peta pod nogi obute w rozdeptane pantofle sprzed 7
      sezonów. Fuuj!
      • Gość: LISa wolemiec chory leb niz tandetny ryj i ciuchy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 10:35
        jak ty.
        Nosze drozsze i lepse rzeczy od ciebie a swojego brytana zawsze
        wysadzam tam gdzie lezeiesz zebys swa krzywa syra wdepnela w wielkie
        gowno.
        samochodu zes sie nie dorobila wiec gowno bedziesz miala zwasze pod
        swoja brudna ubrana w tandetny but krzywa syre
        ;-)
        • Gość: durny-malkontent Re: wolemiec chory leb niz tandetny ryj i ciuchy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.09, 11:42
          Chory łeb już masz, a wole to taka choroba szyi, na którą niechybnie
          niebawem zapadniesz.
          Czas na załatwienie problemu bezpańskich psów i kotów w mieście,
          oraz egzekucji prawa w stosunku do mianujących się "przyjaciółmi
          zwierząt" ortodoksyjnych zoofili, którzy w imie miłości do psa
          pozwalaja mu sr... na chodniku.

        • Gość: Vlad.H. Re: wolemiec chory leb niz tandetny ryj i ciuchy IP: *.cable.quicknet.nl 30.03.09, 21:54
          hiehie mimo ze toprowokacja to niestety wielu tak mysli - ja sie boje zeby jeden
          z drugiem keidys nie oberwali tak po ryju ze beda meili skladana szczeke na
          Pomorzanach i 3 miesiace wciagania zarcia przez slomke... schabowy z miksera
          podobno jest fatalny
        • hotblackcoffee wysadzasz brytana???? 30.03.09, 23:22
          Bosh, toz to jednak zoofilia, jak juz Malkontent wspomnial. Jak wysazasz to za
          ogon trzymasz, czy pod nim? A ja sie zastanawialam, po co sasiadce dog arlekin
          na M2, hmm. To i zoofilia i koprofilia w jednym.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja