Takie tam normalne rozmowy przed lustrem...

02.04.09, 12:40
Otóz obywatel K. obudził sie, przetarł oczy,
jak po złym snie i poszedł do łazienki...
spojrzał w lustro, a tam... były dyrektor UW, ktory
cała sprawe nadzorował z ramienia pana Lisewskiego!
Nie wytrzymał i rzucił mu w oczy: Dupku,
jakzes pokierował sprawe, ze teraz mieszkanie trzeba oddac!
Zaczeli sie szarpac, az wreszcie prezydent krzyknął: - Spokój,
cały czas was kryłem, udawałem, ze wszystko zgodnie z prawem -
mam was dość nieudacznicy!
I wyszedl... normalnie do pracy!




Takie tam normalne rozmowy przed lustrem...


Tez zapewne miewacie takie!
;)

Ja juz nie dyskutuje, bo to nie ma sensu...
sikam i wychodze z łazienki udajac, ze nikogo nie widze.
    • andreas.007 Re: Takie tam normalne rozmowy przed lustrem... 02.04.09, 12:47
      Cóz - dyrektor zapewne sie zachleje, jak to dyrektor,
      obywatel w niedziele dostanie rozgrzeszenie,
      a prezydent ma tyle roboty -
      przeciez trzeba teraz innym "niezbednym" pozabierac mieszkania!

      Niewiadomo tylko co zrobi członek
      struktur miejskich i regionalnych PO...
      musi przeciez dbac o swój wizerunek!!
      • andreas.007 Re: Takie tam normalne rozmowy przed lustrem... 02.04.09, 12:52
        Jeszcze nic nie powiedział prawnik K.?
        Czeka na odpowiedni moment....
        wtedy zacznie naliczac odsetki i zadać wyrównania nakładów!
        • Gość: as Re: Takie tam normalne rozmowy przed lustrem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.09, 13:10
          nikt z urzedników sie nie spodziewał że bedzie startował na prezydenta jakby
          nie to sprawa byłaby przykryta.Jurek teraz ty bedziesz wysiedlony z lokum.
          • Gość: mazzy Re: Takie tam normalne rozmowy przed lustrem... IP: *.chello.pl 02.04.09, 13:22
            To prognoza do kampanii wyborczej Nitrasa. Trudno będzie mu powiedzieć ,że nie
            ma nic wspólnego z Krzystkiem.
            Tak zwana szczecińska piątka mieszkaniowa na tej liście jest też Witold Jabłoński.
            Może ułoży sobie materac w tej dziupli na zamku. Zreszta ciepło się zrobiło
            można się przekimać na polu golfowym i zaśpiewać Stachurę- moim dachem jest niebo.
Pełna wersja